Aqua Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Cały czas Owiec szuka nowego domu, z tego, co wiem. Quote
Aqua Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 No to Owiec też już*ma domek! U mojej koleżanki w Berlinie, więc będą mogły się dalej widywać i być razem, jak jedna z nas pojedzie na urlop itp... Ale się cieszę! Rozmawiałam z Marisellą, która mówiła, że jest bardzo zapracowana, dlatego nie zaglądała tu ostatnio, ale mówiła, że się odezwie... Quote
Aqua Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Najprawdopodobniej w ciągu najbliższego tygodnia, ew. w tygodniu później. U mnie już wszystko czeka :-) z prawie 400ha parkiem tuż pod domem włącznie :-) Już się nie mogę doczekać! I tak się cieszę! Dzisiaj mi się*Klony chyba śniły, pamiętam, że zasypiałam myśląc o nich :-) Edit: Skąd się biorą te gwiazdki we wpisach?? Quote
moana Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Dobre wieści...:) Czekamy na info, że chłopaki już w domach i... że już tam zostaną na stałe.... Quote
Aqua Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Chwilowo są problemy transportowo-organizacyjne, samochód utknął w warsztacie i jeszcze kilka innych zdarzeń losowych, więc jeszcze nie wiadomo, jak długo to potrwa. Domki już czekają :-) Na pewno dam znać. Quote
marisella Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Z radością donoszę, że Klony są już w nowych domkach w Berlinie - zawieźliśmy je w środę, zostaliśmy razem na noc w nowym Klonowym domku, a w czwartek wróciliśmy do Krakowa :) Póki co Klony są wprawdzie smutne, bo najpierw odeszłam od nich ja, a byliśmy bardzo związani, a potem rozdzielono je nawzajem, ale oba Kloniki mieszkają w Berlinie i będą się spotykać na spacerkach, więc mam nadzieję, że będzie ok i chwilowe smuteczki szybko miną (i moje gigantyczne wyrzuty sumienia przy okazji też :/) Przy okazji bardzo dziękuję za wszelką pomoc i za słowa wsparcia, które od Was miałam (pomimo tego, że wpadłam tu zupełnie nowa :)) (ale powiem Wam, że strasznie nam tu smętnie w domu bez Klonów, nawet dobermanka taka chodzi nieswoja i koty tak samo :() Quote
_Goldenek2 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Pewnie, że Ci ciężko.... ale znalazłaś psiakom dom. A przecież jesteśmy tu po to, aby one były szczęśliwe :). Bardzo o nie walczyłaś. Dzięki. Quote
Lucyna Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Tak bardzo chciałam, żeby ten wątek miał szczęśliwe zakończenie. I ma ... :multi: Będą smutne kloniki tylko chwilkę, każdy z nich jest z nową kochającą rodzinką, szybciutko poczują jak dobrze mieć Pańcię tylko dla siebie ...:lol: Trzymam za nich kciuki, a Tobie wielkie dzięki za stworzenie im nowej szczęśliwej drogi :lol: Quote
Aqua Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Tak, Lisio już jest u mnie i jestem w nim zakochana od początku. U Owca wszystko ok, podobno nieźle zniósł rozstanie, tylko trochę płakał. Lisio jak na razie niestety odmawia jedzenia i picia odkąd go (wczoraj wieczorem) rozdzieliliśmy z Owcem. Dzisiaj mu dałam kilka kropli wody ze strzykawki, ale jest to bardzo trudne i dla Lisia stresujące, bo się wywija i ucieka i podkula ogon. Bardzo nie chcę go jeszcze dodatkowo stresować. Ostatniej nocy spałam z nim na rozkładanej kanapie (nie chcemy, żeby spał w łóżku), żeby nie był sam, bo płakał i wył całą noc. Uspokoił się dopiero jak o 4:30 poszłam z nim na długi spacer... Ale dzisiaj już spał spokojnie (no, troszkę wymachiwał łapami przez sen ;-)) przez cały dzień, więc jest lepiej. Quote
kameralna Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Aqua, będzie dobrze :) Wkrótce wszyscy będziecie mieć spokojne noce i rześkie poranki :) Koniecznie wygłaskaj ode mnie pieski. Quote
Aqua Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Dzięki! Owca nie mam jak wygłaskać, bo jest już u mojej koleżanki, ale Lisia dzisiaj rano głaskałam przez godzinę i potem byliśmy na dłuuugim spacerze. No i efekty są: wychłeptał mnóstwo wody i zaczął podjadać jakieś okruchy na razie. Teraz znowu śpi, zaraz go obudzę i sobie znowu pobiegamy razem. Quote
Lucyna Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Witamy Aqua :loveu: wielkie dzięki za domki dla Kloników ... szczęście spotkało chłopaków, że ho ho ... :multi::multi::multi: będziemy śledzić postępy, prosimy o wieści :roll: Quote
Aqua Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Dzięki :) Aktualności już są na blogu i na Tweeterze (po angielsku). Lisio zaczął jeść i pić, jest pełen energii i uśmiechnięty, macha ogonem i błyszczą mu oczy. A w tej chwili chyba biegnie dokądś przez sen, bo mu łapy chodzą i szczeka LOL Dzisiaj był dla nas obojga długi intensywny dzień, ale spędziliśmy go od rana do wieczora razem i widzę, że odniosło to oczekiwany skutek... Co do Owca nie mam aż tylu wieści, bo moja koleżanka, która go wzięła była bardzo zabiegana, ale wiem, że u niego też jest coraz lepiej, zaczął jeść, choć niewiele pije, ale jest już spokojny, tylko pierwszą noc trochę popiskiwał. PS: A na moim awatarze my razem. :) Quote
_Goldenek2 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Super wiadomości. Życzę Wam wiele wspólnych wspaniałych chwil :). Quote
Lucyna Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Agamiko, trzeba zmienić tytuł wątku ... :loveu::multi: Quote
Evelka Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Wspaniałe wieści!:multi: Strasznie się cieszę, ze Kloniki są już w swoich domach! Wiadomo, że na początku będzie im trudno, ale na pewno już niebawem będą mogły w pełni cieszyć się szczęśliwym życiem ze swoimi Ludźmi! Quote
Evelka Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Witam po przerwie;) Co tam u Kloników? Zaaklimatyzowały się już? Może jest szansa na jakieś aktualne zdjęcia? Byłoby wspaniale! Quote
Aqua Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Pewnie! Fotki, filmiki i aktualności na bieżąco pod adresem http://twitter.com/berlinerclones Klonki w zeszłym tygodniu pierwszy raz się spotkały i było rewelacyjnie. Za tydzień wyjeżdżam na 10 dni i w tym czasie Lisio będzie u Owca. Lisio się super zaklimatyzowal i robi świetne postępy. Coraz mniej się boi, choć pewien poziom leku zostanie mu pewnie na zawsze. Ostatnio zaczęliśmy ćwiczyć komendę siad i idzie mu rewelacyjnie. Teraz jest trochę chory, ma zapalenie gardła. Owiec też robi postępy, biega z podniesionym ogonem, choć nadal b. wrażliwe reaguje na dźwięki. Jego psia mama jest absolutnie zdecydowana zostawić go u siebie na zawsze :) Quote
Evelka Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Bardzo dziękuję za wieści! Są naprawdę wspaniałe!:multi:\ Ogromnie się cieszę, że klonikom tak się udało i że robią postępy! No i że oboje mają cudowne domki!:loveu: Świetnie, że mogą się nadal widywać:) Naprawdę strasznie pozytywny wątek! Oby takich jak najwięcej! EDIT: Oczywiście bardzo proszę o porządne wyściskanie obu Chłopaków!:loveu: Quote
Lucyna Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Pozdrawiam Kloniki i ich rodzinki ... cudne wieści :loveu: dzięki Quote
Aqua Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Dzięki, Lisio wyściskany, Owca będę widziała w poniedziałek to go też wyściskam :) Lisio właśnie leży koło mnie na kanapie i wpatruje się we mnie tymi swoimi wielkimi oczami :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.