Ati Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 suczka juz dawno temu dostala imie Lusia, tak mam ja w moim spisie psow do adopcji kto z nas jej to imie nadal nie mam pojecia Tatiano jest zainteresowana , ale na razie szaaaaaaaaaaaa juz wiem -to imie nadala Marta:) Quote
Ati Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 chyba dupa:( pisalam wczoraj do pani smsa, i nic Quote
margaret Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 i jednak nic? :( cholera Lusia ma taką wymowną mordkę, miło sie patrzy na jej zdjęcia, uroda niebanalna, nieskomplikowana do opieki, no czego jej brak? Quote
martaipieski Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 ............................................................... Quote
margaret Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 ja zajrzę, ale co można dla biedulki zrobić? Quote
Ati Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 zapomniana:( Marta, jak bedziesz w Jedrzejewie, to moglabys jej zrobic jakies nowe zdjatka? Szukamy DT za karme i koszty wet, nie jestesmy w stanie juz kolejnego psiaka umiescic w platnym hotelu:( Quote
margaret Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 zajrzę do "Malutkiej", szkoda że tak się zasiedziała w tym schronie, :( Quote
Ati Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 nie jestem zalozycielka watku, ale proponowalabym przeniesienie na ogolny zawsze wiecej ludzi zajrzy zdjecia potrzebuje nowe do ogloszen i cos swiezego na jej temat Quote
martaipieski Posted July 30, 2011 Author Posted July 30, 2011 coś ostatnio nie moge sie wybrać do schroniska:( Faktr zdjecia i info byłyby bardzo przydatne, a do schronsika w pile/gładyszewie trafił podobny do Lusi pies:( gdzie mam sie zgłosic odnosnie przeniesienia watku??? Quote
Ati Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Jedrzejewo ruszylo ze zdjeciami i taki w typie kolejny dlugowlosy Quote
martaipieski Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 pisałam właśnie o nim w poprzednmim poście, on nie ejst w Jedrzejewie tylko Gładyszewie a tam nietety nie jeździmy:( szkoda bo maja tam mase pieknych psów:( Quote
Ati Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Luska jedzie do domu psinko ale sie ciesze caly czas myslalam o tobie jutro rano bedzie juz w samochodzie do Ustronia z kontaktu po Parysku z Tarnowa Panstwo w nocy ruszaja po nia i chca byc jak najszybciej rano w schronisku yupi !! Quote
martaipieski Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 wspaniale!!!!!!!!! i tak długo czekała, ja też ciagle o niej myślałam bo to my zgłaszalismy ja do schroniska:( ale teraz bedzie juz szczesliwa i kochana!!!!! hura!!! oby hasiowi którego dzisiaj zawieźlismy do schroniska tez sie poszczesciło :(. Quote
margaret Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Ati napisał(a):Luska jedzie do domu psinko ale sie ciesze caly czas myslalam o tobie jutro rano bedzie juz w samochodzie do Ustronia z kontaktu po Parysku z Tarnowa Panstwo w nocy ruszaja po nia i chca byc jak najszybciej rano w schronisku yupi !! no jak to?!!!!!! ojej! napisz cos więcej Ati, jestem spragniona WSZELKICH wieści Lusia dziewczynko - w końcu!!!! Quote
farmerka63 Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Potwierdzam - kontakt po-Parysowy :loveu: Pani z Ustronia zadzwoniła wczoraj do mnie z pytaniem o Lolę . Dowiedziawszy się, że Lola od 2 miesięcy już w domku chciała szybko zakończyć rozmowę "Szkoda. To dziekuję". W ostatniej chwili złapałam ją za rękaw ( jeśli mozna kogoś złapać przez telefon ;) ) Zaraz ,zaraz - a pani jest zainteresowana jedynie Lolą, czy w w ogóle wyżłami ? Pani na to, że konkretnie przygarnięciem wyżlicy, najlepiej szorstkowłosej, może być fousek, ale z całą pewnością nie gładkowłosa. I jeszcze, że dostała od Ati listę - właśnie ją obdzwania - 6 suczek- pierwsze trzy już nieaktualne ( w tym Lola). Kolejne moje pytanie - jeśli mozna wiedzieć , jakie suczki jeszcze są na liście? Pani : "...jakaś Lusia... z jakiegoś Prusinowa....". Ja : " OOOO! NASZA LUSIA??? ". Dalej rozmowa potoczyła się wartko. Powiedziałam, co wiedziałam na temat Lusi. Podałam telefon do schroniska - bo , prawdę mówiąc, nie miałam pewności, czy Luśka jeszcze tam jest. Za chwilę pani oddzwoniła z potwierdzeniem, że Lusia jest ! ...i czeka :) Dzisiaj raniutko mieli być w schronisku ( pracuje i wydaje psy od 8-ej rano) . Zwlekam z telefonem do schroniska, bo wiem, że rano mają dużo pracy ze sprzątaniem boksów, karmieniem, itp. Mam nadzieję, że dotarli bez przeszkód i że Lusia już jedzie do nowego domu. Quote
martaipieski Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 Też mam taką nadzieje i czekam na jakieś wieści!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.