_ogonek_ Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 Osz to cwaniak jeden ... Tytuł zmienię już za chwilkę. BeaBono, czy twój numer telefonu może być podawany przy ogłoszeniach Alpisia? Jeżeli tak - podaj proszę mi na pw. Wrzucę Ala na stronę uciechowa. Quote
Ingrid44 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Nigdy nie mialam do czynienia z jamniorkami a tu sie dowiaduje jakie to lobuzy :cool3::razz::cool3: Quote
Mika31 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 łobuzy okropne robią co chcą ale żyć bez nich nie można Quote
phase Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Ja tylko czytałam w gazetach o nich, że są psikusy małe z nich. ;):evil_lol: Mój wujek ma Dzigę jamniorka i zawsze rano idą po gazetę i ona w pysku ją nosi. :) Quote
__Lara Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 Jamniki to najbardziej mądralińskie psiaki, to jest pewne ;) Quote
Isadora7 Posted September 11, 2010 Posted September 11, 2010 __Lara napisał(a):Jamniki to najbardziej mądralińskie psiaki, to jest pewne ;) jasssssssssssne Quote
rotek_ Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 BeaBono, aż miło czytać takie wieści! Widzę że ciężko oboje pracujecie...trzymam kciuki. Myślę że tak jak robisz jest dobrze....chwalisz go za to że jest cicho...Alpen jak to alpen musi sobie poszczekać żeby zobaczyć czy to przyniesie jakiś skutek Że umie podawać łapę to wiem...że umie zostać w to jeszcze uwierzę...ale na Boga jak ty nauczyłaś go siadać?! w schronisku śmialiśmy się że ma za długi kręgosłup i ciężko przyjąć mu tę pozycję:D Quote
_ogonek_ Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Ja próbowałam, ale kończyło się na dziwnej minie i spojrzeniu w stylu "czego to coś ode mnie chce?" Mam zdjęcia z naszej wycieczki, to zaraz wkleję, już trochę nieaktualne ale cóż. To było chyba w przeddzień wyjazdu do Poznania ;) Quote
E-S Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Strasznie miło mi się czyta teraz ten wątek Alpenka :) Nie ściska się już serce z przerażenia jak się tu wchodzi. BeaBono, dzięki wielkie :D Na allegro Alpena jest 216 wejść i 1 obserwujący. Czy zmienić dane do kontaktu na BeaBono w allegro ? Czy niech zostaną schroniskowe ? Quote
BeaBono Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Rotek, ogonek O Gufciu, to myślałam trochę jak wy o Alpenie. Wy - że Al nie zrobi "siad", bo ma za długi kręgosłup. Ja - że Guf... bo ma krzywą łapuchę po operacji bioderka. Oba czorty się nauczyły :lol:. Al nawet szybciej niż Gufi :lol:. Uczę psy przez naprowadzanie przysmakiem (piącha nad głową to jest jeszcze "przypominacz"; pies po pewnym czasie zapamiętuje i reaguje na samą "piąchę", nie trzeba mówić, wystarczy pokazać). Tak uczyłam Bona w psim przedszkolu (Atlas to była jeszcze "stara szkoła": kaganiec, kolczatka, korekta przez szarpnięcie, pochwały słowne). Trochę w tej nauce, na początku, przeszkadzała nam Pepsi :evil_lol:. Swoją nadgorliwością. Jak mówiłam "siad" do Alpiego, ona siadała. Jak nie dostała przysmaka, bo komenda nie była dla niej przecież, to zaczynała po kolei wykonywać wszystkie komendy, jakie jej przyszły do łba - dawała łapki, robiła waruj... Alpen patrzył na nią jak na ufoluda. Musieliśmy ćwiczyć tak, by Psula nie widziała i nie przeszkadzała... Nagrałam na szybcika krótki film, wrzucę, ale proszę nie zwracać uwagi na mój strój (dziura na łokciu to jest dzieło Pepsi, pociągnęła w zabawie w szarpanie, mama mnie prześwięci, jak zobaczy, miałam tą koszulkę dawno wyrzucić :oops:) [video=youtube;sGjD64PQMZk]http://www.youtube.com/watch?v=sGjD64PQMZk[/video] Podmienię jak nakręcę jakiś lepszy ;) E-S, możesz dodać drugi nr tel, już Ci przesyłam na pw Quote
BeaBono Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Piękna słoneczna pogoda dziś w Poznaniu, aż żal nie skorzystać. Wsadziłyśmy stwory do auta i wywiozłyśmy na łąki. Zdążyłam zrobić tylko kilka fotek i zaczęłam nagrywać film, żebyście zobaczyły jakiego Al "ma sprinta"... Niestety aparat padł (pokazuje, że karta pamięci jest pełna, ale nie można usunąć zdjęć, bez naprawy lub wymiany karty pamięci się nie obejdzie :shake:). Wracając do Ala. Dzisiaj biegał już bez smyczy,bo wraca na zawołanie. Trzeba go było widzieć, jak robił susy w wysokiej trawie. Rozkosz dla oczu... :loveu: Szczekał na Psulę, gdy ta podbiegała i chlapała go wodą (Pepsi zawsze się moczy na spacerach). Przeszkadzał w zbieraniu jeżyn (no bo co to za przystanki nagle, trzeba gnać,lecieć,pędzić, tyle terenu do sprawdzenia...) Kto z Poznania chętny na spacerek z niezmordowanym jamnikiem? :razz: podpowiedź - to to małe w oddali :lol: Quote
BeaBono Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 c.d cały Alpuś :loveu: Po powrocie Alpi zjadł mięsko i jogurcik (dostaje antybiotyk). Jeśli ciotki myślą, że jamnior padł i śpi, to niestety grubo się mylą... mucha mu przeszkadza ;) Quote
BeaBono Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 film - migawka - raptem kilka sekund, ale widać, jaki Al jest szybki... :lol: [video=youtube;nwqElvXjMQU]http://www.youtube.com/watch?v=nwqElvXjMQU[/video] http://www.youtube.com/watch?v=nwqElvXjMQU Quote
Ingrid44 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Wow, ale z Alpusia gwiazda. Ciagle go fotografuja ,filmy kreca. :cool3::razz: Fajnie nauczylas go siadac :loveu: Quote
Wiwi Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 jejku jak dobrze czytać takie wieści :) Quote
danka1234 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 z bazarków dla Alpena zebrało sie 80zł prosze o konto na które mają by przelane te pieniadze. Quote
rotek_ Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 wow, danka już ślę....wystarczy spokojnie na wizyty u weta..mój bazarek jeszcze trwa i jest podzielony na 3 części ale już ponad 100zł mamy! jeśli chodzi o allegro najlepiej dawać kontakt na Beatę ktoś na maila napisał mi w sprawie Alpena, ale myślę że nie musimy tego traktować jakoś poważnie Gość wypowiadał się o Alpim jak o przedmiocie, którego chce zalicytować. Quote
BeaBono Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Alpen ma już ustalony termin kastracji - 20.09.10 o godz. 11.15. Dziś zadzwonił pan zainteresowany adopcją Alpena. Rozmawiała z nim mama, umówili się, że pan odwiedzi nas jutro około godziny 14.00 - 14.30. Mama zadzwoniła potem jeszcze do rotek, prosiła o wskazówki, o co pana wypytać itp ( to będzie nasza pierwsza rozmowa przedadopcyjna, nie licząc tej, jaką odbyłyśmy zanim zostałyśmy właścicielkami Pepsuli). Pan szuka pieska dla swoich rodziców, Alpen mieszkałby w domu z ogródkiem z drugim jamnikiem. Więcej dowiem się jutro. Alpi dobrze rokuje. Bywa, że siedzimy w kuchni, Al przez chwilę nam towarzyszy, a potem idzie sobie do innego pokoju - czasem zrobi tylko obchód, czasem nie ma go przez dłuższą chwilę. Dzisiaj zrobiłam mu psikusa. Gdy Al nie widział, wyszłam z domu i postałam trochę na klatce. W mieszkaniu cisza. Wróciłam- jamnior był pod drzwiami. Pochwaliłam łobuza za brak arii :lol: A tu macie cioteczki "fretkę podglądacza" : ps. to są drzwi do łazienki z "okienkiem - wejściem" dla kocic :evil_lol: Quote
monika083 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 ale fajny !! ja gdzies slyszalam ,ze nie nalezy psa po powrocie chwalic ,ani glaskac ,w ogole nie zwracac uwagi nalepiej ,zeby dla psa to bylo normalne ,ze pancia wychodzi i wraca .Aczkolwiek specem nie jestem :) Quote
Ingrid44 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Ale on smieszny. Usmialam sie z "fretki podgladacza" .:lol::evil_lol::lol: Trzymam kciuki za fajny domek dla Alpusia.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.