P78 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 SZCZĘŚCIE za 100 zł...??? Wrześnowy wieczór... Ludzie wracają do domów, zabiegani, zamyśleni... Monika też wracała z pracy... Jakoś tak przy Dworcu Centralnym natknęła się na faceta, który w kartonie - BEZ JEDZENIA I WODY !!! - przez cały dzień trzymał dwa maleńkie szczeniaczki!!! Cóż mogła zrobić Monika, która ma 10 kotów i 3 psy w maleńkim mieszkaniu...? Kobieta ze złotym sercem i 100 zł w kieszeni? Monika kupiła za ostatnie 100 zł szczeniaki!!! Potem zadzwoniła do mnie i usłyszałam tylko: PAULINA RATUUUUJ! Monika bała się wracać do domu z kolejnym przychówkiem :), więc czekała na moją odpowiedź siedząc w deszczu na przystanku autobusowym... Masa telefonów i cóż na razie nikt nie może wziąć kurdupli - więc mówię: PRZYWOŹCIE, TRUDNO... I są!!! Są u mnie na tydzień, z powodu trójki własnych psów, czwórki kotów ( w tym jedna nowinka dzikuska ) nie mogę dłużej ich trzymać... Są bardzo przyjazne, śmieszne, wesołe, nie doznały jeszcze traumy w swoim krótkim życiu - udało nam się je uratować!!! Coby było, jakby Monika ich nie wykupiła...? Ulica...? Zakopanie żywcem? Śmietnik...? Zapewne śmierć... Ona - Bajka - jest ruda, pewna siebie, milusińska, zacałowuje człowieka :))) On - Bruno - jest spokojniejszy, całusny również i wyjątkowo piękny!!! Pręgowany :) Mogą być to miksy jamnika, pekińczyka...?, choć nie maja płaskich pyszczków! - są śliczne, naprawdę !!! Zakręcone ogonki, a na końcu biała plamka :) Kurdupelki mają góra 2 miesiące... Pieski juz bezpieczne! Sunia czeka na DS!!! PILNIE!!! Quote
CatAngel Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Proszę Paulinko :razz: http://www.facebook.com/event.php?eid=143428515689383 http://nk.pl/profile/34378345/gallery/album/5/114 :loveu::loveu: Quote
P78 Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 :loveu: oooo dziekuje :) A te "Twoje" nie maja watku na pewno? Zebym nie dublowala ... Quote
CatAngel Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Dostałam info że nie mają wieć mozesz założyć :razz: Quote
P78 Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Awit błagam pomóż!!! Możesz porozysłać wątek ??? - pomocy!!! Mojka suka ma zaraz sterylkę, nie daje juz teraz rady!!! mam 5 psów i 4 koty - wszystko w mieszkaniu!!! Quote
Ellig Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Szukamy domow.....bedzie trudno trzeba zwolac ludzi..... Quote
idusiek Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 ten pan kilka razy w tygodniu sprzedaje psy na Centralnym albo przy wejsciu do w podziemia na metrze Centrum....Zgłaszałam go na policję już kilka razy - i nic.... Dzisiaj sprzedawał Haszczaka. W zeszłym tygodniu coś co przypominało dobka. Miesiąc temu małego kundelka ( którego wciskał jako ratlerka..), a w... grudniu JA GŁUPIA KUPIŁAM OD NIEGO PSA, KTÓREGO TRZYMAŁ ZA PAZUCHĄ NA 20 stopniowym MROZIE.... mj w grudniu nie mial zadnych szczepien, ale wiem ,ze facet był w Tłuszcza. Teraz szczepienia mają - ciekawa jestem od jakiego lekarza. TO JEST MASOWY HANDLARZ PSÓW POD METREM I W CENTRUM ! JEST ICH CONAJMNIEJ 3- 1 SPRZEDAJE, RESZTA STOI NA CZATACH. WYSŁANA POLICJA ICH PŁOSZY. JAK POJECHAŁ NIEUMUNDUROWANY PARTOL TO SIE DOWIEDZIAŁAM, ZE NIKOGO NIE ZASTALI. RAZ SPISAŁĄ ICH POLICJA Z METRA ( Z GRUDNIU), RAZ POLICJA Z WILCZEJ. Ja nie mam na nich siły...macie jakiś pomysł? Quote
CatAngel Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Właśnie miałam do ciebie Paulina pisać w tej sprawie w poście wyżej. Bo odstałam na FB właśnie taką informację od Pani Idy. B i zapewne idusiek to właśnie Pani Ida:razz: Quote
CatAngel Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 A ja bym to nagłośniła poprzez FB. Paulina załóż konto na Facebooku :] Quote
idusiek Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 ja tez dzwoniłam do Czarka i Ani z Vivy- nie ma na nich siły...jedyne co można to jakby policja chciała to może ich karać za nielegalny handel i tyle:( Ci faceci mają co kilka dni nowe psy, ten rudasek na zdjęciu jest prawie identol jak ten,którego ja kupiłam zimą...pewnie się suczka znowu oszczeniła. psiaków nie rozpoznałam- ten facet zjawia sie zawsze z czymś nowym jak go widzę :( Dzis haszczak, ostatnio a la dobek, wcześniej małe kundelki. Sprzedaje je z torby podróżnej, bodajże bordowej. Az mnie dziw bierze, ze tylko ja non stop chodzę na policję do metra i to zgłaszam a nikt wokoł nie reaguje :( Policja nie chce pomagać - nie ma też bardzo jak :/ Póki co handel zwierzętami nie jest zabroniony na ulicy.... dupa jedna wielka dupa. ps. tak to ja Ida ;) Quote
CatAngel Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 No tak handel nie jest zakazany, ale zawsze można jakiegoś haka na tego faceta mieć :razz: Tylko by trzeba się zastanowić. Paula gdzie mam dać jeszcze te twoje smrodki :loveu: Quote
idusiek Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 no tak, tylko on się z centrum przeniesie nie wiem- na wilenski albo na jakiś bazar- to nie rozwiązanie :( ciekawa jestem skad on te psy bierze... Quote
idusiek Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 myslisz? kurde i z pseudo kundle do nikogo podobne mnożą? bez sensu... Macie ksiązeczki zdrowia tych maluchów??!!! Quote
PawelParos Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 [quote name='idusiek']ten pan kilka razy w tygodniu sprzedaje psy na Centralnym albo przy wejsciu do w podziemia na metrze Centrum....Zgłaszałam go na policję już kilka razy - i nic.... Dzisiaj sprzedawał Haszczaka. W zeszłym tygodniu coś co przypominało dobka. Miesiąc temu małego kundelka ( którego wciskał jako ratlerka..), a w... grudniu JA GŁUPIA KUPIŁAM OD NIEGO PSA, KTÓREGO TRZYMAŁ ZA PAZUCHĄ NA 20 stopniowym MROZIE.... mj w grudniu nie mial zadnych szczepien, ale wiem ,ze facet był w Tłuszcza. Teraz szczepienia mają - ciekawa jestem od jakiego lekarza. TO JEST MASOWY HANDLARZ PSÓW POD METREM I W CENTRUM ! JEST ICH CONAJMNIEJ 3- 1 SPRZEDAJE, RESZTA STOI NA CZATACH. WYSŁANA POLICJA ICH PŁOSZY. JAK POJECHAŁ NIEUMUNDUROWANY PARTOL TO SIE DOWIEDZIAŁAM, ZE NIKOGO NIE ZASTALI. RAZ SPISAŁĄ ICH POLICJA Z METRA ( Z GRUDNIU), RAZ POLICJA Z WILCZEJ. Ja nie mam na nich siły...macie jakiś pomysł? tak ja mam! po prostu nie można wykupować od nich psów!skoro wiedzą że zawsze ktoś się trafi i da im 100zł za psa to mają te psiaki ciągle! gdyby nikt od nich psów nie brał to szybko zaprzestaliby tego handlu wiem że to trudne bo to zawsze psie życie ale inaczej nic się z tym nie zrobi Quote
Awit Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Bo powinien być zakaz rozmnażania psów w pseudohodowlach. I zakaz sprzedaży psów na ulicy i tego typu miejscach. Powinno być jasno napisane, jakie wymogi ma spełniać hodowla i jakie są procedury przy sprzedaży tych zwierząt. Ale do tego potrzebne są chyba ustawy? Paulina jak dajesz radę...??? A może faceta podciągnąć pod łamanie ustawy o ochronie zwierząt, zgłaszać jako osobę znęcającą się nad psami? Skoro trzyma szczeniaki w szmatach bez dostępu do wody, to chyba jest to znęcanie się, prawda? Quote
idusiek Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 on ma wode, w tej torbie- widziałam. dzisiaj znowu byłam na posterunku- policjanci powiedzieli mi wprost- jak idą umundurowani to oni sie zbierają w mig, jak idą nieumundurowani- to samo. Czemu? bo tajniaków też rozpoznają, bo to ciągle Ci sami... o tej porze roku trudno sie do niego przyczepić o znęcanie- bo nie jest ani jeszcze zimno ani nie jest niewiadomo jaki upał. ja też dostałam Czikę bez książeczki- w szmacie.... ostrą zimą. Ale jak widziałam przedostatnio psa,to facet mi machnąl książeczką, podał jakiś lek na "T" tavern? czy jakoś tak, na odrobaczanie- to jakis koński jest czy cuś... Wczoraj miał haszczaka- ciekawe ile za niego chciał.... ja za Czikę zimą zapłaciłam 80 zł. Ostatnio sprzedawał "ratlerka" za 50 zeta, od ciebie też wziął po 50 zł za psa.. a kij z tym no :( TO niemożliwe, żeby sam mial tyle psów- on je skądś bierze- ze wsi, ze schronu jakiegoś? nie wiem .. Quote
idusiek Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 dokładnie - jak wychodzisz z metra Centrum i wchodzisz w podziemia ( pod rondem Dmowskiego) kierując się np do Rotundy. Tam jest na wejsciu taki filar- często tam obok siedzi pani bezdomna z takim beżowym szorściakiem. Stoi 2 gostków w bejsbolówkach, jeden w wąsem tak ok 40, drugi bez wąsów- około 30. Mają torbę podróżną sportową ( chyba w kolorze bordo). W niej są psy akbo u nich na rękach. Jeden z nich stoi na czatach, jest chyba jeszcze jeden. Quote
P78 Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Monitoring tego nie lapie rozumiem... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.