Jump to content
Dogomania

2 psy koczujące w lesie, jeden w tragicznym stanie! POTRZEBA DEKLARACJI, PILNIE!


Recommended Posts

Posted

Psy znajdują sie już pod opieką fundacji rottka.

Bardzo prosimy o pomoc finansową dla nich:modla::modla::modla:

Wpłaty należy dokonywać na konto fundacji:

NR konta Fundacji Rottka
Konto bankowe:
BZ WBK, Kraków, Rynek Główny 30
32109016650000000109278868



W Celestynowskim lesie mieszkają od jakiegoś czasu dwa psy w typie rotka.
Jeden jest starszym panem, drugi raczej młody.
Psy są dokarmiane przez starszą panią. Mieszkają w lesie. Oba został tutaj wyrzucone jakiś czas temu:angryy:

Starszy pies jest spokojny i zrezygnowany, nie interesuje się za bardzo ludźmi, ale zawołany podchodzi. Uwielbia staruszkę, która go podkarmia. Nie wykazuje agresji do psów.





Młodszy jest bardziej kontaktowy i wygląda bardziej rottkowo. Jest jednak w dużo gorszym stanie. Ma chorobę skórną, drapie się do krwi, jest chudy. Chętnie podchodzi do ludzi. Nie interesuje się psami.





  • Replies 189
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sylwia doglądasz tych psiaków może?Jeżeli tak to najlepiej będzie jak Ty napiszesz do fundacji Rottka.W razie gdyby dzwonili będziesz wiedziała co mówić.Ja mogłabym napisać ale wiem niestety tylko tyle o psach co jest napisane na wątku.

Posted

napisałam już do fundacji.
Ja się dopiero dziś dowiedziałam o tych psach.
Dogląda ich staruszka, zrobiła im prowizoryczne legowiska z liści i kolek, podkarmia je ale nie może przygarnąć bo ma już dwie przybłędy w tym jedną znalazła z poderżniętym gardłem!! Ogólnie to jestem w szoku... Do tego lasu co rusz wyrzucają ludzie psy...
Ogólnie w Celestynowie przez fakt, że jest tu schron co chwila wywalane są psy.
Te rottki są od niedawna, troszke już nabrały masy, ale ten młody nadal wygląda jak szkieletor. Ludzie się ich boją, rottki stróżują i potrafią szczeknąć na obcych... Mieszkają w lesie zaraz przy posesji staruszki.

Posted

tak sobie myślę, kupię w tym tygodniu jakieś żarcie i powyciągam z garażu, mam jakieś stare koce... może podjadę do Ciebie i jakoś dowieziemy to na miejsce pobytu psiaków... myślę usilnie nad jakimś kojcem dla nich, ale ciężka sprawa :(

Posted

Ania&Rudy napisał(a):
tak sobie myślę, kupię w tym tygodniu jakieś żarcie i powyciągam z garażu, mam jakieś stare koce... może podjadę do Ciebie i jakoś dowieziemy to na miejsce pobytu psiaków... myślę usilnie nad jakimś kojcem dla nich, ale ciężka sprawa :(


żarcie na pewno się przyda.

Posted

Agnieszka P napisał(a):
Dobra czego oczekujecie od Fundacji zabrac nie mamy gdzie :((( Mozemy pomoc Finansowo na jakies leczenie.
Kto nad tym panuje??????????????????????????????????


dziekuje ze jestes Agnieszko:)
moze kto by dł Dt....nawet takie podworkowe i 2 budy by postawic aby tego jednego wyleczyc
on wyglada strasznie ..
ale musimy tez pomyslec o tym maluszku

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...