Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

agnieszka32 napisał(a):

Kochana, to trzeba było mówić! :multi: Jutro Ci je przywiozę, w poniedziałek odbiorę i całe fundamenty sobie obejrzysz :diabloti::diabloti::diabloti::evil_lol:
no przeciez płaczę ci w słuchawke od miesiąca że nam piwnica cieknie a ty się nie domysliłaś? co z ciebie za przyjaciółka???:shake::shake::evil_lol:

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja się nawet nie pochwaliłam, że moje dziewczynki w piątek nic, a nic nie zniszczyły :multi:
Wiem, że wolałybyście oglądać demolki :evil_lol::diabloti:, ale ja się naprawdę cieszę, że nawet żaden kocyk z nowych (plastikowych :diabloti:) posłanek na tarasie nie został ruszony :lol:

Trochę dzisiejszych fotek









Posted

http://img819.imageshack.us/img819/2786/p9190954.jpg
jaka wariatka-wygibaska:evil_lol::evil_lol::loveu:

http://img291.imageshack.us/img291/3518/p9190982.jpg
co za mina!:eek2::scared:

http://img828.imageshack.us/img828/527/p9190904.jpg
ach! te złote oczy!:loveu:

http://img696.imageshack.us/img696/407/p9190895.jpg
jak dmuchnę, to może w końcu spadnie...?:hmmmm:

http://img823.imageshack.us/img823/4973/p9190754.jpg
czy piczka troszkę schudła? gdyby nie cycuchy, miała by talię

Posted

Tak, też właśnie zauważyłam, że Figa schudła. Kiedy biega, to nawet czasem żebra widać, jak się dobrze przyjrzeć.:diabloti::evil_lol:
Ale na serio, traci powolutku na wadze, chociaż cycuchy wielkie są. Klocuszkowa to ona zawsze była i będzie, ale faktycznie zabawy z Marusią dobrze jej robią, no i dieta ;).
Ale zbliża się następna cieczka, hormony znów będą dawać o sobie znać, a najgorsze to, że o sterylizacji znów na kilka miesięcy musimy zapomnieć.
Pan doktor nie zgodził się dać Fidze zastrzyku, by nie miała cieczki. Powiedział, że to zły okres byłby i ropomacicze prawie murowane...

Posted

fioneczka napisał(a):
http://img715.imageshack.us/img715/8735/p9190741.jpg Marusia jest niesamowita z tym swoim spojrzeniem

http://img840.imageshack.us/img840/5425/p9190950.jpg wariatuńcio :loveu:


Coś w tej trawie znalazły, bo obie się w tym miejscu tarzały :evil_lol:

Alicja napisał(a):
[FONT=Arial]Miejsce po ropniu może nie całkiem zarosnąć , Ozzy ma ciemną łatkę

Musiałam Ozzulkowi oczy zasłonić :shock:

http://img842.imageshack.us/img842/8333/p9190946.jpg
[/FONT]


A Ozzy taki duży chłopczyk i Piczki nie widział? :diabloti::evil_lol:

chita napisał(a):
http://img819.imageshack.us/img819/2786/p9190954.jpg boze ten jej kochany komiczny pychol:loveu::loveu::evil_lol:

a Marusia nie za młoda na wciąganie trawy:diabloti::smokin:
http://img696.imageshack.us/img696/407/p9190895.jpg


Dobrze, że wciąga, a nie pali :evil_lol:

Posted

agnieszka32 napisał(a):

Dobrze, że wciąga, a nie pali :evil_lol:


cholera wie co im przyjdzie do glowy jak Was w domu nie bedzie:diabloti:..pamietaj patrz dziecku w oczy:evil_lol:

Posted

chita napisał(a):
cholera wie co im przyjdzie do glowy jak Was w domu nie bedzie:diabloti:..pamietaj patrz dziecku w oczy:evil_lol:


:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jutro kupuję narko-test :mad::diabloti:

Posted

ms_arwi napisał(a):
Spojrzenia Marusi... cos niesamowitego! To niezwykle jak kazdy pies jest inny od drugiego :) jakie maja charaktery...


O tak, Marusia hipnotyzuje... :cool3:

furciaczek napisał(a):
Hahaha jaki czubek:evil_lol::evil_lol:
http://img819.imageshack.us/img819/2786/p9190954.jpg


Mój czub kochany :evil_lol:

A moje dziewczyny są ostatnio wyjątkowo grzeczne, nic nie niszczą, nie psocą, nawet kocyków z nowych (plastikowych :diabloti:) posłanek nie ruszają, ani jednej gałązki z drzewka nie zrywają :multi::multi::multi:

Ale i tak kojec stanął dzisiaj w naszym ogrodzie - jest świetny i naprawdę duży! Solidnie wykonany, zadaszony, z drewnianą podłogą i świetną ocieplaną budą (wszystko w kolorze mojego ogrodzenia :evil_lol:). Ma obrotowe miski i jest naprawdę estetyczny - nie wstyd pokazać go gościom :evil_lol:
Zdjęcia porobię jutro, bo panowie jak rano o 10 zwalili mi elementy kojca w ogrodzie, to zamontować go przyjechali zamiast o 16 - zgodnie z umową - dopiero o 19.30. :roll:Dobrze, że mam oświetlenie wokół domu, bo nie wiem, jak zamierzali w egipskich ciemnościach go zmontować (prosili o jedną małą żarówkę i twierdzili, że dadzą radę :shake::evil_lol:)

Nowe legowiska na tarasie - w całości, nie naruszone z całymi kocykami :crazyeye:




Podłoga kojca



I znowu... :placz: kiedy wychodziłam do pracy, Marusia była gładziutka, po 5 godzinach wyglądała tak



Pryszcze pojawiły się już wielokrotnie, ale były niewielkie, rozsiane po całym ciele. Eliminuję kolejne możliwe alergeny - zaczęłam od nabiału, kurczaków i karmy (RC Dermatosis, czy jakoś tak). Marusia je albo gotowaną wołowinę, albo puszki Animondy wołowina, jagnięcina, królik i kaczka.
A wysypka wciąż się pojawia :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...