marta777 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 prosze o kontakt pilnie oferujemy karme leczenie budy i szukamy domku Tel. 602 159 915 do Agnieszki P. i do mnie 502 126 046 Quote
malagos Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Agnieszka P napisał(a):zadzwoncie do mnie 602159915 Gdzie te psy sa ,ktoś je moze zlapać?????????? Jak dobrze, ze pomozecie.... Quote
Ania&Rudy Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 marta777 napisał(a):prosze o kontakt pilnie oferujemy karme leczenie budy i szukamy domku Tel. 602 159 915 do Agnieszki P. i do mnie 502 126 046 w kontakcie z panią, która się zajęła psami jest Sylwia K, która założyła ten wątek, zaraz wyślę jej smsa, z tego co wiem miała dziś pójść sprawdzić jak wygląda sytuacja Quote
Sylwia K Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 hej, mój nr to 503 795 016 agnieszko p jak będziesz już pod tel to się odezwij pogadam dziś z tą panią czy psy mogą tam zostać. Quote
Ania&Rudy Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 kurczę, ten stary pysio jest taki piękny... szkoda, że mój TZ jest niereformowalny i nie chce się zgodzić na dużego psa, nawet wyłącznie na podwórku :( Quote
CatAngel Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Widziałam na FB psinke :( Ja bym pociągnęła do odpowiedzialności tego kto mu to zrobił...bo zaraz weźmie sobie innego psiaka na worek...no szlag mnie q.... trafia z takimi bydlakami >:[ Quote
Agnieszka P Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Sytuacja jest zła sasiedzi starszej pani zadaja kategorycznie zabrania psów fundacja nie ma kasy na hotele, domow tymczasowych brak ,na utrzymaniu ponad 20 rottweilerów udalo nam sie zorganizowac jedna bude i troche jedzenia potrzebna pomoc w kosztach leczenia jutro mlody jedzie na badania do kliniki w wawie ,sam koszt paliwa to 70 zł :( ciotki bez was fundacja nie da rady, pomozcie ,razem na pewno nam sie uda robimy co jestesmy w stanie ale bez waszej pomocy nie damy rady Quote
Ania&Rudy Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 jeśli te psy zostaną w Celestynowie, to pewnie lada moment znajdą się w schronie; u nas krótka piłka - wystarczy jeden telefon do Straży Miejskiej i natychmiast przyjeżdżają jeśli to nie weekend ja, tak jak pisałam wczesniej, mogę zawieźć do Sylwii suchą karmę (nawet jutro mogę wpaść na chwilkę), nie będzie to na pewno jedzenie z górnej półki, ale znośne, kiedy miałam większego psa jadł ją w chwilach kryzysu... Quote
Ania012 Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Ciotki może jakiś szybki bazarek zrobić? Ja trochę rzeczy mogę podrzucić. Quote
CatAngel Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 [quote name='majka2222']CatAngel daj linka na FB Kurde Majka zapędziłam się :oops: tutaj jest link do Ząbka http://www.facebook.com/note.php?note_id=135227106526599&id=100001075688305&ref=nf a tam niżej był link do dogo i myślałam że to jego wątek :oops: Quote
Sylwia K Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 młodszy psiak dzięki fundacji rottka jedzie właśnie do weta na diagnozę:multi: pewnie dziewczyny same powiedza coś więcej wieczorem. Quote
Ania&Rudy Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 super :) czekamy na wiadomości a jak starszy pies? to jego spojrzenie mnie prześladuje... Quote
Sylwia K Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 starszy został odkleszczony, odpchlony oraz odrobaczony. Jutro ma szczepienie na wściekliznę. Quote
marta777 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Więc tak wczoraj byłam u tych rodziów i sytuacja wygląda nieciekawie tak naprawde trzeba zabierać psy jak najszybciej ,oba wygladaja na ok 6 lat .sa bardzo ze soba zwiazane ,wzielam tego chorego na tatarka do weta okazalo sie ze to jakis świerzb lub nurzyca ale raczej świerzb ,zostaly oba odrobaczone, jeden zaszczepiony na wścieklizne a z drugim taka dziewczyna pójdzie dzisiaj , dostana tez bude,pani jest mila i nie ma problemu aby je dokarmiala ,ale niestety jest dosc duzy problem z sasiadka ,wiec pani sie troche obawia o rottki zeby im sie nic nie stalo ,a sama nie moze ich zabrac do siebie na podworko nawet tymczasowo ,a my nie mamy za co PILNIE POTRZEBNE DEKLARACJE STAŁE ,TO BEDZIEMY JE MOGLI ZABRAC CHOCIAZ DO NAS DO KLEMBOWA ,ALE POTRZEBNA KASA NA JEDNEGO PSA TO MINIMUM 200 ZŁ + KARMA PROSZE POMOZMY ZANIM IM SIE COS STANIE ZLEGO SA BARDZO SYMPATYCZNE I TAK BARDZO PRAGNA BLISKOSCI CZLOWIEKA Wątek na forum Fundacji Rottka http://forumrottweiler.vot.pl/viewtopic.php?p=71925#71925 Quote
Ania&Rudy Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 tak mi to właśnie na świerzba wyglądało... :( to zdaje się mocno zaraźliwe jest? wg mnie to tego drugiego psa należałoby advocatem potraktować ja niestety nie mogę pomóc inaczej niż odwiedzając wątek :( prosiłam męża, żeby się zgodził na wzięcie tego siwego pieska na dt, chociaż na miesiąc, ale nie da rady :( Quote
marta777 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 na szczęście świerzb jest nie zaraźliwy bo już wszystkie psy naokoło by go miały , drugi jest potraktowany Fiprexem ,na świerzba może nie pomoże ale on sie raczej nie zaraził a ten chory jest już pop advokacie i wszystkim co możliwe jak na owe warunki za miesiąc i za dwa następne dawki advokata, ale teraz potrzebne jest miejsce dla nich ,i pieniązki ,my niestety ich mamy niewiele i bez stałych comiesięcznych deklaracji nie damy rady ,tak jak opisałam potrzebuje dla nich minimum 400zł + karma miesiecznie Quote
marta777 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 jak by się zebrały deklaracje to my będziemy mogli zabrać psy Quote
Ania&Rudy Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 będę rozsyłać wątek, czyli prośba do Sylwii o zmianę tytułu? może coś w stylu potrzebne pieniądze na ratowanie życia? poszukam dziś jakichś fajnych rzeczy na bazarek, może Ciotki się skuszą na biżuterię ze szlachetnych kruszców? Quote
marta777 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 dzieki ania bo u nich tak naprawde liczy sie czas nigdy nie wiadomo co zlym ludziom strzeli do glowy Quote
Ania&Rudy Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 mam problem :( moim aparatem nie mogę/nie umiem dobrze sfotografować biżuterii, nic nie widać :placz: czy ktoś pomoże?? Quote
marta777 Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 to moze sylwia te fotki rotkow ladnie jej wyszly Quote
Ania&Rudy Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 zadzwonię dziś do niej i najwyżej jutro wpadnę (złożę jej życzenia urodzinowe, a potem wykorzystam ;) ) dziś mam trochę urwanie kapelusza, dużo roboty i jeszcze urodziny TZta Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.