malibo57 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Zaraz ściągnę tu Ziutkę. Octenisept, to sie nazywa? Taki preparat p/odleżynom. Dobrze leczy rany. Co sądzicie o dry bed? Morisowa, przyda się? Quote
Ziutka Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 malibo57 napisał(a):Zaraz ściągnę tu Ziutkę. Octenisept, to sie nazywa? Melduje się :) Tak, to Octenisept, najlepiej w sprayu, bo jak zamoczy się gaziki i się przyłoży to potem szkoda psinę męczyć i to odrywać. Super się to sprawdziło w przypadku naszego Punto ze złamaniem otwartym, rana pięknie się goiła i dość szybko, można tym psikać ile się chce, nie zaszkodzi a pomoże. Jest jeszcze jedna maść, też super, pamiętasz Małgosiu, pan Wojtek nam ją przepisał dla naszej Lulu, rany po pogryzieniu zagoiły się na niej w mig!!! Jutro zadzwonię i zapytam jak się nazywała, ale naprawdę w bardzo szybkim tempie rany zniknęły. Quote
malibo57 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Fakt, było coś takiego. Dzięki, że jesteś:) Magda, a może jednak wózek? Choćby po to, żeby parę godzin nie leżała, tylko kręciła się w wózeczku? Miałam kiedyś propozycję wózka dla psa w potrzebie - już tam piszę. Quote
Ziutka Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 malibo57 napisał(a):Fakt, było coś takiego. Dzięki, że jesteś:) . Maść była nie droga, troszkę ponad 10zł a efekty naprawdę super. Pan Wojtek sam był w szoku jak zobaczył Lulu po kilku dniach stosowania tej maści a śladów po pogryzieniach niet :) Dzwonię tam z rana i naprawdę wypróbujcie tą maść. Można ją stosować na przemian z Octeniseptem. Quote
malibo57 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Dzięki, Ziuteczko:) Już napisałam w sprawie wózka. Quote
Ziutka Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 malibo57 napisał(a): Już napisałam w sprawie wózka. To czekamy na wieści o wózeczku :) Quote
morisowa Posted May 28, 2010 Author Posted May 28, 2010 Dzięki, na razie przemywałam jej to Rivanolem, od Apsy muszę odebrać Ozonellę. Octenisept to się w aptece kupuje? Leczniczo polecano mi Argosulfan. Ziutka, czekam na nazwę polecanej przez Ciebie maści. Najbliższe kilka dni wyjaśnią, czy sunia wstanie. Nadzieja jeszcze jest. Z wózkiem to chyba chodziło o to, że suka ma obniżone czucie nie tylko w w łapach ale tylna połowa mięśni grzbietu też ledwo reaguje. A wózek się na czymś musi opierać. Tak to doktor tłumaczył. Muszę zaprosić na wątek izabellah-aldondę, to ona nas wczoraj zawiozła i załatwiała przyjęcie przez doktora. Dopowie, co ona zapamiętała. Quote
malibo57 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Magda, wózek jest full wypas. Z profesjonalnej firmy. Psina, która z niego korzystała, śmigała nawet po lesie. On jest przystosowany dla psów z osłabionymi miesniami. mam odpowiedź, pojade po ten wózek. Zobaczymy. Octenisept polecam, działa cuda. Gdyby nie on, to nie wiem, czy Punto by zył dzisiaj. Quote
Ziutka Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 morisowa napisał(a): Octenisept to się w aptece kupuje?. Tak, w aptece się kupuje morisowa napisał(a):Ziutka, czekam na nazwę polecanej przez Ciebie maści. . Po 10.00 dzwonię do weta i napiszę nazwę maści :) Quote
Ziutka Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Dzwoniłam do pana Wojtka, maść bez recepty którą miała Lulu nazywa się Solcoseryl, polecił mi jeszcze inną maść na odleżyny (podobno super) tyle, że na receptę i nazywa się Polseptol. Quote
morisowa Posted May 29, 2010 Author Posted May 29, 2010 Dziś odwiedziła Pamelkę siostra Igam - weterynarz, Wspaniała Osoba :loveu: Pobrała krew do badania, zajęła się ranami, ale przede wszystkim okazało się, że zajmuje się rehabilitacją psów! Pokazała nam jak ćwiczyć. Nadal jest szansa, że postawimy sunię na łapy :lol: A więc od dziś masaże i ćwiczenia łapek :cool3: Odkąd Melka jest u nas zrobiła nieznaczne ale postępy. Jest w stanie chwile ustać na czterech łapach jak się ją ustawi. Rana też wygląda ciut lepiej niż dwa dni temu. Wieczorem przyjedzie pani Aleksandra z wózkiem (umówiłyśmy się u nas, bo od razu pokaże nam co i jak). Melcia jest bardzo czysta i prawie nie używa pieluch. I tak nie chce robić pod siebie, wstrzymuje i załatwia się, gdy coś z nią robimy, przekładamy, "męczymy". A jak już musi, to zaczyna piszczeć. Więc jak jesteśmy w domu, to Pamcia leży bez pieluchy. Tak więc dziś trochę dobrych wieści. Dziękuję wszystkim za pomoc, rady, obecność :loveu: KWL jakoś nie chce przyznać się do Pameli, ciekawe czemu..? Quote
malibo57 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Ciesze się bardzo! Jak to nie chce się przyznać?! Quote
morisowa Posted May 29, 2010 Author Posted May 29, 2010 [quote name='malibo57']Jak to nie chce się przyznać?! A ktoś widział go na tym wątku? :mad: Quote
KWL Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Pamela miała dziś dzień pełen wrażeń :-) W południe pobieranie krwi ( troszkę histeryzowała ), potem masażę i ćwiczenia. Koło piętnastej wycieczka w hamaczku na trawkę i wreszcie przed chwilą przymiarki i zapinanie w nowym bolidzie 4x4 :-) Ona chyba lubi być w centrum uwagi... Quote
morisowa Posted May 29, 2010 Author Posted May 29, 2010 no, przyznał się :p Pamela bardzo, bardzo dziękuje za wózek!:loveu: Na zapinanie jej szelek patrzyła jeszcze troszkę podejrzliwie, ale przypięta do wózka śmignęła ile jej miejsca w mieszkaniu starczyło :evil_lol: Znów mogła sama iść! Wózek jest rewelacyjny, bardzo porządna konstrukcja. Jutro Pamcia pochodzi w wózku na trawie, dziś już jest wymęczona. Nie można jej teraz dla odmiany przeforsować, ćwiczenia mięśni, podnoszenie, wózek... tak wiele zaczęło się dziać wokół niej. Quote
morisowa Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 Choć operacji nie będzie a wózek mamy wypożyczony za darmo (jeszcze raz wielkie dzięki!!!), to i tak Melcia wymaga sporych (jak na moje możliwości) nakładów finansowych... Diagnozowanie, leki, pieluchy. Po kilku dniach u nas wygląda to tak: 216,00 - konsultacja u dr Sterny, 3 x rtg 22,45 - Augmentin (antybiotyk na 10 dni) 3,60 - Rivanol 3,50 - pieluchy x 2 40,00 - badanie krwi ______ 315,55 zł Wizyta u dr Czerwieckiego, wizyta rehabilitantki, kilka pieluch od Apsy, podkłady i maść tranowa od pani Aleksandry, Ozonella od anett- gratis :loveu: Jedzenie póki co mamy. Prosimy o wsparcie :oops: za kilka dni będzie trzeba kupić kolejną porcję antybiotyku, trzeba zapłacić za to badanie krwi, pieluchy i podkłady też się skończą... Quote
malibo57 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Magda, ja coś podeślę. Jakie pieluchy potrzebne? "majtkowe", czy podkłady? Quote
Alekssandra Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 :bye:Ja dziś byłam przygotowana coś dołożyć. Napisałam maila. Quote
morisowa Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 malibo57 napisał(a):Magda, ja coś podeślę. Jakie pieluchy potrzebne? "majtkowe", czy podkłady? i takie i taki Alekssandra, dziękuję! na maila odpisałam Jutro wieczorem wyjeżdżam do końca tygodnia, Pamcia przenosi się na ten czas do izabellah-aldondy. Quote
morisowa Posted June 2, 2010 Author Posted June 2, 2010 Z badania krwi wyszła słaba wątroba. Sunia umówiona na niedziele na usg jeszcze. Pamcia już u Izy. Quote
morisowa Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Pamela marnie, głównie marnie psychicznie. U mnie kiepski miała poniedziałek, ale wtorek ok, także wieczorem u Izy. Od środy znów kiepsko. Nie ma mowy o chodzeniu na wózku, suka protestuje nawet przed postawieniem jej na cztery łapy. Taka zrezygnowana. Iza dba o nią, odleżyny coraz ładniej wyglądają, ale jak Melka nie będzie chciała walczyc, to dobrze nie będzie :/ Wczoraj odwiedzil ją kwl, Melka się ucieszyła, znów chciała głaskania. Ja wracam w niedziele, zoabczymy jak mnie przywita. Quote
beka Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 wczoraj na strychu odnalazłam pół paczki mapersów maxi. Przyda się Melce czy niebardzo? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.