Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
błagam was kobiety......bądxcie ostrożne....Czaruś też czuł się Świetnie i już nie żyje [`] szybko prawda ?:-( błaaagam...pilnujcie go...i wetów


Aga nie strasz nas...:-(
a jaki rodzaj nosówki miał? wyszedł z oddechowej? miał pokarmową? jejku nawet nie dopuszczam takiej myśli...
Widze że panna ;) Lena nie miała czasu opisać wizyty więc ja to zrobie.

Fuks jest w kojcu na dworze ale lata obie po całym placyku i towarzyszy wszystkim pracownikom w ich codziennych zajęciach:evil_lol: Chudziutki jeszcze jest bardzo, kosteczki mozna na nim policzyc i anatomi się uczyć, przez to tak smiesznie chodzi taki jest giętki i klapciowaty. Sierść w dalszym ciągu z niego wychodzi garsciami, dostaje lekarstwa na poprawe jej kondycji. (w 1szy dzień jak Pani Sylwia do niego poszła do izolatki to szok przezyła bo wyglądało tak jakby Fuks wyszedł z siebie i tylko sierśc po nim została:crazyeye:), 1sza kąpiel trwała 1,30 minut!:crazyeye: Poza tym jest nadal strasznym pieszczochem kładzie się pod nogi i wszyscy dyskutują z nim jak z człowiekiem, sa nim zachwyceni, i proszą żebyśmy mu naprawde dobry dom znalazły bo jest cudownym psem!!:loveu: Nas troszkę olewał na rzecz pana weta i pani Sylwi, ale pieściuchać się chciał i to jeszcze jak.
Dostaje 2xdziennie gotowane + royala karmę na wzmocnienie i pedigree, ale pokazał nam jak się swietnie potrafi bawić suchą karmą - patrzcie cioteczki jak ładnie przewracam miseczkę:turn-l:
W sobotę nie wiadomo czy bedzie ktos na miejscu - mamy dzwonić, powiedział nam wet że najlepiej by było zeby go odebrac w poniedziałak bo juz bedzie po 2tyg. leczeniu. Dalej bedzie hjednak musiał przyjmować antybiotyk.

Lena przedstawi pełne rozliczenie!
pozdr

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

że znajduje się na stronie 10 ;) wpisałam wszystko na bieżąco, dodam zaraz skan wydatków przygotowany przez kochaną Panią Sylwię :)

jeśli cokolwiek jest niejasne to proszę bezzwłocznie o kontakt:
telefon 505 497 467
mail: [email protected]
gg 35 23 780

mam nadzieję, że jakoś w miarę jaśnie to wszystko rozpisałam, ale robię to pierwszy raz, więc pewna nie jestem-proszę o wyrozumiałość i naprowadzenie na dobrą drogę rozliczneiową :oops:
Nie wiem czemu, ale liczą nas od 16 czerwca a Fuks vel Krzysio trafił tam przecież 13 czerwca wieczorem :crazyeye: ja milczę, bo może to jakiś upust czy cuś?:lol:
A teraz nasz kochany Fuksio, Krzysiu, Młody itd itp....jest piękny, kochany, słodki, śliczny, delikatny, cudowny, szczupły, szalony, energiczny, postrzelony, spragniony pieszczot, głasków, buziaków i w ogóle miłości! Pan doktor mówi, że wszystko jest na dobrej drodze, ale musi koniecznie przyjmować dalej leki i jeść dobrą karmę.Kupki są ładne, nie takie śmierdzące jak w pierwszy dzień, ropka z noska się nie leje hihi, oczka śliczne, nochalek jeszcze niestety suchy, ale bądźmy dobrej myśli!
Przepraszam, że nie pisałam już wczoraj, ale tendencyjnie-padłam na pysk, wybaczcie :modla:

Aha, chciałam jeszcze dodać, że do rozliczenia nie uwzględniam tego co mamy na koncie funduszu.... ;)

Posted

ja tam myśle,że nasz Fuks jest pod dobrą opieką, a w sobotę jedzie do kochającego domku i tam otoczony miłością na pewno odzyska zdrowie. Silny chłopak z niego i się nie podda.

Posted

Mam nadzieje, ze bedzie mozna zabrac Fuksia juz w sobote. Karme oczywiscie bedzie mial najlepsza, biotynke i wszelkie witaminki to masy nabierze - mam nadzieje. Nosowke tez dalej bedziemy leczyc (ja mam nawet tydzien urlopu - tak zeby z nim byc, jezdzic do doktora jak bedzie trzeba i w zaglaskac go i naprzytulac na maksa...).

Kochani - potrzebuje tylko Waszych rekomendacji w zakresie naprawde dobrego weta w Krakowie - takiego ktory nie tylko jest swietny w tym co robi ale tez naprawde zalezy mu na pieskach...

Fuks musi z tego wyjsc.

Jakis czas temu znajoma mojej mamy przygarnela nosowkowa sunie, ktorej dawali 10% szans na przezycie. To bylo w styczniu rok temu, a wiosna tego roku sunieczka urodzila zdrowe szczeniaki... Fuksik / Krzys tez musi sobie poradzic...

Posted

dzień mam przekichany normalnie, wpadłam na moment do domu.Elu kochana-opiekun Fuksia, czyli doktor Teodorowski ma zaufaną klinikę w Krakowie, poda ci namiary na nią ;)
na konto nic dzisiaj nie wpłynęło
rozliczenie lecznicy uaktualnię wieczorem.
pa

Posted

Ambra...ja wiesz dobrze nikogo nie chcę straszyć....może tylko uczulic bardziej na podstępną nosówkę i podejście niektórych wetów....dzisiejszą całą noc przeryczałam....Czarus był w świetnej formie i nagle....echhhhhhh.....

...Fuksiku Tobie się uda....:)




------------------------------------------------------
[`][`][`] Czaruś nasz Skarb [`][`][`]:-(

Posted

czyli rozumiem, że Fuks juz na 100% ma dom i bierzecie go Elu & Krzysiu:cool3: juz mam sie nie martwić?
i nie przeraża Was że dywany beda białe i podłoga? że babie lato w domku bedzoie fruwać:evil_lol: mam nadzieje, że nie...
a ja się chyba zapłacze...bo w piatek wyjezdzam:placz: i co ani się z Wami nie przywitam ani z nim nie pożegnam:placz: o nie....:placz:

Posted

Na pewno na pewno bierzemy Fuksa - to juz postanowione. Czy w sobote czy w poniedzialek to juz wet zadecyduje - wolalabym w sobote ale jesli w poniedzialek to mam nadzieje ze uda nam sie go chociaz w sobote zobaczyc. I tak juz nie moge wytrzymac do soboty - ale jestem wlasnie w poznaniu i cudem udalo mi sie karte do jakiegos dziwnego hot spota kupic i sie podlaczyc...

Dywanow nie mamy :))) Babie lato tez jest nam znane :))) A w ogole to za pol roku przeprowadzamy sie do nowego domku (gdzie Fuksik bedzie miec duzo miejsca i ogrodek) wiec zadnych potencjalnych zniszczen nie bedzie nam szkoda!!!

A co do Twojego wyjazdu - to przeciez w koncu wrocisz prawda? Wiec na pewno bedzie okazja zeby sie spotkac.

Posted

wracam juz w niedziele - wizyta u przyszłych teściów w Brennej:roll:

no cóż najwyżej zapakuje Lene kiedyś z Muro do auta i się wprosimy do WAS! hehe - bez obaw!:evil_lol:

w sobote rano może bedzie jakaś pani ktora przyjdzie go nakarmić, nie pracuje tam wiec na chwile wpadnie i to jest ten ból że 3ba bedzie trafić na ten moment - i dzwonić telefonicznie, nie wiem czy wet da rade być, a jak go nie bedzie to niestety nie bedzie można go zabrać...:-(

ale w poniedziałek to juz napewno:lol:

miłej nocki

Posted

Jak bedziecie cokolwiek wiedziec to dawajcie nam znac. Moze chociaz w sobote da sie biedactwo zobaczyc? Mam nadzieje ze jest mu lepiej z kazda minuta...

Przeczytalam wlasnie przed chwila dopiero watek Czarusia ['] i coraz bardziej boje sie o Fuksia.

Posted

oj ja oczywiscie sie pisze z dziewczynami na wycieczke do krakowa jak najbardziej, nie ma co sie martwic teraz, jestem dobrej mysli, nasz psiak tez po nosowce , wyszedl z tego i jest ok, wiec tak samo bedzie z Fartem!!!

Posted

Na razie mieszkamy przy Podleskiej (takie relatywnie nowe osiedle prawie pod Wieliczka). Za pol roku (najpozniej na wiosne mam nadzieje) przeprowadzamy sie do Michalowic (pogranicze Michalowic i Bibic, jeszcze przed serpentynami).

Ambra, Lena - macie jakies wiesci o Fuksiku? No i o tym, czy bedzie mozna go zobaczyc w sobote w koncu? Jutro od okolo 15:00 do 23:00 bede pewnie wracac z Poznania do Krakowa wiec nie bede miec dostepu do netu :((((

Posted

Agus ja nie mam pojęcia co się kryje za tymi nazwami:oops: lekarstw...nie znam sie:roll: a powinien tak owe dostawac..?

Lenka cóz sie tak ukrywasz ? pani dyrektor Cie do roboty zagnala i z dogo wygnała?:evil_lol:
dawaj tu wieści!!dzwoniłaś do doktorka?:cool3: ha?

Posted

z tego co mi wiadomo to przy nosówce koniecznie witamina B na wzmocnienie...własnie po to, żeby....................

lepiej zapytajcie...albo może ktoś tu podpowie...jeszcze...


ja sobie tylko pozwolę na wklejenie....wypowiedzi Witokreta...odnośnie jedniego z błędów podstawowych przy leczeniu Czarusia [`]

"....Czarus dostawal antybiotyki na SGGW przez tydzien. Niestety nie dostawal tak istotnych przy leczeniu nosowki witamin z grupy C i B oraz cocarboksylazy. Jego organizm nie zostal wzmocniony i zmuszony do walki z choroba..."


...tak bardzo trzymam kciuki za Fuksika.... ale i tak bardzo się boję....że sorki jak panikuję

Posted

słuchajcie, jeżeli zostana pieniazki z Fuksika, po obliczeniu oczywiscie wszystkiego, to czy macie coz przeciwko żeby przekazać je na sunie onkę wyciągnieta przed wczoraj z OL obecnie przebywająca u Gajowej w hoteliku?:roll: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26848&page=9

poza tym chcemy pomóc jeszcze jednemu pieskowi...bardzo potrzebujacemu naszej pomocy...wierzcie mi..tylko musimy to sobie poukładać wszystko...

Aga czy można Was prosić o przelanie pieniązków na konto Leny? W sobote pojeda dziewczynki i bedzie trzeba pewnie uregulowac konto...

pozdrawiam wszyściutkich:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...