Jump to content
Dogomania

Schronisko w *RADOMIU* setki wpatrzonych w kraty oczu czeka na pomoc!


Recommended Posts

Posted

[quote name='anita_happy']Monika - !!!!!!!!
podsylaj tego kurdupla


ONKO - Szpic
znasz Barego Kamy - to będzie takie cudo!!!


Anitko pokazywałam fotki Igorka. Niestety żona znajomego wymyśla. Kobitka chciałaby 'prawdziwego' oneczka. Kolega normalny facet i On wziąłby każdego, którego mu podesłałam. Mam już dość szukania dla nich psiaka. Ale z drugiej strony szkoda mi odpuścić, bo domek naprawdę fajny.

Posted

[quote name='Monika.D']Anitko pokazywałam fotki Igorka. Niestety żona znajomego wymyśla. Kobitka chciałaby 'prawdziwego' oneczka. Kolega normalny facet i On wziąłby każdego, którego mu podesłałam. Mam już dość szukania dla nich psiaka. Ale z drugiej strony szkoda mi odpuścić, bo domek naprawdę fajny.

nie lubie takich adoptujących...
ale cóz

zobacz to...
ale Oświadczenie o Sterylce z nakazem wykonalności wymagane

obie sunie

Posted

[quote name='anita_happy']nie lubie takich adoptujących...
ale cóz

zobacz to...
ale Oświadczenie o Sterylce z nakazem wykonalności wymagane

obie sunie



Cudowne sunie...eh, te ludziska.

Posted

kasumi napisał(a):
Anita, te 2 niunie są w schronie?

przyjechały, ale jak facet co je przywiózł dowiedziałs ie co sie dzieje - zabrał je do siebie do domu...
do wydania...

jest chętny z Raszyna - wysłaalm zdjecia - zobaczymy czy sie zdecyduje

CHCE OBIE!!! = wizyta
oswiadczenie o sterylizacji podliszze
miał kaukaza - ale piesa sparaliżowalo i musiał uśpic...powiedział, ze jakby było lato to pies mogł by sobie jeszcze 2 mc pozyc..ale zima go załatwiła..ranil sobie tyl strsasznei..

ot

niewazne - TRZEBA SPRAWDZIC ..jak sie zdecyduje na bank
bo te małe to suki

chce jedną dla siebie, a drugą dla córki - mieszkają w okolicy - oboje mają domy

Posted

Monday ja robiłam jej ogłoszenia, dostałam od Ciebie bardzo wyczerpującą informację z gumtree i usunęłam:lol::lol: Nie wiem jak przegapiłam że ona jest już w domu, na którym watku to było napisane? bo ja jakiś czas temu nawet pytałam gdzieś przy okazji adopcji suni o takim imieniu czy to ta i okazało się że inna, a ja robię ogłoszenia prawie 30 psom i czasem to tak hurtem leci:)

Posted

dziewczyny, jedzie ktoś na trasie starachowice - radom? bo dziewczyna da mi fanty na bazarek, a jest z tamtych okolic. może wysłać paką, ale tak to nie da mi wszystkich, bo, a to za duże, nie kształtne, za ciężkie będzie itp. w końcu trzeba by było za kuriera zapłacić, a nie wiadomo, czy wszystko by zeszło i po jakiej cenie...

Posted

[quote name='anita_happy']nie lubie takich adoptujących...
ale cóz

zobacz to...
ale Oświadczenie o Sterylce z nakazem wykonalności wymagane

obie sunie




Ja też nie lubię takich osób, ale co zrobić... Lepiej niech babka trochę poprzebiera niż ma kupić psa na targu :/ Anitko a wiesz coś o tych suniach? W jakim są wieku? Gdzie przebywają? I rozumiem, że pierwszeństwo ma ten Pan, który się nad nimi zastanawia? Jeśli chodzi o sterylkę to kolega jest poinformowany. Ogólnie jest poinformowany o wszystkich procedurach adopcyjnych.

Posted

tyle, że ja nie wiem nic o ich charakterze, trzeba by było porozmawiać z p.Kasią lub z p.Agatą i dopytać się...a która z dziewczyn na trochę czasu i weny? jeśli któraś byłaby chętna to zależałoby mi na opisach Karola i tej czarnej (z dłuższą sierścią). to są moje jedne z ulubionych i mam nadzieję, że uda mi się je wyciągnąć :) ja niestety nie umiem pisać ckliwych tekstów..., a szkoda :(

Posted

[quote name='Monday']Czy ktoś z was wystawia to ogłoszenie??
http://warszawa.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=254664975&MessageId=MSG.VIEW_AD.REPLY_TO_AD_SENT&ilIds=260941690%2C258637567%2C248153368%2C255438836%2C254664975&ilNext=-1&ilPrev=-1&ilProvider=SearchIdListProvider&ilqcCatId=0&ilqcKeyword=aza&mpname=LocClass-R2S&mpuid=32938619%3B254664975%3B19160403%3B3200001%3B9124%3B9131%3B%3B%3B%3B1298551811715&secev=AQAAAS5U9wwAAM0AAAACACIxMmU1N2I4MmU4My5hMjBiMjc2LjEyOTRhLmZmZmNlMzNiAAAAAA8t4Q8AWsxvcXD%2FVQoMDXpTMadnjvGWFLE*



????

nie działa link
to maleństwo w typie border coli chyba co?

[quote name='kasumi']tyle, że ja nie wiem nic o ich charakterze, trzeba by było porozmawiać z p.Kasią lub z p.Agatą i dopytać się...a która z dziewczyn na trochę czasu i weny? jeśli któraś byłaby chętna to zależałoby mi na opisach Karola i tej czarnej (z dłuższą sierścią). to są moje jedne z ulubionych i mam nadzieję, że uda mi się je wyciągnąć :) ja niestety nie umiem pisać ckliwych tekstów..., a szkoda :(

rozumiem

co do tekstów
nie zawsze muszą być ckliwe

Posted

dobra, mam sprawę, nie wiem, czy o tej godzinie coś zdziałam, ale jakby co - piszę...
koło mnie jest zakład (?) EKO-ESTETYKA i tam pilnują posesji 2 śliczne pieski, kiedyś nawet sprawdziłam, czy mają budy, rozmawiałam z jakimś kierowcą itp., kilka dni temu zauważyłam, że jeden piesek - suczka - nawiała stamtąd (jak byłam na spacerze z CaDeBou). ta sunieczka jest przeprzeprze piękna i milusińska..., ale sądziłam, że zaraz znowu tam wejdzie, więc poszłam do domu. Dziś o 23 byłam na spacerze (koło mieszkania) i patrzę - jakiś nowy pies, wołam - a to ta sama suczka. I w tym momencie problem - co z nią zrobić...Dzisiaj w nocy ma być zimno, a ja nie mogę jej wziąć do domu, bo już mam na DT psa. Wzięłam ją do klatki i śpi przed drzwiami na dywaniku...(mam taką nadzieję - pozamykałam drzwi od klatki). Będę musiała ją odstawić do tego zakładu, ale warunki, no takie mogą być - nie ma się do czego przyczepić..., ale nie za specjalne...a ona taka ślicznotka. (jest młoda, ma piękne ząbki). szkoda mi jej...nawet mówiłam temu kierowcy, żeby przekazał tam dalej o sterylce, ale nie sądze, żeby to zrobił - wiadomo czemu. no szkoda psa. jeżeli ktoś miałby wolny DT, to steryle można zrobić w schronie i szukać jej domu - a szybko by się znalazł...(mam nadzieję, że w miarę składnie napisałam i wiadomo o co chodzi)



Posted

[quote name='kasumi']dobra, mam sprawę, nie wiem, czy o tej godzinie coś zdziałam, ale jakby co - piszę...
koło mnie jest zakład (?) EKO-ESTETYKA i tam pilnują posesji 2 śliczne pieski, kiedyś nawet sprawdziłam, czy mają budy, rozmawiałam z jakimś kierowcą itp., kilka dni temu zauważyłam, że jeden piesek - suczka - nawiała stamtąd (jak byłam na spacerze z CaDeBou). ta sunieczka jest przeprzeprze piękna i milusińska..., ale sądziłam, że zaraz znowu tam wejdzie, więc poszłam do domu. Dziś o 23 byłam na spacerze (koło mieszkania) i patrzę - jakiś nowy pies, wołam - a to ta sama suczka. I w tym momencie problem - co z nią zrobić...Dzisiaj w nocy ma być zimno, a ja nie mogę jej wziąć do domu, bo już mam na DT psa. Wzięłam ją do klatki i śpi przed drzwiami na dywaniku...(mam taką nadzieję - pozamykałam drzwi od klatki). Będę musiała ją odstawić do tego zakładu, ale warunki, no takie mogą być - nie ma się do czego przyczepić..., ale nie za specjalne...a ona taka ślicznotka. (jest młoda, ma piękne ząbki). szkoda mi jej...nawet mówiłam temu kierowcy, żeby przekazał tam dalej o sterylce, ale nie sądze, żeby to zrobił - wiadomo czemu. no szkoda psa. jeżeli ktoś miałby wolny DT, to steryle można zrobić w schronie i szukać jej domu - a szybko by się znalazł...(mam nadzieję, że w miarę składnie napisałam i wiadomo o co chodzi)






Dobrzezreobi,łaś, ze ja wzięłaś do klatki. Sama tak często robię. Akurat na moim piętrze mieszkają starsze panie, które nie wychodza z domu juz po 19. Może porozmawiac z kims ,,wyzej`` o sterylce ?

Posted

nie wiem, czy uda mi się skontaktować z kimś wyżej, ale poprzednim razem postraszyłam, że będą szczeniaki, że może umrzeć razem z nimi w brzusiu (ten drugi to samiec - przynajmniej tak wygląda i jest duży - trochę ponad kolanko, a ona - taka kropeczka) itp. ale facet pewnie nie przekazał, bo pomyślał, że przyszła jakaś wariatka i zaczęła pjeprzyć o sterylizacji - a to wydatki, a to szef wyśmieje itp. wiadomo, lepiej się nie narażać...
jutro suni nie odstawiam do zakładu - nie chcę żeby tam się zmarnowała...mam nadzieję, że wróci i będzie nocować regularnie...jak tylko będę miała możliwość przetrzymania jej po sterylce, to pędzę do schronu i umawiam się na datę...o ile sunia wróci i będzie gdzie ją przetrzymać...

Posted

Kropeczka, bo tak ją nazwałam…Dotychczasowo mieszkała w zakładzie, w Radomiu – kilkanaście metrów ode mnie. Czasami odwiedziałam ją i głaskałam przez bramę, patrzyłam jak pragnie ludzkiego dotyku i miłości, ale nie mogłam nic zrobić. Kilka dni temu, gdy byłam na spacerze (przechodząc koło zakładu) zobaczyłam malutką kuleczkę biegnącą wprost w moje ramiona. To była ona - Kropka. Nie wiem jak stamtąd uciekła, ale udało się jej. Nie wiedziałam co z nią zrobić, pomyślałam, że pewnie na chwilę wyszła i zaraz wróci – do swojego towarzysza, jednak tak się nie stało. Dzisiaj przed północą, rytualnie wychodząc z psem na spacer mignęło mi coś przed oczami. Potem usiadło w bezpiecznej odległości i wpatrywało się we mnie…Zobaczyłam małą kudłatą istotkę – to była ona…Nie wiem jak mnie odnalazła, ale wiedziała do kogo przyjść – liczyła na mnie. Gdy tylko mnie rozpoznała chciała głaskania i pieszczot. Zaprowadziłam ją do siebie – do bloku, przed drzwi i tam spokojnie ułożyła się do snu, na miekkim dywanie. Suczka jest bardzo przytulaśna i spragniona miłości. Nie mam serca odstawiać jej do tego zakładu, bo wiem, że tam się zmarnuje. Ponadto jest tam (zapewne) niekastrowany pies, a ona niewysterylizowana – to może wróżyć tylko jedno, kłopoty. Kropka pewnie jest przed pierwszą cieczką, potrzebujemy dla niej choćby kilkudniowego schronienia na okres rekonwalestencji po zabiegu sterylizacji. Marzy nam się znalezeinie dla niej choćby domu tymczasowego, a cudem byłby dom stały…Nie mam pojęcia, czy suczka wróci znowu na podwórko. Miejmy nadzieję, że zdołam ją nauczyć przychodzenia na noc do bloku…Pomóżny Kropce!
Telefon w sprawie adopcji: 511732514, email: [email protected] . Błagamy chociaż o kilkudniowe schronienie dla tej pięknej suczki.





takie coś skleciłam na szybko...

EDIT: jakby co, to tutaj jest skrócony tekst


Kropeczka, bo tak ją nazwałam…Dotychczasowo mieszkała w zakładzie, w Radomiu – kilkanaście metrów ode mnie. Jednak dzisiaj wieczorem spotkałam ją na spacerze – uciekła stamtąd. Zaprowadziłam ją do siebie – do bloku, przed drzwi i tam dzisiaj przenocuje. Suczka jest bardzo przytulaśna i spragniona miłości. Nie mam serca odstawiać jej do tego zakładu, bo wiem, że tam się zmarnuje. Kropka pewnie jest przed pierwszą cieczką, potrzebujemy dla niej choćby kilkudniowego schronienia na okres rekonwalestencji po zabiegu sterylizacji. Marzy nam się znalezeinie dla niej choćby domu tymczasowego, a cudem byłby dom stały…Nie mam pojęcia, czy suczka wróci!
Telefon w sprawie adopcji: 511732514, email: [email protected] . Błagamy chociaż o kilkudniowe schronienie dla tej pięknej suczki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...