Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='iwona&CAR']DRASTYCZNE :(
Drastycznych zdjec zwierzat nie brakuje.
W ostatni weekend stycznia grupa naszych przyjaciół z austriackiej organizacji prozwierzęcej "Tier-WeGe" udała się do POLSKI, aby udokumentować warunki panujące na polskich rynkach bydła i przekonać się, czy zaszły zmiany od czasu ich ostatnich wizyt (w roku 2009 i 2010).
Oto wstrząsająca relacja tego, co tam zastali.

Brutalne traktowanie zwierząt na targach w Bodzentynie



Widzę, że wszyscy tu zywo dyskutowali o tej drastyczności a czy ktokolwiek z Was wysłał list protestacyjny? Ja wysłałam do wszystkich, których na stronie wegetarian wytypowano. Tekst własny.
Bardzo prosze tych którzy w sprawie Bodzętyna się pofatygowali o ujawnienie.

Posted

[quote name='agata-air']http://zespoldlazwierzat.pl/
nowe informację.

Co do myśliwych chyba trzeba wspomóc Poseł Muchę w zapisie zakazu strzelania do psów i kotów przez myśliwych. Jeśli ktoś ma ochotę niech piszę do niej maila, ja stworzę petycje.

Agata-air, jakie konkretnie wsparcie dla Pani Poseł Muchy masz na myśli w kontekście myśliwych ?
Jeśli będzie jakaś petycja, to poproszę o linka.

Posted

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Bedzie-rewolucja-ws-kar-za-znecanie-nad-zwierzetami,wid,13049287,wiadomosc.html?ticaid=1bd42

Niech mnie łaskawie ktoś oświeci, bo jakoś nie mogę się połapać: właściwie nad którym projektem chce pracować posłanka Mucha (czyli Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt)? Dziełem posła P. Suskiego czy Koalicji dla Zwierząt? Czyżby nowe wcielenie starej poselskiej zasady: "Jestem za, a nawet przeciw"?

Posted

W kwestii odstrzału psów i kotów to od prawie pięciu lat staram się dyskutować na forach z myśliwymi,tłumaczyć że konieczne jest chipowanie psów i kotów,ogólnopolski rejestr zachipowanych zwierząt,kontrola rozrodu psów i kotów bezpańskich i nierodowodowych ( kastracja/sterylizacja ) i wysokie kary za puszczanie zwierząt luzem - na wszystko jest jedna odpowiedź: brak kasy,Polski na to nie stać,naboje są tańsze.

oni twierdzą że nic się nie da zrobić,że chipy nic nie dadzą,że właściciel i tak mandatu ani psa nie odbierze,że sterylizować i kastrować bezdomnych psów nie wolno bo jest to niezgodne z naturą i zakrawa na znęcanie się nad zwierzętami,że na to wszystko nie ma pieniędzy bo gminy są biedne a miłośnicy psów chcą je doprowadzić do bankructwa,że jest masa głodnych ludzi a my chcemy ratować " kundle ' a przecież powinniśmy być wdzięczni myśliwym i całować ich po ... bo oni rozwiązują problem psów i kotów społecznie i za swoje pieniądze a dzięki temu gminy zaoszczędzają kupę kasy - wreszcie,że empatia nie dotyczy zwierząt a tylko ludzi a jeśli już jesteśmy tacy wrażliwi to z miłosierdzia powinniśmy usypiać 90% psów w schroniskach bo one i tak nie mają szans na adopcję ...
Panowie napisali mi że po wojnie w Iraku wojsko przy użyciu dużej ilości broni maszynowej " zredukowało ' istotnie pogłowie bezpańskich psów i ze i u nas byłoby to najlepsze wyjście podczas kryzysu finansowego który trawi nasz kraj - bo odstrzał jest jednorazowy,ostateczny i najtańszy dla budżetu państwa.

Najciekawsze wypowiedzi:

Ja tylko nieśmiało chciałbym zauważyć, że bycie człowiekiem nie oznacza boskiej władzy nad stworzonkami i mocy decydowania, które z nich mogą a które nie mogą się rozmnażać. Dla mnie pozbawienie zwierzątka naturalnej chęci posiadania potomstwa dlatego że "tak mi wygodniej" jest dopiero znęcaniem się nad zwierzątkami. Owe zwierzątka instynkt popycha do rozmnażania a tu nagle nie maja potomstwa. To jest dla zwierzątka wielki stres, i tak rok po roku przez lat kilkanaście...
http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=13887&postdays=0&postorder=asc&start=374

Sterylizacja i kastracja to wyrafinowana forma uprzedmiotawiania zwierząt, chcesz sobie przytulić coś miłego i niekłopotliwego to proponuje zatrzymać się na etapie pluszowych misiów.

Zwierzęta maja swoje potrzeby życiowe, które determinują biologiczny sens ich istnienia, pozbawianie ich możliwości prokreacji jest czymś kompletnie barbarzyńskim i nieetycznym.
http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=20749&postdays=0&postorder=asc&start=0

widzę natomiast – moim zdaniem – słuszny brak zrozumienia dla całej tej działalności. Weź pod uwagę, że jesteśmy „przyzwyczajeni” do śmierci zwierzęcia, nie chodzi o zobojętnienie (które w mojej opinii zawsze jest zwyrodnieniem) lecz o zaakceptowanie jej jako pełnoprawny element każdego życia. Jesteśmy też przyzwyczajeni do współpracy z psami – są one dla nas partnerami a nie zabawkami i dlatego potrafimy docenić jakość psiego życia. Nie chce mi się szukać po internecie lecz łatwo znaleźć tam wiele wypowiedzi wskazujących, że nie więcej niż 10% zwierząt mieszkających w schroniskach ma szanse na adopcje. Skoro nie ma szans na radykalne zwiększenie powierzchni schronisk, ani na finanse pozwalające zapewnić wszystkim podopiecznym dobrego życia, to powstaje pytanie co lepsze, kontynuować marną egzystencję wszystkich, czy pomóc 90% zwierzaków spokojnie i bezstresowo skończyć życie a pozostałym zapewnić wszelkie wygody podczas czekania na nowego właściciela. Gro miłośników zwierząt paranoicznie boi się słowa „śmierć”, przypisując równocześnie psiakom i kotom ludzkie cechy – świadomość egzystencji i strach przed utratą życia. My się tego nie boimy i potrafimy dostrzec korzyści wynikające z humanitarnego uśmiercenia. Mając nasze zrozumienie śmierci zwierzęcia uważamy, że ludzie zajmujący się bezdomnymi psami bardziej im szkodzą niż pomagają.
...
empatia to zdolność odczuwania doznań, uczuć lub sposobu myślenia innych ludzi, nie może dotyczyć zwierząt gdyż nie posiadają uczuć ani przemyśleń – czyli jednak wszystko opiera się o przypisanie zwierzętom ludzkich cech. Gdyby próbować rozszerzyć znaczenie empatii o wrażliwość na jakiekolwiek cierpienie, to tym bardziej należy dążyć do masowego usypiania „niechcianych” (bez perspektywy adopcji) zwierząt domowych. Jest to jedyna metoda na bezwarunkowe skrócenie udręki życia w schronisku, każda próba poprawy warunków bytowania jest jedynie bezsensownym przedłużaniem smętnej wegetacji psa czy kota, pozbawionej jakiejkolwiek radości egzystencji. Ludzie dążą do tego najczęściej dla zaspokojenia własnych ambicji (nie przyznają się do tego) lub „gloryfikacji” życia jako dobra nadrzędnego – przypisując niechcianym zwierzakom świadomość.
http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?p=358009#358009

myślę że takim ludziom nie da się nic wytłumaczyć ... a że drastycznych przypadków z udziałem psów nie brakuje:
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/315221,Warmia-i-Mazury-5letni-chlopiec-zostal-zagryziony-przez-psy

to panowie spięli się i wielce zbulwersowani,żadnemu psu już nie odpuszczą:

Przed chwilą tragiczna wiadomość, w warmińsko mazurskim trzy psy rozszarpały 5 letniego chłopca.Zgodnie z rozumowaniem pogiętych oszołomów musiały być szkolone do zabijania dzieci.Zero tolerancji każdy burek,kundel czy rasowy jak samopas odejdzie 200m.od domu na pewno po spotkaniu ze mną do obejścia nie wróci chociażby miał rodowody od pokoleń.
http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?p=358917#358917

Posted

To chyba miałem kontakt w 80% z owymi " psychopatami ",bo wszyscy gadają na jedno kopyto,na jedną modłę ...
nie uświadczyłem jeszcze wypowiedzi ze problem da się rozwiązać,według nich nie ma żadnej alternatywy dla odstrzału psów i kotów - koniec.kropka.

Posted

lis napisał(a):
To chyba miałem kontakt w 80% z owymi " psychopatami ",bo wszyscy gadają na jedno kopyto,na jedną modłę ...
nie uświadczyłem jeszcze wypowiedzi ze problem da się rozwiązać,według nich nie ma żadnej alternatywy dla odstrzału psów i kotów - koniec.kropka.

A gdzie jest powiedziane, że psychopatyczne jednostki nie mogą się zrzeszać ukrywając pod szyldami jakichś stowarzyszeń albo innych organizacji?

Posted

Obawiam się że nie o " psychopatyczne jednostki " tu chodzi ...
dotyczy to raczej mentalności całej organizacji ( PZŁ,którego ideałów nigdy nie będę podzielał )


póki co to myśliwi sami kupuja amunicję, z której strzelają do psów i kotów i wolę takie rozwiązanie niż żeby Skarb Państwa wydawał pieniądze z moich podatków na czipowanie, łapaczy itp. Na amunicje wydam mniej niż będzie zabrane z mojego podatku.
Wszelkiej maści ekooszołomstwo rości o wprowadzenie zasad wg ich uznania tylko, ze za nic samo nie chce zapłacić....


mnie zastanawia tylko jedna rzecz: na całość społeczeństwa składają się wszystkie grupy społeczne,także owo " oszołomstwo " które w przypadku zmiany prawa będzie również płacić za jego wdrażanie - wydaje mi się że ponad 200 tys.ludzi nie ma prawa decydować za prawie 40 milionów,czy chcą opłacać schroniska,chipowanie ( które leży w gestii opiekuna psa a nie Państwa ) i inne działania mające na celu zapobieganie bezdomności zwierząt domowych.

Posted

Co za ... poroniony pomysł korzystający z naszego chorego prawa ...
pamiętam że jakiś czas temu zapadł wyrok ( chyba w Krakowie ) że psa można zjeść ...

Posted

[quote name='lis']Co za ... poroniony pomysł korzystający z naszego chorego prawa ...
pamiętam że jakiś czas temu zapadł wyrok ( chyba w Krakowie ) że psa można zjeść ...
Nie można. Pies nie jest uwzględniony w rozporządzeniach MRiRW ani w sprawie warunków utrzymania ani uboju zwierząt gospodarskich. We wszystkich przepisach dotyczących zwierząt pies jest klasyfikowany jako zwierzę domowe, towarzyszące człowiekowi.
Ten "wyrok" to była ewidentna niekompetencja sędziego.

Posted

[quote name='zenobiusz flores']Zamknięcie schroniska w Celestynowie miało efekt uboczny w postaci propozycji otwarcia pierwszej w Polsce restauracji z psiną .

Zamiast barów mlecznych ...........

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wietnamczyk-chce-otworzyc-restauracje-z-psina,1,4191059,region-wiadomosc.html

Szczerze mówiąc nie sądze by u podstaw tego pomysłu rzeczywiście legła decyzja o zamknięciu schroniska w Celestynowie. Niestety jak wynika z artykułu na my21.pl ten haniebny proceder praktykowany jest od dawna i "wtajemniczeni" wiedzą, gdzie mają się udać, żeby zjeść psa :shake: Poza tym o "otwarciu restauracji" chyba ciężko mówić. To, że będzie "serwował" psie mięso (co potępiam w pełnej rozciągłości, żeby było jasne) nie znaczy, że otworzy restauracje. Nie jest to zgodne z przepisami, więc tego nie zrobi. Choć pewnie będzie "częstował" psami tych, którzy są zainteresowani, i będzie to robił nielegalnie... Choć najgorsze w tym jest że "będzie" Więcej co uważam na ten powiedziałam tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/202627-Wietnamczyk-otwiera-lokal-z-psiną-w-warszawie

Posted

Uważam, że nie bez przyczyny w wielu kulturach i trzech religiach monoteistycznych istnieją potężne tabu dotyczące jedzenia niektórych zwierząt .
Nie wzięło się to znikąd tylko z setek lub tysięcy lat obserwacji - w Azji żrą wszystko i dlatego jest to wylęgarnia wszelkiego
rodzaju chorób . Zdaje się, że będzie o tym można się już wkrótce w Polsce przekonać jak tak dalej pójdzie .

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
Uważam, że nie bez przyczyny w wielu kulturach i trzech religiach monoteistycznych istnieją potężne tabu dotyczące jedzenia niektórych zwierząt .
Nie wzięło się to znikąd tylko z setek lub tysięcy lat obserwacji - w Azji żrą wszystko i dlatego jest to wylęgarnia wszelkiego rodzaju chorób .


No ale nie wzięło się to również z decyzji o zamknięciu Celestynowa.

Posted

lis napisał(a):
Obawiam się że nie o " psychopatyczne jednostki " tu chodzi ...
dotyczy to raczej mentalności całej organizacji ( PZŁ,którego ideałów nigdy nie będę podzielał )

mnie zastanawia tylko jedna rzecz: na całość społeczeństwa składają się wszystkie grupy społeczne,także owo " oszołomstwo " które w przypadku zmiany prawa będzie również płacić za jego wdrażanie - wydaje mi się że ponad 200 tys.ludzi nie ma prawa decydować za prawie 40 milionów,czy chcą opłacać schroniska,chipowanie ( które leży w gestii opiekuna psa a nie Państwa ) i inne działania mające na celu zapobieganie bezdomności zwierząt domowych.


I dlatego bardzo wielką radość mi sprawia każda wiadomość o 'nieszczęśliwym' samopostrzeleniu lub postrzeleniu myśliwego przez innego myśliwego na polowaniu. Sprawiedliwość choć rzadka.
Piszesz o 200 tys. obywateli. Się prawie zgadza i do tego zdajmy sobie sprawę z wagi socjalnego składu tej 'grupy'. Więc : prawnicy różnej maści, od prokuratorów do sędziów, lekarze, wysokiej rangi oficerowie policji i wojska, urzędnicy państwowi przeróżnego szczebla, hrabiowie i półhrabki, baronowie i baronessy, politbanda każdego szczebla, posłowie i senatorowie, osły i oślice, i .... księża (w tym biskupi) różnych wyznań, w większości katoliccy, kwiat biznesu, nauczyciele itd. Rozprowadzający to urzędnicy państwowi pod ogólną nazwą : leśniczy. Około 4o % to tzw. reszta. Czyli jest to grupa ludzi o potencjalnie bardzo wysokiej sile sprawczej i roli opiniotwórczej. Biedaków, wegetarian i innych 'popaprańców', wszelkiej maści obrońców czegoś tam, tam nie ma. Stąd też stosują metodę głoszenia jednej, zatwierdzonej ideolo, by sprawić wrażenie , że prawdą jest to ...., przepraszam na uszy nawijają. Walka z nimi niestety jak z wiatrakami.
Toż to elita, śmietanka - jak dla mnie jelita, znaczy jedno jelito, jelito grube .... z zawartością. A miejsce jego w szambie i o to trzeba walczyć !
Dla sprawowania uboju selekcyjnego dzikich zwierząt we wszystkich lasach w Polsce wystarczą myśliwi w postaci leśniczych, którzy pracują za pensję i .... sprawna, choć nieznana liczba kłusowników. Bycie myśliwym w naszym nienormalnym , udawanym państwie jest znakiem widomym przynależności do wyższej kasty. Kasty kacyków przeróżnej maści i wielkości - udających sprawowanie władzy i kontroli dusz w tym biednym państwie. Taka jest rzeczywistość.
Psina w talerzu. Co możemy ? publikować gdzie się tylko da adresy takich geszeftów.
Może ktoś tam wparuje z kałachem i zrobi co trzeba. Wystarczy raz. Walczyć w Polsce za pomocą przepisów dostępnego prawa - .... hm , właśnie co to jest ? Głupota, ośmieszanie się, wystawianie się na ryzyko przymusowego leczenia. Z pewnością to nie jest budujące i dające zadowolenie zajęcie. Bezpieczne także nie. Może na starość zapewnię sobie darmowy wikt i opierunek. Jak się postaram, szybko wyjdę z żółtymi papierami. Przecież właśnie takie prawo mamy.

Posted

[quote name='dosia.wil']http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Bedzie-rewolucja-ws-kar-za-znecanie-nad-zwierzetami,wid,13049287,wiadomosc.html?ticaid=1bd42

Niech mnie łaskawie ktoś oświeci, bo jakoś nie mogę się połapać: właściwie nad którym projektem chce pracować posłanka Mucha (czyli Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt)? Dziełem posła P. Suskiego czy Koalicji dla Zwierząt? Czyżby nowe wcielenie starej poselskiej zasady: "Jestem za, a nawet przeciw"?

Nikt Cie nie oświeci, bo własnie tak to zostało powiedziane, zeby n i c nie było wiadomo. Kiedyś, wcześniej, p. Mucha oswiadczyła, że zrobią wpierw "małą nowekizację" (t.zn. to co obecnie jest na ich stronie) ale w dalszej kolejności będą zabiegac o uchwalenie całej nowej ustawy autostwa Koalicji.
Z tej cytowanej przez Ciebie jej wypowiedzi już n i c kompletnie nie wiadomo.

Posted

Czy ktoś jeszcze pamięta, jaki jest tytuł tego wątku? No to przypomnę, żeby nie trzeba było patrzeć na górę:Mordowanie zwierząt w majestacie prawa - czy to możliwe?

Myślicie, że porzucenie kontrowersyjnego Projektu Wiadomo Czyjego i przygotowanie tzw. małej nowelizacji zabezpieczyło przed masowym uśmiercaniem bezdomnych zwierząt? O, słodka naiwności!

Patrzcie i podziwiajcie kunszt ustawodawczy autora (-ów) tzw. małej nowelizacji uoz:

Proponowana zmiana art. 11 ust. 3:
„3. Zabrania się odławiania zwierząt bezdomnych bez zapewnienia im miejsca w schronisku dla zwierząt lub nowego właściciela, chyba że zwierzę stwarza poważne zagrożenie dla ludzi lub innych zwierząt. Odławianie bezdomnych zwierząt odbywa się wyłącznie na podstawie uchwały rady gminy, o której mowa w art. 11a.”,

Czyli NIE WOLNO odławiać bezdomniaków, jeżeli schronisko powie, że nie ma miejsca. A tak na ogół schronisko mówi. Czy więc wałęsający się pies / piwniczny kot pozostanie nieodłowiony na wolności? A skąd! Jest furteczka: “chyba, że zwierzę stwarza poważne zagrożenie dla ludzi lub innych zwierząt”. Co to znaczy: "poważne zagrożenie"? Kto o tym decyduje i wedle jakich kryteriów, czy zagrożenie jest i czy poważne? Tego autor projektu nie precyzuje. I nic dziwnego, bo przecież nie o precyzję chodzi, ale o skuteczne “ostateczne rozwiązanie”. Temu służy proponowana zmiana w art. 6 ustęp 1 pkt 5:

„1. Zabrania się zabijania zwierząt za wyjątkiem:
(5) usuwania osobników bezpośrednio zagrażających ludziom lub innym zwierzętom, jeżeli nie jest możliwy inny sposób usunięcia zagrożenia.”

Ponieważ schronisko pełne, domu tymczasowego nie ma, a biegający pies “stwarza poważne zagrożenie” (na przykład dla kota pana wójta), więc zakaz jego zabijania nie obowiązuje. Psa trzeba w tej sytuacji uśpić. Scenariusz jak najbardziej do wykonania! Czy ktoś ma wątpliwości, że dla “ostatecznego rozwiązania” bezdomności zwierząt na terenie gminy nie będzie się z takiego rozwiązania ustawowego korzystać?

Jak Wam się podoba? Mordowanie zwierząt w świetle prawa - jak najbardziej możliwe. Pozorowany ruch we właściwą stronę (“ciemny lud wszystko kupi”?) , a tak naprawdę zamknięto drzwi, ale na całą szerokość otwarto okna!

Przypominam Wam, że wedle słów posłanki Muchy, które wczoraj zaprezentowano na pasku TVN24, tenże właśnie projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt jeszcze w tym tygodniu trafi do Sejmu!

Posted

[quote name='dosia.wil']Czy ktoś jeszcze pamięta, jaki jest tytuł tego wątku? No to przypomnę, żeby nie trzeba było patrzeć na górę:Mordowanie zwierząt w majestacie prawa - czy to możliwe?

Myślicie, że porzucenie kontrowersyjnego Projektu Wiadomo Czyjego i przygotowanie tzw. małej nowelizacji zabezpieczyło przed masowym uśmiercaniem bezdomnych zwierząt? O, słodka naiwności!

Patrzcie i podziwiajcie kunszt ustawodawczy autora (-ów) tzw. małej nowelizacji uoz:

Proponowana zmiana art. 11 ust. 3:
„3. Zabrania się odławiania zwierząt bezdomnych bez zapewnienia im miejsca w schronisku dla zwierząt lub nowego właściciela, chyba że zwierzę stwarza poważne zagrożenie dla ludzi lub innych zwierząt. Odławianie bezdomnych zwierząt odbywa się wyłącznie na podstawie uchwały rady gminy, o której mowa w art. 11a.”,

Czyli NIE WOLNO odławiać bezdomniaków, jeżeli schronisko powie, że nie ma miejsca. A tak na ogół schronisko mówi. Czy więc wałęsający się pies / piwniczny kot pozostanie nieodłowiony na wolności? A skąd! Jest furteczka: “chyba, że zwierzę stwarza poważne zagrożenie dla ludzi lub innych zwierząt”. Co to znaczy: "poważne zagrożenie"? Kto o tym decyduje i wedle jakich kryteriów, czy zagrożenie jest i czy poważne? Tego autor projektu nie precyzuje. I nic dziwnego, bo przecież nie o precyzję chodzi, ale o skuteczne “ostateczne rozwiązanie”. Temu służy proponowana zmiana w art. 6 ustęp 1 pkt 5:

„1. Zabrania się zabijania zwierząt za wyjątkiem:
(5) usuwania osobników bezpośrednio zagrażających ludziom lub innym zwierzętom, jeżeli nie jest możliwy inny sposób usunięcia zagrożenia.”

Ponieważ schronisko pełne, domu tymczasowego nie ma, a biegający pies “stwarza poważne zagrożenie” (na przykład dla kota pana wójta), więc zakaz jego zabijania nie obowiązuje. Psa trzeba w tej sytuacji uśpić. Scenariusz jak najbardziej do wykonania! Czy ktoś ma wątpliwości, że dla “ostatecznego rozwiązania” bezdomności zwierząt na terenie gminy nie będzie się z takiego rozwiązania ustawowego korzystać?

Jak Wam się podoba? Mordowanie zwierząt w świetle prawa - jak najbardziej możliwe. Pozorowany ruch we właściwą stronę (“ciemny lud wszystko kupi”?) , a tak naprawdę zamknięto drzwi, ale na całą szerokość otwarto okna!

Przypominam Wam, że wedle słów posłanki Muchy, które wczoraj zaprezentowano na pasku TVN24, tenże właśnie projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt jeszcze w tym tygodniu trafi do Sejmu!
To jest jawne przywolenie na to co mialo miejsce w Starachowicach. Jak ta nowelka wejdzie w zycie nie bedzie juz mozliwosci oskarzania wlodarzy miast i gmin.:shake:

Posted

[quote name='dosia.wil']http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Bedzie-rewolucja-ws-kar-za-znecanie-nad-zwierzetami,wid,13049287,wiadomosc.html?ticaid=1bd42

Niech mnie łaskawie ktoś oświeci, bo jakoś nie mogę się połapać: właściwie nad którym projektem chce pracować posłanka Mucha (czyli Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt)? Dziełem posła P. Suskiego czy Koalicji dla Zwierząt? Czyżby nowe wcielenie starej poselskiej zasady: "Jestem za, a nawet przeciw"?


No, coś takiego . Plus ujemny .

Posted

Agata Balu napisał(a):
Nikt Cie nie oświeci, bo własnie tak to zostało powiedziane, zeby n i c nie było wiadomo. Kiedyś, wcześniej, p. Mucha oswiadczyła, że zrobią wpierw "małą nowekizację" (t.zn. to co obecnie jest na ich stronie) ale w dalszej kolejności będą zabiegac o uchwalenie całej nowej ustawy autostwa Koalicji.
Z tej cytowanej przez Ciebie jej wypowiedzi już n i c kompletnie nie wiadomo.


I o to chodzi .

A jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o pieniądze .

Posted

zenobiusz flores napisał(a):
I o to chodzi .

A jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o pieniądze .


nooo, jezeli chodzi o tego owada, którego mam na myśli, to chyba bardziej o stołek

Posted

[quote name='dosia.wil']Czy ktoś jeszcze pamięta, jaki jest tytuł tego wątku? No to przypomnę, żeby nie trzeba było patrzeć na górę:Mordowanie zwierząt w majestacie prawa - czy to możliwe?

Myślicie, że porzucenie kontrowersyjnego Projektu Wiadomo Czyjego i przygotowanie tzw. małej nowelizacji zabezpieczyło przed masowym uśmiercaniem bezdomnych zwierząt? O, słodka naiwności!

Patrzcie i podziwiajcie kunszt ustawodawczy autora (-ów) tzw. małej nowelizacji uoz:

Proponowana zmiana art. 11 ust. 3:
„3. Zabrania się odławiania zwierząt bezdomnych bez zapewnienia im miejsca w schronisku dla zwierząt lub nowego właściciela, chyba że zwierzę stwarza poważne zagrożenie dla ludzi lub innych zwierząt. Odławianie bezdomnych zwierząt odbywa się wyłącznie na podstawie uchwały rady gminy, o której mowa w art. 11a.”,

Czyli NIE WOLNO odławiać bezdomniaków, jeżeli schronisko powie, że nie ma miejsca. A tak na ogół schronisko mówi. Czy więc wałęsający się pies / piwniczny kot pozostanie nieodłowiony na wolności? A skąd! Jest furteczka: “chyba, że zwierzę stwarza poważne zagrożenie dla ludzi lub innych zwierząt”. Co to znaczy: "poważne zagrożenie"? Kto o tym decyduje i wedle jakich kryteriów, czy zagrożenie jest i czy poważne? Tego autor projektu nie precyzuje. I nic dziwnego, bo przecież nie o precyzję chodzi, ale o skuteczne “ostateczne rozwiązanie”. Temu służy proponowana zmiana w art. 6 ustęp 1 pkt 5:

„1. Zabrania się zabijania zwierząt za wyjątkiem:
(5) usuwania osobników bezpośrednio zagrażających ludziom lub innym zwierzętom, jeżeli nie jest możliwy inny sposób usunięcia zagrożenia.”

Ponieważ schronisko pełne, domu tymczasowego nie ma, a biegający pies “stwarza poważne zagrożenie” (na przykład dla kota pana wójta), więc zakaz jego zabijania nie obowiązuje. Psa trzeba w tej sytuacji uśpić. Scenariusz jak najbardziej do wykonania! Czy ktoś ma wątpliwości, że dla “ostatecznego rozwiązania” bezdomności zwierząt na terenie gminy nie będzie się z takiego rozwiązania ustawowego korzystać?

Jak Wam się podoba? Mordowanie zwierząt w świetle prawa - jak najbardziej możliwe. Pozorowany ruch we właściwą stronę (“ciemny lud wszystko kupi”?) , a tak naprawdę zamknięto drzwi, ale na całą szerokość otwarto okna!

Przypominam Wam, że wedle słów posłanki Muchy, które wczoraj zaprezentowano na pasku TVN24, tenże właśnie projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt jeszcze w tym tygodniu trafi do Sejmu!
No dobrze. Weźmy taką hipotetyczną sytuację: Policja wchodzi do meliny, gdzie ojciec bił matkę i dziecko. Ojciec zwiał, matka i dziecko leżą nieprzytomni. W drzwiach wita policjantów pies. Agresywny, nie pozwala podejść do rannych. Czas płynie. Co wtedy? Wolno strzelić, czy nie?
Ja się nie upieram, że ten zapis jest dobry, pytam tylko jak ująć w prawie takie sytuacje, żeby policjant nie odpowiadał potem za zabicie psa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...