Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzięki za dobre słowa. Nigdy nie reagowałam na głupie spojrzenia sąsiadów, nazywanie mnie psią czy kocią mamą, no ale to zabolało. Dobra koniec użalań dochodzę do siebie.

  • Replies 115
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

henikar napisał(a):
Jasza nie za bardzo mam jak pisać, bo jestem w pracy, ale normalnie płaczę. Zna mnie część dziewczyn w tym Anetka z SOS, była u mnie w domu Agnieszka po Tosie (muszkieterkę). Całym sercem ja, moja rodzina i inne psiary z osiedla staramy się pomóc tym biedom. Po prostu jestem ostrożna, bo telefony nie ciekawe, a kolejnego nieszczęścia dla szczeniaków bym nie chciała.


Ja nie rozumiem co się debilami przejmujesz?
Mało to ludzi z naszych kręgów już po dup ie od takich oszołomów dosłało? :)
TAkimi się nie trzeba przejmować!

Posted

Doszukałam się po mailu, że facet który go napisał,jest z SIEMIANOWIC!! (Myślę,że tojeden z tych dwóch ...)
Wystawia na Allegro motocykle i skutery..
Pisze z błędami, jest strasznie chamski ( odpowiedzi na zarzuty kupujących przejrzałam.)
Odpisałam mu:

Witam ponownie!
Jak Pan widzi na tyle zbulwersował mnie Pana "list", że odpisuję drugi raz...
Od długiego już czasu staram się pomagać bezdomnym i skrzywdzonym psom.
Robię co mogę, ale pierwszy raz spotkałam się z tak chamskim , bezpodstawnym komentarzem!
Każda adopcja którą prowadzimy jest przemyślana od początku do końca.
Jeżeli mamy JAKIEKOLWIEK wątpliwości, NIE WYDAJEMY psa.
Ludzie potrafią być bezwzględni, okrutni i nie chcemy, żeby pies trafił w złe ręce, do nieodpowiedzialnych właścicieli.
Jeżeli ktoś nie potrafi tego zrozumieć, jeżeli wzbrania się przed wizytą przedadopcyjną i podpisaniem umowy - nie powienien się dziwić, że patrzymy na niego z niechęcią i nie ryzykujemy.
Pies to nie przedmiot.
Jeżeli czuje się Pan urażony tym, że Pani nie zgodzila się, żeby Pan adoptował szczeniaka - to niech Pan się na spokojnie zastanowi..Myślę, że żadna osoba o zdrowym rozsądku by tego nie zrobiła.
Życzę powodzenia w handlu.
Zwierzęta nie są na sprzedaż i nie są towarem.
Agnieszka Faj
(W przeciwieństwie do Pana ja mam odwagę podpisać się pod tym co piszę.)

Posted

Dziękuję. Właśnie ta nieudana adopcja to panowie z Siemianowic o zawierciańkim numerze samochodu. To by się zgadzało. Co ciekawsze, co najmniej jeden z późniejszych telefonów wydawał mi się dokładnie podstawiony.

Posted

Jeżeli mi odpisze, to dam znać.
A na razie myślę, że dajmy spokój , bo nie są warci naszej uwagi.
Mam nadzieję, że domek ktory dzisiaj sprawdzisz będzie superowy.

Posted

[quote name='kurza stopa 39']Ja nie rozumiem co się debilami przejmujesz?
Mało to ludzi z naszych kręgów już po dup ie od takich oszołomów dosłało? :)
TAkimi się nie trzeba przejmować!

kurza stopa, każdy z nas inaczej reaguje, każdy ma też "słabsze" dni. Ja też czasami jestem odporna, a czasami jest mi na tyle przykro, że wolę sobie popłakać, każdy jest inny.

henikar, nie kontaktuj się lepiej z nimi, to osoby niegodne Twojej i niczyjej uwagi. Ważne żebyś wiedziała, że poza takimi "osobnikami" jest zdecydowanie więcej osób, które podziwiają Cię za to, kim jesteś ;)

Posted

Henikar, wiem ze jestes fantastyczna i wrazliwa kobieta, podziwiam Twoje zaangazowanie w to co robisz, bezinteresowność, dobroć.
To co wygaduja czy wypisuja takie "karki" z Siemianowic to po prostu prymitywne, agresywne odgrywanie sie. Mogę sobie wyobrazić, ze trudno się tym nie przejmować, ale uwierz, jest więcej osób, które doceniają to , co robisz i są Ci po prostu wdzięczne.
M.in ja.
Pozdrawiam,, trzymaj się.

Posted

Mały ma dom w Będzinie. Uważam, że ludzie są wspaniali. Psina będzie miała do towarzystwa oprócz dorosłych domowników odpowiedzialną dziewczynkę, a właściwie to przepraszam, bo to już panienka. Spędziłam u nich wczoraj chyba ponad dwie godziny. Bez żadnych oporów, a wręcz przeciwnie podpisaliśmy umowę. Już nawet Mały się niecierpliwił. Jeszcze nie zdążyłam wrócić do domu, a już miałam od tych Państwa telefon i pierwsze relacje. Aż miło pisać. Dziękuję wszystkim za pomoc i słowa otuchy. Przysłowiowe "5 minut odpoczynku" i jestem gotowa do pomocy. Jeżeli są jakieś plakaty do rozwieszenia służę pomocą. Jeden już mam.
Teraz ja i moja koleżanka musimy zająć się pięknym BRUTUSEM z parkingu poszukać mu domku, ale to już w następnym wątku.

Posted

[quote name='henikar']Mały ma dom w Będzinie. Uważam, że ludzie są wspaniali. Psina będzie miała do towarzystwa oprócz dorosłych domowników odpowiedzialną dziewczynkę, a właściwie to przepraszam, bo to już panienka. Spędziłam u nich wczoraj chyba ponad dwie godziny. Bez żadnych oporów, a wręcz przeciwnie podpisaliśmy umowę. Już nawet Mały się niecierpliwił. Jeszcze nie zdążyłam wrócić do domu, a już miałam od tych Państwa telefon i pierwsze relacje. Aż miło pisać. Dziękuję wszystkim za pomoc i słowa otuchy. Przysłowiowe "5 minut odpoczynku" i jestem gotowa do pomocy. Jeżeli są jakieś plakaty do rozwieszenia służę pomocą. Jeden już mam.
Teraz ja i moja koleżanka musimy zająć się pięknym BRUTUSEM z parkingu poszukać mu domku, ale to już w następnym wątku.

henikar, nie ściągam ogłoszeń, bo wciąż wiele ludzi do mnie pisze w sprawie szczeniaków - czy możesz polecać te z Fundacji SOS dla Zwierząt?

Posted

Proszę powiedzcie mi, gdzie powinnam szukać tego wątku, bo ze mnie fajtłapa i za każdym razem kiedy chcę wejść to najpierw otwieram mój wątek.


[quote name='Jasza']Zapraszam na wątek pięknej, młodziutkiej suczki...
Potrzebna sterylka i DT NA JUŻ!
Henikar, jeżeli moglabyś wydrukować jej zdjęcia i porozwieszać, byłoby super!
http://www.dogomania.pl/threads/177328-Pszczyna.Roczna-suczka-bez-sterylki-z-psem-pod-jednym-dachem!Pomocy!

Posted

henikar, żeby dostać się najłatwiej do tego wątku, na górze masz coś takiego jak "Ustawienia". Kliknij na to - pokażą Ci się wszystkie wątki, na których się udzielasz, na których zostało napisane coś nowego - wchodzisz na ostatnią stronę wątku poprzez kliknięcie na te niebieskie strzałeczki przy nicku osoby, która napisała jako ostatnia coś na danym wątku.

Posted

Wiecie co, miałam tego nie wklejać, ale jednak to zrobię:
Dostałam powiadomienie na maila, że na jednym z portali umieszczono MOJE ogłoszenie.
Brzmi ono tak:
U W A G A NA O S Z U S T K E Z BĘDZ INA !!!StaR sza kob ieta NA OKO 4 5 L - 5 0 L jeżdzi najprawdo podobniej szarym fia tem(co do marki nie jestem pewien)może mieć też więcej aut... towa rzyszy jej mło da nawet atra kcyjna ale niezbyt rozg arnięta kob ieta..Kobi eta zostawia na Gum tree ogŁo szenia,że odda pieska bo został wyrz ucony przez okno jadącego samo chodu,lub ,że został wciś nięty małemu chłopcz ykowi za radio w Będz inie na targu...to wszystko wielki stek bzdur...Kob ieta sie ze mną umó wiła,jak podje chałem zaczeła odchodzić,i udawać ,że to nie ona,(pewnie wiedziała ,że mnie nie oszu ka,może czekała na starszą bardziej ufnie wyglą dającą osobe)pierwsze co to patrzyła na rejes tracje samo chodu..kom binuje,mieliśmy iść do mieszkania..ciekawe co by mnie tam spotkało???chciałem pieska dla curki ale z tą pan ią czeba ostrożnie..na dzień dobry chciała podp isywać um owe adop cyjną a puzniej sie wygadała ,że ma do czynienia na codzień z duż ilością psó w...TO ZNACZY,ŻE NIE JEST ZWY KŁĄ OSOBĄ,KTÓRA POPROSTU CHCE SIE POZ BYĆ PIES KA(BO NOR MALI LUDZIE ODAJA PSA A NIE SPIS UJĄ ZARAZ UMÓW,TYMBA RDZIEJ ,ŻĘ PIES BYŁ U NIEJ JEDEN DZIEŃ)TYLKO KOBIETA ZE SCHRO NISKA ,KTÓRA WCI SKA LUDZIĄ BRE DNIE ,ŻE PIIE SEK ZNALE ZIONY LUB WYRZ UCNY,wym yśla bzd ury aby ludzi na lito ść wżiąś..te psy są po bite,schor owane,zdechną wam za pare dni,tygodni a ona was poda do sądu,że to wasza wina..Uważa jcie na umowy jakie podpisu jecie...oto jej numer TEL. 51 4 51 8 16 7 ale w sprawe jakimś cudem były zamie szane 3 kob iety jedna ta oszu stka na imie miała HEN RYKA i to jej numer,a to jej meil [email protected] oto jej ogłoszenia na gum tree nr. 201549074 nr. 204 508 233 nr. 201527759 nr.200253017 kobieta ma psy w KATOWICACH i W PSZCZYNIE WIEDZ PRAWIE PEWNE ,ZE WCISKA LUDZIOM PSY ZE SCHRONISKA NOO CHYBA ,ZE MA 5 MELDÓNKÓW... umów iliśmy sie w Będzinię na ul.Party zantów 4a...PRZEST RZEGAM PRZED TĄ KOB IETĄ BO ŚMIE RDZI MI ONA NA KILOMETR!!!MOŻEBYĆ TAK ,ŻE KOB IETA NIE JEST Z TĄD TYLKO PRZYJERZDZA Z DALEKA I TU ROBI SWOJE PRZEK RęTY,a mże być tak ,żę jest ona normalna jednak po tym co mnie spotkało myśle j/w.Pozdrawiam
DANE KONTAKTOWE:




zgłoś nadużycie

Facet jest niepoważny.
Zgłosiłam nadużycie, ale co dalej??
Podane są nasze telefony, mój adres mailowy...
Ręce opadają...
Henikar - co Ty na to?

Posted

Gdyby to nie było takie wredne, to byłoby nawet śmieszne
...(..."chyba ma pięć meldónków...")

"..a mże być tak ,żę jest ona normalna jednak po tym co mnie spotkało myśle j/w..."

Posted

Tragedia. To teraz wiem, że to tych dwóch napakowanych psycholi. Całe szczęście, że pies nie trafił w ich ręce. Obelgami to już przestałam się przejmować. Tylko coś z tym trzeba zrobić. Ponadto wynika z tego,, że oni mnie śledzili, bo mój samochód był zaparkowany w innym miejscu, a u kobiety spędziłam co najmniej pół godziny.

Posted

Czytam jeszcze raz i faktycznie ręce opadają. Ta nierozgarnięta druga kobieta to moja córka (przez ó zamknięte). Wiem, że nie ma to znaczenia i nie po wykształceniu ocenia się ludzi, ale jest absolwentką dwóch liczących się uczelni. Córa mówiąc, że mamy do czynienia z psami, miała na myśli te wszystkie biedy wyrzucane, przywiązywane do drzew, którym staramy się pomóc. Tak to prawda, że kiedy podjechał samochód i zobaczyłyśmy wysiadających o tragicznym wyglądzie facetów opanował nas strach. Odwróciłyśmy się aby wymienić zdania. Szczerze mówiąc nawet miałam zamiar nie odbierać telefonu, no ale grzeczność tego wymagała. Rejestracja z Zawiercia i wygląd tych dwóch obiektów bardzo żle mi się kojarzy. Ale to już inna historia. Tylko pytanie dlaczego umowa i fakt, że możemy być ze schroniska tak ich wystraszyła? Podpisałam bez problemu dwie umowy o szczeniacki , jestem z ludźmi w kontakcie, aż miło. Teraz nie wiem co z tym zrobić, bo zaczynam się obawiać do czego są jeszcze zdolni. No i całe szczęście, że nie wprowadziłam ich do mieszkania kobieciny!!!!!!!!! Koniecznie trzeba coś z tym zrobić.

Posted

Właśnie przeczytałam moje nierozgarniętej córce przez telefon informację. Upłakała się ze śmiechu do łez. Ale tak naprawdę faceci mogą być niebezpieczni. U kobietki byłam długo, bawiłyśmy się jeszcze z małym i ostrzegałyśmy ją przed wydawaniem pieska. Już wtedy miałyśmy czarne myśli, że mogą zrobić podstęp. Musieli czekać w samochodzie i nas śledzić. To szczęście, że nie wróciłyśmy do domu (chociaż nie wiem którego czy tego w Pszczynie czy Katowicach) tylko pojechałyśmy do M1. To mściwi kolesie. Jeden wyglądał jakby przed chwilą skończył przegraną bitwę na ringu bokserskim. Ja przedstawiłam się z imienia i nazwiska, a z tamtej strony zero odgłosu.

Posted

"Właśnie przeczytałam moje nierozgarniętej córce przez telefon informację. Upłakała się ze śmiechu do łez."

...nierozgarnięta, ale atrakcyjna, zauważ...:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...