ewa36 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Bardzo, bardzo się cieszę :loveu: Będę tu jeszcze dziś zaglądać :cool3: Najlepszego Dasieńko i dziewczynki :lol: Quote
daśka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 jacie i tak nie uwierzycie,najpierw w moim kompie nie działała myszka,tzn nie czytał jej,mój facet przywiózł mi mój stary komputer od swojej Mamy,podłączam,a tu dupka klawiatura nie działa...normalnie nie do wiary,wiec za tel i do sasiadów,czy mają klawiaturę i dopiero teraz mi podrzucili,ponieważ ich w domu nie było...masakra;-) Quote
daśka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 heh a Tulcia już w domku:-) zaraz wyślę zdjęcia do anity_happy,żeby powklejała:-) Quote
daśka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 już opowiadam przywitałam Tulcię w umówionym miejscu,wzięłam ser żółty w kawałkach,żeby się z nią skumplować:-) Poprosiłam o0 otwarcie bagarznika i dawałam jej po kawałku mówiąc do niej,na samym początku się bała,ale po chwili dała się pogłaskać:-) Podjechaliśmy z kierowcą i jego żoną pod dom i poprosiłam,żeby trzymali Tulę i wypuściłam najpierw rotka Mateo ,on lubi suczki,więc się grzecznie przywitał,zawołałam go do domu i zapięłam na linkę Daśkę,zjeżyła się,ale również ładnie się przywitała,na końcowy ogień poszła Sara moja największa obawa,ale powarczały pokazały trochę zęby,więc poprosiłam,żeby kierowca poszedł zemną kawałek w stronę rzeki,żeby dziewczyny były w ruchu i powolutku od tyłu się obwąchiwały,ale na koniec był pokaz zębów.Myślałam,że będzie gorzej,ale wyszło nieźle powinno nie być problemu z zapoznaniem Sary z Tulą Quote
daśka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 zamknęłam moje psiaki do sypialni i zaprosiłam Państwa z Tulą do środka,pokazałam im pokoik Sary i od razu zaczęła pić wodę,z reszta jak wyszła z samochodu,to popijała chwilę z kałuży.Tulcia została u siebie,Panstwo sie pożegnali i poszłam do niej z jedzonkiem i melduję pierwsza kupa na podłodze:-) Wyszłam,żeby spokojnie zjadła,po czym wróciłam a ona leży na fotelu ,a jak,a co sobie będzie żałowała:-) Pozbierałam kupę i zostawiłam ją w spokoju:-) Quote
Iljova Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 No to zrobiła Ci prezent :-) Dobrze że już jest u Ciebie. Teraz będzie mogła wieść lepsze życie. Quote
daśka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 jeju jak muł z tego starego kompa!!!!! w między czasie z aparatem fotograficznym ze zdjęciami Tuli podeszłam do Pani wet,wzięłam również ta karteczkę,która dostałam wraz z Tulą i Pani wet za głowę się złapała i powiedziała to dobrze,że przezyła podawanie tego leku (jeden z tych,które Sara dostawała),ponieważ znam psy,które tego nie przezyły:-( jesteśmy umówione na poniedziałek,żeby Tula przez weekend odpoczęła,dostałam próbki RC i wet zaproponowała podawać jej środek,który jak powiedziała został już dawno zapomniany,a naprawde skutkuje nazywa się Biotiderm Preparat z biotyną dla mięsożernych zwierząt futerkowych koszt 10 zł za 500 gramowe opakowanie,ale powiedziała,że zapłacę w poniedziałek:-) W poniedziałek będziemy Tuli robili zeskrobiny i wet wysle do badań,zobaczymy co się wykluje Quote
daśka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 ten preparat to praktycznie sama biotyna,więc zacznę od jutra podawać:-) Quote
ewa36 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 daśka napisał(a):dobra biorę się za wysyłanie zdjęć:-) Super czekamy :loveu: Quote
Havanka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Tuli nie ma na zdjęciach, bo pewnie nie lubi pozować. Quote
Iljova Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Będę czekać na wyniki badania. A teraz dobranoc Tulciu, śpij smacznie w nowym miejscu gdzie będziesz miała troskliwa opiekę i to wszystko czego tak bardzo potrzebujesz. Quote
Monika.D Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Cieszę się, że Tulcia już w "nowym" domku. Teraz będzie spokojnie wracać do zdrówka. Quote
megi_winters Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Małe Kochane cudo:))))) boze jak to dobrze, ze są tacy ludzie jak Wy!!! ona nie zasługuje na to co ja spotkało:((( obiecuję ze po 28 (pensja;)) wpłacę sumkę do rozdysponowania na Tulcię:)))) Quote
daśka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 krótka relacja z dzisiejszego dnia....teraz już musi być tylko lepiej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Havanko ogromniaste dziekuje za zdjątka:-) nie wiem jak wstawić całuska,wiec napisze cmok ,cmok odemnie i od Tuli:-) Quote
megi_winters Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 jejku:) jakie wyrko:) ona ma tak smutne oczy i zarazem takie jeszcze pełne nadziei...teraz to tylko wygodne wyrko, dobre jedzonko, super opieka i zobaczycie nie poznamy jej, bardzo w to wierzę!! Quote
daśka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 dziś Tulcia jeszcze raz wyjdzie na spacerek i jeszcze raz dostanie porcję zasłużonego od dawna mizianka.Wiecej zdjeć będzie jutro w ciągu dnia porobię i z kąpieli:-) Jutro sprawdzę na ile można sobie pozwolić,czy można ją przytulić,czy da się dotykać po całym ciele,zobaczymy jak wypadnie teścik,ale sądzę,że nie będzie problemowa w kontakcie z człowiekiem:-) Ładnie wchodzi na fotelik,kiedy sie poklepie po kołderce,przychodzi na gwizdanie.To był kiedyś czyjś pies napewno i był w domu!!!!!!! Tylko dlaczego ludzie jej to zrobili:-( Quote
Havanka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 daśka napisał(a):krótka relacja z dzisiejszego dnia....teraz już musi być tylko lepiej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Havanko ogromniaste dziekuje za zdjątka:-) nie wiem jak wstawić całuska,wiec napisze cmok ,cmok odemnie i od Tuli:-) Daśka, wyprzytulaj ode mnie Tulę, powiedz jej na uszko, o cioci havance, która myśli o niej i podrap ją za uszkiem, to wtedy będziemy kwita.;) Quote
Iljova Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Jaka ona jest kochana, a ta mordka... taka słodziutka. Jaka ulga że od teraz już będzie miała wspaniała opiekę. Widzę też, że wszyscy którzy się tutaj pojawiają kochają ją, ja też! Na tych zdjęciach wygląda cudownie, nic tylko ją przytulać.:-) Quote
daśka Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Havanka napisał(a):Daśka, wyprzytulaj odemnie Tulę, powiedz jej na uszko, o cioci havance, która myśli o niej i podrap ją za uszkiem, to wtedy będziemy kwita.;) Havanko szepnę napewno i zamiast podrapać za uszkiem,delikatnie ją wygładzę,jej skóra jest w tragicznym stanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.