Jump to content
Dogomania

KROWY z INTERWENCJI-STAN: FATALNY-doszły do siebie-SPRAWA KARNA dot.przepadku w toku


eliza_sk
 Share

Recommended Posts

W ubiegłbym tygodniu nasze Stowarzyszenie przeprowadziło interwencję... Efekty zobaczcie sami poniżej. Zwierzęta kwalifikują się do natychmiastowego odebrania, do wyroku sądowego nie dożyją w takich warunkach. O sprawie informujemy wszystkich, którzy [B]mogliby przyjąć tymczasowo chociaż jedno zwierzę[/B]. My mamy problemy z upychaniem gdzieś psów, nie mówiąc już o krowach...

[CENTER][SIZE=3][COLOR=Blue][B]CZY KTOŚ MOŻE POMÓC ???[/B][/COLOR]
[/SIZE][/CENTER]



[URL="http://img571.imageshack.us/i/krowy030.jpg/"][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/8269/krowy030.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://img217.imageshack.us/i/krowy002.jpg/"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/4253/krowy002.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://img220.imageshack.us/i/krowy007.jpg/"][IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6533/krowy007.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://img291.imageshack.us/i/krowy009.jpg/"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/6964/krowy009.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://img687.imageshack.us/i/krowy036.jpg/"][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/7884/krowy036.jpg[/IMG][/URL]

Edited by eliza_sk
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 177
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='ulvhedinn']Eliza skontaktuj się może z Przystanią Ocalenie, może coś wymyślą.....[/QUOTE]

Dominik już wie. Dziś Potter ma do niego dzwonić poinformować o szczegółach krów - płeć, czy zakolczykowane ... Ale mają ciasno niestety :(

Link to comment
Share on other sites

O Boże...
Niestety mieszkam w mieście...Tylko błagam Was, jeśli zaczniecie je odkarmiać, róbcie to bardzo ostrożnie, bo może się to dla nich zakończyć fatalnie. Najlepiej byłoby się skontaktować na miejscu z jakimś zootechnikiem, a najlepiej doradcą żywieniowym, żeby je pomógł wyprowadzić z takiego stanu...
Czy są jakieś podejrzenia co do skóry - tzn. czy to sprawa niedożywienia i zaniedbania, czy choroba?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='MonikaP']O Boże...
Niestety mieszkam w mieście...Tylko błagam Was, jeśli zaczniecie je odkarmiać, róbcie to bardzo ostrożnie, bo może się to dla nich zakończyć fatalnie. Najlepiej byłoby się skontaktować na miejscu z jakimś zootechnikiem, a najlepiej doradcą żywieniowym, żeby je pomógł wyprowadzić z takiego stanu...
Czy są jakieś podejrzenia co do skóry - tzn. czy to sprawa niedożywienia i zaniedbania, czy choroba?[/QUOTE]
Z fotek to wygląda na odparzenia od leżenia w gnoju.... :( zastanawiają mnie tylko te rany, wyglądają na ciecia, czy one sie o coś kaleczyły, czy np raniły w tłoku nawzajem?

Link to comment
Share on other sites

Może skontaktować się z Fundacją TARA? Co prawda zajmują się końmi, ale może daliby radę przetrzymac i krowy...

[url]http://www.fundacjatara.info/[/url]

Człowiek stanowczo za dużo sobie praw przypisuje!

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj w nocy dotarła do mnie opinia weterynarz, obecnej przy interwencji. Dlatego dzisiaj mogłam wystosować do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa znęcania się nad zwierzętami, wniosek do wójta gminy o wydanie decyzji w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt oraz powiadomić o sprawie powiatowego lekarza weterynarii.
Ale to tylko papierologia, bo nadal nie mogę zrobić rzeczy kluczowej w tej sytuacji, czyli zabrać stamtąd zwierząt. Powód: nie mamy gdzie ich przetrzymać. Wszyscy to mają w nosie, a gdy nawet ktoś decyduje się nam "pomóc", to najczęściej węsząc kokosy - ostatnio usłyszałam, że mogę zostawić zwierzęta za 1500 zł/ mies od sztuki. Nie orientuję się zbytnio w cenach hotelowania bydła (jeśli w ogóle coś takiego istnieje :roll:), ale kwota jaką usłyszałam uważam za absurdalnie wygórowaną.

Link to comment
Share on other sites

Te ranki na skórze krów, to efekt czochrania się, ponieważ zwierzęta są maksymalnie zawszone. Facet twierdził, że nie chciał nic im stosować na wszy, bo słyszał, że od tego krowa może paść.
Wyłysienia sierści, to odparzenia spowodowane grubą warstwą nie sczyszczanego gnoju. Gruba warstwa przyklejonego gnoju i brudu odpadała w końcu razem z sierścią.

Link to comment
Share on other sites

Po wielu poszukiwaniach i wykonaniu miliona telefonów, w końcu udało mi się znaleźć tymczas dla 2 najbardziej potrzebujących byczków. Oczywiście tymczas płatny, 400 zł/mies/sztuka, ponieważ nikt nawet nie chciał słyszeć o darmowym przetrzymaniu zawszonych, prawdopodobnie również zagrzybionych krów.

Ponadto zorganizowanie transportu graniczyło z cudem, bo nikt nie chciał się w to mieszać, pokazywać na miejscu interwencji i generalnie wychylać nosa. Krowy przyjąć to jeszcze ujdzie, ale uczestniczyć w ich odebraniu.... w życiu, nikt nie chciał mieć kłopotów i "się narażać". W końcu udało mi się znaleźć jednego odważnego...:roll:. Nie wiem jeszcze, ile ta luksusowa usługa będzie kosztowała.

No i doliczyć trzeba będzie koszty weta, bo opłata za tymczas leczenia nie obejmuje.

Tak więc - rozpoczynamy żebractwo ogólne. Kto rzuci grosik dla zagłodzonych krowin??

Link to comment
Share on other sites

Spora kwota...

Najpilniejszą sprawą dla tych krów jest ich natychmiastowe odwszenie. Zawszone bydło nawet mając dostęp do jedzenia nie będzie jeść. Gdyby więc ten ich pożal się Boże właściciel zadbał o to wcześniej, nie byłyby one tak zagłodzone :shake:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='carolinascotties']po niedzieli - pomysle nad bazarkami...
[COLOR=Blue][B]
Ciotki - przegladajcie swoje szafy, wystawiajcie nietrafione prezenty - damy rade :)[/B][/COLOR]

[B]Potter - napisz moze do Greven - moze ona zna kogos, kto moglby przygarnac zwierzaki...[/B][/QUOTE]


Na tę chwilę zgarniamy 2 byczki, których stan jest tragiczny, na pozostałą 4 musimy uzyskać zgodę wójta gminy, złożyłyśmy papiery - czekamy na decyzję.

Miejsca się pewnie znajdą, tylko te cholerne koszty - nikt nie weźmie krowy za free.

Bazarki ostatnio skończyłam - skończę do końca wysyłkę i pogrzebię dalej, ale zapasy już się kończą.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='MonikaP']A co lekarz mówi o ich stanie? Mają w ogóle szansę z tego wyjść? A jeśli nawet, to jaka przyszłość je czeka? Niestety mało kto będzie chciał dożywotnio trzymać bydło, tym bardziej buhaje...[/QUOTE]


Z uwagi na dużą płochliwość zwierząt oraz brak warunków na interwencji nie zostały wykonane żadne badania - były to tylko ogólne oględziny stanu zdrowia. Na pewno są zawszone. Dziś Potter pojechała odebrać 2 byczki, przed wprowadzeniem w nowe miejsce będą dokładnie zbadane.

Jaka przyszłość - być może osoby, które tymczasowo będą hotelowały zwierzęta wyrażą zgodę na zatrzymanie ich. Tego jeszcze nie wiemy :(

Link to comment
Share on other sites

[quote name='MonikaP']A czym chcecie je karmić?[/QUOTE]

Krowy nie zostają u nas, my ledwie mamy miejsce dla 3 psów - będą tymczasowane za ok. 400 zł/za jedną miesięcznie u cudem znalezionego gospodarza, jeden śpiewnął 1500 zł :(

Link to comment
Share on other sites

Dziewczyny, ja te zdjęcia pokazałam hodowcom bydła i jako konieczność wskazali natychmiastowe odwszenie. Oczywiście na pewno weterynarz zrobi co trzeba, ale te krowy wcale nie muszą być chore - wszawica doprowadza je do stanu, kiedy odmawiają przyjmowania pokarmu.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share


×
×
  • Create New...