Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 255
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przepiekny, rudy wesoły Daktyl...jesli ktoś marzy o psim przyjacielu to on jest wrecz idealny!!!!! Wystarczy spojrzeć na ten rozesmiany pysk....a przecież nie am sie z czego cieszyć, bo jaks tam cały czas biedak siedzi sam.

Posted

Anula, może nowe foty mu pstryknąć?
Jak on się dogaduje z innymi psami?

Może ogłoszenie/plakacik zrobić? Dla niego i Kleksa i może innych z tamtego schronu i porozwieszać? - małe molosy dzięki plakacikom znalazły domki....:razz:

Kochany rudy Daktyl :-(

Posted

Ana - on się świetnie dogaduje z psami. Z Melą :razz: kiedyś dawno... urządziły sobie zabawę a jak zza płotu oszczekiwał go bokser to machał do niego ogonem... a to tak dawno było, w czerwcu chyba.
W życiu bym nie przypuszczala że taki wspaniały piesek tak długo bedzie za kratkami siedział... :shake:

Ja nie mam talentu do plakatów. I czasu zresztą eż ostatnio jak na lekarstwo - ale jakby sie udało zrobic to i ja porozwieszam, w zaprzyjaźnionych sklepach zoo...

Posted

Paulina, ja mogę plakacik zrobić - taki prosty A4 do wydrukowania na zwykłej drukarce (innych nie umiem:oops: )
Dajcie tylko znać, czy wykorzystać te fotki, które są, czy mam czekać na nowe:lol:

Kurcze, od roku w schronie, od ponad pół roku na dogo i NIC:-(

Tak nie może być:mad: :evil_lol:

Posted

Plakacik odebrany, już Ci pisałam - fajny:) - bedziemy rozwieszać, boy to coś dało, bo naprawdę....:shake: :shake: :shake:


A propos zdjęć - wiem, że te, które mamy, nie są najlepsze... Tylko że:

- wyprowadzonemu z kaltki Daktylowi baaardzo trudno jest zrobić fotkę porządną - kręci się biedak, chwili spokojnie nie ustoi - i trudno mu sie dziwić...

- Daktyl do tego jest niefotogeniczny niestety... W realu jest dużo ładniejszy niż wychodzi na zdjęciach...

Dzisiaj tam bedziemy - moze sie supergodze uda zrobic jakieś fajniejsze fotki - JEŻELI DO DIABŁA NIE BĘDZIE ZNOWU LAŁO

Posted

basiaap napisał(a):
Dzisiaj tam bedziemy - moze sie supergodze uda zrobic jakieś fajniejsze fotki - JEŻELI DO DIABŁA NIE BĘDZIE ZNOWU LAŁO


No i masz...pogoda pod psem:angryy: Lało cały dzień! Ale i tak jestem ciekawa, co tam u psiaków słychać - czekam na poranne wieści:razz:

Posted

Daktyl jest cudownym psem, ma takie pokłady optymizmu mimo wszystko. On tak bardzo chce wierzyć, że ma szansę na dom. Teraz siedzi sam, bo kolega pogryzł go - jest ok, wszystko się zaleczyło, ale jeśli przybędzie psiaków to gdzie podzieje się Daktylek.
On jest odealnym psem na zimowe depresje, na pochmurne i smutne dni. Jego roześmiany pyszczek ukoi każdy smutek. TYlko dlaczego nikt nie chce ukoić jego strachu i dać domek.

Wkleję po południu ostatnie fotki - zza klatki - może wzruszy kogos nadzieja w jego oczach, błaganie o dotyk dłoni. Wyciągał łapkę a my nie mogliśmy go nawet zabrać na spacer -było późno i coraz ciemniej.
Jak odchodziliśmy - stał na tylnych łapkach i wyglądał za nami z rezygnacją.

On jest dużo piekniejszy niż przedstawiają to fotki. Wiem, może nie przypomina modnej rasy. Gdyby był biszkoptowym labkiem lub małym yorkiem - może miałby jakąś szansę.
ADaktyl - jest po prostu cudownym, łagodnym, jeszcze radosnym - rudym kundelkiem.
Dodam z przekonaniem - pięknym kundelkiem.

Daktyl błaga o dom.:-(

Posted

supergoga napisał(a):


Gdyby był biszkoptowym labkiem lub małym yorkiem - może miałby jakąś szansę.


Ooooch, wtedy to nie "miałby może jakaś szansę", tylko byłaby kolejka i "kto pierwszy, ten lepszy"...:angryy:
Dostałam przed chwilą, cha cha, maila w odpowiedzi na jedno z ogłoszeń na allegro - pani napisała rozbrajająco szczerze, że takiego psa to ona nie weźmie, ale tak sobie, cha cha, zobaczyła że schronisko i że koło Poznania, i że tak by jej pasowało stamtąd jakiegoś młodego labladora, jak byśmy przypadkiem mieli, wziać. Cha cha. Czy moze takiego mamy.
A czy mnie moze kiedyś szlag trafi, hm, tak sobie myślę, że moze tak:angryy: .

Posted

Spokojnie - szkoda nerwów.
Wiesz jak nie ze schroniska to pojedzie na sielankę kupić szczeniaka.
Co gorsze?

Ludzie tacy bywają okropni...
Ale na to już nikt nic nie poradzi, niestety.

Posted

PaulinaT napisał(a):
Spokojnie - szkoda nerwów.
Wiesz jak nie ze schroniska to pojedzie na sielankę kupić szczeniaka.
Co gorsze?


Ja tu stawiam znak równości. A nawet wolę tych, co na Sielankę jeżdżą - bo czesto to brak świadomosci po prostu. Amatorzy darmowych "rasowych" szczeniaków budzą we mnie żądzę mordu:angryy: .
A jeśli chodzi o efekty... to w obu przypadkach będą zapewne równie złe. Czego sie spodziewać po paniusi, która chce sobie załatwić "młodego labladora ze schroniska"? Hm... pewnie słodziutkich szczeniaczków po pewnym czasie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...