pumcia02 Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Do ogłoszeń: Maćka trudno przereklamować. To naprawdę wspaniały pies. Przede wszystkim ma rewelacyjny charakter: jest zrównoważony, nie ma żadnych lęków, złych nawyków. Nie widać po nim ani tego, że tułał się bez domu, ani tego, ze trafił do schroniska. Jest zrównoważony, spokojny, ale przy tym niezwykle radosny. Nie ma w nim nawet cienia agresji, jest za to ogrom optymizmu. Uwielbia towarzystwo ludzi, błyskawicznie nawiązuje kontakt z każdym, kto do niego zagada. To bystry, a do tego śliczny psiak! Jest tak sympatyczny i tak ciepłe budzi uczucia, że nazywamy go pieszczotliwie Maciejka (podoba mu się to!). Maciek jest młodym psem, ma ok. 1,5 roku. Jest średniej wielkości (poniżej kolana), ma przepiękną, rudawą, nieco dłuższą sierść i imponujące uszy. To idealny towarzysz rodziny, sprawdzi się pewnie także jako opiekun małych dzieci (o tym, że je lubi i jest w stosunku do nich delikatny, mogliśmy się na żywo przekonać). Rewelacyjnie dogaduje się z innymi psami - bez względu na wiek czy płeć, lubi też koty. Nie wymaga wielkich terenów do biegania, karkołomnych i męczących spacerów, mieszkanie w bloku w zupełności mu wystarczy. Najbardziej marzy o kawałeczku miejsca na kanapie. Jedynym problemem jest jego przednia łapa, która ucierpiała w wypadku. A konkretnie stopa: do schroniska trafił z połamanymi palcami śródstopia. Jest już po operacji (wykonał ją bardzo dobry, zaufany chirurg), łapa zaczyna powoli funkcjonować. Jednak mamy świadomość, że Maciek może do końca życia nieco utykać. Jednak on nie myśli o sobie w kategoriach: "kaleka".Radośnie biega i normalnie funkcjonuje jak inne psy. My także nie myślimy o nim jak o kalece. Łapa pięknie się goi, a Maciek zaczyna z niej już korzystać (choć doskonale radził sobie także na trzech łapkach). KONTAKT: 889-174-935 600-101-446 8.06 Wypowiedz Feli: "Trzeba było podjąć szybką decyzję o zabiegu, bo łapka zaczęła gorzej wyglądać. W okolicach tego palucha, co latał luzem, zaczęła się pojawiać ropa/wysięk (odleżyna) mimo zabezpieczeń ocierał to sobie. Nasz doktor zaprponował szybką akcję w pon. rano, uznaliśmy, że trzeba działać nie zwlekając. Zwłaszcza że doktor jest dobrym chirurgiem, już nam reperował psa, który miał jeszcze większe problemy (Chrupek)- a teraz lata na 4 łapach. Co zostało zrobione? Usuniety 1 palec, który już do niczego się nie nadawał, reszta połatana, skorygowane ścięgna odpowiedzialne za przykurcz. Teraz czeka nas zmienianie opatrunków, potem usztywnianie łapy, rehabilitacja. I dopiero potem okaże się, czy się udało. Ale mam nadzieję, że będzie ok. Przy okazji narkozy Maciej został wykastrowany i teraz jest pełnoprawną Maciejką. Całość kosztowała ok. 700 zł." ---------------------------------------------- 31.05 Master / Maciejek jest już w hotelu. To bardzo pozytywny pies. Miał rtg łapy. Okazało się, że jest ona zmiażdzona. Kosteczki sa polamane. Ale jest szansa na jej uratowanie. Nowe zdjecia str 22 -------------------------------------- Master to młodziutki i na prawdę piękny pies. Ale jest pewne ale. Ma uraz łapy. Cóż to za uraz? Nie mam pojęcia. Łapa jest tak jakby ROZJECHANA. Sprawa jest nie najświeższa. Psiak przebywa w schronie. Niestety nie mogłyśmy go zabrać, bo nas na to nie stać. A pies ewidentnie potrzebuje pomocy Dogomanii... Trząsł się, tylko nie wiem czy ze strachu, stresu, czy z bólu :( Swoją szansę dostał już Onek który ma prawdopodobnie dysplazję. http://www.dogomania.pl/threads/185347-BRAK-WP%C5%81AT-BRAK-SZANS.Onek-z-dysplazj%C4%85-cierpi-w-schronie-!-mY-NIE-DAMY-RADY-%28 Może i jemu ktoś pomoże? My nie damy rady. Nigdy nie miałyśmy tak kiepskiej sytuacji :( BANERKI od Polubek ******** KONTO DO WPŁAT Fundacja Międzynarodowy Ruch na rzecz Zwierząt Viva, ul. Kopernika 6/8 Warszawa, 65 1370 1109 0000 1706 4838 7306 z dopiskiem: "dla Mastera +nick z dogo" Mamy tylko tyle :( Deklaracje stałe: mysza1 - 30zł Niebieska713 - 50zł Ukryty Smok - 50zł Igusia - 20zł Deklaracje wpłat: Ukryty Smok - 100zł iwka100 - 30zł zachary - 200zł na diagnostykę/leczenie WPŁATY: Iwona K z Mikołowa- 30zl Ukryty Smok- 100zl Zachary- 200zl Igusia - 20zl Wujek & Ciocia- 30 Anita G z Radomia-40 KAMI 23-30 Ukryty Smok - 100 Ukryty Smok - 50 Igusia - 20 Quote
LadyBell Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Mariolka oglądałyście z bliska jego stopę? W jakim ona jest stanie " na oko" ? (Na zdjęciach wygląda strasznie, jakby wcale jej nie miał..) Widać że jest wokół niej opuchlizna czyli zapewne stan zapalny. Nie chciałabym być złym prorokiem ale jeżeli to stara sprawa to być może konieczna będzie amputacja.. On w ogóle na niej nie staje?? Oglądał go vet? Quote
idusiek Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Wet go nie ogladał. Moim zdaniem łapa jest rozjechana i będzie konieczna amputacja, ale ja wetem nie jestem. Podobną łapę miała Trójka- ucięli i koniec :( Quote
dota&koka Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 to o tym biedactwie opowiadała mi mariolka :( śliczny jest,i nieduży.zdrowy miałby szansę na domek Quote
pumcia02 Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 Nowe zdjęcia maćka [quote name='fela'] by psyniczyje at 2010-07-04 jak widać, maciek jest rewelacyjnie nastawiony do innych psów. Maluch zaczepiał go z całej siły. [quote name='fela'] tu widać stan łapki z trzema paluchami. Najważniejsze, że powolutku zaczyna ją prawidłowo stawaić. Quote
mysza 1 Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Deklaracje na hotel i leczenie zbieramy? Dobra, na początek dam 30 zł miesięcznie. Quote
idusiek Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 mysza to 3 łapek będzie.... cudowny psiak naprawdę przekochany. Buziaki rozdaje, przytula się, wtula właściwie i prawie przewraca do góry kołami,zeby tylko dotykać i głaskać. Ale z domem będzie cieżko jak cholera :( \ Quote
mysza 1 Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Wiem, ze trzyłapek ale takie też znajdują domy. Tylko trzeba mu pomóc. Quote
LadyBell Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 U mnie z kasą krucho :oops:, ale ZAWSZE możecie liczyć na moją pomoc w ogłaszaniu. Musi go koniecznie wet obejrzeć. Czy w Ostrowi jest taka możliwość czy trzeba go gdzie zawieść?? porozsyłam zaraz wątek. Quote
IVV Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 to w tym schronie nie ma vet? jesli to dawna sprawa i wszystko pozrastane to mozna mu taka lapke moze zostawic,lepsze cztery kustykajace niz trzy lapki... Quote
pumcia02 Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 tzn to moze nie az takie stare, bo cos z ta lapa dalej sie dzieje. Ale nie wczorajsze , i nie sprzed tygodnia. On na niej w ogole nie staje, no bo jak? Ida zasmuciłaś mnie realiami, ze o dom bedzie ciezko... ehh Pomozcie, nas nie stac, na prawde. Mamy 30zł od myszy, która wspiera wszystko co moze! Quote
idusiek Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 on na niej staje mariola. przy mnie wlozyl ja do kluzy w samo bloto :) Quote
pumcia02 Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 staje? szczerze mowiac nie zauwazylam. No ale to dobrze. jego szansa wciaz daleko... :( Quote
mysza 1 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Tak patrząc realnie to deklaracje na hotel by mu pomogły? Mogłybyście go wtedy zabrać? Quote
pumcia02 Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 Deklaracje na hotel, samo miejsce w hotelu oraz pomoc przy transportach do lecznicy itp. Na leczenie mozna byloby zrobic aukcje cegielkowa. Wtedy mozemy zaczac myslec o zabraniu. Niestety dopiero wtedy... :( Tak jak w przypadku Portosa. Quote
idusiek Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 no wlasnie, teraz to w ogole cokolwiek trudno :( Quote
Fela Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 mariolka napisał(a):Deklaracje na hotel, samo miejsce w hotelu oraz pomoc przy transportach do lecznicy itp. Na leczenie mozna byloby zrobic aukcje cegielkowa. Wtedy mozemy zaczac myslec o zabraniu. Niestety dopiero wtedy... :( Tak jak w przypadku Portosa. Tylko wtedy to akurat może się okazać za późno - weźcie to pod uwagę. Zwłaszcza że operacja ratowania łapy może iść w tysiące zł. Ida, psa oglądałam bardzo dokładnie, łapę też. Wygląda, jakby stopy nie było (w kżdym razie kości nie wszystkie), porośnięta dzikim mięsem, niebolesna, jak się maca. Ale pies na pewno na niej nie staje, nie obciąża jej w ogóle. No i nazywa się Maj ;-) Tak mi powiedział w każdym razie. Quote
IVV Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 skoro niebolesna to amputacja nie bedzie potrzebna:) Quote
Fela Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Tak czy inaczej z pewnością trzeba zrobić prześwietlenie i pokazać psa jakiemuś ortopedzie. W schronisku nie ma na to najmniejszych szans. Quote
mysza 1 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 A tutaj jest onka z Ostrowi, chyba ma guz http://www.dogomania.pl/threads/185816-Onka-z-guzem-czy-to-wyrok-Prosi-o-wsparcie-na-leczenie?p=14697539#post14697539 Quote
pumcia02 Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 wykonczyc sie mozna. adopcje stoja, kasy nie ma, a tyle psow czeka. BLAGAM POMOZCIE! Quote
Igusia Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Fela napisał(a):Tylko wtedy to akurat może się okazać za późno - weźcie to pod uwagę. Zwłaszcza że operacja ratowania łapy może iść w tysiące zł. Ida, psa oglądałam bardzo dokładnie, łapę też. Wygląda, jakby stopy nie było (w kżdym razie kości nie wszystkie), porośnięta dzikim mięsem, niebolesna, jak się maca. Ale pies na pewno na niej nie staje, nie obciąża jej w ogóle. No i nazywa się Maj ;-) Tak mi powiedział w każdym razie. Felu, z Łapką tez tak było, pamietasz? I tez pierwszy wet chciał odrazu obciąć. A Łapcia po wyleczniu, może i nie ma pięknej łapki ale chodzi i uzywa życia u Ronji... I jej leczenie aż w tysiące nie poszło... Quote
pumcia02 Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 zeby cokolwiek mowic trzeba go zabrać na rtg...:/ Quote
Igusia Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 mariolka napisał(a):zeby cokolwiek mowic trzeba go zabrać na rtg...:/ To prawda,ale nalezy tez pamietac ze po pierwszym RTG Łapce odrazu zaordynowano aputacje ale my nie pozwolilysmy na to. Zawsze jest sznsa. Sprawa jak zwykle w finansach i dt :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.