Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W piątek 9 lipca 2010 r. trafiła do szczecińskiego schroniska 2 letnia sunia pit bull red nose.

926/10

płeć: suka
wiek: 2 lata
rasa: mieszaniec


boks: K-15
numer: 926/10
miasto: Szczecin

sterylizacja: nie
szczepienia: tak
odrobaczenie: nie

charakter i opis:
Sunia trafiła do naszego Schroniska 09.07.2010, została znaleziona przy ul.Spacerowej, gdzie była przywiązana do drzewa.



Dzisiaj odwiedziłyśmy z ageralion schronisko, by porobić fotki psiakom i zobaczyłyśmy skuloną w najgłębszym kącie boksu, przerażoną, trzęsącą się suczkę red nose :-(

Ageralion udało się ją wyprowadzić z bosku - suczka jest tak przerażona, że na każdy gest, słowo, kuli się i przywiera do ziemi. Ma napięte wszystkie mięśnie swojego drobnego ciałka, kiedy się ją woła, przychodzi czołgając się :placz:
Ma też jakiegoś guzka na listwie mlecznej. Czeka ją teraz 14 dniowa kwarantanna, później sterylizacja i choćby nie wiem co się działo, muszę ją z tego schroniska wydostać! Już dzisiaj pracownik schroniska powiedział, że skoro się boi i jest przerażona, to nigdy nie wiadomo, co z tego przerażenia może zrobić człowiekowi, przecież ona może ugryźć :shake::angryy:
Mam nadzieję, że jej nie uśpią z powodu "agresji" :-(









  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nasza Marusia jest tak samo piekna jak przerazona. POwiem Wam, ze jej strach jest tak wielki, ze mialam gule w gardle i skupienie pelne kiedy zapinalam jej smycz. Ona naprawde jest na granicy napiecia nerwowego i mialam wrazenie, ze jeden gwaltowniejszy ruch moze zlamac jej psychike (moze ugryzc w panice)...

Napewno nie mozna jej odrazu wydac do DS, poniewaz trzeba ja odstresowac, zeby poznac... mamy jakos czas do konca lipca, zeby znalezc jej DT

Posted

To najbardziej przerażony pies, jakiego w życiu widziałam.:(
Ta sunia jest cała spięta, przyklejona do ściany boksu całym ciałkiem, tak bardzo się boi :(:(

Zrobię wszystko, żeby ją stamtąd wyciągnąć, właściwie nawet dziś byłoby dla niej miejsce, tylko musi jeszcze odbyć kwarantannę, potem sterylka...Aż boję sobie wyobrazić, jak 3 tygodniowy pobyt w schronie może na nią wpłynąć...

Posted

Na kazdym zdjeciu widac, ze Marusia jest bardzo spieta, zlekniona, przygnebiona, o napietych miesniach i podkulonym ogonie nie wspomne. Bardzo smutny widok.

Posted

A ja kompletnie zapomnialam wstawic jej zdjecia z boksu, to chyba przez upal, bo na demencje starcza troche za wczesnie, co? :roll:

Wiec tak to malenka jest wcisnieta w kat klatki... siedzi tutaj i ledwo drgnie...



Jej sie chyba wydaje, ze sie chowa i reszty cialka nie widac...







Posted

Marta, dobiłaś mnie :placz:
Ja i tam cały czas ryczę od powrotu ze schroniska.:(
Aż mąż nie wytrzymał i powiedział mi, żebym po nią jechała - już teraz wiem, jak "wymusić" na nim zgodę na drugiego psa ;)

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Marta, dobiłaś mnie :placz:
Ja i tam cały czas ryczę od powrotu ze schroniska.:(
Aż mąż nie wytrzymał i powiedział mi, żebym po nią jechała - już teraz wiem, jak "wymusić" na nim zgodę na drugiego psa ;)

Aga nie rycz :( Dziewczyna da rade... musi dac :( Dzisiaj wyszla na spacerek i pozniej juz mniej w ten kat byla wklejona :)

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Marta, dobiłaś mnie :placz:
Ja i tam cały czas ryczę od powrotu ze schroniska.:(
Aż mąż nie wytrzymał i powiedział mi, żebym po nią jechała - już teraz wiem, jak "wymusić" na nim zgodę na drugiego psa ;)

to jedź po nią!!!!!
jakos się z piczką dogadają, w kagańcach będą chodzić...
zdjęcia poruszające

Posted

agaga21 napisał(a):
to jedź po nią!!!!!
jakos się z piczką dogadają, w kagańcach będą chodzić...
zdjęcia poruszające

Cholera a moze by faktycznie dalo rade ublagac DT na kwarantannie? Mi sie raz udalo tak boksia zabrac (ale on byl zabrany psycholowi, wiec znalismy jego pochodzenie) i wiem, ze jedna z wolontariuszek schroniskowych bierze psiaki na DT podczas kwarantanny, no ale to wolontariuszka :(

Posted

Ale nie ma takiej możliwości, bym mogła zabrać sunię do siebie. Nie ma mnie cały dzień w domu, męża też, ja wracam teraz ok.20, mąż o 18. To wykluczone.

A w kagańcach w takie upały psy nie mogą chodzić. Izolować ich nie mam jak.
Gdybym miała taką możliwość, już niejeden pies byłby u mnie na DT.

Ja mam dla niej miejsce (agaga21, zgadnij gdzie :cool3:), ale raczej to niemożliwe, by ją zabrać tam w czasie kwarantanny i to przed sterylką. Psa może by dali, ale nie sukę.
Przecież nawet F.AST nie chcieli dać suczki przed sterylizacją i musiała urodzić w schronie i czekać na sterylkę.

Posted

Jesi DT, to tylko w Szczecinie, bo tu juz nie chodzi o plec, tylko o fakt zgloszenia sie wlasciciela. Jesli sie zglosi wlasciciel, wtedy musi byc mozliwosc wydania psa w Szczecinie w tym samym dniu.

Posted

agaga21 napisał(a):
to co, trzeba ją "zaklepać" i zbierać deklaracje?


Agatka, ja się oczywiście już na nią zapisałam, więc nikomu innemu jej nie wydadzą.;)

Zawiozę ją do hotelu, a deklaracje bardzo mile widziane :)

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Agatka, ja się oczywiście już na nią zapisałam, więc nikomu innemu jej nie wydadzą.;)

Zawiozę ją do hotelu, a deklaracje bardzo mile widziane :)

dzwonie do ciebie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...