yumanji Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 jamor napisał(a):na godz. 8.00 jestem umówiony z vetem na skrobanke.Pójdzie na stół. trzeba mu wyczyscic ucho, leje sie ropa, stan zapalny. rany musza byc wolne od siersci. bedzie zył. z czasem go trzeba bedzie uprac.czy wiadomo moze kiedy i czym był odrobaczany ? brak wpisu . Cudownie,ze uratowales mu zycie:lol:pozdrawiam. Quote
Lucyna Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Dzisiaj skończyło się allegro Nero, poczekamy jednak z ogłoszeniami, aż chłopak dojdzie do siebie i Jamor troszkę go utemperuje:oops:, mam nadzieję, że się uda:roll: Quote
Lucyna Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Obejrzałam zdjęcia, pychol spuchnięty, ucho szarpniętę - i po co Ci to było głupolu? Quote
Atomowka Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Oj biedny tan "nasz" Nero. Szkoda mi chłopaka bo to na pewno fanatyczny pies a takim zachowaniem zamyka sobie drogę do kochającego domku Quote
jamor Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 wrócilismy. Nero juz wybudził sie. Bedzie miał dzis pewno kaca. koszt : całosc usługi vet - 70 zł , apteka 62 zł = 132 złocisze polskie. zdjecia spiocha w albumie. Quote
DORA1020 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Atomowka napisał(a):Oj biedny tan "nasz" Nero. Szkoda mi chłopaka bo to na pewno fanatyczny pies a takim zachowaniem zamyka sobie drogę do kochającego domku Czytam i czytam,ale tak jakby o innym psie,nie o Nero,nie moge w to uwierzyc:shake: to jest fantastyczny pies,gdyby nie to,ze czasmi z nudow wychodzil na ruchliwa ulice i to bylo dla niego niebezpieczne,wiekszych klopotow z nim nie mialam,dlatego tak trudno mi to wszystko zrozumiec. Quote
DORA1020 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Napisalam w 1 poscie,ze Nero nie przejawia agresji w stosunku do innych psow,poniewaz byl kilka dni na ulicy,chodzil za dziecmi,wloczyl sie z innymi psiakami,nie przejawial wtedy agresji,nie rozumiem,naprawde....... Quote
Atomowka Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Bardzo możliwe,że Nero po prostu poczuł się zbyt pewnie u yumanji Quote
Ingrid44 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Psy zachowuja sie zupelnie innaczej jak sa w Schronisku albo na ulicy. Dopiero w DT lub DS wychodza wszystkie problemy bo psiak czuje sie bezpiecznie. Quote
Lucyna Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Nie martw się Dorka, poczekamy - zobaczymy ...:roll: Nero trzymaj się chłopie, będzie dobrze :loveu: Jamor dzięki za info, dzisiaj przeleję pieniążki:lol: Quote
Lucyna Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Dorka, będę koszty wpisywać do postu nr 4, a Ty ewentualnie przekopiujesz do pierwszego. Może dzisiaj uda mi się wszystko ogarnąć. Pieniążki do Jamora przelane, czekamy na wieści jak nasz podopieczny zachowuje się w hoteliku w towarzystwie prawie samych samczyków. Może po ostatniej bójce krew mu trochę ostygła? Quote
DORA1020 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Dziekuje Lucynka za wszystko,caly dzien mysle o Nero..... Quote
jamor Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 kac i po kacu. pazerny na zarcie. Boks i buda mu sie spodobały. z wieczora dobrał sie do maskotek pluszowch ktore lezały na budzie. zobaczmy co z rana z nich zostanie. Psiak przylepka. Mozna rozbic przy nim wszystkie zabiegi a ten nawet nie próbuje sie wyrywac. Na wybiegu obsikał wszystkie drzewka. Trzyma sie człowieka , nie trzeba go wołac bo sam pilnuje osoby. Zadnych oznak lęków. Do transportu pierszy. widac ze sporo jezdził i ze to lubi. na smyczy ciagnie jak kon. i dobrze, drzewka musze powyrywac bo wszystkie juz uschły. Quote
Lucyna Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 no to mi ulżyło ... dzięki za wieści :loveu: i troszkę humoru :lol: Quote
DORA1020 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 No i mnie ulzylo:lol: Nero to faktycznie przylepa,tylko z czlowiekiem i czlowiek tylko dla niego.......szkoda tych drzewek.... Quote
jamor Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 DORA1020 napisał(a):No i mnie ulzylo:lol: Nero to faktycznie przylepa,tylko z czlowiekiem i czlowiek tylko dla niego.......szkoda tych drzewek.... w zime mróz pouszkadzał czesc układu korzeniowego, trochoe zaowocowały i szlag ich trafił. dwa rzedy wyrwałem i a jeszcze trzy do wyrwania. jeden dla bronka, drugi dla Golina a trzeci dla Nero. Quote
jamor Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 to z przodu to hak od sprezynówki. bedzie dla niego Quote
Lucyna Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 pychol taki troszkę uśmiechnięty, ale to uszko jest biedne ... :roll: ... a z tymi drzewkami to tak na poważnie? Chodzi mi o to czy te psiaki są w stanie Ci pomóc w ich wyrwaniu? :cool3: Quote
DORA1020 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 A co to za hak,dlaczego on lezy przy tym haku? Quote
DORA1020 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Mnie sie wydaje,ze on nie jest usmiechniety:shake: troche ostatnio mial przezyc.... Quote
Olga7 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 To fakt.że mial sporo wrażeń -aż za dużo chyba ,ale sam je chyba prowokowal a nawet powodowal -kawał psa z charakterkiem z niego potrafi być ,a do tego niezle wysportowany jest.Lubi wyczynowe skoki przez wysokie przeszkody i niespodziewane wizyty u sąsiadów oraz sporty zaczepne .:razz: Tam u Dory taki raczej potulny byl a potem pokazal ,że niezly twardziel z niego .Czytam watek Nero b.często i zagladam do niego.Nie boj się Dora,Jamor tylko tak straszy i żartuje z tego haka na Nero ...:p Nero albo ma dwa oblicza albo dobrze potrafi się maskowac :) Jedno drugiemu mu nie przeszkadza ,widać ...:evil_lol: Dora-nie martw się ! On tam ma b.dobrze i gania po tych sadach Jamora :) Te drzewka Jamora to może takie ochronne siatki powinny oslaniać -oslaniacze ,aby nie dosięgly go te psy biegajaca i nie obsikiwialy tak bezpośerdnio ? Moze wtedy bedzie je ta siatka z palikami zniechecać albo ograniczy dostęp ? Quote
Lucyna Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 przeklejam z wątku Jamora, Dorka - tutaj jest szczęśliwy Quote
Lucyna Posted September 17, 2010 Author Posted September 17, 2010 obejrzałam zdjęcia w albumie, te z operacji to takie ...:shake: Quote
DORA1020 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 No tak ,na tym zdjeciu jest szczesliwy:multi: Quote
Ingrid44 Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 U jamora ma super to pewnie ze usmiechniety. Terenow do biegania raczej mu nie zabraknie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.