Ellig Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 olga7 napisał(a):dzięki Ci Ellig-zaraz zapytam może .. Bardzo prosze, jeszcze szukam.... Quote
phase Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 `. Nie, nie. Ja tylko chciałam być jak coś "ostatnią deską ratunku", bo nigdy nie robiłam wizyty przed/po adopcyjnej. Pani Jagoda jest raczej w Olsztynie. ;) Jedynie najwyżej od czasu do czasu będę mogła zaglądać do wł. i zobaczyć jak się miewa psiak i jakieś fotki porobić. :) O ile to ten jedyny domek i adopcja wypali. ;) Quote
ossa98 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Hej, szkoda, że tylko jedno zapytanie jest w sprawie Brutunia. Byłoby lepiej, gdybśmy miały jakąś alternatywę... Nie spisywałabym na straty ludzi tylko z tego powodu, że mieszkają w bloku. Najważniejszą kwestią jest odpowiednia organizacja czasu i deklarowane zaangażowanie ze strony przyszłych właścicieli. Jeśli w domku jest ktoś, kto zawsze będzie mógł psu poświęcić czas i zagwarantować mu odpowiednią opiekę oraz długie spacery, mieszkanie w bloku nie będzie dla piesia koszmarem. Oczywiście idealnie byłoby, gdyby nowi właściciele Brutuska mieli doświadczenie w opiece nad psami i posiadali behawiorystyczną wiedzę - jak wiemy Brutusio musi się jeszcze dużo nauczyć, a błędy popełniane podczas tej nauki mogą w nieodpowiedni sposób wpłynąć na jego zachowanie. Quote
Olga7 Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Ellig napisał(a):Bardzo prosze, jeszcze szukam.... No to może ja już nie będę wcinać się między was -a Ossa i Ellig czy Obraczus ustalą kto i kiedy ma zrobić tę wizytę p/adop.dla Brutuska ? bo lepsze macie rozeznanie wśrod siebie i znacie się -a ja tak nie za bardzo jeszcze .. i muszę zaraz wychodzić .. A co do blokow -to mi chodzilo o to by Brutus trafil do odpowiednich ,odpowiedzialnych ludzi ,którzy potrafią z nim postępować i bedą mieć dla niego czas -by zostawiany na 8-9 godz. sam w mieszkaniu -nie ujadal caly dzień i nie niszczyl mieszkania .. a potem by nie wrocil z adopcji .. Aha-i nie napisalam jeszcze do podanych ciotek : kasiak27 i patch75 . Quote
obraczus87 Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 Pan wie o wszystkich zachowaniach Brutunia. Na początek chciałby wziąć kilka dni urlopu, aby pobyć z psiakiem. Jednakże jedynie wizyta p/a może ukazać i potwierdzić to co Pan pisze. Niestety w tej chwili nie mogę wysyłać PW do przywołanych przez Was Cioteczek. Jakiś problem z Dogo mam. Z Olsztyna jest na pewno Ciocia Magenka1 ;) ZIUTKA, Kochana nie wstrzymuj się proszę z ogłoszeniami. :) Dobrze?? :) Quote
Ziutka Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Oki :) to się nie wstrzymuję i będę klepać dalej :) Quote
obraczus87 Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 Ziutka napisał(a):Oki :) to się nie wstrzymuję i będę klepać dalej :) :Rose::Rose::Rose: Ciocia bardzo, bardzo dziękuję :loveu::loveu::loveu: Quote
__Lara Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 Wow!!!! Brutusek ma domek na widoku :D mnie tyle nie było i tyle się zmieniło :) Quote
Lolalola Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 ojej no to dopiero:)naprawde mam nadzieje i mocno kciuki sciskam aby sie okazalo,ze Brutunio i pan sa dla siebie stworzeni!!!!!Kochany piesku tak bardzo na to zaslugujesz!! Quote
obraczus87 Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 Ciocia Magenka1 "zbiera ekipe" i ma wykonac wizyte dla Brutuska :) jak cos bedzie wiadomo, da mi znac. Quote
obraczus87 Posted July 9, 2010 Author Posted July 9, 2010 AguusS__x33 napisał(a):`. na dobranoc podnosimy !. Kochana, bardzo Ci dziekuje za propozycje wykonania wizyty :) Ciocia Magenka ma rozmawiac z Jagoda. I byc moze we dwie pójda na wizyte. W przypadku domku dla Brutuska domek musi byc prześwietlony BARDZO dokładnie ;) Dobranoc! Quote
Ellig Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 obraczus87 napisał(a):Ciocia Magenka1 "zbiera ekipe" i ma wykonac wizyte dla Brutuska :) jak cos bedzie wiadomo, da mi znac. To swietnie,ze udalo sie znalesc kogos kto pojdzie na te wizyte, niestety mam kiepski dostep do internetu i poloczenie z dogo jest wrecz cudem.AguuS, bardzo dziekujemy za dobre checi:) Obraczus ma racje ,ze to wazna decyzja i dlatego trzeba bardzo dokladnie sprawdzic przyszly domek:) Mam wielka nadzieje,ze sie uda i Brutusek bedzie mial jak najszybciej swoj dom, trzymam kciuki:) Quote
phase Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 `. Oj cioteczki dziękować nie ma za co. Dobrze, że znalazły się dorosłe osoby, które chętnie sprawdzą domek. :) Jedynie jeśli problemu nie będzie to mogę od czasu do czasu zaglądać do Brutuska jak się u niego miewa. ;) Oby to był ten jedyny domek!. Quote
Lolalola Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 :multi:witaj kochany:multi:z niecierpliwoscia czekam na wiesci jak to wszystko z Toba bedzie,mam nadzieje,ze bedzie SWIETNIE:lol: Quote
obraczus87 Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 A co to u Brutusa taka cisza???? :crazyeye: :mad::mad::mad::mad: Magenka jak uda Jej sie już ustalic termin wizyty to da mi znac ;) Quote
RenW Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Okres wakacyjny i pustki, widać jak na wątkach przesiało...;) Quote
phase Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 `. Osobiście uważam , że jest 'troszkę' za gorąco. Oby jak najszybciej udało się zajrzeć tam do potencjalnego domku Brustuska i by szybko wyruszył do niego. :) Quote
ossa98 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Nooo, domek potencjalny musi być dokładnie prześwietlony. Nie oddamy Brutuska "byle komu"... Quote
Olga7 Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Brutus to piekny,duży pies i musi miec dobrych ludzi i dużo ruchu na codzień -trzeba to podkreslić chyba .No i silnego pana i panią by nie wyrywal się za bardzo na spacerach a spacery często dluzsze i aktywne -by mogl się wybiegać ,bo on nie byl psem kanapowym dotąd .. Quote
obraczus87 Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Brutusek jak tylko nauczy się chodzenia na smyczy (ale z tym będzie masa problemów :( ) nie będzie ciagnąć ani wyrywać sie. To nie ten typ psiaka ;) Ale na razie jak Natalia podchodzi do Niego ze smycza, to Brutus kładzie się i nieruchomo leży.... Quote
Ellig Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 obraczus87 napisał(a):Brutusek jak tylko nauczy się chodzenia na smyczy (ale z tym będzie masa problemów :( ) nie będzie ciagnąć ani wyrywać sie. To nie ten typ psiaka ;) Ale na razie jak Natalia podchodzi do Niego ze smycza, to Brutus kładzie się i nieruchomo leży.... Brutusek moze kojarzyc sobie smycz z lancuchem :shake:. Jak pierwszy raz zalozy sie jemu smycz i nawet z nia zostawi, to sprawdzi ,ze nic sie zlego nie dzieje .... Duze psy sa wbrew pozorom bardziej spokojne niz te male. To tylko psy "mysliwskie"potrzebuja duzo ruchu. W wypadku Brutusa moim zdaniem wystarcza spokojne spacery:razz: Quote
Ellig Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 obraczus87 napisał(a):A co to u Brutusa taka cisza???? :crazyeye: :mad::mad::mad::mad: Magenka jak uda Jej sie już ustalic termin wizyty to da mi znac ;) Dom dla Brutuska to wielka szansa dla niego, on musi miec tylko swojego opiekuna i to szybko za nim bedzie dorosly:) Quote
obraczus87 Posted July 12, 2010 Author Posted July 12, 2010 Natalia od jakiegoś czasu "Walczy" z Brutusem i smycza. Smycz nawet leżała w Jego boksie, aby mógł się z Nią oswoić. On po prostu kładzie się i koniec. Nic wtedy nie pomaga. Ani głaskanie, ani wołanie, ani smakołyczki. Albo smycz kojarzy Mu się z łańcuchem, albo kiedys oberwał smycza.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.