Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='kakadu']ano niestety...
chociaz guffi pojechal wczoraj do nowego domku i lysy piatek tez pojedzie tylko najpierw trza go odjajczyc; jeszcze mi wtorek i sojka zostana na watrobie...
ale jak piatek juz pojdzie to nadam sojke pewnej magicznej cioci; moze ona cos zaradzi na te deficyty ;)[/QUOTE]

a co to za tajemniczna ciocia, co Sojce pomóc może?:cool3:

kurcze...chyba by się wróżka przydała dosłownie...:-o:evil_lol::D bo mi już ręcę opadają...:oops::roll::-(

  • Replies 602
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wrozka to nie, raczej czarodziejka; ci sie kochana pomylily branze magiczne ;)
a jest taka ciocia jedna ktora pracuje w pewnym um i jezdzi z prelekcjami i szkoleniami po okolicy i sobie wrzucila zdjecia paru psow w prezentacje i oglasza je w ten sposob; na zasadzie "chetni proszeni w przerwie"; potem sprawdza te domy; znalazla dom dla tego mojego toffika/guffiego i piatka lysego; ale, ze nie wciska psow na sile to fakt - byla na wizycie przedadopcyjnej dla jednej takiej malej suczki, ale stwierdzila, ze dom sie nie nadaje chociaz pani domu byla bardzo chetna do adopcji; ciocia uznala, ze niebezpieczenstwo meczenia psa przez maloletnie dzieci jest zbyt prawdopodobne i nie zdali egzaminu ;)

Posted

[quote name='kakadu']wrozka to nie, raczej czarodziejka; ci sie kochana pomylily branze magiczne ;)
a jest taka ciocia jedna ktora pracuje w pewnym um i jezdzi z prelekcjami i szkoleniami po okolicy i sobie wrzucila zdjecia paru psow w prezentacje i oglasza je w ten sposob; na zasadzie "chetni proszeni w przerwie"; potem sprawdza te domy; znalazla dom dla tego mojego toffika/guffiego i piatka lysego; ale, ze nie wciska psow na sile to fakt - byla na wizycie przedadopcyjnej dla jednej takiej malej suczki, ale stwierdzila, ze dom sie nie nadaje chociaz pani domu byla bardzo chetna do adopcji; ciocia uznala, ze niebezpieczenstwo meczenia psa przez maloletnie dzieci jest zbyt prawdopodobne i nie zdali egzaminu ;)[/QUOTE]

o matko!:crazyeye: ale świetny pomysł!:happy1:! Oby taka agitacja i dla Sojeczki przyniosła pozytywny skutek:cool3:

Posted

napisala do mnie norel; szuka jakiegos dobrego lekarza/kliniki, ale takiej co robi operacje na nfz bo sa okropnie drogie; zacytuje jej list, nie bede sie pocic nad streszczeniem; obiecalam rozpuscic wici, moze ktos z was moglby pomoc? zna jakas klinike...

"niby mam bark przy sobie ale jakby urwany.... ogólnie to sie nazywa zerwanie więzozrostu barkowo-obojczykowego-tak w karcie opisali-a wzrokowo obojczyk tak sobie sterczy w góre a ramie zwisa w dół.. u nas zrobili tego mało(drutami sie spaja) i po wszystkich mieli niestety jako skutek uboczny brak czesciowy ruchomosci reki-a ja chciałabyj jednakże móc wykonywac nią wszelkie ruchy..... wiec zalezy mi na opiniach ludziów co są pacjentami udanymi a nie kalekami...."

Posted

może moge pomóc: mi uratowal kiedyś rękę dr Maciej Jackowiak-jest ordynatorem ortopedii w Toruniu
kilkanasie lat temu nie był zadnym ordynatorem tylko początkujacym lekarzem na oddziale ortopedii,
bardzo mądry ,wnikliwy,dociekliwy i wspolczujący lekarz- co ważne- nie zmienił się! uwazam ze spokojnie mozna do niego zadzwonic i zasięgnąc porady gdzie się zwrocic po pomoc..
miałam innego rodzaju operacją ( złamanie szyjki kosci ramieniowej) więc nie mogę powiedziec jak to by było z oepracja której potrzebuje Norel..ale w dr Jackowiaka darzę uczuciem wielkim i niezłomnym-gdyby nie on ręka w wieku 12 lat by mi przestała rosnąć i stała się martwa..
trzymaM KCIUKI ZA nOREL

Posted

w Lublinie jest dobry ortopeda dr. Gromaszko, w niedzielę moja mam idzie do niego, wiec jej przypomnę, by zapytała o leczenie rąk, a szczególnie ramion i barków.

Posted

kakadu: jakby coś wyszło z kontaktu w toruniu, jakby Dagmara się tu wybierała- służe pomocą ,odbiorę ę z dworca,zawiozę do przychodni czy szpitala ,przywiozę ,moze u mnie spac- jesli potrzeba.. po prostu piszcie!

Posted

ja kiedyś słyszałam o bardzo dobrym ortopedzie na Śląsku, w Katowicach. Zapomniałam tylko jak on się nazywa. Spróbuję sobie przypomnieć albo się dowiedzieć

Posted

Szukacie dobrego ortopedy???
W W-wie jest wspaniały ortopeda, właśnie sobie przypomniałam,
no właśnie mnie olśniło.
Uratował kolano chłopakowi mojej córki.
Czytałam opinie o nim, bardzo dobry lekarz.
Przyjmuje też prywatnie, ale też pracuje w szpitalu, nie wiem czy jest ordynatorem, ale jest specjalistą!!!
Kakadu wysyłam Ci pw

Posted

malva napisał(a):
kakadu: jakby coś wyszło z kontaktu w toruniu, jakby Dagmara się tu wybierała- służe pomocą ,odbiorę ę z dworca,zawiozę do przychodni czy szpitala ,przywiozę ,moze u mnie spac- jesli potrzeba.. po prostu piszcie!

wielkie dzieki, zaraz napisze do norel - bedzie jej na pewno milo :)

Posted

Vlk napisał(a):
ja kiedyś słyszałam o bardzo dobrym ortopedzie na Śląsku, w Katowicach. Zapomniałam tylko jak on się nazywa. Spróbuję sobie przypomnieć albo się dowiedzieć

wielkie dzieki :)

Posted

norel odpisala; zacytuje list bo nie mam glowy do strzeszczen dzisiaj.... mam nadzieje, ze nie bedzie miala nic przeciwko temu:

Hej
w toruniu sprawdziłam-niestety masa negatywnych opinii.....
w tym rankingu lekarzy sprawdziłam-np bardzo wysoko oceniany jest nasz ortopeda-ordynator z Jaczewskiego Mirosław Jabłoński-super lekarz-potwierdzam-to on zapisał mnie na operacje a prywatnie powiedział żebym szukała-bo oni akurat od tego schorzenia specjalistów nie maja choc super robią nogi i kręgosłupy....zresztą mnie nogę ładnie wstawili...kolezance tez nogi pieknie poskładali...wiec jak taki fach. mówi mi ze w Lubelskim nie mam szans prawidłowo zrobic tej reki to wierze mu całkowicie.włozyli wiele serca w moją osobę... tak ze koniecznie zeby wybrac szpital musze miec potwierdzone pozytywne przypadki zespolenia konkretnie tego wiezozrostu barkowo-obojczykowego.
sprawdzałam tez mediq-to samo-masa fatalnych opinii,carolina tylko prywatne(nie stac mnie), moze te piekary ale dopiero bede dzwonic-teraz mam ganianke-dzisiaj w krusie,jutro na rtg w srode do ortopedy z łokciem i kolanem-to moge bezpiecznie robic:))
tak ze podziekuj dziewczynom bardzo ale musi to byc specjalista konkretnie od tego.
pozdrawiam cieplutko przy pochmurnym dniu i całusy dla zwierzaków
dag

Posted

...ja ze swej strony podrzucam obiecany namiar na rejestrację do dr Gromaszko, ortopedę w Szpitalu Kolejowym w Lublinie - 81 760 42 75 w godz. 8-12. Można i tam spróbować ale chyba skierowanie i tak będzie potrzebne.

kakadu, może przekażesz to Norel? z góry dzięki:)

Posted

Ja 10 lat temu zmasakrowałam sobie kompletnie kostkę. Połamałam i poprzestawiałam wszystko co możliwe i zerwałam więzadło. Dokonała tego właściwie moja ukochana suka Bestia - bawiąc się z innym psem w berka podcięła mi kolano, spadła mi pięta z drewniaka i już!!! Było to w Zakopanem. W szpitalu zakopiańskim lekarze pytali, jak ja to zrobiłam, a ja im mówiłam, że nosiłam takie zdrowotne obuwie, jak oni wszyscy. Ale do rzeczy. Ponastawiali wszystkie kości i staw, założyli gips aż do pachwiny i stwierdzili, że jadę na górę na oddział ortopedii, bo noga jest do operacji (więzadło). Wycięli okienko w gipsie, zoperowali nogę, po 10 dniach zdjęli szwy i wypuścili do domu z zaleceniem zmiany gipsu po tygodniu, jak zejdzie opuchlizna - to już w Warszawie. Przyjaciel mnie przewiózł do W-wy i po tygodniu zawiózł do warszawskiego szpitala. A tam zrobiono mi rentgen kontrolny panowie doktorzy się nie mogli nadziwić, jak wspaniale mam tę nogę poskładaną. A na temat więzadła powiedzieli, że tu nikt by mi go nie cerował, bo: "może się odbuduje w krwiaku, a jak nie, to trudno".
Wracając do sprawy - zadzwoniłam przed chwila do Zakopanego i poprosiłam przyjaciół, żeby się dowiedzieli u zakopiańskich ortopedów, czy robili takie operacje barku i z jakim efektem. Oni tam mają ogromną praktykę, bo mają mnóstwo połamańców. Pamiętam z mojego pobytu, że część lekarzy wtedy była na szkoleniu (stażu) w Piekarach Śląskich - może tam jest jakaś dobra ortopedia - sprawdź.
Jak dostanę odpowiedź z Zakopanego - napiszę.

Posted

Dostałam wiadomość z Zakopanego - ten lekarz (rozmawiał z nim syn moich przyjaciół), który mnie operował prosi, żeby zainteresowana do niego zadzwoniła, chce się czegoś więcej dowiedzieć - mam jego numer komórkowy. Weszłam w ten wątek wczoraj przez banerek Kakadu na moim "Olbrzymie". Napisałam e-mail z moim telefonem do Kakadu - przekaż, proszę mój telefon, a ja opowiem, co i jak.

Posted

daga dzwonila - lekarz podobno zalamal rece, ze jest juz za pozno...
ale ma wyslac mu zdjecia rtg do konsultacji; trzymajmy kciuki za norel i jej ramie...
bestio - dziekuje - jak to nigdy nie wiadomo skad nadejdzie pomoc... :roll:

co do sojki to jakos sobie radzi dziewczyna; teraz jak norel jest w domu to jestem o nia spokojniejsza;
podobno po tym kopnieciu przez konia zrobila sie mniej szczekliwa :cool3:

Posted

Nie mogę się powstrzymać....
Dawno to było - do moich rodziców w Zakopanem przyjechała znajoma z małym, dwuletnim wnuczkiem. Rodzice mieli pieska "przecudnej urody" - mieszaniec jamnika z maltańczykiem, nazywał się Wabik.
Mały na widok pieska podbiegł i z całej siły go kopnął. Na szczęście był mały, więc wielkiej krzywdy psu nie zrobił. Moja mama zapytała, dlaczego to zrobił. I co Wojtuś z poważną miną i pewnością w głosie odpowiedział?
Jak się psa kopnie to jest potem mądry przez cały rok! :lol:

Posted

o matko, to bylo makabryczne! ten chlopczyk kiedys dorosnie, bedzie mial wiecej sily, a przekonanie o zbawiennym wplywie kopania w nim pozostanie byc moze... :cool3:

Posted

Bestia napisał(a):
Nie mogę się powstrzymać....
Dawno to było - do moich rodziców w Zakopanem przyjechała znajoma z małym, dwuletnim wnuczkiem. Rodzice mieli pieska "przecudnej urody" - mieszaniec jamnika z maltańczykiem, nazywał się Wabik.
Mały na widok pieska podbiegł i z całej siły go kopnął. Na szczęście był mały, więc wielkiej krzywdy psu nie zrobił. Moja mama zapytała, dlaczego to zrobił. I co Wojtuś z poważną miną i pewnością w głosie odpowiedział?
Jak się psa kopnie to jest potem mądry przez cały rok! :lol:


hmm a ja potem zastanawiam się, czemu na myśl o dzieciach moje myśli stają się trochę brutalne albo źle nastawione :P dziecko nie wie jeszcze. Ale skądś się takie postępowanie bierze... no dobra, w tym momencie brutalne myślenie powinno być skierowane na wychowujących dziecko :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...