justin Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Daktylku ty taki ładny psiak jestes ...no domku!!! Quote
PaulinaT Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Hop - może Ci się w końcu poszczęści rudzielcu! Quote
justin Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 PaulinaT napisał(a):Hop - może Ci się w końcu poszczęści rudzielcu! no chyba juz najwyższa pora:mad: :mad: :mad: Quote
PaulinaT Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Dzisiaj leje i jest niefajnie a biedny Daktyl nie ma ciepłego kąta żeby się schować i spokojnie zasnąć :-( Quote
basiaap Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Mija dokładnie rok, od kiedy zobaczyliśmy Daktyla w schronisku... Jestem urodzona pesymistką, ale nawet ja nie sądziłam, że to tyle potrwa...:-( Quote
justin Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Przepiekny, rudy wesoły Daktyl...jesli ktoś marzy o psim przyjacielu to on jest wrecz idealny!!!!! Wystarczy spojrzeć na ten rozesmiany pysk....a przecież nie am sie z czego cieszyć, bo jaks tam cały czas biedak siedzi sam. Quote
ana289 Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Anula, może nowe foty mu pstryknąć? Jak on się dogaduje z innymi psami? Może ogłoszenie/plakacik zrobić? Dla niego i Kleksa i może innych z tamtego schronu i porozwieszać? - małe molosy dzięki plakacikom znalazły domki....:razz: Kochany rudy Daktyl :-( Quote
PaulinaT Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Ana - on się świetnie dogaduje z psami. Z Melą :razz: kiedyś dawno... urządziły sobie zabawę a jak zza płotu oszczekiwał go bokser to machał do niego ogonem... a to tak dawno było, w czerwcu chyba. W życiu bym nie przypuszczala że taki wspaniały piesek tak długo bedzie za kratkami siedział... :shake: Ja nie mam talentu do plakatów. I czasu zresztą eż ostatnio jak na lekarstwo - ale jakby sie udało zrobic to i ja porozwieszam, w zaprzyjaźnionych sklepach zoo... Quote
ana289 Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Paulina, ja mogę plakacik zrobić - taki prosty A4 do wydrukowania na zwykłej drukarce (innych nie umiem:oops: ) Dajcie tylko znać, czy wykorzystać te fotki, które są, czy mam czekać na nowe:lol: Kurcze, od roku w schronie, od ponad pół roku na dogo i NIC:-( Tak nie może być:mad: :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Ja myślę, ze spokojnie można zrobić z tymi zdjęciami co są. Kiedy i czy będą nowe niewiadomo przecież... A jak zrobisz to na maila poproszę: [email protected] Moze pomoże? I biedak nie będzie więcej w schronisku tkwił? Quote
ana289 Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Paulina, Ania, wysłałam Wam plakacik Kleksa i Daktyla - odbierzcie pocztę proszę:cool3: Quote
PaulinaT Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Plakacik super :p Już od jutra zacznę rozwieszać. Tylko wydrukować muszę :p Quote
basiaap Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Plakacik odebrany, już Ci pisałam - fajny:) - bedziemy rozwieszać, boy to coś dało, bo naprawdę....:shake: :shake: :shake: A propos zdjęć - wiem, że te, które mamy, nie są najlepsze... Tylko że: - wyprowadzonemu z kaltki Daktylowi baaardzo trudno jest zrobić fotkę porządną - kręci się biedak, chwili spokojnie nie ustoi - i trudno mu sie dziwić... - Daktyl do tego jest niefotogeniczny niestety... W realu jest dużo ładniejszy niż wychodzi na zdjęciach... Dzisiaj tam bedziemy - moze sie supergodze uda zrobic jakieś fajniejsze fotki - JEŻELI DO DIABŁA NIE BĘDZIE ZNOWU LAŁO Quote
ana289 Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 basiaap napisał(a):Dzisiaj tam bedziemy - moze sie supergodze uda zrobic jakieś fajniejsze fotki - JEŻELI DO DIABŁA NIE BĘDZIE ZNOWU LAŁO No i masz...pogoda pod psem:angryy: Lało cały dzień! Ale i tak jestem ciekawa, co tam u psiaków słychać - czekam na poranne wieści:razz: Quote
supergoga Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 No i kanał, nic nie wyszło z jazdy. Lało jak z cebra. Może we wtorek sie nam uda. Quote
ana289 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Ale nam przykro:-( No nic..może we wtorek się uda, trzymam kciuki za odwiedziny u Daktylka:multi: Quote
basiaap Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Mamy pecha z tymi wyjazdami... Co się umówimy, to leje:shake: Trzymajcie kciuki za pogodę we wtorek. Quote
basiaap Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Nie padało i byliśmy... Daktyl siedzi jak siedział... i wiele innych psów:((( Warunki okropne, błoto i g****:( Quote
PaulinaT Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Domku!!! Obudź się!!! Daktyli czeka!!! :helo: Quote
basiaap Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Daktylku, podniosę Cię, bo co więcej mogę... Quote
PaulinaT Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Daktyl już tak długo jest na dgm... i 22 strony ma zapisane... i dlaczego nikt nie chce pokochać tego pięknego rudzielca?? :niewiem: Quote
supergoga Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 Daktyl jest cudownym psem, ma takie pokłady optymizmu mimo wszystko. On tak bardzo chce wierzyć, że ma szansę na dom. Teraz siedzi sam, bo kolega pogryzł go - jest ok, wszystko się zaleczyło, ale jeśli przybędzie psiaków to gdzie podzieje się Daktylek. On jest odealnym psem na zimowe depresje, na pochmurne i smutne dni. Jego roześmiany pyszczek ukoi każdy smutek. TYlko dlaczego nikt nie chce ukoić jego strachu i dać domek. Wkleję po południu ostatnie fotki - zza klatki - może wzruszy kogos nadzieja w jego oczach, błaganie o dotyk dłoni. Wyciągał łapkę a my nie mogliśmy go nawet zabrać na spacer -było późno i coraz ciemniej. Jak odchodziliśmy - stał na tylnych łapkach i wyglądał za nami z rezygnacją. On jest dużo piekniejszy niż przedstawiają to fotki. Wiem, może nie przypomina modnej rasy. Gdyby był biszkoptowym labkiem lub małym yorkiem - może miałby jakąś szansę. ADaktyl - jest po prostu cudownym, łagodnym, jeszcze radosnym - rudym kundelkiem. Dodam z przekonaniem - pięknym kundelkiem. Daktyl błaga o dom.:-( Quote
basiaap Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 supergoga napisał(a): Gdyby był biszkoptowym labkiem lub małym yorkiem - może miałby jakąś szansę. Ooooch, wtedy to nie "miałby może jakaś szansę", tylko byłaby kolejka i "kto pierwszy, ten lepszy"...:angryy: Dostałam przed chwilą, cha cha, maila w odpowiedzi na jedno z ogłoszeń na allegro - pani napisała rozbrajająco szczerze, że takiego psa to ona nie weźmie, ale tak sobie, cha cha, zobaczyła że schronisko i że koło Poznania, i że tak by jej pasowało stamtąd jakiegoś młodego labladora, jak byśmy przypadkiem mieli, wziać. Cha cha. Czy moze takiego mamy. A czy mnie moze kiedyś szlag trafi, hm, tak sobie myślę, że moze tak:angryy: . Quote
PaulinaT Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Spokojnie - szkoda nerwów. Wiesz jak nie ze schroniska to pojedzie na sielankę kupić szczeniaka. Co gorsze? Ludzie tacy bywają okropni... Ale na to już nikt nic nie poradzi, niestety. Quote
basiaap Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 PaulinaT napisał(a):Spokojnie - szkoda nerwów. Wiesz jak nie ze schroniska to pojedzie na sielankę kupić szczeniaka. Co gorsze? Ja tu stawiam znak równości. A nawet wolę tych, co na Sielankę jeżdżą - bo czesto to brak świadomosci po prostu. Amatorzy darmowych "rasowych" szczeniaków budzą we mnie żądzę mordu:angryy: . A jeśli chodzi o efekty... to w obu przypadkach będą zapewne równie złe. Czego sie spodziewać po paniusi, która chce sobie załatwić "młodego labladora ze schroniska"? Hm... pewnie słodziutkich szczeniaczków po pewnym czasie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.