Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='jamnicze']Witamy się :) A może nauczyć Oskara chodzenia w kagańcu? Wtedy Ty będziesz spokojniejsza.[/QUOTE]

tak Oscar już chodził w kagańcu,ale kiedyś podczas spaceru właściciel amstaffa na szczuł swojego psa na Oscarka,i tamten go zaatakował
od tamtej pory właśnie Oscar nie chodzi w kagańcu

Posted

[quote name='magdabroy']Jak dobrze dobieżesz obrożę półzaciskową, to go nie udusisz ;) Ja musiałam Torce kupić właśnie taką obrożę ponad miesiąc temu ;) Bo Tora zapomniała, że nie wolno się wyrwać do psów :( Kilka spacerów z tą obrożą plus korekta jak wyrywała do psa i na tą chwilę, Tora czuje, że cofam rękę ze smyczą, to już wie, że musi cofnąć się do mojej nogi, bo inaczej sama sobie zrobi krzywdę ;)[/QUOTE]

no tak,tylko że Twoja Torcia to pewnie jest mądrzejsza od mojego Oscarka,bo ten ma to do tego że najpierw robi a potem myśli,nawet Misiek jak mówi komuś o naszym psie to nazywa go psychopatą
a jak Oscar się nakręci to nie można nic od niego wyegzekwować,już nie raz próbowaliśmy,i na zabawkę i na ulubiony gotowany kurczak,jego w tedy nic nie interesuje,tylko likwidacja przeciwnika:(
wygląda to tak jak by Oscar miał klapki na oczach

Posted

[quote name='unikatowydiament']czytałam że kantarek u psów takich jak Oscar,które się wściekają może powodować uszkodzenie krtani,i wiem że jak psy już nie chodzą w kantarku do wracają do swoich zachowań,zastanawiałam się także nad obrożą półzaciskowom,ale ona też odpada,wiem że jednej forumowiczce o mały włos Pitbull się nie udusił[/QUOTE]
kantarek wedle mojej znajomości budowy kantarka jak i psa nie jest w stanie uszkodzić krtani, chyba ż ejest jakoś specyficznie założony - no chyba, że skręcenie całości głowy wiąże sie z uszkodzeniem krtani - to tak.
Może spróbuj to co pisze magdabroy - łancuszek - tylko dobzre go musisz zalozyć, aby byl zaciskowy a nie niezaciskowy - czyli przez dobre kółeczko trzeba przewlec calą resztę. jak chcesz to wyprobowac bezkosztownie, to weź smycz i od strony gdzie jest rącza zrób pętelkę i su na szyje - masz zacisk.
No i korekty - da sie to wypracować, ale ćwiczyc trzeba - niestety. wiem, ze to nudne, kiedyś tez chcialam na skrtóy, szybciej, przez co robilam mega blędy, teraz robie już na spokojnie, nadal pewnie popełniam mase błędów, ale zaczynam powoli rozumiec o co w tym wychowaniu psa chodzi.

Posted

[quote name='unikatowydiament']no tak,tylko że Twoja Torcia to pewnie jest mądrzejsza od mojego Oscarka,bo ten ma to do tego że najpierw robi a potem myśli,nawet Misiek jak mówi komuś o naszym psie to nazywa go psychopatą
a jak Oscar się nakręci to nie można nic od niego wyegzekwować,już nie raz próbowaliśmy,i na zabawkę i na ulubiony gotowany kurczak,jego w tedy nic nie interesuje,tylko likwidacja przeciwnika:(
wygląda to tak jak by Oscar miał klapki na oczach[/QUOTE]
Niestety znam ten ból- jak się nakręci na jakiegoś psa to mogę najlepszym mięskiem przed nosem machać a on i tak nie zwraca uwagi :shake:

Posted

witamy się sobotnio:)

ostatnio czytałam artykuł na temat agresji,i behawiorysta napisał ze psy mogą się uzależnić od agresji,i w przypadku Oscarka właśnie niestety tak jest
wiem że jeszcze tak 2/3 lata i Oscar powinien dużo się uspokoić,tak często mają psi terroryści

cieszę się bardzo że Księciuniu się podoba:)

pozdrawiamy

Posted

Nasze Evo w końcu zostało naprawione,mieliśmy stłuczkę,Misiek rabnął do Hondy Civik,ale na całe szczęście nie było tak źle,ale Ja od tamtej pory jak jadę autem,i jest przed Nami auto jakieś 2/3 m,albo Misiek hamuje,to żołądek mam w gardle,i serce mi tak wali,jak by miało wyskoczyć,nie potrafię przestac się denerwować,i przed oczami mam cały czas,to że znowu będzie to samo,albo jeszcze gorzej,normalnie masakra:(

Posted

hello:)

jakoś mi tak na duszy lepiej jak świeci słoneczko,i w nadchodzącym tygodniu idę do lekarza,po skierowanie do neurologa,bo w czwartek mi się nie chciało,i będę musiała pojechać i zapytać się o kurs komputerowy i o studium administracyjne
siedzę przy kompie i objadam się lodami,a Księciuniu zemną,wczoraj piłam mleko kozie,a Oscar mi zaczął się dopominać,szczekał i skakał jak głupi,więc mu nalałam do miski,a on powąchał,dugał miskę nosem,wylał mleko na podłogę,a następnie wypił
ostatnio znajomi mi powiedzieli że mam świra ma punkcie mycia rąk i robienia porządków,Ja po prostu wszędzie muszę mieć czysto

pozdrawiamy i miłej niedzieli życzymy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...