Ulka18 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Koniecznie trzeba by to zdiagnozowac, czy trzustka slabiej pracuje czy watroba i nie radza sobie, czy to luszczyca, na co wskazywalyby czerwone i suche pachy. Murko, a nie masz wapna w tabletkach, zeby podac Jarusi, moze ten swiad by przynajmniej ustapil. Wapno powinno zlagodzic najgorsze objawy. Quote
Ra_dunia Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Takie strupki na brzuchu miał mój Mel (suche, czerwone i się łuszczyły). Miał badania na alergię... wygolony cały bok i nakłucia. Wyszło mu bardzo silne uczulenie na roztocza, dość mocne na pyłki brzozy i pokrzywę. Ponieważ roztocza naprawdę trudno wyeliminować miał specjalnie przygotowaną szczepionkę - niestety to leczenie długoterminowe (zastrzyki najpierw co tydzień, potem co dwa i to tak u nas już 2 rok, na dodatek kosztowne, choć jak przeliczyć na miesiące to nawet da się przeżyć), na szczęście u nas pomogło, ale pewności co do skuteczności nigdy nie będzie dopóki się nie spróbuje... Mam nadzieję, że u Jary wreszcie coś zdiagnozują. Quote
Murka Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Doszły wpłaty: 60 zł eloise 25 zł kaskadaffik (bazarek) Dziękuję Wam bardzo! :loveu: Z mojego bazarku będzie 80,40 zł, ale muszę poczekać na ostatnią wpłatę i wtedy oficjalnie rozliczę i zapiszę :) Jara będzie diagnozowana dopiero w przyszłym tygodniu, bo okazało się, że ten dermatolog co miał ją badać ma urlop do 20 września... I dopiero z jakimś innym będziemy się umawiać. Kończy się już ta specjalna karma dla Jarci, ale ona zdecydowanie jej nie pomaga, więc nie będziemy zaopatrywać się w nową, poczekamy na badania i zalecenia specjalisty. Quote
DZIR Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Przepraszam. ze się wtrącam. Masz całkowitą rację .Wszystkie karmy mają dużo soli : raz konserwuje ,dwa pobudza apetyt trzy szkodzi psu Miałam dwie sznaucerki olbrzymki obie miały alergie pokarmową. Jedna z koncepcji prawidłowego odżywiania psa nawiązuje do natury czyli jak pies odżywia się w naturze. Głownie surowe mięso a jak jest b. głodny poluje na ryby. Nie łączy tego z żadnymi węglowodanami. Jeśli już zjada zawartość żołądka to nie łączy z mięsem. Zauważyłam, że suki wyjadają tylko mięso., kasze ryż zostawiają . Zjadają po 3 , 4,godz. Dodatkowo dawałam im FROLIKI wołowe. Zawierają olej .Jestem sceptycznie nastawiona do różnych karm.Poszukaj w internecie artykułów na ten temat. Quote
Reno2001 Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Pytanie tylko, czy suka na pewno ma alergię pokarmową? Osobiście też mam sukę alergiczkę. Alergia pokarmowa została wykluczona, robione były testy alergiczne (wyszły alergeny kurzu domowego i magazynowego). Przez półtora roku braliśmy odczulanie, w końcu odpuściliśmy, bo efekty żądnego, a koszty straszne. Do tego zauważyliśmy, że kiedy tylko robi się mokro, od razu nasilia się u niej świąd-najprawdopodbniej rozwijają się grzyby, szczególnie na łapach. Pozostaje nam przemywanie łap manusanem. Od kurzu nie uciekniemy, tak samo od wilgoci zwłaszcza w okresie jeśiennym i wczesno-wiosennym, chyba że na jakąś inną planetę. U naszej suczy plusem w tym wszystkim jest to, że nie pojawiają się żadne wykwity na skórze. Męczy ją "jedynie" świąd", widac czasami po oczach, bo są zaczerwienione, podobnie jest ze skórą na brzuchu. Walka z alergią jest beznadziejna, walczy się praktycznie z wiatrakami. Przynajmniej ja mam takie wrażenie. A propos karmienia psów samym mięsem mam pytanie, czy nie isteniej ryzyko przebiałkowania? Widziałam nie raz takie historie naocznie. W naturze wilki potrafią jeśc raz/dwa na tydzień. W cywilizacji pies dostaje żarcie dwa razy, ale dziennie. Czy przy takiej częstotliwości nie ma ryzyka, że przesadzimy z białkiem? Ja na swojej suczy nie będę tego testowała, bo dośc mam problemów na co dzień z jej świądem. Może jednak ktoś przerobił temat i może coś napisac? Quote
Murka Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 Reno, a próbowaliście podawać suczy jakieś leki antyhistaminowe? Kiedyś, kiedyś był u nas labrador na hotelu (mający właściciela), który brał allertec (miał m.in. alergię pokarmową, nie mógł nic zjeść prócz swojej karmy) i dzięki temu normalnie funkcjonował. Obawiam się, że w przypadku Jarej mamy do czynienia nie tylko z alergią pokarmową albo w ogóle tylko i wyłącznie zewnętrzną. Kolejny bazarek m.in. dla Jarci: http://www.dogomania.pl/threads/213572-kosmetyki-%28LIERAC-SVR-MERIDOL-ELMEX%29-ubrania-Jara-i-Maksio-KUP-TERAZ-do-15.09?p=17566230#post17566230 Quote
Ulka18 Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Ja bym podawala Jarej zwykla witamine B komplex, to zawsze pomaga na sprawy alergiczne,skorne. Do tego wapn w duzych dawkach,tez dziala antyalergicznie. Moze by jej chociaz troche ulzylo. Quote
kaskadaffik Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 A ja się nie znam, ale z chęcią podczytuję Wasze mądre rady, co by sobie zapamiętać !!! Quote
Ra_dunia Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Reno - możemy sobie ręce podać, choć ja jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że u nas tfu tfu odczulanie zadziałało (niedługo skończymy 2 rok zastrzyków). Rzeczywiście jest horrendalnie drogie i nie zawsze daje efekty. Dużo dobrego naczytałam się o BARFie. Ponoć nie powinno nastąpić przebiałczenie. Wiem, że jest parę osób na dogo, które stosują tę dietę u swoich podopiecznych i rzeczywiście sobie bardzo chwalą. Quote
Murka Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 W poniedziałek Jara ma spotkanie z dermatologiem... trochę się denerwuję, ale mam nadzieję, że wreszcie rozwiąże się tajemnica jej problemów. Quote
Ulka18 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Ciekawe co powie, czy wezmie jakies zeskrobiny do badania czy cos innego. Niestety u nas nie ma kompleksowego podejscia do chorob, kazdy leczy swoj 'odcinek', a nie patrzy holistycznie jak medycyna wschodu...a to wszystko sie laczy. Quote
Ra_dunia Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Zeskrobiny chyba za wiele by nie dały... Znając podejście większości właścicieli zwierząt w Polsce, nie dziwię się, że weterynarze nie działają kompleksowo. Tylko osoby pozytywnie zakręcone na punkcie czworonogów a dodatkowo całkiem zamożne godzą się na skomplikowane badania. Niestety ceny są horrendalne. Moja wetka dokładnie poinformowała nas o kosztach testów i spytała chyba z 3 razy czy na pewno godzimy się na te warunki, w innym przypadku mogliśmy działać w ciemno. Jakoś znieśliśmy 300 zł za badanie nie wspominając o kosztach leczenia, ale wyobrażam sobie, że ktoś w trudnej sytuacji finansowej mógłby po prostu zrezygnować...(a przecież większość ma trudną sytuację - małe zarobki, kredyty...) Wiem, że nawet koszty sterylizacji przerastają niektóre rodziny, choć są one (te rodziny) bardzo pro zwierzęce i na prawdę chciałyby wysterylizować swego psiaka :( Quote
Murka Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 Jarcia... radosna, ale oczka wciąż zaśpioszkowane :( Skóra (zwłaszcza na brzuchu) nadal sucha i co jakiś czas robią się czerwone plamy Jakby nam było mało Jarciowych kłopotów i szukania jej domu... to dziś wieczorem przywiozłam se kolejnego psiaka... Mały mix foksia... mieszkał wiele tygodni na ulicy... Polowaliśmy na niego kilka dni. Bardzo chce być czyjś. Fajny psiaczek, waży z 8 kg. Mieszka w przedsionku większego boksu wewnętrznego na razie... Jest u nas na BDT... Na razie takie fotki z przywózki: Macie jakieś pomysły na imię dla niego? Jutro porobię mu ładniejsze fotki, założę wątek... na wstępie został odrobaczony i odpchlony, za parę dni szczepienia, a potem pewnie ciachanie. Mam nadzieję, że będzie miał więcej szczęścia niż Jara w kwestii domu... Quote
kaskadaffik Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 A może Happy, bo mu się tak poszczęściło, że na Was trafił...śliczny psiak, jak nasz Foksik mielecki co był w Brzyściu :) Quote
Murka Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 Roboczo nazwaliśmy go Foksio (bo przypomina foxteriera) i chyba tak zostanie. Podejrzewam, że jak się go wykąpie to zrobi się biały ;) Na razie dostał środek na pchły, więc musimy się wstrzymać. Po weekendzie szczepienie i sprawdzimy czy nie ma chipa przypadkiem. Okropny całuśnik i przytulak. Na razie agresji zero. Potem założę mu wątek... Quote
Murka Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 Zapraszam na wątek Foksia http://www.dogomania.pl/threads/214420-malutki-terierek-FOKSIO-koczowa%C5%82-na-ulicy-szukamy-domku!!!?p=17609524#post17609524 Quote
kaskadaffik Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Czekamy w takim razie na dermatologa .. Quote
Ra_dunia Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Zaglądam do Jarci, a tu proszę - foksiowa niespodzianka ;) Jarcia ma umówioną wizytę? Znasz Murko orientacyjne koszty? Quote
Murka Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Jara była dziś u dermatologa. Ma całą rozpiskę co i jak... sporo tego i koszty też spore :( Jutro wszystko obfocę i wrzucę; wizyta (wraz z dwoma lekami) kosztowała 95 zł :( Do tego transport (70 zł), musimy kupić hypoalergiczną karmę z wyższej półki (jednak RC albo coś innego), szampon specjalistyczny i krople do oczu. Czeka nas sporo pracy czy Jarej :( Za tydzień znów trzeba jechać i potem po 3 tygodniach będziemy robić testy alergiczne. To tak w skrócie... Jestem trochę podłamana... mam jeszcze jeden bazarek w zanadrzu, ale tu będzie potrzeba chyba z tysiąc złotych na to wszystko :( I nie wiadomo co dalej... Quote
Reno2001 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Cholera, że też się suce cos takiego przyplątało. Jestem ciekawa, czy rzeczywiście karma pomoże? Mnie też, jeśli już karma hypoalergiczna, to jednak RC lub Hill'sa rekomendowali, głównie chodziło o białko hydrolizowane. Żeby wiedziec choc, co ją uczula? Te oczki Jarej ewidentnie wskazują, że coś jest nie tak, bo u Dotts to czasami kompletnie NIC nie widac, a suka się czochra. Sądzimy, ze to już u niej momentami odruchy bezwarunkowe na zasadzie skojarzenia miejsca z sytuacją. Normalnie doktorat można robic z tego! Kciuki za poprawę u Jarej. Foksiu cudny! Już pędzę na jego wątek. Quote
Murka Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Jara ma dodatkowo zapalenie uszu - to jest powiązane z zapaleniem spojówek. Co do karmy to mamy alternatywę: gotować. I chyba ku temu się skłonimy... Póki co takie są zalecenia: 1. Kąpiel 3 razy w tygodniu w szamponie dermatologicznym Sebovet Dry 2. Czyścić uszy codziennie przez 7 dni, potem zakraplać maść Panolog. 3. Zakraplać oczy 5 razy dziennie przez 5 dni kroplami Tobradex. 4. Dieta: sucha karma hypoalergiczna z wyższej półki lub gotowanie: ryż lub ziemniaki + warzywa + wieprzowina + olej słonecznikowy 35ml/dzień + sól (1 malutka łyżeczka na 1 kg). 5. Przez 4 tygodnie diety podawać także witaminy, najlepiej Salvikal. W przyszły poniedziałek wizyta kontrolna. Na razie wrzucę fakturę z wczoraj (95 zł, w tym wizyta, badanie, płyn do czyszczenia uszu i Panolog): http://img59.imageshack.us/img59/4826/jarafaktura.jpg A tu wyniki krwi (hepatologia): http://img148.imageshack.us/img148/9913/jarawyniki.jpg Z bazarku jest dla Jarci 77,90 zł :) Quote
kaskadaffik Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Kurcze no to macie zabawe teraz z Jascią.... ale tych wytycznych.... żeby to chociaż faktycznie lasce pomogło !!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.