Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ANETTTA napisał(a):
Magda TY zarezerwuj psa aby nikomu go nie wydali ok

Jutro zadzwonię do schroniska i spróbuję go zarezerwować (jeśli odbierze kierownik to są jakieś szanse), ale nic nie obiecuję, bo z reguły nie chcą psów trzymać jak są chętni, a szczególnie teraz gdy jest takie zapsienie.
Tylko, że muszę wiedzieć na jak długo miałabym go zarezerwować. Małgorzato kiedy mogłabyś go zabrać ze schroniska?

  • Replies 122
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Małgorzatta napisał(a):
Wtorek.
Mam go zabrać do siebie? Mam umawiać kastrację w Katowicach? Np. u Gierka? Anettta polecała tę lecznicę. Czy gdzieś, gdzie będzie najszybciej?

Okej, wtorek może być. Ja także pojawię się wtedy w schronisku. A o której mogłabyś przyjechać? Schronisko jest czynne od 8:00 do 14:00 :)
Małgorzato Aneta do Ciebie jutro zadzwoni i dogadacie szczegóły.

A ja jutro jeszcze zadzwonię i spróbuję zarezerwować Beryla do wtorku.

Posted

Czyli plan jest taki :
- we wtoorek wyciągnięcie Beryla ze schronu

i teraz najpierw kastracja ? od razu ze schroniska ? czy najpierw do Małgorzaty i ciachanie na dniach ?

później sterylka Beni i gdy ta już będzie po damy jej kilka dni spokoju żeby wszystko się ładnie zagoiło a później Beryl leci do DG ?


dobrze wszystko poukładałam ?


P.S.Ja przypomnę jakby ktoś nie wiedział - to właśnie u naszej kochanej Małgorzaty swój wymarzony dom znalazła nasza cudna DAISY :)
A no i Małgorzata mieszka gdzieś po drodze między Rybnikiem a DG (tak?)

P.S.2 Małgorzato - "urobiłaś" męża ?

Posted

Całe życie mieszkałam w Katowicach. Od kwietna mieszkam pod Koziegłowami na wsi, czyli około 20 km na S od Częstochowy. Piszę Katowice z przyzwyczajenia i sentymentu.
Męża urobiłam średnio. Jeszcze trzeba nad nim popracować. Nie rozumie idei tymczasu. Ale damy radę.

Posted

pani od beryla nie odbiera zadzwonie pózniej

dzwoniłam do Gierka chyba dzisiaj ma nie czynne nikt nie odbiera !!
a u Czogały na Brynowie ...powiedziano mi że kastracja psa benka 100 zł jestem zaskoczona ceną mam dzwonic w poniedziałek

Posted

Małgorzatta napisał(a):
W Rybniku mogę być około 13-tej. Poproszę o adres.

Ok, to ja też ok. 13 przyjadę :)
Adres: ul. Majątkowa 42, Rybnik-Wielopole.


Do schroniska dzisiaj dzwoniłam, ale nikt nie odbierał :shake: Pewnie kierownika nie było...
Jutro będę w schronie więc zarezerwuję Beryla na wtorek na 13-stą, oby tylko jeszcze był...

Posted

Małgorzatta napisał(a):
No właśnie.
Niestety schronisko jest czynne tylko do 14-tej, więc w poniedziałek do tej godziny niestety nie zdążę dojechać.

Nie ma sprawy. Ja jutro będę w schronisku więc Beryla zarezerwuję (o ile nadal będzie, ale bądźmy dobrej myśli :))

Posted

a ja obdzwonie klikniki jutro z rana umówie te kastracje

a pani ..dzwoniłam ucieszyła sie z wiadomosci o kastracji i co jeszcze sama powiedziała ze za nią zwróci kase !!!

Posted

Nikt nie zajrzał do psiaka
a psiak od poniedziałku u Malgorzaty
wykapany wyczesany szczęśliwiec

aleeeeeeeeee Beryl dzisiaj głoduje ...

my wiemy i Wam powiemy dzisiaj kastracja
a po niej jazda do nowego domku

trzymajcie kciuki !!!!

Posted

[quote name='ANETTTA']Nikt nie zajrzał do psiaka
a psiak od poniedziałku u Malgorzaty
wykapany wyczesany szczęśliwiec

aleeeeeeeeee Beryl dzisiaj głoduje ...

my wiemy i Wam powiemy dzisiaj kastracja
a po niej jazda do nowego domku

trzymajcie kciuki !!!![/QUOTE]

zajrzał...zajrzał...czasu nie starcza na pisanie wszędzie, ale na bieżąco podglądam Berylkowe jajeczka...:cool3:...powodzenia śliczny psiaku!!!Niedługo masz szansę być tak cudny jak wszystkie zaopiekowane psiska...POWODZENIA!!!

Posted

[quote name='zuzlikowa']zajrzał...zajrzał...czasu nie starcza na pisanie wszędzie, ale na bieżąco podglądam Berylkowe jajeczka...:cool3:...powodzenia śliczny psiaku!!!Niedługo masz szansę być tak cudny jak wszystkie zaopiekowane psiska...POWODZENIA!!![/QUOTE]


A swoją drogą, żak,ze fotek z Małgosinego ogrodu nie pokazaliście dogomaniakom...może wzmogłoby to zainteresowanie tymi cudnymi psiakami...

Posted

Zula wygrzewa się na słońcu, a Beryl stróżuje...
Jeszcze ostatnie czesanie, chociaż do pełnego sukcesu jeszcze daleko... Zostały kołtuny za uszami.
Tak się tuli i macha ogonem...
Jeszcze ostatnie głaski, całuski w główkę... i w drogę...

Przebacz Berylku...

Posted

Niech oko nacieszy ten kto choc troszku wyczucia cudności ma...BERNIARDYNKI DWA...najcudniejszy widok pod słońcem i księżycem...no,chyba,ze bernardynki czy...czetery...pińć!!!

Wpadajcie...podziwiajcie...nawet skołtunione nie mają sobie równych !!!! ...a miłości mają,jeszcze więcej niż ciałka i masy!!!

Posted

Małgorzato wykonałaś kawał dobrej roboty wykąpany wyczesany ...
piękny słodki
poprostu anioł nie pies ...




Beryl o ok 14.30 trafił do weta i odrazu dostał zastrzyk itd
miałam go odebrac ok 17 ...przedłużyło sie do ponad 18.30
Nowa pani czekała juz na niego od 16 mimo że prosiłam aby była na 17 ..widac doczekac sie nie mogła

nie dziwie sie ...

kiedy nam wyprowadzono Berylka ledwo stał taki jeszcze oslabiony po narkozie .

ale kiedy do kliniki weszła suczka oj zamachał ogonkiem zamachał

ledwo zeszdł po schodach tych kilku ...

ledwo wsiadł do samochodu


potem sie położył a Pani z córka go tam miziały po łebuni
wielkiej pięknej łebuni ..

na miejscu wysiadł

Della szczekała na podwórku
pani otwarła furtkę wszedł Beryl dojrzał Delle zamachał ledwo ogonkiem poniuchał sunie a sunia jego i poszedł zwiedzac ogród


Della szczekała nie wiem czy na nas czy na BEryla ale ten szczek był raczej przyjazdny..byc może Della dawał znać że ona tu jest ...

leżace koty na podwórku nie robiły na nim wrażenia byc moze jest przyjazdny do kotów a byc może brak siły po narkozie i zobojetneinie
oby to pierwsze ..

taki jestem chudy ...

poszperał w misce za jedzonkiem ..ale mu nie wolno do godz 21 jeść ...
poszedł do domku a tam kolejne koty
ale nie on sie ładnie połozył w usnął ..



spisałam umowe na Fundacje
stan psiaka dobry
kontrola u weta w sobote -darmowa
zaoferowałam ze jakby co podjade z nimi !!
jutro chyba mój mąż pojedzie tam podrzucic książeczkę zdrowia bo zapomniłam dać ..
to zapyta o BErylka
dzisiaj za całą kastracje zapłaciła Nowa Pani -220 zł + leki dla psa ok 60 zł antybiotyk i przeciwbólowe
na sobote tez Pani umówila sie z sunią na badanie krwi i jak bedzie ok na sterylizację Delli


weterynarz wyczyścił mu uszka ...


Małgosiu wierze w to żę psiak bedzie miał tam dobrze
za jakiś czas wpadne na poadopcyjną ...
Nie płacz ..wierze że jest Ci ciężko miałas go całe 2i pól dnia
a ja tez taka pocieszycielka płaczek jestem wiesz !!

Posted

[quote name='Małgorzatta']Zula wygrzewa się na słońcu, a Beryl stróżuje...
Jeszcze ostatnie czesanie, chociaż do pełnego sukcesu jeszcze daleko... Zostały kołtuny za uszami.
Tak się tuli i macha ogonem...
Jeszcze ostatnie głaski, całuski w główkę... i w drogę...

Przebacz Berylku...[/QUOTE]

Małgorzato...on wiecej rozumie niż wielu ludzi...a Ty chronisz go przed straszną perspektywą(pseudo,rak prostaty...)...myślę,ze kazdorazowe spotkanie z Tobą będzie dla niego wielką radością...tak jak dla Berciczka,kazde spotkanie z Budryskiem...Małgorzato,on bardziej rozumie niż przypuszczamy!
Dzięki w jego imieniu!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...