rytka Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 dzis spacer był dalszy i w towarzystwie innych psow mimo,ze Lodek nie angazuje sie specjalnie w zabawy tj.odgania sie od towarzystwa(wstawie film jak sie uda, jak sie 'bawi' z psami)to i tak odbiło sie to na zdrowiu do tego stopnia,ze lewo wieczorem szedł ...zalatwil sie pod schodami i ruszyc sie nie mógł wnosiłam go po schodach teraz spi w swoim lozku pod kocykiem w spokoju.Jest dziadkiem mimo,ze potrafi zaszalec, kazde najmniejsze szalenstwo pozniej boli.... Quote
rytka Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Lodek przemawia:lol: mowi po naszemu czyli po ludzku -narazie dwa tylko słowa; 'ała ,ała 'jak ktos ma jego pilke i nie chce oddac i 'nie ,nie' jak grzebie mu w misce(a moge pomieszac paluchem w misce, nawet jak wcina puszke. jedynie ucha wędzonego sie nie odważe zabrac mu bo wtedy jest zupelnie niepoczytalny i to widac).Lodka musiałam odchudzac a kotke nie wiem jak utuczyc ,wstyd mi przynosi na wsi chudnie -lepiej wygladala jak byla bezdomna ...odrobaczona jest w sumie juz 4 razy zreszta jak zarobaczona to apetyt by miala a chudla a ona nie ma apetytu nic jej nie smakuje..za wyjatkiem szynki,surowego miesa .Bozita,amimoda fee a kiedys jadla kitiketa i nie narzekała...suche ,zeby ja podtuczyc kupilam dla kociakow hilsa royala i inne cuda fee jadla fitmin wiec zmieszałam jej z hilsem i juz fee.Sama nie wiem czy ona chora czy poprostu wybredna ale chudo wyglada;( Quote
rytka Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Lodek dzis na spacer wzioł sobie przekąske ;ucho wędzone- srał i nie puszczał-szedł na pola i nie puszczał na trawce połozył sie i piknikował spozywajac .... Quote
rytka Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 aparat wypozyczyłam siostrze ale dla ciocia Mika swierzutkie telefonikiem z dziś Lodek na spacerku... [IMG]http://images47.fotosik.pl/835/2f3a7534ea280935med.jpg[/IMG] Lodek na tapczanku... [IMG]http://images37.fotosik.pl/788/6d0dc312c1167360med.jpg[/IMG] ps.samej brakuje mi aparatu bo jak Lodku zaczyna glupie minz robic to az yal nie uwieczniac.. Quote
Ajula Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 fajne :) ale Lodkowi chyba mordka bardziej posiwiała Quote
Mika31 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 :lol::lol:Lordek cudowny zdjęcia proszę z autografem prawdziwa gwiazda z niego Quote
rytka Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Niestety mi tez sie wydaje ,ze posiwiał .jest coraz fajniejszy ,mądrzejszy ,łagodniejszy (taki sie robi bezbronny)....i starszy:( Quote
Mika31 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 :-(:-(:-(:-(i ma się wrażenie że się oddala mam to samo z Maksiem czasem boje się myśleć co będzie jak go zabraknie Quote
rytka Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 helloł nie wygladam tak troche w tych mleczach jak homo/psomo? Quote
YxNinaxY Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Jaki zadowolony Lodek w tych kwiatkach :D Ten gwiazdorski uśmiech i jakże pięknie ułożone łapki :D Uwielbiam oglądać Lodkowe zdjęcia :) Quote
rytka Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='YxNinaxY']Jaki zadowolony Lodek w tych kwiatkach :D Ten gwiazdorski uśmiech i jakże pięknie ułożone łapki :D Uwielbiam oglądać Lodkowe zdjęcia :) temu baranowi wyraznie brakuje modelowania ,pozowania gdybyscie widzialy jak on sie ustawia do zdjeć to zawodowiec jest;)i narcyz troche jak widać:) dostosowałyśmy spacerki do lodkowych wymagań i idziemy tylko do najlbliższej łąk i tam Lodek zarządza piknik: kladzie sie na trawce my z nim i lezymy i to jest spacer jaki Lodkowi odpowiada a jak jeszcze przekąska jest to juz super:) nie w kwiatkach tylko w zielsku poleguje p...y mlecz jest wszedzie nie mam juz trawnika tylko zółto wszędzie...żółto ,łąki żółte,pola(rzepak)żółte widać z daleka gdzie czubki mieszkają....o soryy na działkach biało smieg sypie.... Lodek w zielsku... Quote
YxNinaxY Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Oj tam zaraz w zielsku, mleczyk na zdjęciach wygląda ładnie, Lodkowi najwidoczniej nie przeszkadza :> A w wianuszku prezentuje się na prawdę uroczo :D Słodziak z niego straszny :) Quote
BeaBono Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Jutro poznam Lodka osobiście :cool3::cool3::multi::multi: (Będziemy mieć wizytę poadopcyjną ;)) Rytka, tylko bez numerów, "uratowałam" dla Ciebie ostatni kawałek sernika :lol: Quote
rytka Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 sernika... i teraz to juz mnie nic nie powstrzyma jutro jestem;) Quote
Ajula Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 szkoda, że nie będę miała czasu, żeby się przyłączyć do towarzystwa ale będziemy próbowali łapać bezdomną sunię w wysokiej ciąży, jakoś wątpię, czy ją złapiemy :( Quote
BeaBono Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Przywitanie Lodzia i cioteczki Rytki na dworze... Quote
BeaBono Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Lodek się takich tłumów nie spodziewał... ...początkowo to miał ochotę uciec z tego "wariatkowa", co jasno zakomunikował pańci :evil_lol: Został przekupiony gryzakami, stwierdził, że da się wytrzymać i jeszcze troszkę u nas posiedzi :lol: Cioteczka Rytka przyjechała "obładowana" niczym gwiazdor. Psiaki dostały gryzaki, puszki i środek do czyszczenia uszu, kotki i kociaki próbki suchej karmy. Serdecznie dziękujemy :loveu: Szkoda, że cioteczka i Lordzik nie mogli zostać dłużej... mam nadzieję, że nas jeszcze odwiedzą albo nam uda się wpaść rewizytą ;) Quote
rytka Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Ajula i jak udało sie?mielismy dołączyć ale się bałam ,ze ja zgine w tym wielkim mieście i bedziecie mnie szukac zamiast suni. Lodku był oszołomiony ilościa i bezposredniością innch psow z jednym smiałkiem by sobie poradził ale ich było wiecej i większe i musiał dzielnie znosić obwąchiwanie i zaczepki(naruszanie przestrzeni prwatnej). Jednak obojetnie jaki stres by nie przezywał apetyt go nigdy nie opuszcza samczki zawsze pochłania:)potem sie osmielił i postanowił poszukac spokojnego kąta i uwalil sie u pana na kanapie. obładowana niczym 'gwiazdor'-dementuje ledwie paczucia gryzakow i kilka puszek,ktore nie podeszły Lodkowi.Srodek do czyszczenia uszu Lodku ma juz inny a i tak tego innego większego tez czuje niz zuzyje bo o ile krople surolan mozna mu wykapiac bo tłuste o tyle płyn do czyszczenia to bunt jest wielki szkoda,zeby sie u mnie zmarnowaly(przeterminowały). zapraszamy na rewizyte ale jak juz wiem jak do Was trafic to sie teraz macie przekichane bede wpadać jeszcze;) Quote
rytka Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 zapomnialam o najwazniejszym jak goscilismy sie z Lodziem to mialam telefon; -dzwonie z ogłoszenia ja;z jakiego ogł. - o psa z allegro ja;jakiego psa -tego niby jamnika (w tle jakis pan krzyczy Lordaaa)kiedy i gdzie mozna go odebrać ja; ale on jest pod opieka fundacji trzeba najpierw wypełnic ankiete odp. na pytania i jesli panstwo spełnia warunki okreslone to odbywa sie wizyta PA spisywana umowa i wtedy pies jest dopiero wydawany. -to co mam zrobic ja;oddzwonie do pani bo teraz nie moge rozmawiać ja sie nie nadaje do rozmów mało wygadana jestem:oops: tu sie tylko tak pyskuje, ciapus ratuj!!!porozmawiasz z Panią? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.