Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 146
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tak, tylko nie mam na razie zdjęć :)

fajny grubas, nie wiem tylko czy na 100% facet :P bo na Paluchu w sumie się nie znają.

moj pies, Hazmat (jeden z czterech) wczoraj cały wieczór inwestygował nowego przybysza. na koniec wysnuł wniosek, że zachodzi podejrzenie, że to nie jest pies.

Posted

kurczę, pamiętam jak wzięliśmy pod swoje skrzydła parkę jeży, które zostały znalezione tuż przed pożarciem przez haszczaka mojej siostry.
o dziwo, przeżyły i wierzę, że do tej pory łażą gdzieś w mojej okolicy.
szkoda, że podobny fart nie spotkał Ciebie, SBD... ['].U niektórych czas wolno leczy rany, ale za to w pamięci do końca będą tkwić przemiłe wspomnienia.

Posted

mru napisał(a):

moj pies, Hazmat (jeden z czterech) wczoraj cały wieczór inwestygował nowego przybysza. na koniec wysnuł wniosek, że zachodzi podejrzenie, że to nie jest pies.

to mądrala :D :D :D
Kurcze, ale Wam zazdroszczę :) Też bym chętnie przygarnęła takiego stworka :)
U mnie w domu rodzinnym zawsze było zoo :) Pies, koty, myszki, świnki morskie, rybki i od czasu do czasu jakiś jeż, albo gołąb. Jedną zimę leczył się nawet kret, którego znalazła na polach mokotowskich sunia mojej mamy Zuzia
  • .
    Teraz rodzinka rozlazła się po trzech chatach i tak u Mamy jest 8 kotów; u Cioci 3 koty, pies i królik; a u mnie 2 koty i pies. Brakuje mi jednak do szczęścia jakiegoś gryzonia :D Niestety muszę uzbroić się w cierpliwość :P

    • 2 weeks later...
    Posted

    [quote name='Caachou_']kurczę, pamiętam jak wzięliśmy pod swoje skrzydła parkę jeży, które zostały znalezione tuż przed pożarciem przez haszczaka mojej siostry.
    o dziwo, przeżyły i wierzę, że do tej pory łażą gdzieś w mojej okolicy.
    szkoda, że podobny fart nie spotkał Ciebie, SBD... ['].U niektórych czas wolno leczy rany, ale za to w pamięci do końca będą tkwić przemiłe wspomnienia.

    nie, no co jestprzeciez ja jeszcze żyję - a tu widze, ze mnie juz pogrzebano. o co sie rozchodzi??

    mru, znów nie masz fotek.... z watku na wątek ta sama historia.... ;-)

    Posted

    sleepingbyday napisał(a):
    nie, no co jestprzeciez ja jeszcze żyję - a tu widze, ze mnie juz pogrzebano. o co sie rozchodzi??



    no, widziałam że Cię uśmiercili :) hueh a Ty kurde wróciłas

    nie wrzuciłam tu zdjecia? a to naprawie zaraz.

    Posted

    właśnie, kto mi powie czemu on sra sobie w hamak? :)

    bo normalnie kocha w nim spać :D spędza tak dużo czasu, całe dnie w nim śpi w sumie
    sika elegancko w róg klatki w trociny ;)

    ponadto wyrywa futerko z hamaka i nosi sobie do drewnianego domku ;)

    w ogóle ma teraz 4 piętra do swojej dyspozycji, ale chyba się nudzi jeszcze
    kołowrotek musimy mu kupić, czytałam że najlepiej mu wkładać na czas zabawy (jak psu haha!)

    Posted

    Caachou_ napisał(a):
    szkoda, że podobny fart nie spotkał Ciebie, SBD... ['].U niektórych czas wolno leczy rany, ale za to w pamięci do końca będą tkwić przemiłe wspomnienia.


    SBD - obiecuję, że pozostaniesz w mym sercu po wsze wieki :cool3:

    Caachchou - sorry, przepraszam! Dawno się tak nie uśmiałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Umrę zaraz :evil_lol:

    Mru - fajny ten Edgar.

    Posted

    Bez względu na to, jak odebraliście mój post, miał on pod każdym względem totalnie inne znaczenie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
    Oswobodzone jeże jakoś nie imają mi się czyjejś śmierci. Tu SBD.

    Posted

    Caachou_ napisał(a):
    Bez względu na to, jak odebraliście mój post, miał on pod każdym względem totalnie inne znaczenie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
    Oswobodzone jeże jakoś nie imają mi się czyjejś śmierci. Tu SBD.


    jak rany, nic nie rozumiem. uśmiercono mnie chyba po raz drugi wlaśnie...

    Posted

    :lol:


    jak rany, nic nie rozumiem. uśmiercono mnie chyba po raz drugi wlaśnie...
    Przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni post. Gdybyś Ty, odpukać, była martwa nie porównywałabym tego do historyjki z jeżami.

    • 2 months later...
    Posted

    sleepingbyday napisał(a):
    abra, chyba można zamknąć wątek. czyszczę subsktybcje po nocy... ;-)


    Zlituj się... Ola ... Ja o 22.00 chodzę spać.
    Myślisz, żeby zamknąć? Mru? Zamykamy?

    Ps. Muszę skopiować filmik z pierwszej strony, przedstawiający to cudne żółte stworzenie, które w pewnym momencie spadło z wagi :loveu:

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...