agata51 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Pokazuj się, suniu - ktoś cię w końcu wypatrzy. Quote
agata51 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Essi, jesteś taka śliczna.... I pewnie chciałabyś przytulić się do człowieka... Quote
agata51 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 A noce coraz zimniejsze. Gdzi jest twoja, ciepła kanapka, Essi? Quote
olgaj Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 zEssi dzisiaj spedziła noc u mnie w domu, chciałyśmy ja troche obyc ze światem i z domem, wiec znalazyśmy miejsce w domu tymczasowym, niestety utrzymanie Essi kosztuje. Mam sporo rzeczy na bazarek, zabawek, smyczek i szelek. Może ktoś zechcialby zrobić bazarek z tych rzeczy dla Essi. Niestety nie ma żadnego zainteresowania ta sunią, a koszty miesięcznego utrzymania to 250 złotych miesięcznie. Quote
agata51 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 To Essi już w DT? Olga, napisz coś więcej o jej zachowaniu w domu. Może ciapuś zrobi bazarek? Ona mnie chyba zabije... Quote
ciapuś Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='agata51']To Essi już w DT? Olga, napisz coś więcej o jej zachowaniu w domu. Może ciapuś zrobi bazarek? Ona mnie chyba zabije... Agatko miej się na baczności :mad: Niestety jestem zawalona robotą :-( Quote
agata51 Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='ciapuś']Agatko miej się na baczności :mad: Niestety jestem zawalona robotą :-([/QUOTE] Mam się, jeszcze jak! Poczekam grzecznie, aż będziesz odwalona :lol: Quote
olgaj Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Agatko, z naszej Essi jest niezłe ziółko. To wulkan energi, srebro nie do opanowania chwilami. Uwazam, że decyzja o przeniesieniu ją z hotelu była właściwa, ponieważ nasza sunia nie odebrała należytego wychowania :) Teraz musi to nadrobić. A do tego Essi bardzo nie lubi naszego Tobisia, chociaż tu akurat jej sie nie dziwię :) jest tak namolny w swoich zalotach, że ja tez bym nie wytrzymała. No i Essi nie wytrzymała i spusiciała mu porządne lanie. Niestety, to nie podziało na długo, Tobiś ma jeden cel i jest nim niewątpliwie Essi. :) Quote
agata51 Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Ja mu się właściwie nie dziwię - panienka jest warta zachodu. Ale kto by przypuszczał, że taki z niej wulkan? Nie wyglądała na taką... Czyli temperament połączony z brakiem ogłady zgroza!!! Quote
agata51 Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Essi, robisz postępy? Proszę, daj się utemperować. Quote
olgaj Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 Postępów zadnych :/ widoków na dom tez nie ma :( Quote
luta4 Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Zastanawiam się czy Essi nie jest mojej Draki matką bo są jak klony .Draka jest jak bomba zegarowa też znaleziona w tramwaju 2 w reklamówce zdewastowała mi chatę ma 2 lata u mnie jest od półtora roku. to szatan nie pies poproszę kogos znajomego to porówna zdjęcia . Quote
agata51 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 luta4 napisał(a):Zastanawiam się czy Essi nie jest mojej Draki matką bo są jak klony .Draka jest jak bomba zegarowa też znaleziona w tramwaju 2 w reklamówce zdewastowała mi chatę ma 2 lata u mnie jest od półtora roku. to szatan nie pies poproszę kogos znajomego to porówna zdjęcia . Szukamy więcej klonów Essi. Obawiam się, że będzie ich sporo. Delikatnie mówiąc. Quote
olgaj Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 Agatko, ja cie prosze ty nie szukaj juz zadnych klonów Essi bo z sama Essi mamy nie lada problem, dziewczyna zupełnie nad soba nie panuje, nie ma na nia sposobu, wchodzi oknem, drapie w drzwi, generalnie szukamy jej raczej domu w którym moglby mieszkac na podwórku z pełna swoboda, albo w takim w którym jest ktos stale. :) Quote
agata51 Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 olgaj napisał(a):Agatko, ja cie prosze ty nie szukaj juz zadnych klonów Essi bo z sama Essi mamy nie lada problem, dziewczyna zupełnie nad soba nie panuje, nie ma na nia sposobu, wchodzi oknem, drapie w drzwi, generalnie szukamy jej raczej domu w którym moglby mieszkac na podwórku z pełna swoboda, albo w takim w którym jest ktos stale. :) Przepraszam, ot, sobie zażartowałam Jakbym tak wiecznie poważna miała być, to bym zwariowała A swoją drogą, cieszę się, że Essi odżyła :eviltong: Quote
olgaj Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 Niestety jesteśmy po świeżej i nie najprzyjemniejszej przygodzie. Wczoraj Essi zrobiła totalna demolkę. Musimy na szybko szukac jej domu, najlepiej takiego gdzie mogłaby przebywac na zewnątrz. Byc może kiedys nauczy sie, jak zyje się w domu. Na tem moment sprawa jest bardzo pilna. Quote
olgaj Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 niestety nic Agatko, szukamy nadal domu. Dzis wydawało się za domek jest juz bardzo blisko, zadzwonił facet, szukał psiaka dla sąsiadki której zmarł w piatek jej pies. Umówilismy sie na 12- ta, o 12-tej z minutami zadzwonił ze kupili pani już pieska " rasowego " pewnie z niedzielnego ŁKSU Cisna mi się same k....... Quote
agata51 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Każdemu by się cisnęły... A "rasowemu" życzę, żeby zaskarbił sobie miłość Pani, zanim "nierasowym" się okaże. Essi, jesteś bardziej rasowa niż niejeden rasowy. Ot, suczka, zwykła kundelka, niepozorna, bylejaka... Nic, tylko kochać... Quote
agata51 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Tylko zachowuj się, śliczna panienko! Quote
olgaj Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 zima :/ Essi ma chyba jakiegos potwornego pecha Nowy potencjalny dom rozmyślił sie wczoraj, nie doszło nawet do spotkania Quote
agata51 Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 [quote name='olgaj']zima :/ Essi ma chyba jakiegos potwornego pecha Nowy potencjalny dom rozmyślił sie wczoraj, nie doszło nawet do spotkania Olga, nie przesadzaj, to dopiero 3 miesiące! Widać, to nie był TEN dom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.