Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 821
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo przepraszam że dopiero teraz wysłałam pieniążki, grudzień to ciężki miesiąc. KORUNIU!!! ŻYCZĘ TOBIE I TWOIM KUMPLOM I OPIEKUNOM WESOŁYCH MIKOŁAJEK :* :* :*

Posted

Bjutko bardzo dziekujemy:loveu: za ogłoszenia, Ty zawsze wszystko pilnujesz.

Pewnie tytuł juz dałaś, ale ja dopiero dzis weszłam na wątek Koruni.

Moze jest tu poetka i wymyśli szczęśliwy tytuł dla Koruni.

A co u Koruni, przesypa zimowe dni:p

Posted

Koruniu z okazji świąt bożego narodzenia życzę ci zdrówka, szczęścia i przede wszystkim dobrego, kochającego, twojego własnego i już na zawsze domku!!!!!

Tego samego, mam namyśli wszystkiego wesołego dla twoich opiekunów i szczekającej ferajny!!! :) :) :)

Posted

[quote name='ALMA2']
A co u Koruni, przesypa zimowe dni:p

Dawno nas nie było :oops:
U Kory wszystko ok ;) Faktycznie dużo przesypia i ogólnie jest psem, który ostatni wychodzi z domu. Czasami już ją muszę wyprosić na sikanie ;) także jest idealna dla ludzi lubiących dłużej pospać.







Posted

Bjuta napisał(a):
A w domu zachowuje bezwzględnie czystość? Pamiętam że na początku były z tym kłopoty.


Zachowuje czystość ;-) Ostatnio raz się zdarzyło ale to chyba bardziej ze złości nasikała, bo przyjechała nowa sunia :roll: A Kora jest zazdrośnicą i w dodatku rządzi stadem :p

Posted

kasiaprzystał napisał(a):
Zachowuje czystość ;-) Ostatnio raz się zdarzyło ale to chyba bardziej ze złości nasikała, bo przyjechała nowa sunia :roll: A Kora jest zazdrośnicą i w dodatku rządzi stadem :p


No tak skoro Kora jest przywódczynią :evil_lol: więc nie dziwię się,że nie była zachwycona nową sunią

Posted

Właśnie wróciłyśmy z Korą z lecznicy ;-(
Przed południem musiałam jechać na zakupy i nie było mnie ok 40 minut. Po powrocie bez zmian czyli Kora przywitała się i poszła do legowiska i spała. Zdziwiło mnie, że nie wyparowała do kociej miski jak usłyszała szelest suchej karmy ( bo zawsze jest przy niej pierwsza ) tylko popatrzyła z legowiska i zasnęła znowu. później zdziwiłam się jeszcze bardziej bo Kora nie chciała psiego ciastka ani nawet parówki (podaje w niej tabletki innej suni i Kora zawsze coś wyprosi). Wyciągnęłam ją na spacer i okazało się, że Kora jest bardzo spięta. Wymacałam ją i okazało się, że boli ją prawy bok i ma na nim jakiś guzek.
Pojechałyśmy do lecznicy.
Najprawdopodobniej pod moją nieobecność psy zaszalały i albo któryś złapał Korę mocniej za kark albo w coś się uderzyła bo boli ją szyja i prawa strona. Wspomniany guz to chyba krwiak albo nie zauważony wcześniej tłuszczak (ew.torbiel).
Nie wydaję mi się, żebym tego wcześniej nie wyczuła palcami bo Kora jest psem, który często przychodzi do pieszczenia a poza tym jest to w miejscu gdzie często Korę wyczesuje.

Osłuchowo serducho i płuca są ok. Temperatura też ok.
Sunia dostała kroplówkę, antybiotyk na 5 dni osłonowo i leki przeciwbólowe :shake:
Jeśli do jutra nie będzie poprawy to musimy pojechać na kontrolę.
Wetka powiedziała, że w tym wieku dobrze byłoby zrobić podstawowe badania krwi i zdjęcie rtg kręgosłupa. Poza tym wygląda na to, że w łokciu mogą być jakieś starcze zmiany zwyrodnieniowe.

Bardzo mi przykro, że tak się stało :-(

Posted

Biedna Korunia.:shake:

Mam ciuchutko nadzieję, że to tylko chwilowa niedyspozycja fizyczna, ktróra powstała w wyniku może tego małego szaleństwa, czego do końca nie wiemy a co zawsze może sie wydarzyć.

Może jak Korunia wypocznie i leki zaczną działać będzie dobrze.

Dziękujemy Kasiu, że szybciutko zareagowałaś.

Napisz ile kosztował lekarz, Bjutka jak wejdzie na watek to napewno zwróci pieniążki, choć pewnie juz po Nowym Roku.

Czy na ten czas masz pieniązki żeby ewentualnie zapłacic jeszcze za wizytę jak bedzie taka konieczność?

Jak będzi taka konieczność to będziemy zbierac pieniążki na lekarza.

Posted

Dzisiaj Kora wróciła do stanu normalności ;-)
Psy poustawiane, kocia micha opróżniona - nie pogardziła też psimi ciastkami :-)
Na spacerze też ruchliwa jak zawsze, wykulała się w trawie, normalnie załatwiła.

Bardzo się ciesze :loveu:

Posted

kasiaprzystał napisał(a):
Dzisiaj Kora wróciła do stanu normalności ;-)
Psy poustawiane, kocia micha opróżniona - nie pogardziła też psimi ciastkami :-)
Na spacerze też ruchliwa jak zawsze, wykulała się w trawie, normalnie załatwiła.

Bardzo się ciesze :loveu:


No to kamień z serca :lol: Kora Ty się nie wygłupiaj i nie strasz nas

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...