Gandzia Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 Mamy w domu 3 letniego yorka (suczka), która mimo ciągłego wypuszczania z domu na pole załatwia się w domu najchętniej robi to jeszcze na dywanie:angryy: Od chwila jak do nas przyszła po jedzniu, po piciu zostawała odrazu wypuszczana na pole i zabierana do domu dopiero po tym jak się wysikała itd przy tym zostawała pochwalona... Niestety ona do tej pory sika w domu , czasem siedzi z nami albo z drugim psem cały czas na polu, jak wróci z pola zawsze idzie na góre i się załatwia. Jak to zwalczyć?? Quote
nathaniel Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22220 http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=851&page=11 http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18727&highlight=pierwszy+spacer Quote
TinaTigra Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 W listopadzie minął rok jak moja Yorka odeszła za TM. Miała 6 lat. Miałysmy ten sam problem- załatwienie sie w domu. Potrafiła wytrzymać- jak byliśmy w domu to wytrzymywała. Jak nas nie było to załatwiała się. A jak nie miała ochoty wychodzić na dwór to czekała na moment kiedy domownik ubierał się przed spacerem i szybciutko załatwiała się w domu...jako że posiadam drugiego psa to na spacer wyjśc musiałam- ona uważała, że już się załatwiła i nie ma potrzeby iść z nami na spacer. A potrafiła zrobić siusiu w dziwnych miejscach...np. wskoczyć i nasikać na stół. Quote
nani ni Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Świniaczek napisał(a):Wytarzaj jej któregoś razu pysk w sikach. Moją raz to spotkało i już nie sika w domu, a ma 4 miesiące. Sika tylko i wyłącznie wtedy, jak nikt nie zdąży jej wypuścić. Fakt faktem, niezbyt higieniczny i przyjemny sposób, no ale nie będę jej przecież nagradzać i żałować jak mi nasika na podłogę. No i na dodatek podziałało. Gandzia, mam nadzieje, ze masz na tyle wiedzy o psach, zeby nie uwierzyc w bzdury powypisywane w powyzszym poscie! :cool3: Quote
puli Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Świniaczek napisał(a):Wytarzaj jej któregoś razu pysk w sikach. Moją raz to spotkało i już nie sika w domu, a ma 4 miesiące. Sika tylko i wyłącznie wtedy, jak nikt nie zdąży jej wypuścić. Fakt faktem, niezbyt higieniczny i przyjemny sposób, no ale nie będę jej przecież nagradzać i żałować jak mi nasika na podłogę. No i na dodatek podziałało. To nie ma nic wspólnego ani z logika ani z wychowywaniem.Już 30 lat temu Smyczyński pisał że to postępowanie bezsensowne i głupie.Żadna ksiazka o psach nie wspomina takiej "metody" z przyczyn oczywistych. Quote
agula Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 mam podobny problem tylko że to pies prawie 4 letni. Od kilku miesięcy podlewa różne rzeczy w domu. Mieszkam w domku i mam podwórka, cały czas mam otwarty balkon a on jak na złość zadziera noge w domu a nie na podwórku. Ktoś mi rodził abym sprawdziła czy ma chory pęcherz ale to chyba zły trop. Ręce mi opadaja nasikał na ściane i regał tak jakby znaczył teren. Wcześniej tego nie robił. Quote
Klaudia:-) Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Jeśli był nauczony załatwiania się na dworzu to zastanów się czy nie pojawiło się coś lub ktoś komu Twój pies uznał,że musi pokazać kto jest szefem np.drugi pies. A ten pęcherz warto przepadać,bo może jakaś choroba jest tego przyczyną. Quote
agula Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 kurcze próbowałam złapać te jego siki do badania ale nic z tego, Szrekuś nie chodzi na smyczy i w tym problem. Ja bardziej skłaniem sie do tego że on to robi specjalnie od września tamtego roku mam drugiego pieska może to z jego powodu. Tylko jeśli to wina konkurencji to co z tym zrobić. Drugi raz nie mam ochoty malować ścian. Szrek jest troszke egoistą zawsze miał to czego chciał nigdy na niego nie krzyczeliśmy itp. Nawet teraz kiedy bardzo żle robi to nic nie możemy zrobić. Może kotoś dorodzi co robić aby poskutkowało. Pies jest chory, ma kłopoty z równowagą, lekki paraliż, bywa bardzo rzadko że sie przewraca itp. i jak taką biedę oduczyć złych manier. Quote
Behemot Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 agula napisał(a):kurcze próbowałam złapać te jego siki do badania ale nic z tego, Szrekuś nie chodzi na smyczy i w tym problem. Nigdy nie chodził na smyczy? Ojej... :shake: Może spróbuj w tych miejsach, które najcześciej obsikuje położyć czystą folię, ale nie gładko rozłożoną. Może część siuśków znajdzie się w zagłębieniach? :roll: Quote
agula Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Behemot napisał(a):Nigdy nie chodził na smyczy? Ojej... :shake: Może spróbuj w tych miejsach, które najcześciej obsikuje położyć czystą folię, ale nie gładko rozłożoną. Może część siuśków znajdzie się w zagłębieniach? :roll: chyba tak zrobie, folia bedzie najlepsza. Na smyczy nie chodzi bo za często sie przewraca Quote
wiska Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 A moze to sikanie jest spodowane tym paralizem...?, moze poprostu w momencie jak mu sie zachce to nie ma czasu dojsc do drzwi i poprostu sika? Quote
agula Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 [quote name='wiska']A moze to sikanie jest spodowane tym paralizem...?, moze poprostu w momencie jak mu sie zachce to nie ma czasu dojsc do drzwi i poprostu sika? wcześniej tego nie robił a jeśli chodzi o sprawność to w dziciństwie i wczesnej młodości było z nim znacznie gorzej. teraz dużo lepiej sie porusza, biega, prawie nie dostaje ataczków, jedynie ma kłopoty aby stać spokojnie w jednym miejscu lub wykonywać precyzyjne czynnośći np. często potrafi sam siebie obsikać gdy zadziera nóżkę ( dosłownie zaczyna tańczyć na trzech łapach ), to samo z tą druga czynnośćia (zanim to zrobi to przejdzie nawet kilka matrów). teraz jest ciepło i drzwi sa cały czas otwarte on przychodzi z podwórka, obwa****e i jak nikt nie widzi sika. Quote
wiska Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 No to ja nie wiem...:shake: ,moze pojdz do wet albo do tresera psow,czy psychologa...:razz: Quote
magda13 Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Mam ten sam problem, z tym, że mój pies ma już 7 lat. Gdy miał 5 w domu pojawiła się suczka-szczeniaczek. Pies zaczął podsikiwać meble w jednym pokoju. Potem to ustało. Teraz suczka ma dwa lata, a pies przed każdym spacerem ( od kilku miesięcy) podnosi nogę i raz musi siknąć. Ja łapię mocz u psa do woreczka śniadaniowego, do którego boków przyszywam tasiemki i zawiazuję psu pod brzuchem i za ogonem. Mój pies ma często badany mocz, więc sie do tego sposobu przyzwyczaił. Na poczatku zakładałam mu ten worek w domu na pare minut, żeby się oswoił. Powodzenia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.