Jump to content
Dogomania

Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!


Recommended Posts

Posted

[SIZE="4"]ŚLICZNOŚCI!! :lol::lol::lol:

Do Lipska ja zawiozę, i tu blisko też. Gorzej z Warszawą i dalej... ale zobaczymy...

Lilith, dziś 11-12 dzwonię do Ciebie i przywiozę Ci karmę. :lol:

Posted

wiking042 napisał(a):
[SIZE="4"]ŚLICZNOŚCI!! :lol::lol::lol:

Do Lipska ja zawiozę, i tu blisko też. Gorzej z Warszawą i dalej... ale zobaczymy...

Lilith, dziś 11-12 dzwonię do Ciebie i przywiozę Ci karmę. :lol:



pani powiedziała, że z transportem raczej nie powinno być problemu i teść może przyjechać :)

Posted

lilith27 napisał(a):
pela i eddark nie chcą leżec na grzbiecie (źle to wróży będą niesforne prawdopodobnie)
trixos i sansa oraz drogo za to bardzo ładnie (to dobrze)


no cóż
mąż dziś trzymał eddarka na ręku
pieknie leżał na grzbiecie
głupia pańcia nie zna się na psach - tak mi powiedział

suczka dośc dzielnie zareagowała na męża
mile mnie zaskoczyła
obeszło się bez szczekania
bardzo się cieszyła nas widząc

aaaaaa
kalisi leci ropka z cipki..........będę jej przemywać wodą utlenioną
ale to może być jakiś stan zapalny

mamcia troszkę przystopowała z jedzeniem
za to maluchy na odwrót
gotuje już więcej mleka
dziś dwa litry poszło mleka z kaszką i płatkami ryżowymi
no i pół litrowe pudełko po lodach kulek royalowskich
troszkę ryżu z parówką skradzionych matce

jutro zamierzam troszkę posiedzieć z nimi

mąz mówi, że matka ma piękne oczy
jak sarna

Posted

lilith27 napisał(a):
(...)
mamcia troszkę przystopowała z jedzeniem
za to maluchy na odwrót
gotuje już więcej mleka
dziś dwa litry poszło mleka z kaszką i płatkami ryżowymi
no i pół litrowe pudełko po lodach kulek royalowskich
troszkę ryżu z parówką skradzionych matce

jutro zamierzam troszkę posiedzieć z nimi


To ja przywiozłem Ci 3kg karmy z nadzieją, że na jakiś czas starczy ...A TU SIĘ OKAZUJE, ŻE TO KROPLA W MORZU POTRZEB!!! Kurcze, gdzie ta obiecana karma, co miała przyjść pocztą?? Bardzo prosimy, żeby już doszła, bardzo jest potrzebna! :modla::modla::modla: Może komuś coś zbywa, chętnie przyjmiemy dary :evil_lol:

Posted

potrzebne kolejne:

[SIZE="5"]p.a. Ciężkowice/k. Tarowa

dla Gogiego, muszę go zarezerwować w poniedziałek....
dom wydaje się ok, zmarł im pies podobny do Gogiego, dom z ogrodem, 2 dzieci

myślę, że ok - tylko jeszcze p.a. :lol:

Posted

wiking042 napisał(a):
(...)
Wczoraj ok. 21. jechałem Kusocińskiego. Na przystanku k/Żabki zauważyłem małego, biało-łaciatego pieska, który biegał i węszył nerwowo wzdłuż krawędzi przystanku, wybiegał na środek jezdni, rozglądał się to w jedną, to w drugą stronę, wracał na przystanek i znów rozpoczynał poszukiwanie tego, który go tam wysadził z samochodu, czy autobusu i zostawił "humanitarne" na pastwę obcego, wrogiego środowiska. Chciałem przywołać go do siebie, nawet zdecydowany byłem na noc wziąć go do domu, ale piesek nie szukał obcego człowieka. Miał przecież SWOJEGO pana, który gdzieś się na chwilę zapodział i pewnie zaraz się znajdzie, i którego przecież zaraz przywita swoją psią radością. Piesek uciekał przede mną, przebiegał bez opamiętania jezdnię. Dałem spokój, żeby nie wpędzić go pod samochód. Nie zadzwoniłem do schronu. Wątpię, żeby pojedynczy człowiek na dyżurze był w stanie go złapać. Potrzebna byłaby akcja paru osób. Nie mogłem już wczoraj nic zrobić... Jeśli jutro jeszcze tam będzie, mogę pomóc go łapać. Może go ktoś zobaczy. On cały czas wracał na krawędź jezdni przy przystanku i węszył... Szukał swojego pana...


Dziś po 21. widziałem tego pieska (to jest chyba sunia) na Osiedlu Akademickim na parkingu przy Politechnice. Pies jest bardzo wystraszony, nie można do niego podejść. Nie reaguje na wołanie, ucieka. Wygląda już gorzej, niż kilka dni temu. Sfotografowałem go z daleka telefonem, jak próbował zjeść jakąś kość... Jeśli tam będzie spróbuję jedzeniem przyzwyczaić go do tamtego miejsca, ale bywam tam dopiero wieczorem. Gdyby ktoś stamtąd coś w ciągu dnia podrzucił mu do jedzenia, to może po jakimś czasie udałoby się go złapać. Dzisiaj próbował coś jeść na trawniku przy pierwszym drzewie po lewo na samym wjeździe z Chrobrego na parking.





Posted

wiking042 napisał(a):
Dziś po 21. widziałem tego pieska (to jest chyba sunia) na Osiedlu Akademickim na parkingu przy Politechnice. Pies jest bardzo wystraszony, nie można do niego podejść. Nie reaguje na wołanie, ucieka. Wygląda już gorzej, niż kilka dni temu. Sfotografowałem go z daleka telefonem, jak próbował zjeść jakąś kość... Jeśli tam będzie spróbuję jedzeniem przyzwyczaić go do tamtego miejsca, ale bywam tam dopiero wieczorem. Gdyby ktoś stamtąd coś w ciągu dnia podrzucił mu do jedzenia, to może po jakimś czasie udałoby się go złapać. Dzisiaj próbował coś jeść na trawniku przy pierwszym drzewie po lewo na samym wjeździe z Chrobrego na parking.








biedaczysko....,a le ja nie wiele zrobię, bo to nie mój rejon :// kto jest stamtąd? (Michałów???)

Posted

lilith27 napisał(a):
nie ma lady na stronce schoniska

wtf?


ja muszę jeszcze porozmawiać o zakładce "domy tymczasowe" i tam o tym wzmianka, a potem podpunkt "w domach tymczasowych" i psy w DT, i hotelach....

a ja sama nie mam jak robić zdjęć na stronę.....muszą być minimum 2 osoby....i jakby tak każdego przeczesać przed zdjęciem....:oops:

Posted

Wiking, dzisiaj tego psiaka szukałam kilka godzin. Byłam w Biedronce ( przy Żółłkiewskiego). On poprostu biegał po sklepie. Ochroniasz go kilka razy wyganiał. Bral go na ręce i wypuszcał. Psiak wracał. Szybko kupiłam mu jedzenie, ale jak wyszłam to już go nie było. Z tatą sprawdzałam teren w pobliżu. I NIC. Ktoś powiedział, ze psiak pobiegł za kimś.
To jest moje osiedle, ale ja za 5 godz. wyjeżdżam na kilka dni.


Pies jest bardzo wystraszony. Chyba jest w szoku.

Posted

anhata napisał(a):
Wiking, dzisiaj tego psiaka szukałam kilka godzin. Byłam w Biedronce ( przy Żółłkiewskiego). On poprostu biegał po sklepie. Ochroniasz go kilka razy wyganiał. Bral go na ręce i wypuszcał. Psiak wracał. Szybko kupiłam mu jedzenie, ale jak wyszłam to już go nie było. Z tatą sprawdzałam teren w pobliżu. I NIC. Ktoś powiedział, ze psiak pobiegł za kimś.
To jest moje osiedle, ale ja za 5 godz. wyjeżdżam na kilka dni.


Pies jest bardzo wystraszony. Chyba jest w szoku.


może ktoś go wywalił z samochodu? oby nie wpadł pod niego....:shake:

Posted

Najgorsze, że się przemieszcza z osiedla na osiedle. :/

Wiking, jak możesz kontroluj sprawę. Na jedzenie można go przyzwyczaić.

Eh...... Tylko złapać go i co dalej ? Ktoś ma jakieś pomysły ? Ja na dogo mogę wejść dopiero w przyszłą niedzielę. :/

Generalnie powiem tak, często śmigam na osiedlu tu i tam i dzisiaj go pierwszy raz zobaczyłam. Dobrze, ze jakiekolwiek zdjęcia się udało zrobić.

Psiak sięga do łydek. Ma szpiczaste, duże uszy. Jest biały w duże, ciemne łatki.

:( :(

Posted

wiking042 napisał(a):
Dzięki, Anhata, będę robił, co będę mógł.

Kasumi, jego na pewno ktoś wywalił z samochodu, pisałem o tym...


to całkiem nie mój rejon (drugi koniec miasta), ale może się zbiorę i podjadę go/jej poszukać.....nie wiem...

Posted

kasumi napisał(a):
ja muszę jeszcze porozmawiać o zakładce "domy tymczasowe" i tam o tym wzmianka, a potem podpunkt "w domach tymczasowych" i psy w DT, i hotelach....

a ja sama nie mam jak robić zdjęć na stronę.....muszą być minimum 2 osoby....i jakby tak każdego przeczesać przed zdjęciem....:oops:


mi tylko niedziela pasuje, wtedy moge Ci pomóc

Posted

Wiecie co, jak psiak by tego wymagał, to do schronu. No muszą przyjąć.
Jak to sucz, to jak dostanie cieczkę, to będzie historia jak z ostatnim miotem od wikinga!!!!
Więc, w celu zmniejszenia bezdomności muszą przyjąć i już. Tam zdjęcia, opisy i ja poogłaszam!!!

Co do maluchów!!!!!
Eddark to dziewczyna?????

Drogo zarezerwowany - nie zrobię mu ogłoszeń!

Wiking - pisałam pw, ale zmieniam, bo doczytałam o szczeniakach. Zaczynam ogłaszac Arię, Pelę i Kalisę - do tego mamę.
Lilith, możesz określić wielkość mamy?? Nawet w cm? mniej więcej?

Posted

ja mam blisko do łatkowego bezdomniaka. niestety waruję dziś w pracy do 21 ale po pracy pójdę na łąki akademickie. ... jutro wrócę tu koło politechniki rano i poszukam też malucha... może się uda jakoś z tym psiakiem "porozmawiać"

może to głupie ale zastanawiam się czy nie rozpuścić temu psiakowi w jedzeniu hydroksyzyny... to ogólnie uspokajające i przeciwlękowe... może wtedy łatwiej byłoby podejść?

Posted

kasumi napisał(a):
Coś mi się zdaje, że ta sunia:


pojechała do domu...ona była razem z taką druga - 7 miesięczne


no, zdawało mi się :( okazało się, że sunia była zabrana na sterylkę....jej siostra (?) też już wysterylizowana, teraz regenerują się w korytarzu obok wetek

Posted

Monday napisał(a):
Wiecie co, jak psiak by tego wymagał, to do schronu. No muszą przyjąć.
Jak to sucz, to jak dostanie cieczkę, to będzie historia jak z ostatnim miotem od wikinga!!!!
Więc, w celu zmniejszenia bezdomności muszą przyjąć i już. Tam zdjęcia, opisy i ja poogłaszam!!!

Co do maluchów!!!!!
Eddark to dziewczyna?????

Drogo zarezerwowany - nie zrobię mu ogłoszeń!

Wiking - pisałam pw, ale zmieniam, bo doczytałam o szczeniakach. Zaczynam ogłaszac Arię, Pelę i Kalisę - do tego mamę.
Lilith, możesz określić wielkość mamy?? Nawet w cm? mniej więcej?



pod kolanko
szczupła drobna mała główka
może 10 kilo
tak trochę jak dora

Posted

[SIZE="3"]Wstępne prognozy adopcyjne maluchów:

DROGO, piesek czarny - Warszawa - Włochy, ul. Kraszewskiego (kto ma kontakt??)
EDDARK, piesek czarny, podpalany - Warszawa/Mirzec (mam telefon, umówiony jestem na 16.07. na pa i ew. przekazanie)
TRIXSOS, piesek bury - Lipsko (kto ma kontakt?) :lol:

[SIZE="3"]Miałem 2 telefony z Warszawy o dwie suczki, ale nie wiem, które. Zadzwonię jutro, dopytam, zapiszę.

Zostały:

PELA - suczka czarna
KALISA - suczka bura
ARIA - suczka czarna
SANSA - suczka rudo-bura z białymi łapkami przednimi
(z tych czterech być może dwie mają już domki w Warszawie)

MAMA (imię??) - będę próbował załatwić jej na po 17.07. sterylkę w czasie, gdy Lilith i mnie nie będzie. W tym czasie będzie więc w schronie. Mam nadzieję, że ją potem wyciągniemy...
______________________________________
Pieska na Akademickim dzisiaj nie widziałem...:shake:

Posted

[quote name='wiking042'][SIZE="3"]Wstępne prognozy adopcyjne maluchów:

DROGO, piesek czarny - Warszawa - Włochy, ul. Kraszewskiego (kto ma kontakt??)
EDDARK, piesek czarny, podpalany - Warszawa/Mirzec (mam telefon, umówiony jestem na 16.07. na pa i ew. przekazanie)
TRIXSOS, piesek bury - Lipsko (kto ma kontakt?) :lol:

[SIZE="3"]Miałem 2 telefony z Warszawy o dwie suczki, ale nie wiem, które. Zadzwonię jutro, dopytam, zapiszę.

Zostały:

PELA - suczka czarna
KALISA - suczka bura
ARIA - suczka czarna
SANSA - suczka rudo-bura z białymi łapkami przednimi
(z tych czterech być może dwie mają już domki w Warszawie)

MAMA (imię??) - będę próbował załatwić jej na po 17.07. sterylkę w czasie, gdy Lilith i mnie nie będzie. W tym czasie będzie więc w schronie. Mam nadzieję, że ją potem wyciągniemy...
______________________________________
Pieska na Akademickim dzisiaj nie widziałem...:shake:


Do Drogo ty miałeś kontakt, tzn. ja Ci podawałam dane i szukaj p.a. :P ja nie mam czasu :D

z Lipnicy nie znalazłam nikogo z dogo :// Viris może pojechać i sprawdzić (ale ma jakieś 40km do Lipnicy, więc prosiła o zwrot kosztów dojazdu: 45zł - jaka decyzja???)
mam maila tej dziewczyny

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...