marta0731 Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 No proszę... nie wyglądał na takiego amanta;) Szybko się poczuł jak u siebie:) Quote
kora78 Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Przepraszam za tak dluga cisze w odp na powyzsze pytanie,bo ja juz tego samego dnia mialam odp,ale zapominalam wciaz napisac, przypominalo mi sie,jak kompa wylaczalam. Umorusa ogolnie ok. Jedyny minus to,ze jakos ucieka. Nikt jeszcze wtedy nie wiedxial,jak. Mam miec kontakt po niedzieli, wtedy sie dowiem,czy nadal zwiewa. Bo dwa razy przeszedl do sasiadow, wlasciciele nie wiedza jakim cudem. Spryciarz jeden. Pewnie z czesci od rodzicow,bo tam plot jest nieco inny, niz w docelowym ogrodku u morusa. Znalezli go, jak buszowal u sasiada, odebrali i ok. Poza tym, morus je gotowany ryz z mieskiem, j weta nie byl, bo do auta wsadzic sie nie dal kuszony smakolykami, a panstwo widocznie bali sie go brac na rece i wsadzac,jak ja to robilam. Jak kazdego psa. I tyle. Do domu wchodzi,ale obroci sie na piecie i wychodzi do ogrodu.woli zycie na powietrzu. Dominacja. Juz spokojnie. Tylk o suka husky pokazala mu,ze ona rzadzi jednym atakiem dosc sporym, poza tym ona tez go... Obskakiwala, pokazujac,ze ona rzadzi Raz,jk wszedl morus do domu, do czesci rodzicow to ten maly samiec shit zu chcial morusowi pokazac,ze jemu tam wxhodzic nie wolno, ale nowy pan interweniowal,kazdy pies poszedl obrazony w swoja strone i juz byl spokoj. Morus moze tam tez wxhodzic i psy sie nie czepiaja. Wydrapal sobie jakies dziury w ogrodzie i w nich lezy i sie chlodzi. No i wiecej nie oamietqm, o czym rozmawialam. Nowa pania moruska... Za pare dni nowe wiesci juz oewnie po wizycie u weta. Aha,bo lekow zadnych na to obskakiwanie nie dostawal,bo w kilka dni mu to przeszlo, widocznie to bylo tylko ustalenie hierarchiii w stadzie i tyle.jest spokij miedzy psami Quote
Onaa Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Czyli u Moruska okres adaptacyjny :). Oby był tam kochany i szczęśliwy. Quote
Weronia Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Trochę czasu nie wchodziłam na wątek.. komp mi nawala, to też trochę przez to.. a tu widzę takie niespodzianki:D Psiut w DS??? :) Quote
marta0731 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Jakieś wieści od Moruska? Jeszcze świeżo niedawno temu pojechał, to wszystkie ciotki pewnie ciekawe, jak tam sobie radzi rodzinka;) Quote
kora78 Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 ok ,zadzwonie tam w ten wekend. dam znac Quote
leni356 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 marta0731 napisał(a):Jakieś wieści od Moruska? Jeszcze świeżo niedawno temu pojechał, to wszystkie ciotki pewnie ciekawe, jak tam sobie radzi rodzinka;) Czekamy na wieści. A ich nie podtopiło? Quote
kora78 Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 zabij mnie, 5 min temu myslalam,zeby sie tu odezwac dalam ciala i nie zadzwonilam. zapomnialam totalnie.wczoraj dzien na maxa zalatany miala, a dzis domowo i o tym nawet nie pomyslalam :( raczej ich nie podtopilo, bo oni za wroclawiem mieszkaja, na polnoc, jak sie jedzie na poznan. a nie w strone poludniowa ale w sumie, sami sie mieli odezwac... jutro wyjezdzam, rano sie pakuje, jak w drodze bede miala glowe to zadzwonie do nich, tyle,ze on ipracuja nie wiem,jak bede z netem stala to nie wiem,czy napisze Wam od razu, wiec cierpliwosci jeszcze :) Quote
marta0731 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Cierpliwości............... łatwo powiedzieć........................:x Nawet jak mu deszcz padał to dał radę, już w takiej sytuacji z nim byłam, to "głupek";) nie chciał pod parasol ogrodowy wejść tylko wyłaził na ten deszcz. Pewnie się chłodził po upalnym dniu:PROXY5: Quote
kora78 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 dzwonilam dzis wreszcie do moruska wszystko fajnie :) morus tydzien lazil z ogonem spuszczonym, a teraz ma juz ogonek zawsze do gory. biega bardzo szybko, przegania swojego pana. chodza 2 razy dziennie na spacerki i wtedy robi kupke, bo na swoim podworku nie robi. juz nie ucieka. potrafi sobie nosem furtke otworzyc. juz sie calkiem zadomowil. schudl ponoc bardzo. ostatnio swojego pana nie zauwazyl a przechodzil calkiem obok niego ;D nie potrafi sie nadal bawic zabawkami. ostatnio zaczal z reszta bandy biegac, bo tamte zawsze razem szaleja a morus nie lubi biegac z nimi i sie bwaic. ale juz 2 razy ostatnio z nimi ganial. chodzi na spacerki na smyczy, przy ulicy. we wrzesnii bedzie ogradzane tyl daleki ogrodu i tam juz luzem bedzie mial morus hektary do oblatania. je suche jedzonko, poczatkowo mial gotowane. w domu juz lubi byc. spi w domu. szczeka glosno, jak kolezanka szczeka, jak ktos obcy przechodzi. za tydzien pani ma urlop i biora morusa na ciachanie. do tej pory u weta nie byl, bo do auta nie daje sie wsadzic. mial krople na grzybice do uszu i na kark krople0- pan twierdzi,ze na grzybice, wg mnie to byly na pchly. oczka ma wciaz zakrpaiane. odrobaczony. panstwo byli z sunia u weta i ona tez miala grzybka w uszach to morus bral to samo, co ona, dostosowane przez weta do jego masy ciala. dostane niebawem foteczki na maila. Quote
kora78 Posted August 16, 2010 Author Posted August 16, 2010 Irish glen of imaal terrier i morus bardzo podobny do tego psa jest przeciez. dzis ponoc pastwo w programie to zobaczyli jakims Quote
marta0731 Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Hehe, nie wyobrażam go sobie chudszego:megagrin::megagrin::megagrin: Quote
kora78 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 nie moge foty wstawic, a dostalam 3 Quote
kora78 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 przesle maila do Dogo i moze jej sie uda zmniejszyc i wstawic, ok? :) Quote
Onaa Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 I oto Morusek domowy :). Jest uroczy, ale to już wiadomo :lol:. A tutaj dwa psiaki w podobnym zestawie barw :). I jeszcze tutaj. Jaki słodziak :loveu:. Quote
kora78 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 dzieki Dogo :) morusek tak pieknie wyczesany, nie wiem,czy specjalnie do pozowania :) oby nie ta shitzu sunia to jego kolezanka domowa, ten czarny to niby husky, u rodzicow, za plotem. tam beda ogradzac we wrzesniu od tylu i tam beda latac juz wszyscy swobvodnie u mnie tez morus podkopy robil, oj... pod choinka i pod plotem :) Quote
Weronia Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Zdjęcia super!!! Morusek wygląda pięknie:) Quote
marta0731 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Jeden wielki puszek:cool2: Boski:loveu: Quote
marta0731 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 A ta niby "mała" sunia,to chyba mu wielkością dorównuje...? Koleżanka w sam raz:D Quote
kora78 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 to shit zu one sa male ale ona lezy rozciagnieta, a morus skulony. dlatego sie wydaje niewiele wiekszy Quote
leni356 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Napisałam post i mi zżarło. Morusek cudo :loveu: Kora, jak to dobrze że go wypatrzyłaś w tym schronie Co do kopania dołów to petity to lubią, kopią w ziemi, piachu, wszystko im jedno, byle głęboko. No i trzeba uważać na podkopy pod ogrodzeniem, mają skłonności do ucieczek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.