Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myślę, że nadeszła pora na mały update.

Klony spędziły ze sobą prawie dwa tygodnie w drugiej połowie stycznia. Był to niesamowity czas dla nich. Widać było, że czas rozłąki ich oboje wzmocnił i mogli pokazać sobie nawzajem to, czego się osobno nauczyli. Lisio pod opieką młodszego brata podobno nawet za mną za bardzo nie tęsknił. A z kolei po tym, jak go odebrałam, nie tęsknił też jakoś przesadnie za bratem. Także rozstania też już nam zaczynają wychodzić.

Generalnie jestem pod wrażeniem, jak Lisio zmienił się odkąd jest u mnie. Jest coraz bardziej odważny, już*prawie nie szczeka, jak ktoś przechodzi klatką schodową. Na gości szczeka tylko jeśli są to mężczyźni i też tylko dopóki nie wejdą do domu, zaraz potem obwąchuje i daje się głaskać. Generalnie Lisio jest niesamowitym pieszczochem i głodomorem :) A oczy potrafi zrobić takie, że kot ze Szreka może się schować.

Coraz częściej odbiega ode mnie na spacerze, na znanym mu terenie, co mnie bardzo cieszy, bo widzę, że rośnie w siłę i odwagę. Wystarczy jednak, że odejdę kilka[naście] kroków i chwilę odczekam, to zaraz leci do mnie z prędkością torpedy :D

Nie wyobrażam sobie, żeby Lisio miał zmieniać właściciela na wiosnę (taki był pierwotny plan). To samo mówi o Owcu owcza mama. :)

Myślę, że dobrze mu u nas. Jeszcze tylko by się przydały dłuższe spacery (niestety z powodu poważnie skręconej nogi miałam duży kłopot z wychodzeniem na spacery, a ostatnio nasiliła się astma przez przeziębienie i też nie mogę daleko wychodzić, ale powoli się to zmienia). Już*się cieszę na wiosnę, jak będzie cieplej i będę mogła wskoczyć na rolki (jak wspomniałam, mam pod domem prawie 400ha byłego lotniska Tempelhof, czyli wielokilometrowe trasy idealne na rolki, rower, spacery itp.) i dać się gonić przez Lisiaka.

Jestem pod dużym wrażeniem Lisiowego zdrowia i odporności. Mimo tego, że zdarzyło mu się coś skubnąć koło śmietników na spacerze, tylko raz przez wszystkie te miesiące miał problem żołądkowo-jelitowy. Nawet jak obgryzł skrzydłokwiat, który stał w przedpokoju przygotowany do wyniesienia, nie było żadnej reakcji, choć ta roślinka podobno dla psów niebezpieczna (czego się dowiedziałam już*po fakcie, niestety). Lisio sporo się liże, aczkolwiek odkąd jest u mnie robi to coraz rzadziej i mam wrażenie, że robi to trochę*kompulsywnie – gdy się nudzi, bo nie potrafi się zająć sobą w żaden sposób oprócz leżenia i spania albo leżenia i patrzenia. A tak poza tym jest zdrów jak rydz.

Co jeszcze? Lisio uwielbia niuchać. Ma niesamowity zmysł powonienia. Zachwyca mnie to tym bardziej, że mój od kilku miesięcy kompletnie się wyłączył, więc Lisio jest moim "nosem". Czasami chowam mu nagródki w różnych miejscach w pokoju i Lisio przez 10-15 minut jest zajęty szukaniem, dopóki nie ma 100% pewności, że nic już*nie zostało. To jest jak dotąd jedyna zabawa, w jaką udało mi się go wciągnąć.

Tymczasem dotarły do mnie wieści, że Owuś zaliczył profesjonalny trening. Szczegółów nie znam, ale podobno dużo to dało. W sobotę powinniśmy się spotkać, to dowiem się więcej.

Aha, zmiany u Lisia następują też jeśli chodzi o kontakt z innymi zwierzakami. Dzisiaj rano pierwszy raz pogonił jakiegoś ptaka na spacerze, a od jakiegoś czasu zaczyna obwąchiwać mijane psy. Wcześniejszą jego reakcją na każdego psa było chowanie się za mnie :)
Teraz po obwąchiwaniu najczęściej następuje szczerzenie kłów, ale samo obwąchanie jest już krokiem do przodu.


No to tyle chyba, jeśli chodzi o Lisia. Fajnie by było zmienić temat tego wątku :)

  • Replies 105
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety trzeba będzie poprosic moderatora o zmianę tytułu wątku, bo agamika już od dawna ma klopoty z netem i nie wchodzi na dogo. A to ona zakładała wątek.
A tak w ogole to straaaasznie się cieszę, że psiaczki tak fajnie trafily :loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...