Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Reno - gdybys dała fakturę wypisana dla naszej Fundacji na paliwo - to ja zapłacę.
I przy okazji - może mogłabyś zabrać Lordzika, jerst w Łodzi u Taty Karilki. Musi zniknąć do czwartku - inaczej schron, a on zagłodzony był i słabiutki. Czeka na niego hotel w Poznaniu.
Reno - pomożesz???

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

ciapuś napisał(a):
Ale tu cisza
Wszyscy zapomnieli o maluchu a on jutro o 9 jedzie do DT

Nikt nie zapomniał ,tylko tyle tych bid ,że nie da się już ogarniać :shake:
Bardzo się cieszę ,że Lordzik jedzie do DT :):):)

Posted

Cisza, bo czekaliśmy na wiesci ale jak wiadac są i to same dobre.
O maluchu nie zapomnimy,jak znajdzie sie na tymczasie to bedziemy go ogłaszać i szukac domku.
Ewie i Lordowi zycze szcześliwej podrózy i czekamy na wiesci z niej.

Posted

dojechał juz do mnie-z drugim tymczsem w pierwszej chwili nie przypadli sobie do gustu tj.Bobi niezadowolenie pokazał zaczął wrczec a lord pokazał ząbki.narazie bedą izolowane a razem tylko na spacery na smyczy na dworze kontakt bo BoB jest po opreacji 'usuniecie główki kosci udowej'i nie moze sie bronic wiec jego reakcje sa takie nie inne a spokoj musi miec wiec kazdy ma po swoim pokoju a Lord ma nawet swoj tapczan w swoim pokoju.
Bob biedny bez oka,po operacji,wzchudzony ale to lorda bardziej zal,zapasiony,miesnie drza mu po kazdym najmniejszym ruchu,bardzo chce spacerow ale nie jest w stanie daleko ujsc,kica nie chodzi,charczy potwornie.

Posted

Ajula napisał(a):
witamy nowego tymczasa Rytki :loveu:
to on też ma na imię Lord? jak ten chudzielec z Łodzi?


i nawet razem dzis jechali autem jednym, jednego lorda zostawili w Poznaniu drugiego u mnie;)
nareszcie nie musze tuczyc psa tym razem będe odchudzac . przegląd wet. temu lordowi by sie przydał musowo.jak on sie cieszy na dworze szok,bede z nim czesto a krótko wychodzic bo dłuzsze przeglądzie i ocenie stanu serducha.wskakuje na tapczan tuli sie do czlowieka ,lize po rekach.

Posted

My też już dotarłyśmy do domku.
Oba psiaki zachowywały się bardzo grzecznie w czasie drogi.O dziwo tym razem nie było żadnych zapachowych niespodzianek.:diabloti:

Mały Lord potrzebuje ścisłej diety bo rzeczywiście ledwo się rusza i jego krótkie łapki już tego nie wytrzymują.
Myślę że nie obędzie się bez wizyty u weta ,ale o tym będziemy myśleć za kilka dni jak już będzie wiadomo czy coś jest nie tak czy to tylko tusza.

Jak już Reno wszystko podliczy podam jaki był koszt trasy

Posted

Lordzik grzeczny chłopak siedzi w swiom pokoju nie szczeka nie wariuje,poprzytula sie i spi,męczy sie spacerkami nawet krótkimi ale cieszy sie na wyjscie strasznie. BoB na 3 nogach jest szybszy od niego i to go moze wkurzac.A chłopaki razem spacerują bez przeszkód Lord obsikuje co metr wszystko Bob wącha w domu niech sie narazie trzymaja kazdy swego pokoju zdrowie Boba najwazniejsze teraz.Lord popisuje sie tym swoim 'słupkiem'kiedy tylko może i zna komende daj buzi.bardzo spodobał sie pewnej Pani-do adopcji daleka droga ale widac ten typ ma swoich amatorów tez;)

Posted

ja nie miałam na mysli,ze jamnikowaty tylko,ze otyły bede Pania naciskac teraz opiekuje sie tesciową ,która jest juz w termalnym stadium choroby ale co tu kryc przyjdzie taka chwila,ze zostanie sama z meżem,maz w pracy i potrzeba będzie towarzystwa najlepiej psiego;)

Posted

Rytka ma szczęśliwą rękę do tymczasów, Bobek pojechał do niej w poniedziałek a chętny domek zgłosił się już w środe , teraz Lordzik sie komus spodobał, ja już rezerwuję miejsce u Rytki dla nastepnego i żeby nie było ze nie byłam pierwsza:eviltong:

Posted

mozna tez tylko pomyśleć ,ze pies ma isc do mnie na dt i tez dziala np. Gonia tylko zadzwoniła do mnie czy przyjme psa a poniewaz nie mogłam od razu tylko za tydz.i pies nie zdarzył dojechać bo juz dom znalazl:)widac psy instynktownie odemnie uciekają:)

Posted

Gufi też miał szczęście - od Rytki pojechał do takiego domu, że lepiej nie mógł trafić :loveu:
Saba też właściwie była u Rytki krótko'
no i Tiguś - Sajgon miał prawdziwego farta

prawda, że ona ma szczęśliwą rękę

Posted

Mam dwa psy a jakby wcale oba takie grzeczne,ze ich nie ma...Lord jest bardzo mało wymagajacym psem,zobaczymym jak sie przyzwyczai ale sądze,ze on taki grzeczny jest zawsze.Kto ma pomysł na diete sprawdzona to poprosze,kupki robi mikroskopijne(w przeciwieństwie do Boba ,który jest drobniejszy od Lorda) wiec trawienie nie bardzo u niego,pozatym chyba to chodzenie to od otyłosci bo po schodach bez problemu,na tapczan bez problemu.charczenie -to juz by trzeba przebadac u weta.

Posted

malutki jamniczek-dłuzszy niz moja kuchenka a obroze nosi po poprzednim tymczasie 20 kg psie!!!

jejku chyba będą głaskać:)

tak,tak mi rób!!!

babka nie przestawaj, nie musisz sie pochylać ja wstane;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...