Jump to content
Dogomania

Morus,staruszek polslepaczek, mix petit baset ze swarzędzkego schronu juz w ds


Recommended Posts

  • Replies 164
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Przepraszam za tak dluga cisze w odp na powyzsze pytanie,bo ja juz tego samego dnia mialam odp,ale zapominalam wciaz napisac, przypominalo mi sie,jak kompa wylaczalam.
Umorusa ogolnie ok.
Jedyny minus to,ze jakos ucieka. Nikt jeszcze wtedy nie wiedxial,jak. Mam miec kontakt po niedzieli, wtedy sie dowiem,czy nadal zwiewa. Bo dwa razy przeszedl do sasiadow, wlasciciele nie wiedza jakim cudem. Spryciarz jeden. Pewnie z czesci od rodzicow,bo tam plot jest nieco inny, niz w docelowym ogrodku u morusa. Znalezli go, jak buszowal u sasiada, odebrali i ok.

Poza tym, morus je gotowany ryz z mieskiem, j weta nie byl, bo do auta wsadzic sie nie dal kuszony smakolykami, a panstwo widocznie bali sie go brac na rece i wsadzac,jak ja to robilam. Jak kazdego psa. I tyle.
Do domu wchodzi,ale obroci sie na piecie i wychodzi do ogrodu.woli zycie na powietrzu.
Dominacja. Juz spokojnie. Tylk o suka husky pokazala mu,ze ona rzadzi jednym atakiem dosc sporym, poza tym ona tez go... Obskakiwala, pokazujac,ze ona rzadzi
Raz,jk wszedl morus do domu, do czesci rodzicow to ten maly samiec shit zu chcial morusowi pokazac,ze jemu tam wxhodzic nie wolno, ale nowy pan interweniowal,kazdy pies poszedl obrazony w swoja strone i juz byl spokoj. Morus moze tam tez wxhodzic i psy sie nie czepiaja.
Wydrapal sobie jakies dziury w ogrodzie i w nich lezy i sie chlodzi.
No i wiecej nie oamietqm, o czym rozmawialam. Nowa pania moruska...

Za pare dni nowe wiesci juz oewnie po wizycie u weta.
Aha,bo lekow zadnych na to obskakiwanie nie dostawal,bo w kilka dni mu to przeszlo, widocznie to bylo tylko ustalenie hierarchiii w stadzie i tyle.jest spokij miedzy psami

  • 3 weeks later...
Posted

marta0731 napisał(a):
Jakieś wieści od Moruska?
Jeszcze świeżo niedawno temu pojechał, to wszystkie ciotki pewnie ciekawe, jak tam sobie radzi rodzinka;)


Czekamy na wieści. A ich nie podtopiło?

Posted

zabij mnie, 5 min temu myslalam,zeby sie tu odezwac
dalam ciala i nie zadzwonilam. zapomnialam totalnie.wczoraj dzien na maxa zalatany miala, a dzis domowo i o tym nawet nie pomyslalam :(

raczej ich nie podtopilo, bo oni za wroclawiem mieszkaja, na polnoc, jak sie jedzie na poznan. a nie w strone poludniowa

ale w sumie, sami sie mieli odezwac...
jutro wyjezdzam, rano sie pakuje, jak w drodze bede miala glowe to zadzwonie do nich, tyle,ze on ipracuja

nie wiem,jak bede z netem stala to nie wiem,czy napisze Wam od razu, wiec cierpliwosci jeszcze :)

Posted

Cierpliwości............... łatwo powiedzieć........................:x

Nawet jak mu deszcz padał to dał radę, już w takiej sytuacji z nim byłam, to "głupek";) nie chciał pod parasol ogrodowy wejść tylko wyłaził na ten deszcz. Pewnie się chłodził po upalnym dniu:PROXY5:

Posted

dzwonilam dzis wreszcie do moruska
wszystko fajnie :)

morus tydzien lazil z ogonem spuszczonym, a teraz ma juz ogonek zawsze do gory. biega bardzo szybko, przegania swojego pana. chodza 2 razy dziennie na spacerki i wtedy robi kupke, bo na swoim podworku nie robi. juz nie ucieka. potrafi sobie nosem furtke otworzyc. juz sie calkiem zadomowil. schudl ponoc bardzo. ostatnio swojego pana nie zauwazyl a przechodzil calkiem obok niego ;D nie potrafi sie nadal bawic zabawkami. ostatnio zaczal z reszta bandy biegac, bo tamte zawsze razem szaleja a morus nie lubi biegac z nimi i sie bwaic. ale juz 2 razy ostatnio z nimi ganial. chodzi na spacerki na smyczy, przy ulicy. we wrzesnii bedzie ogradzane tyl daleki ogrodu i tam juz luzem bedzie mial morus hektary do oblatania.
je suche jedzonko, poczatkowo mial gotowane.
w domu juz lubi byc. spi w domu.
szczeka glosno, jak kolezanka szczeka, jak ktos obcy przechodzi. za tydzien pani ma urlop i biora morusa na ciachanie. do tej pory u weta nie byl, bo do auta nie daje sie wsadzic. mial krople na grzybice do uszu i na kark krople0- pan twierdzi,ze na grzybice, wg mnie to byly na pchly. oczka ma wciaz zakrpaiane. odrobaczony. panstwo byli z sunia u weta i ona tez miala grzybka w uszach to morus bral to samo, co ona, dostosowane przez weta do jego masy ciala.
dostane niebawem foteczki na maila.

Posted

I oto Morusek domowy :).

Jest uroczy, ale to już wiadomo :lol:.


A tutaj dwa psiaki w podobnym zestawie barw :).



I jeszcze tutaj. Jaki słodziak :loveu:.

Posted

dzieki Dogo :)
morusek tak pieknie wyczesany, nie wiem,czy specjalnie do pozowania :) oby nie

ta shitzu sunia to jego kolezanka domowa, ten czarny to niby husky, u rodzicow, za plotem. tam beda ogradzac we wrzesniu od tylu i tam beda latac juz wszyscy swobvodnie

u mnie tez morus podkopy robil, oj... pod choinka i pod plotem :)

Posted

Napisałam post i mi zżarło. Morusek cudo :loveu: Kora, jak to dobrze że go wypatrzyłaś w tym schronie
Co do kopania dołów to petity to lubią, kopią w ziemi, piachu, wszystko im jedno, byle głęboko. No i trzeba uważać na podkopy pod ogrodzeniem, mają skłonności do ucieczek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...