Jump to content
Dogomania

Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii


Recommended Posts

  • Replies 17k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czesc wszyscy :multi:

Jak wam minely swieta?
Na dogo co prawda zagladalam ale nie chcialo mi sie niczego konstruktywnego wymyslac (konstruktywnego w moim wykonaniu? dobre sobie :D) ale to pewnie od tego obzarstwa ;)

Pierwsza wigilia bez calej, wielkiej rodzinki. I pierwsza wigilia z psiakami :) Niestety zabranie psow do babci, gdzie co roku spedzalismy wigilie, nie wchodzilo w gre. Babcia - zapalona katoliczka, codziennie uczestniczaca we mszy swietej i... trzymajaca swoje 2 psiaki na lancuchach. Ja naturalnie jestem zakala tej rodziny, bo nie dosc ze agnostyczka to jeszcze PSY w mieszkaniu trzymam :diabloti:
Wiem, ze ludzkie zarcie dla psiakow nie za zdrowe jest, ale zrobilismy wyjatek i psiaki jadla rowno z nami :lol: Figowa zrezygnowaja jedynie z grzybkow i kapustki, ale Marcelek na szczescie uratowal kolezanke i zjadl za nia :lol: Prezenty tez psiaki dostaly, ale niestety nie obfocilam a juz zostaly skonsumowane :evil_lol:

Figusiowa zaczyna miec problemy z nozkami :( Biezemy tabletki, jest poprawa. Ale chyba konieczne bedzie przeswietlenie.


A ja w poniedzialek po raz pierwszy jezdzilam na snowboardzie! :multi: Tak! JEZDZILAM!!
Poczatek byl straszny :lol: Na kolanach, na WIELKIM STOKU! (dla mnie byl ogromny :lol:), probowalam wstac z kolan, utrzymac sie na nogach i powolutku zsuwac w dol... W zyciu bym nie pomyslala ze to bedzie takie trudne :lol:
Po jakims czasie zaczelam poruszac sie jak wahadelko po stoku :loveu: Co prawda z przerwami na padanie na kolana :lol: Bo nogi wyly mi z bolu :placz: Zjechalam 2 razy :multi: (czy musze pisac ze stok liczy ponad 2,5km? :lol:) jestem z siebie dumna :lol:
Na drugi dzien obudzilam sie z potwornymi zakwasami :lol: Odkrylam ze po schodach lepiej sie schodzi TYLEM :lol: Dzis jest troszke lepiej, ale nadal wszystko mnie boli. Dzieki temu odkrylam u siebie partie miesni o ktorych nie mialam wczesniej pojecia :evil_lol: Teraz juz wiem! Bo wyja z bolu :lol: Ale nie poddam sie, spodobalo mi sie uaaa :loveu:




Luzia - no rozbroilas mnie.
Ale zapomnialas o jednym - mam kontakty, znam Bibera :evil_lol:

Posted

Alez się poświątecznie rozpisałaś ;)

Życzymy zdrowia Figowej, oby to było chwilowe i wszystko będzie ok :calus:
Gratuluje zjazdu na snowboardzie, jaki sportowiec z Ciebie :p teraz ruszaj się i ćwicz dalej :razz: zakwasy to dobry objaw, widać, że mięśnie pracowały ;)

Posted

Dzieki dziewczyny :loveu:

Owcoo, zawsze przeciez duzo ze sportem wspolnego mialam ;) Teraz mialam chwilowy zastoj i od razu rzucilam sie na gleboka wode :lol: Dzis nadal ciezko mi zyc z tym... konkretne zakwasy mialam :lol:

Z Figulcowa pocioagniemy na Rimadylu jeszcze tydzien. Jesli nie bedzie poprawy znow do weta.

Posted

Spoko, bedziemy teraz pilnowac by to zasiedzenie sie nie powtórzyło :diabloti: Przestalam na jakis czas biegac z nakrapianymi i zauwazylam ze mi dooopa rosnie, trzeba bedzie zaczac znow biegac (ale nie przy obecnych zakwasach, nie moge nawet bez bolu auta prowadzic :lol:)

Posted

to chodźcie :cool3: kolosalne zaspy mam przed domem, mój pies biega tylko tam gdzie odśnieżone, bo jak wlezie w śnieg to go nie widać :lol:
też lubię odśnieżać, ale dzisiaj to już szaleństwo było, zaczynasz odśnieżać chodnik, dojedziesz do końca i żeby wrócić z powrotem znowu musisz odśnieżyć :lol:

Posted

Raz odśnieżałam schronisko w takich warunkach, o 5 rano. Przejechałam 5 metrów, odwróciłam się, a za mną już kolejna 20centymetrowa warstwa śniegu. Wtedy rzeczywiście się zmachałam, ale musiałam rozładować złość, więc wszyściutko odgarnęłam :razz:

Posted

[quote name='docha']życzę Ci wspaniałej zabawy sylwestrowej i szczęśliwego Nowego Roku !Dziekuje Dorotko :calus: Tobie rowniez wszystkiego dobrego w nowym roku, oraz niezapomnianego sylwestra :calus:

[quote name='kamilka91']O fuuj, weź stąd to zdjęcie! Chcesz, żebym miała koszmary?!


Nadal nie widzę tu nic tłuszczu :eviltong:
Marzę o tym, żeby mieć takie ciało, a Ty narzekasz?! :mad:

A czy musze wspominac ze to sa miliony wyrzeczen, przebiegnietych kilometrow, cwieczen i umierania z bolu? :diabloti: To nie przychodzi tak samo z siebie :diabloti:


[SIZE="5"]KOCHANI!! :multi:
Wystrzalowego Sylwestra i wszystkiego dobrego w nowym roku! :multi:

Posted

Nie, gruba nie ;)
Aleee.... idealna tez nie ;) Nikt idealny nie jest ;)

Moze diete odpowiednia zastosuj? ;) Nie mowie tu o glodzeniu sie i zarciu samych warzyw. Ale po prostu musisz wcinac tyle ile potrzebujesz dziennie energii, bo samymi cwiczeniami czasami nie da sie.... (choc ja nie mialam jeszcze sytuacji w ktorej odmawiam sobie czekolady :evil_lol:)

Posted

Tak właściwie, to... ja jem same warzywa :D
Słodyczy nie jem wcale, mięsa też nie, i to pewnie to - dieta wegetariańska jest na ogół bardziej tucząca niż zwykła...

Dobra, postanowienie noworoczne: będę biegać jeszcze więcej :)

Posted

Racja!
Ja zawsze bylam taki sucharek (wkurzalo mnie to! tylka zero, cyca zero, niektorzy mieli watpliwosci czy kobita ze mnie wyrosnie :evil_lol:) :diabloti: Ale jak naogladalam sie filmow o okrucienstwie wobec zwierzat hodowlanych itp to przestalam jesc mieso na ponad 3 lata. I wtedy tez mi sie przytylo w koncu ;) Teraz do miesa wrocilam bo zauwazylam ze zaczyna mi sie to wymykac spod kontroli :D

A odnosnie wyrzeczen...
Ostatnio mialam ich sporo i.... zaowocowalo to w pewien sposob :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...