mari23 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Dostałam błaganie o pomoc - droga mailową - czyż można odmówić tak rozczulającej prośbie??? cytuję: (pogrubienie czcionki w tekście - moje - dla podkreślenia wzruszającej dla mnie prośby) [FONT=Arial]potrzebuję pomocy w znalezieniu domu dla Ptysia. Jego zdjęcie jest na stronie Azylu Pod Psim Aniołem od dwóch miesięcy ale nikt nawet się nie zainteresował. Sprawa wygląda tak. 4 m-ce temu Fundacja Azylu prosiła mnie o zaopiekowanie się psem (wtedy miał 18 m-cy). Jego właścicielka zmarła. Była to starsza osoba, poważnie chora, nie opuszczająca domu. Pierwsze 6 miesięcy życia Ptyś spędził w rodzinie listonosza (listonosz miał sukę, która się oszczeniła). Kiedy nikt nie chciał go wziąć to listonosz postanowił go zabić. Ta starsza Pani była sąsiadką listonosza i pomimo, że nie miała warunków aby zajmować się psem wzięła Ptysia do siebie aby uchronić go przed śmiercią. U listonosza Ptyś musiał być regularnie bity bo panicznie boi się mężczyzn. Z kolei starsza Pani nie miała siły aby z nim wychodzić na spacery więc wychodził sporadycznie z młodym człowiekiem z sąsiedniego bloku. Raz na tydzień, czasami przerwy były dłuższe. Kiedy właścicielka Ptysia została zabrana do szpitala, Ptysia wziął ten młody człowiek i skontaktował się z Azylem i w ten sposób Ptyś znalazł się u mnie. Tydzień później właścicielka Ptysia zmarła w szpitalu. Tyle tytułem wstępu. Kiedy Ptyś znalazł się u mnie to byłam w szoku. Jeszcze z czymś takim nie miałam do czynienia. To był dziki pies. Równie dobrze mogłam wziąć wilka z lasu i go udomawiać. Wszystko dla Ptysia było nowe. Kiedy chciałam ścierką wycierać naczynia to Ptyś rzucał się ze zjeżonym grzbietem. To samo gdy chciałam zamiatać podłogę szczotką. To samo gdy wzięłam rower do ręki. Właściwie każdy przedmiot kojarzył mu się źle. Tak jakby wychował się w lesie na odludziu a nie w mieszkaniu, w centrum Warszawy. Jednocześnie Ptyś był bardzo dziecinny. Zachowywał się jak kilkumiesięczny szczeniak, słabo zsocjalizowany. Załatwiał się w mieszkaniu, no bo nie był nauczony czystości a nie był bo nie wychodził na spacery. Błędne koło. Rzucał się ze zjeżoną sierścią na wszystko co się rusza a głównie na mężczyzn. Nie przyjmował żadnego skarcenia (oczywiście nie mówię o biciu) tylko rzucał się z zębami. Kilka razy porządnie mnie pogryzł. Najgorsze, że nie kojarzył dlaczego jest karcony. Jednym słowem desperacja. Nie można nawet było wystawiać go na internecie bo każdego by wystraszył. Teraz po 4 miesiącach sytuacja jest następująca. Ptyś rozumie komendę siad, waruj, daj łapę (to zasługa behawiorysty, który był u mnie kilka razy). Kojarzy już co wolno a co nie (czyli np. nie zbieramy śmieci, nie zjadamy kotom, nie kładziemy się na łóżku opiekuna, itp). Oczywiście ciągle stara się to robić ale przyjmuje skarcenie jak każdy normalny pies. Jest znacznie spokojniejszy. Zapoznał się z różnymi bodźcami zewnętrznymi i już nie budzą w nim lęku. Uwielbia spacery i tak jest od początku. Jest to dla niego ważniejsze od jedzenia. Po powrocie ze spaceru praktycznie znowu już chce wyjść. Oczywiście w dzień biega swobodnie po ogrodzie ale spacer to spacer. Jest wesoły, pełen energii ale lęk przed dotykiem może mu pozostać na zawsze. [/FONT] [FONT=Arial]Pani Mario, niech Pani coś poradzi. Może umieści go Pani na Dogolandii ? Mój komputer pozwala mi praktycznie tylko na pisanie e-maili. Nie nadaje się do przeglądania ogłoszeń nie mówiąc o czatach i tym podobnych rzeczach. Jest za stary i nic już w nim nie można usprawnić. Azyl jest w trudnej sytuacji bo musi znaleźć nową siedzibę. Ja z kolei nie bardzo mam warunki na utrzymywanie zwierząt. Te co mam od początku to muszę im zapewnić dom ale nowym już nie dam rady pomagać. Dlatego chciałabym móc znaleźć amatora na Ptysia. Przesyłam jego zdjęcia. Będę wdzięczna za każdą sugestię w sprawie znalezienia Ptysiowi domu.[/FONT] [FONT=Arial]Pozdrawiam serdecznie[/FONT] [FONT=Arial]Hanna W[/FONT]. tel [FONT=Arial]608 628 809[/FONT] a to - skopiowałam ze strony Psiego Anioła: Wzrost: średni Wiek: ok. 2 lata Wygląd: czarny podpalany, wilkowaty Ptyś kojarzy się z pysznym ciastkiem z puszystym nadzieniem. Ptyś to też bohater kultowej dobranocki sprzed lat. Ptyś może być również psem po przejściach, do którego od niedawna zaczął się uśmiechać los. Ptyś 2 miesiące temu został sierotą, zmarła jego pani, która pod koniec swojego życia poważnie chorowała i nie miała dość siły, aby zajmować się nim. Pies cierpiał, zdarzało się bowiem, że czasami nie wychodził na dwór. Od czasu do czasu litował się nad nim sąsiad i serwował spacery, na które psiak czekał z utęsknieniem. Teraz Ptysio znajduje się w domu tymczasowym, mieszka z dwiema koleżankami i 2 kotami. Jest pięknym, smukłym psem lekko powyżej kolana. Uwielbia zabawy, dłuuuuuuuuuuugie (a może i jeszcze dłuższe) spacery, zabawy ze zwierzętami, dotyk ciepłej ręki na grzbiecie i ludzką miłość. A czego nie lubi? Troszkę nie przepada za suchą karmą, ale od biedy też zje, szczególnie wieczorami. Ptyś jest młodym, ok.1,5 rocznym psiakiem, ładnie chodzi na smyczy, nie załatwia się w domu, nie niszczy. Potrzebuje osoby aktywnie spędzającej czas, żeby móc się wybiegać i wyhasać, człowieka, który będzie jego przewodnikiem. Konsekwentnego i stanowczego w prowadzeniu zwierzaka. Pies nie powinien trafić do domu z małymi dziećmi. Chcesz adoptować tego zwierzaka? Skontaktuj się z nami! tel. adopcyjny: 501 258 303 lub 502 385 252 e-mail: [email protected] Quote
mari23 Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Szukałam już tu na dogo domu dla Klary, a potem dla Brysia - również na prośbę pani Hanny - ta miła pani mieszka w Sulejówku, jeśli dobrze pamiętam :) Quote
Cajus JB Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 No nie wiem mari23 czy to moja okolica, ale chętnie pomogę. Quote
mari23 Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Cajus JB napisał(a):No nie wiem mari23 czy to moja okolica, ale chętnie pomogę. moja też nie, ale Dogolandia jest ogólnopolska ;) a z Torunia i tak chyba bliżej do Sulejówka niż ode mnie :loveu: DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ !!!:loveu::loveu::loveu: w nagrodę masz u Ptysia pinezkę na n-k:cool3: Quote
marysia55 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Szybciutko zapisuje sobie ten watek na zaproszenie mari23, ale dopiero jutro pogłówkuje co mogę zrobic dla tego psiaka. Quote
mari23 Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 marysia55 napisał(a):Szybciutko zapisuje sobie ten watek na zaproszenie mari23, ale dopiero jutro pogłówkuje co mogę zrobic dla tego psiaka. Dziękuję, Marysiu kochana! ja też pogłówkuję jutro, bo o tej porze mój mózg nie chce myśleć, znaczy - myśli, ale o spaniu :evil_lol:(jestem tzw. "skowronek") Quote
Cajus JB Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Dziękuję za pinezkę. Polecam już na nk. Może jakieś allegro? Quote
_Goldenek2 Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Jestem na zaproszenie mari23. Hm... ale nie mam innych pomysłów jak: ogłaszać, ogłaszać i jeszcze raz ogłaszać. Quote
Plicha Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Tak, trzeba psiaka ogłaszać. Allegro bardzo by się przydało, psiak młody i ładny powinien domek znalezc :) Ja moge go na cafeanimal wrzucić. Quote
mari23 Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 [quote name='Plicha']Tak, trzeba psiaka ogłaszać. Allegro bardzo by się przydało, psiak młody i ładny powinien domek znalezc :) Ja moge go na cafeanimal wrzucić. to wrzucaj, a ja zrobię wyróżnione allegro... na początek to już coś ;) i bardzo, bardzo dziękuję w imieniu swoim, pani Hanny i Ptysia!!! edit: allegro zrobione - czy reklama w tytule nie za "przebojowa"? ;) http://allegro.pl/ptys-ciacho-wsrod-psow-czeka-na-dom-i1294522476.html i jeszcze dodatkowe informacje od pani Hanny: [FONT=Arial]"ma ok. 52-54 w kłębie. Waży na oko ok. 20 kg. Jest bardzo wysmukły, z niesamowicie długimi nogami. Wygląda jak pies z kreskówek Disneya. Cały jego urok to w tej smukłości. Biega szybko jak charcik i jest niezwykle skoczny. Gdyby trafił na kogoś kto ma czas na szkolenie to myślę, że nauczyłby się wielu sztuczek. Taki typowy piesek do cyrku. Jeśli, oczywiście nabierze zaufania. Gdyby nie jego pokręcone życie to byłby wspaniały pies. Jest bardzo dynamiczny i wesoły. Ale bez śladu ADHD. Jedyny problem to żeby zaufał ludziom. Z moją Tośką a la labrador to szaleją nieprawdopodobnie. Najlepsza zabawa to w przeciąganie smyczy. Czyli jeśli Ptyś ma na sobie smycz bo wybieramy się na spacer to podaje Tośce koniec smyczy i przeciągają się kto silniejszy. Już 2 smycze poszły w drzazgi. Ptyś jest przyzwyczajony już do kotów, krzywdy kotu na pewno nie wyrządzi. Najlepiej czułby się gdyby jeszcze mógł być z innym psem bo to dodawałoby mu śmiałości. Ponieważ u starszej Pani jadł tylko kaszę z olejem to teraz je w 90 % mięso. Musi się "odkuć". Tyle na razie nowin o Ptysiu."[/FONT] Quote
_Goldenek2 Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Fajny psiak.... Fajnie byłoby aby znalazł dom z ogrodem, z dala od miasta... Quote
koosiek Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 A Ptyś jest pod opieką fundacji, czy tej pani? Quote
mari23 Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 koosiek napisał(a):A Ptyś jest pod opieką fundacji, czy tej pani? oficjalnie - jest pod opieka fundacji, czyli to oni poprosili o wzięcie go na tymczas i umieścili na stronie.... tyle, bo maja jakieś problemy lokalowe... pani Hanna podała swój numer telefonu i myślę, że najlepiej do niej odsyłać chętnych - wie o psiaku wszystko i wszystkiego, co umie ona go nauczyła... to dzisiejszy mail od pani Hanny: bardzo dziękuję za pomoc. Telefon proszę podać tylko do mnie bo w Fundacji i tak prawie nikt nie odbiera telefonów. Ptyś jest u mnie w domu i oglądać go można u mnie. Martwię się, bo jest już kilka miesięcy u mnie a w zimie chyba zainteresowanie psami jest małe. Ptyś ma w tej chwili 22 miesiące a nie ok. roku jak napisane jest na stronie Azylu. Quote
koosiek Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 [quote name='mari23']oficjalnie - jest pod opieka fundacji, czyli to oni poprosili o wzięcie go na tymczas i umieścili na stronie.... tyle, bo maja jakieś problemy lokalowe... Problemy lokalowe to Azyl ma już od lat... http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1670623,0,,mieszkancy_wawra_nie_chca_psiego_aniola_za_sasiada,wiadomosc.html Quote
Plicha Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Wrzuciłam Ptysia na cafeanimal: http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Ptys,25200 Quote
mari23 Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 [quote name='Plicha']Wrzuciłam Ptysia na cafeanimal: http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Ptys,25200 wieeeeeeeeeeeeeeelkie dzięki !!!!!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
marysia55 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Zaglądam do Ptysia z nadzieją na jakieś dobre wieści, ale chyba dalej jest 'nieciekawie':shake: Quote
mari23 Posted October 31, 2010 Author Posted October 31, 2010 marysia55 napisał(a):Zaglądam do Ptysia z nadzieją na jakieś dobre wieści, ale chyba dalej jest 'nieciekawie':shake: niedziela, czas "opóźniony", a tu nikt do Ptysia nie zagląda....cioteczki śpią jeszcze po nocnych "rozmowach" na dogo ;) oj, Ptysiu... Quote
marysia55 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 .... albo zaczęły odwiedzać groby najbliższych. Osobiście mnie to Święto przytłacza. Quote
mari23 Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 Treść wiadomości: Mam kilka pytań co do pieska. czy lubi inne psy? Nadaje się jako pies stróżujący do pilnowsnia posesji? może byc w kojcu i spać w budzie? poszukuje dla mojego taty psa żeby pilował posesji dawał o sobie znać to znaczy szczekał i odstraszał... Posiadamy już dwa psy jeden owczarek 6 lat i suczke z schroniska 3 lata. to powyżej to pytanie, jakie przez allegro dostałam od pani.... przesłałam już pani Hannie - czekam na odpowiedź, ale jak znam panią Hannę - do kojca Ptysia nie odda :) Quote
marysia55 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Ludzie różnie widzą rolę psa w swoim otoczeniu, ale lepiej że od razu piszą uczciwie o co im chodzi niż obiecanki typu "do domu i na kanapę", a potem okazuje się , że buda i łańcuch ... w najlepszym przypadku kojec. Quote
mari23 Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 [quote name='marysia55']Ludzie różnie widzą rolę psa w swoim otoczeniu, ale lepiej że od razu piszą uczciwie o co im chodzi niż obiecanki typu "do domu i na kanapę", a potem okazuje się , że buda i łańcuch ... w najlepszym przypadku kojec.[/QUOTE] ta pani identyczne zapytanie wyslała do mnie na dwa inne ogloszenia allegro - dla dwóch "par" psów, pytanie na zasadzie kopiuj-wklej nawet nie precyzowało, o ktorego psa chodzi...ach, i wątek na "przygarnę psa" założyła... ciekawe ile takich "pytań" wysłała...a raczej wkleiła i kliknęła "wyślij" na takie bezosobowe traktowanie psów bardzo jestem uczulona... a odpowiedź pani Hanny na pytanie tamtej pani nie zdziwiła mnie, raczej ucieszyła, oto ona: Pani Mario, żaden pies po przejściach nie nadaje się do pilnowania. Ptyś już nie pozbędzie się lęku. Bardzo lubi towarzystwo innych psów ale to jest pies wychowany w mieszkaniu i w nocy zawsze będzie chciał spać w mieszkaniu. Na początku spał u mnie na łóżku teraz już śpi na swoim materacu. On jest kruchej budowy ciała i należy raczej do psów delikatnych. Pozdrawiam serdecznie Hanna Quote
koosiek Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Na mazowieckim ta dziewczyna też założyła wątek... I chwilę potem znalazł się chętny na oddanie jej do kojca szczeniaka :roll: Quote
mari23 Posted November 19, 2010 Author Posted November 19, 2010 No i zapomnieli wszyscy o Ptysiu.... Quote
_Goldenek2 Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Zaglądam... tylko pomóc nie mogę :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.