Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 157
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziękuję, sunia coraz bardziej nas kocha, jednak sie juz oswoiła na całego. Zaczęła niszczyc buty, więc trzeba chowac jak sie wychodzi. Nie może być na podłodze nic z papieru, reklamówki, zaczęła niszczyć Pixi zabawki ale to mi nie przeszkadza. Ona była bita, jak się weźmie do reki rzecz, która zniszczyła tak się płaszczy i ucieka i się trzęsie.
Jak tylko znajde trochę czasu wkleję zdjęcia.

Posted

Oj:-) Moja Tereska ze schronu też zaczęła niszczyć, jak się poczuła pewnie, ale nie buty tylko przedmioty np.krem, maść, pudełko, to co znalazła w zasięgu pysia:-)
Ale po jakimś czasie przeszło.

Posted

jestesmy na wsi na terenach po powodzi- zalało nam dom.1.5 m wody. Dzisiaj Bajeczka uciekł mi z domu,juz biegała bez smyczy i było ok. A dzisiaj nie wiem czy sobie coś przypomniała. Uciekała potwornie pezed nami. Trwało to chyba z 40 min. Myslałam że ją zgubimy. Ma adresówke ale to nie byłoby żadne pocieszenie. Dopiero zaczymała ja brama jakiegoś ogrodu i ją mąż złapał.

Posted

Ojej, to niemiła przygoda. Pamiętam, jak goniłam za Tiną, wiedziałam,że ją złapię, bałam się tylko, żeby ją jakiś samochód nie potrącił. Bajka jest krótko w domu, ale Tina zrobiła mi taki kawał po 2 latach.

Posted

O matko, wtatara, zalało Wam dom w którym mieszkacie tak na co dzień? I gdzie teraz jesteście?

Dziewczyny, ja właśnie też nie mam zaufania do moich suk, niby jest ok, ale ciągle mam jakieś schizy, że nagle któraś da dyla<tfu tfu>. Coś podobnego przeżyłam z nimi parę razy i jakiś lęk pozostał.

Posted

Witam. Wróciliśmy cali i zdrowi. Gorzej z domem, ale jest już prąd i woda a to sukces.Mamie zalało sutereny,do parteru niewiele brakowało.
Dziewczyny ale co się tam dzieje to trudno opisać. Wyobraźcie sobie że wersalkę można kupić tylko po znajomości a tak to w sklepach nie ma. Jutro wkleję zdjęcia. Dzisiaj już padam

Posted

Bardzo współczuję. W tym nieszczęściu choć tyle dobrze, że woda nie podeszła wyżej. Ale straty na pewno są, no i roboty było mnóstwo. Mama pewnie przerażona, mogę sobie wyobrazić co przeżyła.

Posted

Fizia to trzymam jeszcze bardzo mocno. bajeczka pojechała do DS . Rok temu koleżance mojej szefowej zmarł wilczur, który miał 14 lat. Pani Małgosia bardzo chciała pieska ale mąż sie nie zgadzał. Jak moja szefowa powiedziała ze jest taki piesek , ona zobaczyła zdjecia i bardzo sie jej spodobała. Koleżanki postanowiły jej zrobić niespodziankę a własciwie prezent i zawiozłam Bajeczke do ich pracy. Pani Małgosia jest nią zachwycona ale mąż zły.Postawiła go przed faktem dokonanym, ona ma jutro imieniny.
gdy zajechały do domu bajeczka od razu wskoczyła do niego na wersalke i dała mu buzi i połozyła sie koło niego.......

Posted

O rany!! Trzymam też!!
To facet uziemiony:-)
Co się działo z Bajeczką, że pisałaś o skrzywdzeniu przez człowieka?
To musieliście przeżyć tę powódź, mama miała zalany dom?

Posted

wtatara napisał(a):
a mój płacze ze w domu pusto i smutno


Frotka na gwałt szuka dT dla szczeniaka :)
do niedzieli chyba bo w niedziele biorę go na aukcje :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...