olgaj Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 22.08.2010 z ulicy Narutowicza w Łodzi zabrałyśmy sunie "bukiet wielokwiatowy" , czarna podpalana, w czerwonej bardzo starej obróżce, wielkości do kolan, sierśc krótka. Sunia ma około 5 lat. Prawdopodobnie została potrącona przez samochód. Upada na przednie łapki. Nie ma widocznych uszkodzeń kończyn, wydaje mi się, że na szczęscie jest tylko mocna potłuczona. Dobrze toleruje inne zwierzęta. Potrzebujemy: - Domu tymczasowego - Kogoś kto podjedzie do mnie zrobi zdjęcia :) - wsparcia finansowego na diagnostykę i ewentualny hotel, sterylizację, szczepienia i karmę. Sunia jest pod opieką Fundacji "Pomagajmy Razem - Zwierzęta w Potrzebie" Nr Konta: PKO BP 05 1020 3378 0000 1602 0168 8993 ul. Chłędowskiego 1/8 Łódź 93-239 z dopiskiem: "Dla Essi" kontakt 665-219-777 Olga Quote
agata51 Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 Ale ją pięknie nazwałaś! Jak ona się czuje? Quote
olgaj Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Sunia jest przerażona, nie może się odnalesc. Dziś obejrzałyśmy się dokładnie, bolą ją łapki ponieważ ma pozdzierane poduszki w przednich łapach. Wet obejrzy ja dziś dokładnie. Quote
Niewiasta_21 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Rety, co tej suni musiało się przytrafić :-( Quote
agata51 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Niewiasta_21 napisał(a):Rety, co tej suni musiało się przytrafić :-( Pewnie jej ukochany człowiek wywalił ją z samochodu :angryy: Olga, jeszcze raz dziękuję :loveu: Quote
olgaj Posted August 23, 2010 Author Posted August 23, 2010 Agatko niestety odwiozłam dziś sunie do hotelu, ponieważ moja suka niestety dostaje świra jak się pojawi w domu nowy pies, prawdopodobnie czuje się zagrożona. Essi niestety będzie musiała czekac na nowy dom w hotelu, chyba że znajdzie się ktoś kto weźmie ja na tymczas. Byłyśmy u weta, okazało się ze nie ma żadnych urazów, nie chce chodzic ponieważ ma zdarte poduszki. Została odrobaczona i zaszczepiona na zakaźne, na wsściekliznę musi zaczekac do 03.09 Czipa nie ma niestety, ale ciągle mam nadzieję, że jednak ktoś jej będzie szukał. Schronisko zawiadomione. Sunia jest bardzo grzeczna, pozostawiona sama w domu nie niszczy nie hałasuje. Zna łózko i bardzo chętnie na nie wchodzi, właściwie najchętniej leżałaby na nim cały czas. Lubi poleżec na balkonie, sucha karma jest je obca, chlebek, kluseczki również, najchętniej samo mięsko. Przespała spokojnie noc. Zdjęcia niebawem. Quote
agata51 Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 A co miałaś zrobić? I tak jestem ci dozgonnie wdzięczna, że tak szybko i bezwarunkowo zareagowałaś. Gdyby nie ty, nie wiem, co by się stało z sunią. Jest na Malowniczej? Jak będą zdjęcia, na pewno zjawi się tutaj mnóstwo dobrych ciotek. Quote
Agmarek Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 Jestem i ja. W obecnej chwili nie mogę niestety pomóc finansowo, ale będę zaglądać i czekam z niecierpliwością na zdjęcia :lol: Quote
olgaj Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 goja sie , goją, nie martw się Agatko. Quote
ciapuś Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Zjawiam sie i ja i trzymam mocno kciuki za sunieczke Quote
olgaj Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Agatko, będą tylko ponieważ ja nie mam aparatu, muszę poczekac na koleżankę :) Quote
agata51 Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Mam nadzieję, że zapowiadane burze ominą hotelik szerokim łukiem. Quote
olgaj Posted August 28, 2010 Author Posted August 28, 2010 Nawet jesli nie ominą to i tak jest tam bezpieczna. Mam nadzieję ze już już niebawem będą zdjęcia. :) Quote
agata51 Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 [quote name='olgaj']Nawet jesli nie ominą to i tak jest tam bezpieczna. Mam nadzieję ze już już niebawem będą zdjęcia. :) I nowy, najlepszy z możliwych domek! Quote
ruda76 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 agata51 napisał(a):Mizianko, Essi. Łapki już nie bolą? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.