as_ko Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 E-S napisał(a):As-ko, z tą arytmią to racja, jakiego psa bym nie badała to arytmia, moja dożyca niemiecka Zuzka ś.p. miała prawdziwą arytmię, wrodzoną, raz stan przedzawałowy w samochodzie bo za słabe leki jej dali na podróż /panicznie bała się jeździć - była wyrzucona z auta/ dożyła z rakiem i tą wadą serca 12 lat, czyli jak dla olbrzyma 65 kg piękny wiek i nie musiała brać tabletek na serce - tylko nie mogła się denerwować, przemęczać w zabawach i utyć i spox, trzymaliśmy się tego i serce nie dawało objawów chorobowych i arytmia jej w dobrym życiu nie przeszkadzała i nie kazali jej żadnych tabletek dawać. Uszy - wszystkie kłapouche niestety ... :( Siusiak - z Bugim też to przeszłam, podobnie jak skórę i alergię i ropnie i wszystko ze skórą i sierścią co mogło być i co ? widać na jego wątku, żeby to był pies z alergią, chorobą skóry i arytmią ??? :D :D :D Bez przesady. Ja to mówię, że nie ma zdrowych ludzi ani zdrowych zwierząt - są tylko niedokładnie przebadane :D Mi tego nie mówcie, to nie ja się nim będę opiekować na dłuższą metę :) Napisałam o tym parę słów na jego allegro. Quote
as_ko Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Mam chętnych państwa na Fado spod Piaseczna, mają już jednego spaniela, który garnie się do psów i chcą dla niego kolegi. Są w trakcie wymieniania mieszkania na większe, żeby pieski miały dużo miejsca. Wysłałam im ankietę przedadopcyjną, Pan napisał że dzisiaj odeśle. Quote
LadyS Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Dobrze, że jest wybór w domach - zawsze będzie można podrzucić inne spanielki w potrzebie. Quote
as_ko Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 ladySwallow napisał(a):Dobrze, że jest wybór w domach - zawsze będzie można podrzucić inne spanielki w potrzebie. Na razie tylko ten jeden Pan się ze mną kontaktuje...inni jak dostali ankietę to już jej nie odesłali :( więc nie jest tak kolorowo niestety. Quote
MaDi Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Fajnie gdyby tak szybko udało mu się znaleźć dom. Quote
LadyS Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 as_ko napisał(a):Na razie tylko ten jeden Pan się ze mną kontaktuje...inni jak dostali ankietę to już jej nie odesłali :( więc nie jest tak kolorowo niestety. Znam to, większość chce zabrać psa i tyle. A nie jakieś tam umowy itd... Quote
evel Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 ladySwallow napisał(a):Znam to, większość chce zabrać psa i tyle. A nie jakieś tam umowy itd... Na mnie kiedyś pan właściwie nawrzeszczał, że jakie umowy, co to ma być, to pies czy dziecko?! Więc uprzejmie podziękowałam za telefon i się rozłączyłam :) Quote
MaDi Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 evl napisał(a):Na mnie kiedyś pan właściwie nawrzeszczał, że jakie umowy, co to ma być, to pies czy dziecko?! Więc uprzejmie podziękowałam za telefon i się rozłączyłam :) Skąd ja to znam:diabloti: Quote
E-S Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Nie tylko Ty .... Balbinkę chętnym domkom porozsyłałam mailowo ... jak myślisz, jaki wynik ? :angryy: Quote
MaDi Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 E-S napisał(a):Nie tylko Ty .... Balbinkę chętnym domkom porozsyłałam mailowo ... jak myślisz, jaki wynik ? :angryy: Pewnie lepiej udawać,że się nie domyślam? Quote
as_ko Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Czy zna ktoś osobę, która jest z okolic Piaseczna żeby sprawdzić domek? Wszystko wydaje się super, tylko jest jeden problem :( a mianowicie drugi spaniel samiec 2-letni. Piesek tamten jest dobrze usposobiony do innych piesków, ale boję się że Fado może trochę nawalić. Myślę że przydatna tu będzie kastracja, ale czy to wystarczy? Quote
E-S Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 MaDi napisał(a):Pewnie lepiej udawać,że się nie domyślam? Domyślasz się ... ech ... :( Quote
as_ko Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Byliśmy dzisiaj znowu u weta, Fado dostał antybiotyk, dał sobie zrobić na spokojnie tylko jeden zastrzyk, przy drugim prawie mnie pogryzł...ale żyjemy obydwoje :lol: Dzisiaj zapłaciłam 10zł za zastrzyk...więc w sumie wydałam na niego 145zł. W piątek mamy przyjść jeszcze raz na zastrzyk i po tym razie już będzie może koniec, jak nie będzie kichał. Co do kastracji to w związku z tym że bierze antybiotyk na razie nie będzie kastrowany, ewentualnie później w Zamościu, albo już w DS. Dzisiaj Fado miał biegunkę...bo ściągnął mi z talerza gołąbka, który stał na stole i się rozmrażał...a mnie nie było w kuchni...:wallbash: Quote
matrioszka2 Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Jak tam nasz piękny zasraniec ? Kiedy wyjazd ? Quote
as_ko Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Zasraniec ma się dobrze, nie daje sobie uszu czyścić, albo ja nie mam na tyle wprawy żeby mu to szybko i sprawnie zrobić więc się denerwuje. Nikt po niego nie dzwoni niestety, a do Zamościa pojedziemy w niedzielę z samego rana jak się samochód naprawi, bo na razie nie jeździ. Quote
matrioszka2 Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 W takim razie musimy zbierać deklaracje na zakup odkurzacza piorącego, który rozwiąże wszystkie te niedogodności .:diabloti: Grzeczny ? Zachowuje czystość ? Nie niszczy ? Szczeka ? Quote
as_ko Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Nie słucha się za bardzo, kradnie jedzenie, warczy na pieski, ciągnie na smyczy (pewnie dlatego że nie jest wybiegany). Zachowuje czystość, chyba że sika mi na złość, ostatnio nasikał mi na torbę bo na niego nakrzyczałam, że nie można z łapami na stół wchodzić. Nie niszczy, nie szczeka. Quote
E-S Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 As-co, moja propozycja odnośnie pożyczenia auta aktualna. Quote
MaDi Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Taki ładny psiak i cisza:shake: Ludzie nim zainteresowani nie odezwali się? Quote
as_ko Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 E-S jutro dam Ci znać co i jak, ale wolałabym nie, wiesz dlaczego. Madi no mnie też to dziwi że albo dzwonią ludzie całkiem niepoważni, albo z Warszawy i nie chcą przyjechać do Lbn psa poznać. Quote
E-S Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Tak, winszują sobie natomiast zapoznawcze spotkanie z Fado w Warszawie, szczyt egoizmu i bezczelności, niech spadają na drzewo. Quote
as_ko Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 Dobra, jedziemy na 100% w niedziele do Funi z Fado. Postaramy się tam być ok. godziny 10 -10.30 (zależy jak na drogach będzie bo to przed świętem). Matrioszko możesz napisać to Funi, czy ja mam to zrobić? Fado dzisiaj miał ostatni zastrzyk z antybiotykiem. Teraz zostało tylko przemywanie i zakraplanie uszu i przemywanie skóry na uszach, w pachwinach i na brzuszku. Reszta jest ok, węzły chłonne się pomniejszyły, kicha mniej. Nie jest zaszczepiony na wściekliznę, w przyszłym tygodniu już pewnie będzie można. Witaminy nam się dzisiaj skończyły. Dziewczyny powiedzcie mi co ja oprócz tych leków do uszu i na skórę mam zabrać mu do Funi w niedzielę? Quote
matrioszka2 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 as_ko, dzwoniłam, poinformowałam.Zapisz sobie numer telefonu funi.Myslę, że w Sitańcu pod kościołem się spotkacie.Szczegóły dogadajcie po drodze.Gdybyście mieli opóźnienie w podróży - dzwoń, informuj na bieżąco, żeby wiedziała, jak czasem dysponować, bo wiesz, że to dni pełne pracy i rozjazdów. Quote
E-S Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 As-co, u Funi jest cała ta, no, plastikowa buteleczka z tymi samymi witaminami - ale je się daje w cyklach tygodniowych i potem MUSI BYĆ PRZERWA miesiąc, potem znowu tydzień się daje i znowu przerwa miesiąc. W czasie rekonwalescencji oraz przed i po operacjach można dłużej je podawać, ale też nie wolno dłużej niż 14 dni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.