Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Napiecie na tym watku godne filmow Hitchcocka :evil_lol:. Uranku, strasznie fajna Pancia chyba Ci sie trafila. Wyczekales sie tyle biedaku i to pewnie dlatego.
KulAga, kiedy tak czytalam Twoje wpisy to pomyslalam, ze zaslugujesz na najlepszego psa na swiecie (no i ta piosenka!), a ze Uranek zasluguje na nalepszy domek na swiecie to chyba jestescie dla siebie stworzeni:)

Na marginesie: moim skromnym zdaniem czarnym psiakom najbardziej do "twarzy" w czerwieni. Albo ciemnej zieleni lub chabrowym. No i koniecznie obrozka lub szelki ktore beda mocno trzymac (patrz watek Chanelki, ktora pierwszego dnia po adopcji wypiela sie z szelek i pognala w sina dal:( )
Uranku:loveu:

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ładnemu we wszystkim ładnie - a do Uranka chyba rzeczywiście pasuje niebieski...no nie wiem, jest to w każdym razie barrrdzo fajny dylemat!
Oby każdy pies miał tylko taki!
(A właściwie ukochany pan lub pani, bo im to chyba wszystko jedno,,byle wygodne!).

Posted

Alter Ego napisał(a):
Napiecie na tym watku godne filmow Hitchcocka :evil_lol:. Uranku, strasznie fajna Pancia chyba Ci sie trafila. Wyczekales sie tyle biedaku i to pewnie dlatego.
KulAga, kiedy tak czytalam Twoje wpisy to pomyslalam, ze zaslugujesz na najlepszego psa na swiecie (no i ta piosenka!), a ze Uranek zasluguje na nalepszy domek na swiecie to chyba jestescie dla siebie stworzeni:)

Na marginesie: moim skromnym zdaniem czarnym psiakom najbardziej do "twarzy" w czerwieni. Albo ciemnej zieleni lub chabrowym. No i koniecznie obrozka lub szelki ktore beda mocno trzymac (patrz watek Chanelki, ktora pierwszego dnia po adopcji wypiela sie z szelek i pognala w sina dal:( )
Uranku:loveu:

Kochana poczytaj wątek Lenki tam to dopiero jest napięcie :diabloti:

Mnie tez się wydaje, że domek u KułAgi to bardzo ciepły i kochający domek. I mam wrażenie że tymi ciepłymi uczuciami KułAga zaraziła już swojego TZ-ta co Urankowi bardzo dobrze wróży :multi:

Tyszaki potrafią nawiewać :mad: - dlatego szelki muszą być bardzo dobre i dobrze dopasowane. Moja Tara spuszczona z oka dosłownie na moment jak poszła to poszła - na 3 tygodnie.... Co ja się jej naszukałam to tylko ja wiem, ale wolałabym sama tego więcej nie przeżywać i nikomu tego nie życzę...

I to prawda, ładnemu we wszystkim ładnie...:lol:

Posted

dawno mnie tu nie było....czy to znaczy, że Uran znalazł dom/??Bo az łezka mi się zakręciła w oku, napiszcie w poście jednym jakies info, poniewaz nie wiem , kiedy znowu będę..dziękuję bardzo..

Posted

AlfaLS napisał(a):


Tyszaki potrafią nawiewać :mad: - dlatego szelki muszą być bardzo dobre i dobrze dopasowane.



Tylko, żeby takie móc nabyć trzeba znać centymentry, pisałam wczoraj do Pani Grażyny w tej sprawie, jeszcze mam dostać nr do Pani z DT dla Uranka, i wtedy ruszam na łowy;)
Najwyżej kupię rozmiary od S do L;) i mam nadzieje, ze sklep będzie przyjmował zwroty

AlfaLS napisał(a):


I to prawda, ładnemu we wszystkim ładnie...:lol:


Niby nie powinno podważać się mądrości ludowych...ale ładny jest nadal ładny we wszystkim, ale czy jemu w tym ładnie...no cóż...mi tam oczy czasem wypalają się i cierpią niezmierne katusze na widok nazbyt przekonanych o prawdziwości tego powiedzenia:)

Posted

Nowe wieści: pierwsza noc Urana poza schroniskiem upłynęła spokojnie, na razie nic więcej nie wiem. Oczywiście jak będe miała nowe informacje zdam relację:)

Posted

Ja jeszcze w kwestii obroży - zgadzam się, że ładnemu we wszystkim ładnie, ale czarnym najładniej w czerwonym:
Pan Junior w obroży od taks (można do niej napisać, może jeszcze ma taśmy)

Posted

Shaniu - Uranek wczoraj został zabrany ze Schroniska :multi:. Jest teraz w awaryjnym DT. Najprawdopodobniej do piątku. Tym sposobem chcemy żeby on najpierw się troszkę oswoił z innym otoczeniem niż schron, przyzwyczaił do smyczy / podobno chodzi bardzo ładnie na smyczy - skąd on to zna?????/, przyzwyczaił do mieszkania i spacerów. Grażynka chce go zawieść w piątek do Warszawy, do DS. Tym sposobem Urankowy stres podzielony na kawałki będzie łatwiejszy do zniesienia, do tymczasowej opiekunki jeszcze się nie przyzwyczai a nowi Opiekunowie będą mieli sobotę i niedzielę na spokojne poznanie się z psiakiem.

Uranek jedzie do KułAgi, która nam obiecała obszerne relacje z nowego Urankowego życia i foty!!!!!!

Jeszcze tylko muszę zapytać Grażynkę o ten transport bo może już szybko trzeba tą kaskę zbierać ;)

Posted

Z pełnej inwigilacji Urana z każdego mieszkania w okolicy wynika, że chłopak na razie spokojnei znosi nowe warunki...
ciekawe kto tą sytuację przeżywa bardziej- My, Uran, Pani Grażyna czy forumowicze:D

Mała szybka prośba-przeglądając oferty szelkowe dotarłam do takich oto:
http://allegro.pl/rogz-szelki-dla-psa-fancydress-m-i1460423541.html
http://allegro.pl/rogz-szelki-odblaskowe-dla-psa-utility-m-i1460423686.html

Jakiego typu szelek szukać? pierwsze trochę kojarzą mi się z pekińczykami może to przez wzorek, i znlazłam informację, że taki typ jest polcany dla psiaków, choć zaczep mają tylko przy pierwszej obręczy-jak to się sprawdza? Drugie, moze tylko mi się zdaje, ale sprawiają wrażenia "łatwiejwypinalnych", choć zdecydowanie więcej tych króluje na naszych ulicach.

Jeszcze nie opanowałam fachowego słownictwa, więc wybaczcie wszystkie wpadki :oops:

Posted

Rogz to dobra firma, nie miałam nic taśmowego od nich, ale mam smycz skórzaną. Tylko czy dla Uranka muszą być szelki czy wystarczy obroża? Ja szelek nie stosuję, bo mi zżarły cholery:diabloti:

Posted

strzeżonego Pan Bóg strzeże, z dwojga wybieram dwoje;) będzie pełen pakiet:) zobaczymy z czym się zakumpluje, choć chyba szelki na początek przynajmniej mi pozwolą czuć się bezpieczniej, że kumpel się nie wywinie:)

Posted

KułAga napisał(a):
Z pełnej inwigilacji Urana z każdego mieszkania w okolicy wynika, że chłopak na razie spokojnei znosi nowe warunki...
ciekawe kto tą sytuację przeżywa bardziej- My, Uran, Pani Grażyna czy forumowicze:D



Forumowicze na pewno też bardzo przeżywają. Ja z wrażenia aż zaniemówiłem i od paru dni się nie odzywam, wstrzymując oddech... To jest tak, kiedy sprawa, wcześniej tak niewiarygodna, jest już tak bliska celu...

Posted

Ja dla moich ogonów zawsze kupuję szelki.
Jakoś tak mi się wydaje, że mają wygodniej.
I jak czasami szarpną chcąc polecieć za gołębiem, albo innym skrzydlatym to się nie "duszą"..

No i faktycznie, trudniej się z nich wysmyknąć, choć Miśka nie ma z tym problemu..niestety.
Jak widzi swojego kumpla, 40 kilo cięższego od niej, to fik, ja mam szelki na smyczy, a ona już przy Rokusiu.

Posted

Mnie Grażynka uczulała, ze bezpieczniejsze są te dwie obręcze - jedna na szyjkę, druga pod brzuszek. Co nie zmienia faktu, że moja Tara z naprawdę ciasno zapiętych wychodziła bez trudu :diabloti:. U nas o niebo lepiej sprawdzają się obroże choć to chyba trzeba dopasować już do każdego psa indywidualnie.
A wzorek już wybrany??????? Będzie taki męski ;)

Dziś wieczorem powinniśmy już wiedzieć coś konkretniej o transporcie :lol:

A Uranek to podejrzewam, ze cały ranek spokojnie sobie spał :p. Wreszcie cicho, wreszcie ciepło, wreszcie nie ma kumpli nad głową.....

Posted

Nie mogę w to uwierzyć, że jednak się udało, że Uranek już poza schronem, że niedługo przytuli swój czarny łepek do ukochanej Pani ... no chyba zaraz się rozbeczę ... ze szczęścia :multi::multi::multi:

Posted

Ja polecam szelki treningowe takie jak np. tutaj:
http://allegro.pl/szelki-treningowe-dla-psow-typ-t-gratis-i1412782830.html
Moj pies niestety nie byl nauczony chodzenia przy nodze (rozpiescilam bachorka i robil co chcial :evil_lol:) ale kiedy podrosl stalo sie to problemem. Polecono mi takie wlasnie szelki i efekt byl natychmiastowy. Wczesniej ciagnal we wszystkie strony, a z tymi szelkami wystarczylo lekko pociagnac a stawal jak wryty. Teraz juz sie przyzwyczail i troche bardziej sobie pozwala, ale i tak jest lepiej niz wtedy kiedy zakladam mu obrozke. Byc moze Uranek jest spokojnym psem, ktory chodzi ladnie przy nodze i nie potrzebuje dodtkowych bodzcow, ale zawsze takie szelki pozwalaja na lepsza kontrole. Cala sztuka polega na tym aby dokladnie zaciagnac troczki ktore przechodza pod lapkami.

Posted

Dziękuję za odzew, przynajmniej w sklepie nie będę jak dziecko we mgle:)

Uran ma się dobrze, spaceruje grzecznie (chyba ze go jakiś słup zainteresuje;)) i to w szerokiej grupie znajomych (ok 10 towarzyszy:)) a On grzeczny:)

Posted

KułAga napisał(a):
Dziękuję za odzew, przynajmniej w sklepie nie będę jak dziecko we mgle:)

Uran ma się dobrze, spaceruje grzecznie (chyba ze go jakiś słup zainteresuje;)) i to w szerokiej grupie znajomych (ok 10 towarzyszy:)) a On grzeczny:)

Podobno nawet sam dzisiaj chodził, tzn. był na smyczy tylko tej smyczy nikt nie trzymał :lol:

Posted

AlfaLS napisał(a):
Podobno nawet sam dzisiaj chodził, tzn. był na smyczy tylko tej smyczy nikt nie trzymał :lol:


Ja mam w takim razie starsze wieści, ale dobrze dobrze, z każdego źródła po ziarnku informacji i się zbiera:)

Z tego co tez słyszłam chłopak jest zadowolony i raczej się pilnuje, chyba jeszcze pamięta o co chodzi z tym dotrzymywaniem towarzystwa:)
Podobno Uran tylko dziwnie spojrzał się na Panią Olgę (wspaniałą opiekunkę) kiedy w trakcie rozmowy ze mną Padło słowo "kąpiel":D:diabloti:

Posted

KułAga napisał(a):

Podobno Uran tylko dziwnie spojrzał się na Panią Olgę (wspaniałą opiekunkę) kiedy w trakcie rozmowy ze mną Padło słowo "kąpiel":D:diabloti:

:-D:-D:-D
Ciekawe skąd on zna to słowo?????

Posted

Szelki, smycz, obroża nabyte;D niebieskie z odblaskiem;P mam nadzieję, że młodemu się spodobają:) wielki dzień najprawdopodobniej w sobotę:)
Tylko chwilę trwało zanim zaskoczyłam jak te cuda techniki działają;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...