Jump to content
Dogomania

8 m-czne szczeniaki. Do adopcji Sindbad. POTRZEBA KASY NA STERYLKĘ MATKI!


Recommended Posts

  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dla podrostkow, jest uszykowane:
37 kg karmy suchej

kilka puszek karmy mokrej

olej omega 3&6 3 butle o,7

witaminy 4 buteleczki

masc na skore, zranienia i obtarcia 2op

niestety zapomianalam o obrozach przeciwpchielnych-to nastepnym razem

wszystko dojedzie na jutro miedzy 10-11 godzina
prosze o poinformowanie wlascicielki szczenioli

Posted

w niedzielę będą odwiedziny "naszego" ludzia u pani Eli :) wszytsko obfocimy i te szczeniaki porządnie, pojedzie od nas Fochu :)

Posted

Pani Ela odebrała prezenciki, bardzo dziękuje, jeżeli chodzi o tego jej weta co miał przyjechać to jeden już odpada, teraz załatwia drugiego znajomego, jutro mi da znać, a jak nie on to inny ale już na pewno, tylko to już nie będzie znajomy więc i ceny będą inne

Posted

wet będzie w nast tyg, pieski zostaną odrobaczone i zaszczepione przeciwko wściekliźnie jak na razie
Marta pojedzie tam z Panią Olgą w pn popołudniem
a i ten bazarek w końcu zrobię.. :)

Posted

przepraszam, tyle spraw, że człowiek nie wyrabia

to od Marty:

„Byłam tam u tej Pani i piesków. Jest tam dużo terenu, podzielony ten teren jest na 3 części. Jedna część – tam jest dom, druga to teren ogrodzony z tym pomieszczeniem, gdzie pieski nocowały, a trzeci to dla koni. Pieski nocują obecnie w domu, bo i tak z tamtego pomieszczenia wychodzą przez ogrodzenie pod drzwi domu. Nie wyglądają one tak źle jak myślałam, są po prostu za chude, ale nie zagłodzone. Tych łysień wokół oczu prawie nie widać. Są wesołe, przyjacielskie. Tylko by się przytulały. Troszeczkę boją się podniesionej ręki, bo podobno jakiś stajenny wcześniej był dla nich niemiły. Jeden piesek, ten jasnobrązowy Sindbad zachowuje dystans do człowieka, ale widać, że jest ciekawski, trzyma się człowieka, jednak nie podchodzi za często. Jeden piesek cały czarny Samuraj czy Segiraj z białą łatką na klacie zahaczył się gdzieś głową i nie ma sierści w tym miejscu. Pieski mają stały dostęp do wody. Pani daje im tę karmę od Ati i miesza z olejem i gotowanym jedzonkiem, żeby na dłużej starczyło. Pomieszczenie, w którym pieski były zamykane na noc ma takie prawie okno i jest tam sucho, jest słoma, ale obecnie pieski śpią na takim przedpokoju/ganku jak się wchodzi do domu.
Jest tam jeszcze kotka, którą ustaliłyśmy, że się wysterylizuje (my u nas we Wrocławiu możemy to zrobić w drugiej połowie sierpnia).
Weterynarz będzie w tym tygodniu. Ustaliłyśmy z Panią Elą, że zaszczepi on wszystkie 7 piesków (bo jeszcze te 2 suczki dorosłe) przeciwko wściekliźnie (20 zł od psa) i odrobaczy je (chyba 10 zł od psa) oraz zobaczy co z tym łysieniem wokół oczu. Kotkę też się odrobaczy (nie wiem ile to kosztuje), na co szczepi się koty? też na wściekliznę? Pani Ela już na własny koszt odrobaczy konie, ma dwa. Wetowi trzeba jeszcze dać 20 zł za dojazd i po 2 zł za wyrobienie książeczek. Ja myślę, że zamkniemy się w 300 zł na pewno.
Ustaliłysmy też, że do adopcji idą wszystkie szczeniaki. Zostają Pani Eli 2 suczki, z których Izkę (mamę szczeniaków) się wysterylizuje. Ale najpierw na pierwszy rzut należałoby wysterylizować Soraję. MARTA”


a zdjęcia już po kolei wstawiam

Posted

no właśnie nic... dzwoniłam do Pani i Pani nie może załatwić weta... zastanawiam się czy nie pojechać na 2/3 auta po psy i nie zawieźć je do weta gdzieś do jelcza bo trochę za długo to trwa a babka widzę strasznie powolna jest, albo zamówić weta po prostu, jutro zadzwonię do wetów z jelcza i sama poustalam....:shake:

proszę rozreklamujcie bazarek bo mało kto wchodzi...

dzisiaj Marta robi ogłoszenia, nie ma sensu już czekać tyle czasu

wspólne allegro:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1122613794
i gw

i osobno na:
- morusek.pl
- przygarnijzwierzaka.pl
- kupiepsa.pl
- adopcje.org
- drobne.centrumofert.pl

Posted

mam obroze przeciwpchielne, przeciwkleszczowe dla mlodych i matki, ale cos dzialanie wlacicielki mi sie nie podoba, zebysmy sie nie doczekali kolejnego miotu :(

Posted

mi się wydaje że właścicielka robi tyle ile jest w stanie, dzwoniła do wetów z jelcza, znalazła jakiegoś ale on właśnie nie zrobi co ma zrobić bez gotówki, na razie wymyśliłyśmy że w nast tyg sie je zaszczepi, kiedy Marty TŻ będzie pracował w Jelczu, wtedy po pracy podjedzie tam do pani Eli i po da kasę wetowi

a może już brać Sorayę na sterylkę???? a potem się ją zaszczepi co?

w ogóle nie ma kasy z bazarku, prawie nikt nie kupuje, wet ocenił swoją rolę na 210 zł, dojazd, odrobaczenie, szczepienia przeciwko wściekliźnie i założenie książeczek

proszę pomóżcie rozsyłać bazarek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...