Kociabanda2 Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 mru napisał(a):Edgar Allan już u nas od wczoraj :) jest słodziutki, na dniach dostanie większą klatkę z wygodami... Daliście domek innej kruszynie :) Fajne imię :D Quote
mru Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 tak, tylko nie mam na razie zdjęć :) fajny grubas, nie wiem tylko czy na 100% facet :P bo na Paluchu w sumie się nie znają. moj pies, Hazmat (jeden z czterech) wczoraj cały wieczór inwestygował nowego przybysza. na koniec wysnuł wniosek, że zachodzi podejrzenie, że to nie jest pies. Quote
MM. Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 kurczę, pamiętam jak wzięliśmy pod swoje skrzydła parkę jeży, które zostały znalezione tuż przed pożarciem przez haszczaka mojej siostry. o dziwo, przeżyły i wierzę, że do tej pory łażą gdzieś w mojej okolicy. szkoda, że podobny fart nie spotkał Ciebie, SBD... ['].U niektórych czas wolno leczy rany, ale za to w pamięci do końca będą tkwić przemiłe wspomnienia. Quote
Kociabanda2 Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 mru napisał(a): moj pies, Hazmat (jeden z czterech) wczoraj cały wieczór inwestygował nowego przybysza. na koniec wysnuł wniosek, że zachodzi podejrzenie, że to nie jest pies. to mądrala :D :D :D Kurcze, ale Wam zazdroszczę :) Też bym chętnie przygarnęła takiego stworka :) U mnie w domu rodzinnym zawsze było zoo :) Pies, koty, myszki, świnki morskie, rybki i od czasu do czasu jakiś jeż, albo gołąb. Jedną zimę leczył się nawet kret, którego znalazła na polach mokotowskich sunia mojej mamy Zuzia . Teraz rodzinka rozlazła się po trzech chatach i tak u Mamy jest 8 kotów; u Cioci 3 koty, pies i królik; a u mnie 2 koty i pies. Brakuje mi jednak do szczęścia jakiegoś gryzonia :D Niestety muszę uzbroić się w cierpliwość :P Quote
sleepingbyday Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 [quote name='Caachou_']kurczę, pamiętam jak wzięliśmy pod swoje skrzydła parkę jeży, które zostały znalezione tuż przed pożarciem przez haszczaka mojej siostry. o dziwo, przeżyły i wierzę, że do tej pory łażą gdzieś w mojej okolicy. szkoda, że podobny fart nie spotkał Ciebie, SBD... ['].U niektórych czas wolno leczy rany, ale za to w pamięci do końca będą tkwić przemiłe wspomnienia. nie, no co jestprzeciez ja jeszcze żyję - a tu widze, ze mnie juz pogrzebano. o co sie rozchodzi?? mru, znów nie masz fotek.... z watku na wątek ta sama historia.... ;-) Quote
mru Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 sleepingbyday napisał(a):nie, no co jestprzeciez ja jeszcze żyję - a tu widze, ze mnie juz pogrzebano. o co sie rozchodzi?? no, widziałam że Cię uśmiercili :) hueh a Ty kurde wróciłas nie wrzuciłam tu zdjecia? a to naprawie zaraz. Quote
mru Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 właśnie, kto mi powie czemu on sra sobie w hamak? :) bo normalnie kocha w nim spać :D spędza tak dużo czasu, całe dnie w nim śpi w sumie sika elegancko w róg klatki w trociny ;) ponadto wyrywa futerko z hamaka i nosi sobie do drewnianego domku ;) w ogóle ma teraz 4 piętra do swojej dyspozycji, ale chyba się nudzi jeszcze kołowrotek musimy mu kupić, czytałam że najlepiej mu wkładać na czas zabawy (jak psu haha!) Quote
sleepingbyday Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 tak, kup mu kolowrotek i pokaz gackowi, jak e.a. bedzie sie krecil ;-) Quote
Abrakadabra Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 Caachou_ napisał(a):szkoda, że podobny fart nie spotkał Ciebie, SBD... ['].U niektórych czas wolno leczy rany, ale za to w pamięci do końca będą tkwić przemiłe wspomnienia. SBD - obiecuję, że pozostaniesz w mym sercu po wsze wieki :cool3: Caachchou - sorry, przepraszam! Dawno się tak nie uśmiałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Umrę zaraz :evil_lol: Mru - fajny ten Edgar. Quote
MM. Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Bez względu na to, jak odebraliście mój post, miał on pod każdym względem totalnie inne znaczenie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Oswobodzone jeże jakoś nie imają mi się czyjejś śmierci. Tu SBD. Quote
Kociabanda2 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 [quote name='mru']o, to jest Edgar Allan :) Kołowrotek KONIECZNIE i więcej fotek! :loveu: Quote
sleepingbyday Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Caachou_ napisał(a):Bez względu na to, jak odebraliście mój post, miał on pod każdym względem totalnie inne znaczenie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Oswobodzone jeże jakoś nie imają mi się czyjejś śmierci. Tu SBD. jak rany, nic nie rozumiem. uśmiercono mnie chyba po raz drugi wlaśnie... Quote
MM. Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 :lol: jak rany, nic nie rozumiem. uśmiercono mnie chyba po raz drugi wlaśnie... Przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni post. Gdybyś Ty, odpukać, była martwa nie porównywałabym tego do historyjki z jeżami. Quote
sleepingbyday Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 a macie tu sunie, malutka i młodziutka, co to w ciązy z działek zabrana została - dt jest do piatku, bo potem wyjeżdża na wakacje - ale po powrocie może sunię znów przyjąć - byle 2 tygodnie gdzieś przesiedziała rzuć okiem na maliznę http://www.dogomania.pl/threads/190992-BEZDOMNA-NASTOLATKA-W-CIĄŻY!!!-jutro-operacja.-od-piatku-potrzebny-dt-na-2-tyg.?p=15200298#post15200298 Quote
Kociabanda2 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 mru napisał(a):trochę Edgara Allana :) Słodziutki :loveu: Quote
sleepingbyday Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 abra, chyba można zamknąć wątek. czyszczę subsktybcje po nocy... ;-) Quote
Abrakadabra Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 sleepingbyday napisał(a):abra, chyba można zamknąć wątek. czyszczę subsktybcje po nocy... ;-) Zlituj się... Ola ... Ja o 22.00 chodzę spać. Myślisz, żeby zamknąć? Mru? Zamykamy? Ps. Muszę skopiować filmik z pierwszej strony, przedstawiający to cudne żółte stworzenie, które w pewnym momencie spadło z wagi :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.