Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mar.gajko napisał(a):
Sorry, ja beznetowa w weekendy. Telefony wyżej wszytskie dobre. Można podać. I dziękuję. Nortonek w formie znakomitej. Jesu jak on się cieszy z życia. Jaki uśmiechnięty. Szybko domek. dziasiaj ma być w wyborczej. Nie wiem czy jest, bo ... nie kupiłam jeszcze.

No to trzymam kciuki za ten domek!!!! ale tylko z ogrodem wchodzi w grę tak?

  • Replies 577
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety tylko domek z ogrodem. Norton nie chce wchodzić do żadnych pomieszczeń. Trzeba go wciągać na siłę i jest bardzo niespokojny. Usiłowałam go "przyuczyć" ale niestety, nawet zaciągnięcia na ganek domu powoduje chęć natychmiastowej ucieczki i szarpanie sie na smyczy. Mimo tego, że już ma do mnie zaufanie i wydaje mi się że mnie lubi. jak słyszy jakiś niepokojący dźwięk lub widzi samochód to już nie pędzi w bok tylko chowa się za mnie. Słodki jest. Bryka, podskakuje uśmiecha się.
Tak myślę, że po jakimś czasie może zaczął by wchodzić do domu, ale na start niestety przypada mu rola psa "ogrodowego".

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

O jej jak ten Nortonek spadł... ciocia się marwi, że domku wciaz nie ma...:-(

Posted

Mefimej napisał(a):
A czy Norton jest na Allegro?


Jest. Ja też się trochę martwię, że on nie na swoim jeszcze. Ale jak mawia moja babcia. Na wszystko przychodzi odpowiedni czas.
Więc bez nerw i spokojnie czekamy na człowieka Nortonowego, bo taki gdzieś jest.

Posted

Szukamy, szukamy. I lepiej "dwa razy dobrze nie wydać, niż raz źle". On musi mieć w "swoim typie luksus". Czyli, niestety, dom z ogrodem ale starszelnie kochający i ze smakowitym jedzonkiem i spacerkami.

Posted

Tak, tak dla Nortonka wszystko co najlepsze. To taki kochany pies!

A jak tam stan finansów Nortonka? Bo ja kończę powoli remont - wiec bedę moze mogła w drugiej połowie miesiaca coś uzupełnić.

Posted

Moze trzeba zmienic tytul, ze wsparcie potrzebne? Mar.Gajko, Mag.da, bo tak to ludziska nie wiedza, ze w tym watku jest potrzebna pomoc.
A moze w ogloszeniu allegro dodac, ze potrzebne pieniazki?

Posted

Aż nie takie help. Pan Tomek za poprzedni miesiąc dał maksymalną zniżkę, także straczy na kastrację umówioną na jutro. Jakos powolutku sobie poradzimy. Są psy po wypadkach, gdzi epomoc jest bardziej potrzebna.

A swoją droga Nortonek to już inny psiak. Jak on podskakuje, bawi się. Ogon już zawsze w górze. Łebkiem podbija trękę do głaskania. To naprawdę super psiak. Tylko te pomieszczenia... Ostatnio nawet próbowaliśmy na kabanos cielęcy wwabić go na ganek. Jak w ogień, tak się boi.

Posted

To dziwne, bo w tej hurtowni cieć mieszkał w takim barakowozie i Norton wraz z dwoma psami wchodził tam do środka. Spróbuje sie jeszcze dowiedzieć, czy na pewno.

Posted

Ekro, nie ulega wątpliwości, że on był bity. Bał się różnych rzeczy. Może cieć go dopadł w pomieszczeniu. Naprawdę jest to problem. Do weta był wnoszono-wciągany. Walczył. Teraz próbuję delikatnie go nauczyć choćby tylko wchodzenia na ganek, on momentalnie tyłuje i wyrywa się ze smyczy. Czego normalnie absolutnie nie robi. Chodzi na smyczce ładnie, trochę ciągnąc jak się zapomni, ale momentalnie już na słowo "powoli" zwalnia i nawet wraca "do nogi". Ja dla niego bym chciała taki normalny dom, bo on się nadaje. Żeby mieszkał sobie w domku lub mieszkaniu, ale nie moge komuś zafundowac psa, z któym walczy się przed drzwiami. A tak to niestety wygląda teraz. Cały czas mam nadzieję, że to się zmieni i pracuję nad tym, bo z jego niezbyt bujną z natury sierstką, szkoda mi go na kojec. Liczę na to, że się przełamie.

Posted

mar. gajko to może jak ogłoszenie Ciapka będzie coś się uda? Ciapek będzie w tym tygodniu w dzienniku?

Posted

Ciapka nie bęzie w tym tygodniu, zresztą to nie ma związku z Nortim, to całkiem, ale to całkiem różne psy.

Norti miał wczoraj zabieg kastracji. Jak zajechałyśmy popołudniu już czuł się dobrze i straszelnie głodny był. Więc maleńki spacerek i duża micha (wet juz zezwolił).

Posted

Wczoraj się dowiedziałam, że Nortonka uratowałyśmy w ostatnim momencie.
Właściciel hurtowni przeniósł ją w inne miejsce, a ciecia zwolnił i on został na lodzie z jeszcze dwoma psami. W dodatku, to facet mocno trunkowy, zupełnie nie wiem, co on teraz zrobi.

Dowiedziałam sie też , że Nortonek wchodził tam do tego barakowozu, a właściwie to siedział w tej budzie cały dzień, a dopiero wieczorem cieć go wypuszczał. Może właśnie dlatego boi się wchodzić do pomieszczeń, że myśli, że go tam zamkną?

Posted

biedny Nortonek dużo wycierpiał!!! całe szczęście że jest bezpieczny:loveu:

Posted

Niestety finansowo nie pomogę, bom spłukana do czysta, ale jakbym mogła prosić o numer konta, to zamieszczę na stronie z opisem Nortona.

I czy konto będzie to samo dla Aresa-dobermana?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...