Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

`. Nie, nie. Ja tylko chciałam być jak coś "ostatnią deską ratunku", bo nigdy nie robiłam wizyty przed/po adopcyjnej. Pani Jagoda jest raczej w Olsztynie. ;)
Jedynie najwyżej od czasu do czasu będę mogła zaglądać do wł. i zobaczyć jak się miewa psiak i jakieś fotki porobić. :) O ile to ten jedyny domek i adopcja wypali. ;)

Posted

Hej, szkoda, że tylko jedno zapytanie jest w sprawie Brutunia. Byłoby lepiej, gdybśmy miały jakąś alternatywę...
Nie spisywałabym na straty ludzi tylko z tego powodu, że mieszkają w bloku. Najważniejszą kwestią jest odpowiednia organizacja czasu i deklarowane zaangażowanie ze strony przyszłych właścicieli. Jeśli w domku jest ktoś, kto zawsze będzie mógł psu poświęcić czas i zagwarantować mu odpowiednią opiekę oraz długie spacery, mieszkanie w bloku nie będzie dla piesia koszmarem. Oczywiście idealnie byłoby, gdyby nowi właściciele Brutuska mieli doświadczenie w opiece nad psami i posiadali behawiorystyczną wiedzę - jak wiemy Brutusio musi się jeszcze dużo nauczyć, a błędy popełniane podczas tej nauki mogą w nieodpowiedni sposób wpłynąć na jego zachowanie.

Posted

Ellig napisał(a):
Bardzo prosze, jeszcze szukam....



No to może ja już nie będę wcinać się między was -a Ossa i Ellig czy Obraczus ustalą kto i kiedy ma zrobić tę wizytę p/adop.dla Brutuska ? bo lepsze macie rozeznanie wśrod siebie i znacie się -a ja tak nie za bardzo jeszcze .. i muszę zaraz wychodzić ..
A co do blokow -to mi chodzilo o to by Brutus trafil do odpowiednich ,odpowiedzialnych ludzi ,którzy potrafią z nim postępować i bedą mieć dla niego czas -by zostawiany na 8-9 godz. sam w mieszkaniu -nie ujadal caly dzień i nie niszczyl mieszkania ..
a potem by nie wrocil z adopcji ..
Aha-i nie napisalam jeszcze do podanych ciotek : kasiak27 i patch75 .

Posted

Pan wie o wszystkich zachowaniach Brutunia. Na początek chciałby wziąć kilka dni urlopu, aby pobyć z psiakiem. Jednakże jedynie wizyta p/a może ukazać i potwierdzić to co Pan pisze.

Niestety w tej chwili nie mogę wysyłać PW do przywołanych przez Was Cioteczek. Jakiś problem z Dogo mam. Z Olsztyna jest na pewno Ciocia Magenka1 ;)

ZIUTKA, Kochana nie wstrzymuj się proszę z ogłoszeniami. :) Dobrze?? :)

Posted

ojej no to dopiero:)naprawde mam nadzieje i mocno kciuki sciskam aby sie okazalo,ze Brutunio i pan sa dla siebie stworzeni!!!!!Kochany piesku tak bardzo na to zaslugujesz!!

Posted

AguusS__x33 napisał(a):
`. na dobranoc podnosimy !.


Kochana, bardzo Ci dziekuje za propozycje wykonania wizyty :)

Ciocia Magenka ma rozmawiac z Jagoda. I byc moze we dwie pójda na wizyte.

W przypadku domku dla Brutuska domek musi byc prześwietlony BARDZO dokładnie ;)

Dobranoc!

Posted

obraczus87 napisał(a):
Ciocia Magenka1 "zbiera ekipe" i ma wykonac wizyte dla Brutuska :) jak cos bedzie wiadomo, da mi znac.


To swietnie,ze udalo sie znalesc kogos kto pojdzie na te wizyte, niestety mam kiepski dostep do internetu i poloczenie z dogo jest wrecz cudem.AguuS, bardzo dziekujemy za dobre checi:)
Obraczus ma racje ,ze to wazna decyzja i dlatego trzeba bardzo dokladnie sprawdzic przyszly domek:)
Mam wielka nadzieje,ze sie uda i Brutusek bedzie mial jak najszybciej swoj dom, trzymam kciuki:)

Posted

`. Oj cioteczki dziękować nie ma za co. Dobrze, że znalazły się dorosłe osoby, które chętnie sprawdzą domek. :)
Jedynie jeśli problemu nie będzie to mogę od czasu do czasu zaglądać do Brutuska jak się u niego miewa. ;)
Oby to był ten jedyny domek!.

Posted

`. Osobiście uważam , że jest 'troszkę' za gorąco.
Oby jak najszybciej udało się zajrzeć tam do potencjalnego domku Brustuska i by szybko wyruszył do niego. :)

Posted

Brutus to piekny,duży pies i musi miec dobrych ludzi i dużo ruchu na codzień -trzeba to podkreslić chyba .No i silnego pana i panią by nie wyrywal się za bardzo na spacerach a spacery często dluzsze i aktywne -by mogl się wybiegać ,bo on nie byl psem kanapowym dotąd ..

Posted

Brutusek jak tylko nauczy się chodzenia na smyczy (ale z tym będzie masa problemów :( ) nie będzie ciagnąć ani wyrywać sie. To nie ten typ psiaka ;)

Ale na razie jak Natalia podchodzi do Niego ze smycza, to Brutus kładzie się i nieruchomo leży....

Posted

obraczus87 napisał(a):
Brutusek jak tylko nauczy się chodzenia na smyczy (ale z tym będzie masa problemów :( ) nie będzie ciagnąć ani wyrywać sie. To nie ten typ psiaka ;)

Ale na razie jak Natalia podchodzi do Niego ze smycza, to Brutus kładzie się i nieruchomo leży....


Brutusek moze kojarzyc sobie smycz z lancuchem :shake:.
Jak pierwszy raz zalozy sie jemu smycz i nawet z nia zostawi, to sprawdzi ,ze nic sie zlego nie dzieje ....
Duze psy sa wbrew pozorom bardziej spokojne niz te male.
To tylko psy "mysliwskie"potrzebuja duzo ruchu.
W wypadku Brutusa moim zdaniem wystarcza spokojne spacery:razz:

Posted

obraczus87 napisał(a):
A co to u Brutusa taka cisza???? :crazyeye: :mad::mad::mad::mad:

Magenka jak uda Jej sie już ustalic termin wizyty to da mi znac ;)

Dom dla Brutuska to wielka szansa dla niego, on musi miec tylko swojego opiekuna i to szybko za nim bedzie dorosly:)

Posted

Natalia od jakiegoś czasu "Walczy" z Brutusem i smycza. Smycz nawet leżała w Jego boksie, aby mógł się z Nią oswoić. On po prostu kładzie się i koniec. Nic wtedy nie pomaga. Ani głaskanie, ani wołanie, ani smakołyczki.
Albo smycz kojarzy Mu się z łańcuchem, albo kiedys oberwał smycza....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...