Jump to content
Dogomania

Wystraszona, mała, kudłata sunia Mika w typie hawańczyka - już w DS u Funky !!! :D


Recommended Posts

Posted

[quote name='E-S']Leży biedne błotko, jak szmaciana laleczka taka :(
Ma krwawe śpiochy pod oczkami .... nie chcę jej męczyć i odklejać tego od włosow, bo ona się zaczyna wyrywać, a ma mieć spokój.[/QUOTE]

Ale najgorsze ma już za sobą. Teraz niech wraca do zdrowia..

  • Replies 234
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to piszę:
Mika aktualnie już chyba dobrze, poza oczkami. Oczki malutkie i strasznie je trze. Zaraz będą kompresy z esencji herbacianej. Głodomór wstrętny i żebrak - nie wygląda na chorą wątrobę :D Piła troszkę i dostała ociupinkę kurczaczego mielonego. Pyszne było!!!!
Teraz uwodzi mojego męża, którego kocha od pierwszego wejrzenia. Reszta sfory zazdrosna i zaniepokojona, bo jakiś kandydat do łóżka się pojawił :D:D:D

Żebractwo stosowane:



Po kurczaczku:

Posted

[quote name='E-S']O jezu mina po kurczaczku mnie zabiła :D :D :D
Boska jest.
Nie było zgrzytów przy psim zapoznaniu ?[/QUOTE]
Ze strony Miki nie było, ale te dwie kretynki są zazdrosne (do tej pory o siebie!) i tworzą koalicję jak w Sejmie :D Ale w łóżku leży tylko Mika!!!
Jest wszystko OK! Dziewczyny są kochane i jesteśmy górą wśród facetów :D

Posted

To gratuluję !
A, no i w imieniu agresywnego jamnika Cinka dziękuję za wsparcie jego szansy na normalne zycie !

Mika musi być w 7 niebie, że po pierwsze - w łóżku, po drugie - nie ujada na nią i nie zaczepia jej Bugi :evil_lol: który nie mógł przeżyć, że ona wchodzi do łóżka i się z nim nie bawi :D
Łóżko bowiem w/g niego służy do zabawy piesków, ściągania kołder na podłogę i rozszarpywania poduszek. Według Miki - do spania i przytulania. No i nie mogli się pogodzić nijak !

Jezu, potwornie jestem zmęczona tymi przezyciami od wczoraj, idę spać.

Posted

Mikunia całkiem OK, ale jeszcze na diecie i lekach dla bezpieczeństwa.
Wygłodniała straszliwie.
Dostała od Funky super łóżeczko i się w nim zakochała, także nie wiadomo, czy dzisiejszej nocy ludzkich piernatów nie zdradzi dla własnych :D

Oczka Funky jej przemywa rumiankiem, ja Zdrapce też.
Zdrapka w gorszym stanie niż Mika.

Teraz o tej krzepliwości, w wirówce, tej maszynie takiej co się wkłada fiolki z pobraną krwią, nie jestem pewna, czy to się wirwka nazywa ani czy wiruje, no ale ad rem - tam w klinice mają normę, że w 5 minut u zdrowego psa ma skrzepnąć 1 milimetr krwi, wczoraj u Miki proces krzepnięcia następował po 8 minutach, u Zdrapki po 10 minutach.

Dzisiaj Zdrapka miała kontrolę układu krzepnięcia krwi, proces rozpoczyna się po 6 minutach, więc jest znacznie lepiej.

Posted

ZDRADZIŁA:placz::placz::placz: Nie spała z nami tylko w swoim łóżeczku :(
Jeszcze śpi!
Zaraz jedziemy do dr Jachmana.
Wczoraj wieczorem po całym dniu diety (oczywiście nie aż tak ścisłej :oops:) była już tak głodna, że burczała na wszystko i wszystkich, i nie chciała iść do sypialni tylko pilnowała kuchni :p

Posted

Ale łózio piękne, nie ?
Zdrapka ma takie, tylko pomarańczowe, Bugi je trochę dookoła obgryzł co prawda, ale jeszcze kawałek oparcia dookoła zostało i też zauważyłam, że taki model łóżeczka bardziej Mice odpowiada niż materacyki i oponki.
Fajnie ma dziewczyna :)

Posted

To już przekopiuję:

[quote name='E-S']Zdrapka wieczorem poczuła się lepiej - ale to o niczym nie świadczy, bo wczoraj było tak samo.
Była ze mną na wizycie przedadopcyjnej, bo bardzo chciała jechać, wzięłam ją, bo jest z charakteru bardziej podobna do Muszki niż ... Bugi
Spisała się kudłaczka na medal i zaliczyła spacer po bezpiecznym, lubelskim osiedlu.
Dostała łyżkę jogurtu naturalnego i żółtko z jajeczka, bo już na wizycie przedadopcyjnej rozpoczęła okupację lodówki a w domu całkiem świra z głodu dostała.
Zjadła i śpi mi teraz na stopach w ukochanej "budzie" pod biurkiem.
Bugiś ukradł z kredensu kubeczek z resztą jogurtu i właśnie trzeszcząc nim makabrycznie i wydając z siebie mordercze odgłosy morduje wylizany kubeczek.

Jutro do 14 znowu kroplówki i diagnostyka kontrolna krwi.
Weterynarze mówią, że niestety wszystko z powikłań może się u niej jeszcze zdarzyć, mam być czujna 24 h na dobę.

Posted

Wiem Funky kochana i dziękuję.

Mikunia dostała coś do jedzonka wreszcie ? :D Skoro merda ogonciem to pewnie tak :D :D :D
Już jej nie przecieka krew ze śluzówek ?

Posted

Nie przecieka - oczki lepiej, ale jeszcze malutkie i mruży, zwłaszcza prawe. Właśnie wpuściliśmy Gentamycynę (po 2 krople). Jutro rano na 10 do lekarza. Najważniejsze, że już nie miała dzisiaj gorączki. Apetyt jest niezmącony, a dzisiaj 2 x troszkę mięska z ryżem i był szał :D Nie może jeszcze dużo jeść, bo perystaltyka troszkę słaba.

Posted

mojamisia napisał(a):
Również zdrówka dla Zdrapki!A dla jej opiekunki dużo siły:loveu:
A dla Mikusi...sorry ;) dla Funky:p ciepłe mruknięcie od Duni i głaski od ciotki:lol:


Dziewczyny i jeden Pan się chyba już pakują ?
Szczęśliwej drogi, szczególnie przez Polskę, w której najtrudniej się przemieszczać :kciuki:

Mojamisia, a co? Mika przemianowana na Funky ? :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...