supergoga Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 Ajula, Ty możesz mieć rację - bo 3 razy spacerki w tym wieku mogły być kłopotem. Quote
kocyk Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 też o tym myślałam jak sprzątałam... łatwiej chyba osobie starszej posprzątać niż zejść i wejść po schodach. strasznie żal mi tej pani. nie mogę zrozumieć postępowania jej rodziny...:( a Misio robi się coraz spokojniejszy. Już praktycznie przestaje dyszeć- co mnie bardzo cieszy, ponieważ martwiło mnie to jego dyszenie. Quote
supergoga Posted September 30, 2010 Author Posted September 30, 2010 Mis był dokładnie badany w gabinecie wet. osłuchowo także - nie stwierdzono problemów zdrowotnych. A jak z czystością w domu - czy coś jeszcze się zdarzyło po tej koopinie - jak dalszy dzień przebiegał. Quote
kocyk Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 po moim powrocie z pracy jeszcze niczego nie zrobił. zaraz będziemy szli na spacerek na Arenę. Ładnie piłeczką się bawi. Śmieszny jest- tak fajnie na dwóch łapkach staje;) M. ciągle powtarza "jaki on fajny", "jaki on ładny" Quote
Ajula Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 mam nadzieję, że sytuacja się poprawiła piesek jest śliczny, żeby tylko był grzeczny, to może szybko jakiś domek się trafi Quote
kocyk Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Właśnie jesteśmy po kąpieli. Tak grzecznego psa jeszcze nie kąpałam. Z Suzą zaczęli się bawić, gonią się na podwórku za domem. Strasznie mnie cieszy, że zaczęły się akceptować. Niestety dziś nad ranem znowu wymiotował, nie mam pojęcia dlaczego:( Jest strasznie wesoły i jest to największy pieszczoch jakiego widziałam. Kiedy tylko może wymusza głaskanie:) Próby zgonienia z łóżka już nie kończą się pokazywaniem ząbków. Rozszczekał się ale nie jest to uciążliwe. Z szczekaniem nie jest tak źle- mieści się to w granicach normy ale dla nas jest odczuwalne, ponieważ Suzka nie szczeka w ogóle i nie jesteśmy przyzwyczajeni:P Quote
kocyk Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 dziś spotykam się z Panią, która jest zainteresowana Misiem:) proszę o trzymanie kciuków. Dodatkowo martwi mnie to, że Misiek cały czas dyszy i dziś również wymiotował:( Quote
2010 Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Trzymam mocno kciuki za ślicznego :loveu:Misia !!! Quote
Ajula Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 to chyba wet musi go zobaczyć, skoro tak wymiotuje :roll: Quote
supergoga Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 W czwartek Misiek jedzie do wetki - będzie zbadany. Może to nerwowe. I jak będzie ok - zostanie wykastrowany - bo jest bardzo pobudzony. Quote
BeaBono Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Kocyk, ile razy dziennie i o jakich godzinach karmisz Misia? Te poranne wymioty żółcią mogą wskazywać na nadkwasotę. Nadkwasota zazwyczaj spowodowana jest złym odżywianiem, a Misiu u tej starszej pani prawdopodobnie nie był prawidłowo żywiony (tłuste jedzenie, resztki z obiadu, słodycze, mleko ... niektórzy starsi ludzie karmią psy takimi rzeczami niestety). Quote
kocyk Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 karmię je 2 razy dziennie i wieczorem. dostaje royala teraz. Dzisiaj wymiotował po południu. Państwo, które było zobaczyć Miśka zdecydowało się na adopcję. Mi się spodobali ale w czwartek Goga jeszcze ich pod lupę weźmie:) Quote
BeaBono Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 kocyk, no co Ty, nie pytałam "czym", wiem, że u Ciebie Misio je to, co pies jeść powinien. Skoro nie tylko rano wymiotuje, to moje podejrzenie bierze w łeb. Quote
supergoga Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 W czwartek nasza wetka jeszcze weźmie Misia pod lupe też. Olu - powiedz Matowi, żeby wspomniał o dyszeniu i wymiotach. Koniecznie!!! Quote
kocyk Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Misio już pojechał do domku:) biedaczek głodny jest strasznie, ponieważ po zabiegu nie jadł i przed podróżą go nie karmiłam. Quote
supergoga Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 No to pozagryza właścicieli nowych - tylko trzeba czytać w gazetach o takim zdarzeniu. Bo to charakterny, rozpuszczony przez śp. Panią chłopak. Dobrze, że mały. Może się wyciszy po kastracji. Wetka go zbadała, nic mu nie jest. Był ponad miarę podniecony, dyszał może z tego. Zobaczymy teraz. Olu, wielkie, wielkie, dzięki Quote
Ajula Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 trzymam kciuki za dobry początek nowego życia :) Quote
snuszak Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Szybko w takim razie nasz Misiu znalazł dom :) cieszę się bardzo i oby więcej takich zakończeń, a tymczasem zapraszam do mnie tzn do Kruksa http://www.dogomania.pl/threads/193921-Kruks-g%C3%B3rski-pies-szuka-swojego-domku...?p=15485674#post15485674 Quote
Ajula Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 ciekawe, czy Misio się dobrze czuje w nowym domu Quote
supergoga Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 Na razie wieści donoszą, że czuje się dobrze, biega po podwórku - nic nie zgłaszano, aby sprawiał problemy!!! Dzisian też dowiedziałąm się, że nasze podejrzenia były słuszne. Babcince nie chciało się wychodzić, nie miała sił, czasami wychodziła z psem sąsiadka. Ale chyba większość razy załatwiał się w mieszkaniu. Tak się kończy, gdy bardzo, bardzo starsi ludzie biorą młode psiaki. Quote
kocyk Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 super, że u Miśka wszystko dobrze:D mądry jest, wiec wszystkiego w lot się nauczy. i strasznie mi smutno jak myślę o byłej Pani Misia musiała być bardzo samotna ;( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.