Jump to content
Dogomania

King,bokserkowy-astek ..mam domek i jestem zadowolony i wszystkim dziekuje:)


Recommended Posts

  • Replies 130
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

juz mam miejsce ...
miejscowosc to Jaworzyna:)
pani robi ogrodzenie
ma dom z ogrodem i chce jego wziąc nawet w sobote
ale brak auta i brak obecnie gotowki nie pozwala jej partycypowac w kosztach
kurcze,juz mnie to tez troche wykancza
mam jeszcze dług za Kajtka i Neska
a juz nastepny mi sie szykuje:(
ale bardzo pragne aby pojechał do domku to dla niego moze ostatnia szansa:(

Posted

Nes2009 napisał(a):
Jesteś boska. Mówił już to Tobie ktoś????

ja jej to czesto mowie:)
wiem ,michelle wiem
jedziemy w sobote zawiezc jego
jak ja kocham takie dni...
taki czas::)

Posted

andzia69 napisał(a):
Gisellko - a domek sprawdzony? wie o co biega z adopcjami takich psiaków?


domek sprawdzony
bo kobieta 5 lat wstecz wzięla od nas staruszka
ktory odszedł....
Wiem ze bedzie miec dobrze....
tylko martwi mnie
ze on był taki wycofany i jeszcze trzeba z nim popracowac
ale pani o tym wie i obiecala ze zrobi wszystko aby mial u niej niebo
to jej slowa...
a jutro zobaczymy:)

Posted

....A MIŁO BYC TAK PIEKNIE
na co liczyła pani przedstawiajac siebie jako miłosniczke zwierzat i
posiadaczke 4ha ogrodzony dom z ogrodem...nie wiem
moze myslała ze jak juz przyjedziemy z psem zrobic od razu wizyte przedadopcyjna to zostawimy Kinga
bo bedzie szkoda nam paliwa ...pieniedzy wydanych na niego czy z innych wzgledow.
Realia okazały sie koszmarem
familok i troche trawy przed nim
samotna kobieta z 15 dniowym dzieckiem i 7 letnim psem
wygadana ,obiecująca mitomanka .
King mial spac na podworku pod pałatką ale z tabliczka
,,ZŁY PIES,, obiecywała duzo....
Z 80km W OBIE STRONY
ZROBILYSMY -100km
ja bylam skłonna jej uwierzyc ze zabierze jego na noc do mieszkania,
ze tylko w dzien będa razem na tym skrawku zieleni
ze bedzie jemu dobrze,,byłka z masłem,,
chciłam wrocic za 2-3 dni i zobaczyc co i jak
podpisałam umowe i odjechałysmy...
po paru kilometrach tylko zauwazylam jak michelle robi zwrot
i wracamy do Jędrzychowic
była taka ciezka atmosfera w aucie ze ktoras musiala ja przerwac.....
Zabrałysmy Kinga i do schronu
tutaj ma dach nad głową,bezpieczenstwo
ze nikt w nocy jego nie zbije czy poczęstuje kopniakiem
moze gorsze jedzenie i mniej spacerkow
ale wsrod swoich......
telefonowali do nas
aby sie wrocic i oddac im psa
ze przyjada w poniedziałek sami i jego zabiorą.....
ale wiem ze w schronie nikt im jego nie wyda
Powiedziałam jak jest a nie jak obiecywano
.......moze innych ,normalnych ludzi spotkamy
i nie koniecznie z 4ha ale z glowa i sercem:(
King czeka na szanse...a Cudka juz w domku:(
Ty biedaku miałes miec,,bulke z masłem,, słowa pani a Cudka dostała miłosc od pierwszego spojrzenia
ale nie martw sie ,bedzie dobrze

Posted

Szkoda, ze Kingusiowi się nie udało :(:( ale w takim ludziom nie ma co psa oddawac... Lepiej wczesniej zrezygnowac niz pozniej zalowac i zgrzytac zebami ze sie psa oddało, a pies wyrzucony, zagłodzony... (patrz. Sara) ;( Kingusiu przyjdzie czas na Ciebie- w koncu ktos sie w Tobie zakocha! i zabierze do NORMALNEGO domu!! Dobrze, ze go tam nie zostawilyscie...!

Posted

oj wiem,
jestem zdołowana
w jednym, tygodniu 2 niedane adopcje
przepraszam wszystkich ze 2 dni nie wchodziłam
NA DOGO TYLKO GNIŁAM:(
ale miłam dosyc ..kach ,ludzi od Sawy,kobiety od Kinga i tylu zbędnych słow
tylu kłamstw i matactw...ze psychika moja usiadla
King ,obiecuje ze juz nikomu nie uwierze
bo miał; psa od nas...bo kocha zwierzęta,bo jest z tego znany i ma warunki ...,,bulka z maslem,,
Ty masz miec dom normalny
z miska i sercem i nie w budzie ale w domku...tak w domku
przepraszam

Posted

[quote name='giselle4']domek sprawdzony
bo kobieta 5 lat wstecz wzięla od nas staruszka
ktory odszedł....
Wiem ze bedzie miec dobrze....
tylko martwi mnie
ze on był taki wycofany i jeszcze trzeba z nim popracowac
ale pani o tym wie i obiecala ze zrobi wszystko aby mial u niej niebo
to jej slowa...
a jutro zobaczymy:)[/QUOTE]


to nie rozumiem juz - domek sprawdzany i nie było wiadomo w jakich warunkach oni mieszkają? to ile ta baba miała psów skoro jeden, odszedł a drugi jest u nich?

ech - nigdy nie zrozumiem ludzi:shake:

Gisellko - ty sobie nic nie wyrzucaj - ludzie są podli ...do mnie czasem zadzwoni chłop ze wsi mówiac, ze chce psa na łancuch i nie rozumie, ze ja psa na łancuch nie wydam - on twierdzi, że przecież on jest dobrym domem i lepiej psu będzie na łańcuchu niz np. w schronie!:angryy:

Posted

[quote name='giselle4']na pierwsza maluszklu
dzisiaj spi na sweterku moim
bo juz nie mamy szmat
aby im scielic w michach......:(
moze ktos ma cos zbytecznego?[/QUOTE]

Gisellko - czy przydałyby ci się takie poduszki 70 X 80? mam parę takich "ugniecionych" ale nie wywalałam właśnie z myślą o jakiś piesach? ja podasz mi adresik to ci wyślę pakę:)

Posted

[quote name='andzia69']Gisellko - czy przydałyby ci się takie poduszki 70 X 80? mam parę takich "ugniecionych" ale nie wywalałam właśnie z myślą o jakiś piesach? ja podasz mi adresik to ci wyślę pakę:)[/QUOTE]
dzisiaj dostałysmy pare jaskow
to na pare dni bedzie
dla tych biedakow
Andzia ,bardzo dziekuej
pewnie ze podam adres
ale w sprawie Kinga to mialam doła
oj,mialam...
.Przez telefon wypytałam o wszystko
i ze poprzednik umarl i ile tej ziemi i czy ogrodzone....
a na miejscu......syf:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...