red Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Dziś do lecznicy w Radomiu właściciel przywiózł przepiękną sunię 10 miesięczną, zaniedbana strasznie, wychudzona i smutna. Chciał ją uśpić, bo powiedział, że nie ma pieniędzy na leczenie. Nie chcieli nawet w części pokryć kosztów leczenia, pewnie wyrzucili by ją po drodze, dobrze, że trafiłyśmy na tę sytuację, sunia zostanie w lecznicy aż do wyzdrowienia, lekarze próbują ją zdiagnozować. Dostała kroplówki, podejrzewają parwo, bo nie była szczepiona, ale dokładnie nie wiadomo, ma wymioty, być może będą musieli jej zajrzeć do brzucha. Sunia jest piękna, chyba owczarek długowłosy, niestety chuda i zaniedbana. Potrzebujemy tymczasem wsparcia finansowego na leczenie i oczywiście domu jak wydobrzeje. Pomóżmy Elli (tak ją nazwałam), może ktoś ją umieści na forum owczarków..... Quote
kasiaprodex Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Biedna sunia.Potraktowali ja ja śmiecia chociaz to że nie wywalili gdzies przy drodze lub w lesie. Kiedy bedzie wiadomo na co jest chora? U kogo teraz przebywa? Quote
kasiaprodex Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Jeśli jest możliwośc sprawdzenia jej zachowania wzgledem kotów to poprosze. Czy włascieciel mówił czy ona na dworzy czy w domu przebywała? Quote
tula Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 jest piekna, kto wspomoże tą biedną porzuconą psinkę?:( bardzo prosimy. Myślę że znalezienie jej domu nie będzie problemem, żeby tylko wyzdrowiała. Quote
Laura1108 Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Jestem w SZOOOOOOKU !!!! tak piękna suka nie no ja już całkiem albo zgłupiałam albo świat głupieje no taką piekną ONkę do tego szczeniak chcieć uśpić ... Nie nie przepraszam muszę się z tym przespać to chyba jakiś koszmar na jawie czy jakoś tak :( Quote
Laura1108 Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 A kto jest od ONków bo ja nigdy nie mogę zapamiętać . Co z nią teraz ma jakiś DT ? Quote
Monday Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Na drugim zdjęciu coś z łapą nie tak....czy ona jest krzywa? A gdzie sunia będzie jak wydobrzeje? Podobno jakieś kotki w lecznicy się pojawiły. Czy ktoś coś o nich wie? Ja służę ogłoszeniami dla suni, ale niech najpierw ją zdiagnozują. Quote
malagos Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 a pokazcie ją na watku jędrzejowskim, eliza s_k ma kilka domków dla ON po wydaniu swojej tymczasowiczki owczareczki! Quote
Monday Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 już piszę do eli s_k edit: Nie ma elizy s_k :( Quote
red Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 Sunia jest w lecznicy i na razie musi tam być, ona ma takie chude te łapki i wygolone, ma założony wenflon, przy nas dostawała kroplówkę, była taka grzeczna. Nie wypytałam faceta o nic, jedynie skąd ma tego psa-powiedział, że to prezent od chrzestnego, powiedziałam mu parę słów do sluchu, nie wypytałam nawet o imię, czy była na dworzu...podejrzewam, że była i to na łańcuchu. Po południu dowiem się czegoś o jej stanie zdrowia. Quote
AnnaA Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Zapisuję wątek. Mam nadzieję, że psine uda sie wyleczyc Quote
wiking042 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 red napisał(a):Sunia jest w lecznicy i na razie musi tam być, ona ma takie chude te łapki i wygolone, ma założony wenflon, przy nas dostawała kroplówkę, była taka grzeczna. Nie wypytałam faceta o nic, jedynie skąd ma tego psa-powiedział, że to prezent od chrzestnego, powiedziałam mu parę słów do sluchu, nie wypytałam nawet o imię, czy była na dworzu...podejrzewam, że była i to na łańcuchu. Po południu dowiem się czegoś o jej stanie zdrowia. W pierwszej chwili pożałowałem, że mnie tam nie było, bo bym ch... chyba udusił! Ale jak mi trochę przeszło, to doszedłem do wniosku, że jak bym mu nawymyślał, to może następnego psa nie przywiózłby już do lecznicy na uśpienie, tylko wyrzucił gdzieś po drodze? Już lepiej niech przywozi... :angryy:, oby tylko nasi tam wtedy byli... BO, ŻE TAKA GADZINA WCZEŚNIEJ CZY PÓŹNIEJ ZNÓW POTRAKTUJE JAKIEGOŚ PSA, JAK SWOJE WCZORAJSZE SMARKI - TO WIĘCEJ NIŻ PEWNE! C'est la vie! :wallbash: Quote
anhata Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Gdzie ten człowiek się urodził? Jak on wygląda? Poprostu DNO. Quote
aganela Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Red proszę bardzo wątek sunia na forum owczarek.pl ; http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=16184&PID=879402#879402 :) jaka ona biedna DONka... pasowałoby ją dać też na http://owczarki.eu/start (ale ja tam nie mam niestety konta....) wrzuciłam ją jeszcze na dogo-owczarki;http://www.dogomania.pl/threads/8669-Owczarki-Niemieckie-do-adopcji.-Jak-zgłaszać-ONki-str.-1/page134 Quote
red Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 Dzięki Aganela. Rozmawiałam przed chwilą z lecznicą. Elli miala dziś operację, miała skręcone jelito, nie było martwicy, więc nie zrobiono perforacji, jedynie ułożono jelito jak trzeba. Sunia już nie wymiotuje, czuje się lepiej, dostaje kroplówki, bardzo jest wychudzona. Najfajniejsze jest to, że chyba nie musimy szukac jej domu!!!! Otóż znalazła dom w lecznicy. Ludzie uśpili swojego starego onka i chcą ją adoptować, nawet ją dziś odwiedzili. Podobno to b.dobry dom, poza Radomiem, dom z placem do biegania. Na pewno ją wysterylizują, ale muszą odczekać. Tymczasem, podobno dziś dzwoniła żona tego faceta, który zostawił wczoraj Elli, bezczelna po prostu! Straszy, że przyjedzie po psa z policją. Dobrze, że wczoraj wszystko działo się przy nas. Jej stan prawny jest taki, że facet zrzekł się jej w lecznicy, mówił przy nas, że nie ma pieniędzy na leczenie i chciał ją uśpić. Sunia nie miała żadnych szczepień. Ma obdukcję lekarską w jakim trafiła stanie. My ją wciągnęliśmy na stan schroniska i ma kartę założoną w schronisku, mimo że przebywa w lecznicy. W związku z tym my nią dysponujemy, pokrywamy koszty leczenia, przez 14 dni obowiązuje ją kwarantanna, potem oddajemy ją do adopcji, wcześniej możemy jako do domu tymczasowego. No i oczywiście operacji sfinansować nie chciała, zresztą i tak nie damy jej suni. Jeśli będzie wojować, skladamy doniesienie do Prokuratury, bo pies był zaniebany, nie leczony, nie zaszczepiony, wycieńczony, przywieziony do uśpienia. Bezczelność ludzka nie zna granic.! Na razie sunia musi jeszcze być w lecznicy i to trzeba jej pilnować, żeby niie wykradli......Dobrze, że tam są tacy wspaniali lekarze, niczym dogomaniacy......:lol: Quote
aganela Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 no to w takim razie może wszystko dobrze się skończy!!! Oby było suni jak najlepiej! I żeby miała taki ukochany domek!Narazie bedziemy jeszcze zaglądac do Elli ,do póki nie bedzie szczęśliwa w ds :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.