E-S Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 Tak Funky, dobij nas, dobij, 14 godzin wracałam z Wrocka po to, aby po 2 godzinach wyruszyć w 7 godzinny slalom po lodzie między poprzewracanymi tirami w drodze do Chełma ... zapowiadają śniezyce akurat jak mam jechać Ryki-Warszawa-Lublin-Łódź .... ciekawe kiedy wrócę ... na wiosnę ! Albo może Funky od razu z tej Łodzi ja do Was na tą poadopcyjną przyjadę i wrócę do Lublina powiedzmy w maju ? ;) Quote
Funky Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Wybaczcie moje milczenie! Przysięgam, że jutro napiszę, ale mam takie urwanie głowy, że nie wiem jak się nazywam! Generalnie wszystko super, Franka z cieczką nadal biega w majtasach, a Regał (tzn Reggae) starannie wytarzał się w jakimś świństwie i musiałam ją wykąpać :angryy: Szaleństwo :evil_lol: Quote
E-S Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 Nieźle :) Ale to w Hiszpanii też są świństwa do tarzania dla piesków ? :D Pozytywny aspekt śniegu to taki, że najwyżej w nim się mogą tarzać. Quote
E-S Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku !!! Quote
Funky Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Wszystkiego Najlepszego!! Dla Ciotek i Ich podopiecznych, i Wszystkich z tego Łańcucha Ludzi Dobrej Woli!!! Wracamy do życia. Po dwumiesięcznym szaleństwie zaczynamy nowy, spokojny rozdział w życiu. Jesteśmy po przeprowadzce i pozostaje tylko to wszystko powolutku uporządkować, ale mamy dużo czasu :) Zmieniliśmy lokum na spokojniejsze i znacznie fajniejsze dla psiaków! Mieszkamy teraz na obrzeżach miasta i jest naprawdę gdzie pospacerować! Franek musi poczekać, aż jej otworzę furtkę, ale Regał to przechodzi między sztachetami i już jest na wolności :D Dzisiaj mijają dokładnie dwa miesiące od czasu kiedy Frania zamieszkała z nami. Nawet nie wiem kiedy to minęło... Ta wizyta w Lublinie u E-S wydaje się jak by była wczoraj! Z drugiej strony wydaje się, że mamy Franka od zawsze! Że od zawsze mizia się z nami w łóżku każdego ranka, że miejsce w kuchni pod stołem to zawsze było Jej terytorium i że zawsze piła nerwowo ze szczęścia chlapiąc na podłogę jak wracamy do domu! Ona jest już na pewno naszym psem!!! Jeszcze tylko Regina musi potrenować z Nią zabawę piłeczką, ale wszystko jest na dobrej drodze :D One są cudowne, te dwie wariatki! Zamieszczam fotki z niedzielnego, pięknego spaceru - było gorąco i leniwie! Quote
Andzike Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Funky... no... :roll: No co ja mam Ci napisać... Zaadoptuj mnie ??? :modla: Cudne to Twoje dziewczyny i to naprawdę coś niesamowitego zobaczyć dzisiaj aktualne zdjęcia psiaków, nie w śniegu, nie w deszczu, nie w mrozie, ale w słońcu i zieleni... Zazdraszczam :D Okrutnie zazdraszczam :D Quote
E-S Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Też zazdraszczam :D Ale Franek jaki odrośnięty już ! Zaraz będziesz mieć żywą kulkę włosów do ziemi zamiast pieska :D Quote
Funky Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Noooo! Zapowiada się groźnie ;P Straszna kula się z niej robi. W tytule chyba powinno było być nie "w typie hawańczyka" tylko raczej chow chowa :D:D:D Quote
E-S Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Będzie mieć dłuższą sierść niż chow-chow :D Jeśli zdzierżycie, ja przy Zdrapce zawsze wymiękam i ją podcinam, żeby jej się kudełki po ziemi nie ciągnęły. Quote
leni356 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Jakie urocze są obie dziewczyny :) Te męskie imiona mi się baaaaardzo podobają :D Ja też nie mogę wyglądać za okno, a tu jeszcze ze 2 miesiące takiej śniegowej niewoli :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.