justin Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 do góry Daktyl, własna klatka czy nie ....i tak dom sie takiemu psu należy i to jak najszybciej!!!! Quote
justin Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 i jeszcze raz do góry..... Daktyl nadal czeka Quote
PaulinaT Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 Śliczny rudzielec czeka - komu przyjaciela?? :razz: Quote
justin Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 PaulinaT napisał(a):Śliczny rudzielec czeka - komu przyjaciela?? :razz: no właśnie, komu???:mad: Quote
supergoga Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 Daktyl pięknie wygląda, wyszczuplał i taki ładny jest że hoho. Niestety zabierając Koksika ze schronu nie dałam juz rady zrobić nowych fotek, ale postaram się podjechać i nadrobić zaległości. Quote
PaulinaT Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Daktyl ty jesteś taki cudny... taki dżekusiowy... :-( Quote
justin Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 hop hop Daktylciu do gory, żeby ci tam dojrzeli jak beda szukać Quote
supergoga Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Daktyl jest taki radosny, a nikt nie chce go pokochać. Chyba musimy wybrać sie do niego na nową sesję zdjęciową i spacerek. Quote
basiaap Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Daktyl jest ostatnim psem ze "starej ekipy" schroniskowej - wszystkie inne, które spędziły tam ostatnią zimę, mają już domy... Czy Daktyl spędzi kolejną zimę w schronisku? To byłaby klęska... Nie rozumiem... taki sympatyczny pies:shake: :shake: :shake: Quote
PaulinaT Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Daktyl... chyba przyniosłam ci pecha tym, że spodobałeś mi się najbardziej.... :-( Quote
justin Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 basiaap napisał(a):Daktyl jest ostatnim psem ze "starej ekipy" schroniskowej - wszystkie inne, które spędziły tam ostatnią zimę, mają już domy... Czy Daktyl spędzi kolejną zimę w schronisku? To byłaby klęska... Nie rozumiem... taki sympatyczny pies:shake: :shake: :shake: no dalej domku nie pozwól mu tam być samemu....:shake: Quote
supergoga Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 Biedny wesoły Daktyl, spoglądał, jak Koks wychodził z nami - serce się kroi. Nikt ne chce takiego wesołego, łagodnego pieska średniej wielkości. On naprawdę odwdzięczy się, jak umie. Quote
PaulinaT Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Daktylku... ciotka tak bardzo by chciała, zebyś nie spędził kolejnej zimy w schronisku... :placz: Quote
basiaap Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 PaulinaT napisał(a):Daktyl... chyba przyniosłam ci pecha tym, że spodobałeś mi się najbardziej.... :-( Jeeeezuuuu... Co Ty wypisujesz, ciotka?!!!:mad: :mad: :mad: Jakiego pecha znowu... co to za myślenie czarno-magiczne... Żadnego pecha nie przynosisz... Niektórym starszawym owczarkom to nawet wprost przeciwnie :)) Czasem się długo czeka - bywa... Przyjdzie dzień Daktyla... na pewno... Quote
PaulinaT Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Dobra to ja już nic nie mówie :oops: A Daktyl to jest taki wspaniały pies... tak bardzo bym chciała, zeby ktoś to wreszcie dostrzegł i go przygarnął. Quote
supergoga Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 Daktyl tak by chciał tak sie pieścić i bawić ze swoim człowiekiem, już na zawsze. KOledzy już dawno w domkach, a on, taki śliczny płowy psiak o wesołym charakterze - ciągle sam. Dlaczego nikt nie chce pokochac Daktyla, idealny pies na depresję - wystarczy spojrzeć na kochające, roześmiane pyszczysko. Quote
PaulinaT Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Jaki on cudowny... i jak serce boli jak myslę, ze w schroniskowej klatce siedzi... :placz: Quote
PaulinaT Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Czeka i czeka i czeka. Od tego czekania niedługo nie będzie rudy tylko siwy. I garb mu wyrośnie. :angryy: Quote
justin Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 do góry Daktyl, co jest że nikt nie chche takiego psa?!? Quote
basiaap Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Byliśmy wczoraj w schronisku. Rudy Daktylu, gdzie ten Twój domek?:shake: :shake: :shake: Biedaczysko tkwi tam przynajmniej od lutego... Następna zima za pasem. Daktyl nie moze jej tam spędzić! Byliśmy na spacerku. Daktyl jak zwykle - szał radości, żywioł po prostu. Oj, szarpał, szarpał ciotką lichej postury:evil_lol:. Zrobiliśmy fotki. Przyjdzie ciotka Paulina, to może nam wstawi;) . Oprócz tego Daktyl miał okropną biegunkę. Cóz, po prawdzie to wszystkie psy ją miały... schroniskowe żarcie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.