Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

22.08.2010 z ulicy Narutowicza w Łodzi zabrałyśmy sunie "bukiet wielokwiatowy" , czarna podpalana, w czerwonej bardzo starej obróżce, wielkości do kolan, sierśc krótka.
Sunia ma około 5 lat.
Prawdopodobnie została potrącona przez samochód.
Upada na przednie łapki.
Nie ma widocznych uszkodzeń kończyn, wydaje mi się, że na szczęscie jest tylko mocna potłuczona.
Dobrze toleruje inne zwierzęta.

Potrzebujemy:

- Domu tymczasowego
- Kogoś kto podjedzie do mnie zrobi zdjęcia :)
- wsparcia finansowego na diagnostykę i ewentualny hotel, sterylizację, szczepienia i karmę.


Sunia jest pod opieką Fundacji "Pomagajmy Razem - Zwierzęta w Potrzebie"
Nr Konta: PKO BP 05 1020 3378 0000 1602 0168 8993
ul. Chłędowskiego 1/8
Łódź 93-239

z dopiskiem: "Dla Essi"



kontakt 665-219-777 Olga

  • Replies 185
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sunia jest przerażona, nie może się odnalesc.
Dziś obejrzałyśmy się dokładnie, bolą ją łapki ponieważ ma pozdzierane poduszki w przednich łapach.

Wet obejrzy ja dziś dokładnie.

Posted

Niewiasta_21 napisał(a):
Rety, co tej suni musiało się przytrafić :-(


Pewnie jej ukochany człowiek wywalił ją z samochodu :angryy:

Olga, jeszcze raz dziękuję :loveu:

Posted

Agatko niestety odwiozłam dziś sunie do hotelu, ponieważ moja suka niestety dostaje świra jak się pojawi w domu nowy pies, prawdopodobnie czuje się zagrożona.
Essi niestety będzie musiała czekac na nowy dom w hotelu, chyba że znajdzie się ktoś kto weźmie ja na tymczas.

Byłyśmy u weta, okazało się ze nie ma żadnych urazów, nie chce chodzic ponieważ ma zdarte poduszki.
Została odrobaczona i zaszczepiona na zakaźne, na wsściekliznę musi zaczekac do 03.09
Czipa nie ma niestety, ale ciągle mam nadzieję, że jednak ktoś jej będzie szukał.
Schronisko zawiadomione.

Sunia jest bardzo grzeczna, pozostawiona sama w domu nie niszczy nie hałasuje.
Zna łózko i bardzo chętnie na nie wchodzi, właściwie najchętniej leżałaby na nim cały czas.
Lubi poleżec na balkonie, sucha karma jest je obca, chlebek, kluseczki również, najchętniej samo mięsko.
Przespała spokojnie noc.
Zdjęcia niebawem.

Posted

A co miałaś zrobić? I tak jestem ci dozgonnie wdzięczna, że tak szybko i bezwarunkowo zareagowałaś. Gdyby nie ty, nie wiem, co by się stało z sunią. Jest na Malowniczej? Jak będą zdjęcia, na pewno zjawi się tutaj mnóstwo dobrych ciotek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...