Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

moje życie z Lodkiem-komediodrtamat;)o sowie tez czytałam podobno policja ją zgarneła,zataczła sie na środku ulicy a obok leżały puste butelki....a niby sowa taka madra głowa ale nie mocna;)

Lodziu jest wyjatkowy ale wszystkie tymczasy wyjatkowe ,kazdy pies jest wyjatkowy tylko,zeby ludzie patrzyli dokładnie w kazdym mozna sie dopatrzec czegoś suuper.Ja z siostra wisze na telefonie srednio godz. dziennie z czego połowa czasu poswiecamy co zrobiła mopikowa,co zjadła jak bylo na spacerze ,ja jej co Lodek ,jak kotka mozna by pomyslec,ze nie mamy wazniejszych spraw na głowie a mamy ale o psach rozmawiac ,z psami przebywac to sama przyjemnosc ;)

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

zgadzam się u nas w domu pierwsze pytanie a co robiły chłopaki?mój tz jest na innym kontynęcie ale codziennie jest informowany o psach

Posted

jutro godz.11.00 trzymac kciuki za Lodzia-bedzie zabieg.
mam filmik ze spacerku(pozniej wstawie) Lodek porusza sie na nim jak młodziak ,lekko zwinnie naprawde chudszy znaczy zdrowszy.
pozatym psyche jego tez sie zmieniło łagodnieje troszke,kotka cwiczy jego cierpliwosc ostatnio spodobalo jej sie bawic jego wisiorkiem-o adresowke chodzi:eviltong:a Lodku pełen spokoj kiedy ona mu majstruje przy szyji,lazi po nim-czasem nie ma ochoty ale kota wie kiedy nie ma tej ochoty- stawia delikatnie lape na Lodku i powoli przenosi ciezar i jak Lodka wara powoli sie podnosi to kot szybko sie wycofuje.Wczoraj kiedy mnie nie bylo -wtedy w domu jest Lodka dziewczyna Goska to podobno Lodziu przyniosł jej swoja piłeczke i pozwolił dotykać:razz::evil_lol:

Posted

Lodzu juz dochodzi do siebie -mięczak panikuje,piszczy i wydaje przedziwne odgłosy i 'przezywa'jak zostal potraktowany.zostawiłam w lecznicy o 11.00 odebralam o 13 tej.kiedy go zostawialam wspomnienia wizyty z przed tygodnia byly bardzo zywe u Lodzia,patrzyl na mnie wielkimi oczami jak na zdrajce-a juz mnie troszke polubił i znow bede miala przechlapane on jest pamietliwy.Wet. mowil ,ze dlugo nie chcial zasnac kiedy mysleli,ze juz spi zabrali sie do golenia a Lodziu do gryzienia:)szybko sie tez wybudzil-kiedy go odbieralam juz lypal na mnie i wydawal burczenia z siebie...
pani pielegniarka mnie pyyta to ile on ma lat wyglada na dziadka a tu niespodzianka w pelni sil..powiem wam ,ze po tych lekach plus antybiotyk zaczyna miec chcec do zabawy tj.podskakuje latal z pilka po domu-pierwszy raz takim go widzialam on mlodnieje w oczach...

Posted

oj bedzie sie działo... najlepsze sie zaczyna ,poniewaz musialam wyjsc do kotłowni zakluczylam go w pokoju samego(ze wzg.na bezpieczenstwo innych domownikow nie Lodzia;)) przeszedl wtedy na kocyk odwrócił sie dupa do nas a jak pdchodze do niego to sie najeza cały...ciezko bedzie, ciezko modle sie ,zeby nie lizal sobie rany bo jak musialbym mu kołnierz zakładać (nie wiem jakim sposobem)to juz by mi nigdy nie wybaczył....

Posted

Lodziu to prawdziwy facet kiedy jest chory to umiera...szczegolnie jak ktos patrzy.jak wychodzilam z pokoju to sie przemieszczal ,wody popijał jak wracałam to ledwo lepek podnosi i oczami wywracal pokazujac białka.koniec przedstawienia o 23.30 kiedy zagasiłam swiatło -wtedy wskoczył do mnie do łóżka i wolał na siku-wczesniej nie mogł sie ruszyc jak go wołałam.w nocy troche sie krecił,za to rano jak skowronek-stwierdzil,ze chyba jednak nic mu nie jest bedzie zył i przebaczyl mi wszystko,mozna dotykac-juz sie nie gniewa.raną sie nie interesuje,samo szycie wyglada fanie ale ma krwiaki dookoła spore.do jedzenia narazie puszki z czego b.zadowolony-a i prostuje wazy 11.40 a nie 10.40.

ps.macie pojecie czy wypicie płyunu do płukania tkanin(z 2 łyzki ) moze zaszkdzic czy biegunki sie 'tylko' spodziwac -to nie Lodziu popił ;):evil_lol:

Posted

Że jamniory maja taką krótka pamięć, to nie wiedziałam.....
Za to co mu zrobiłas powinien swa krzywdę dluuugo pielęgnowac ..;)

Posted

Mika31 napisał(a):
podała bym zapobiegawczo węgiel lekarski!obojętnie czy człowiek czy zwierze węgiel pomoże zapobiega wchłanianiu


zadzwoniłam do osrodka zdr. i płyn do plukania trujacy nie jest i tak miałam szczescie bo obok stała butelka z domestosem to by dopiero było....

togaa napisał(a):
Że jamniory maja taką krótka pamięć, to nie wiedziałam.....
Za to co mu zrobiłas powinien swa krzywdę dluuugo pielęgnowac ..;)


moze te stare maja juz gorsza pamieć;)on wogole łagodniejszy taki mniej 'zdziczały'zdecydowanie wiecej mozna go dotykać pierwsze miesiące to miał swoja przestrzen i pilnował jej;) jajeczka napuchły swedza i troche zaczya lizac moge mu spokojnie łeb odciagac od rany ba nawet wystarczy ja powiem nie wolno to przestaje-przestaje i wychodzi do kuchni dokonczyc dzieło ale usłuchany jest bo przestał jak mowie;)

Posted

do głodzenia przyznaje sie(choc ostatni ma pofolgowane ale to tylko chwilowe);)bić chocbym chciała to sie nie pozwoli:evil_lol:
tez tak mi smiesznie jak tak złagodniał' troche' bo jego'zasady' obowiazuja nadal;)


czy psy płci meskiej maja jakiś mniejszy próg bólu.po południu zaczął sie zachowywac jak zbity pies,kuleje(rano było dobrze)miejsca se nie moze znalesć .rana dobrze wygląda, krwiaki sie prawie wchłoneły nie widac, zeby sie cos działo:roll:własnie siedzi i obgryza sobie łape tylnia:shake:

ps.juz widze ,ze lodek sie piesci teraz spi smacznie,mieczak.

a to jeszcze Lodek z jajami;)

a tu juz bez...

załamka..

pozałować Lodzia pokazuje co mu zrobili...

Posted

stary dobry Lodzio wrocił :)taki łagodny baranek mnie denerwował pomyślałam,ze jak pozwoli pobawic mi sie z kotem pilkami tzn.kiepsko z nim ale zareagował własciwie tj. wpadał miedzy nas jak torpeda 'wyzywajac'pod nosem i zabierał wszystkie pilki po kolei;) po zgromadzeniu wszystkich piłek w swoim legowisku pilnuje ich a ja biore kota do łóżka i głaszcze -po chwli Lodek przychodzi wypycha kotka on jest głaskany, kot biega sobie -mowie kotek trzymam Lodka bierz piłki-Lodek szybko spowrotem burczac do pilek wraca:)wszystko w normie.

ufam Lodkowi ,jest przewidywalny bardzo.kiedy nocuje u mnie chrzesniaczka lat 7 zostawiam ich samych ma zapowiedziane ,ze Lodek moze ją ugryść jak bedzie go popychac,ciągnąć ,zabierac mu zabawki wiec ma tego nie robic jesli ją ugryzie zaczy jej wina bo sie nie posłuchała.Mamy Lodek za to sam z drogi schodzi przekonał sie ,ze nawet nieuzbrojona jest niebezpieczna np.szybko sam schodzi jej z miejsca bo mama moze na mim usiaść-zero uwagi i respektu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...