Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 405
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To fatalnie.
Może ona się czuje w schronisku jak u "siebie w domu"? Jeśli ucieczka była w 2001 roku, czyli po krótkim pobycie, to czy sobie da radę teraz w innym miejscu?

Posted

Ja osobiście uważam, że nie trafiła po prostu do odpowiednich ludzi.. nie dali jej czasu, nie próbowali dalej. Gdyby nadal chcieli jej pomóc przyjechali by po nią i lepiej zabezpieczyli przed ucieczką.. Nie znam szczegółów, ale jak widać tak nie było. Wróciła i po problemie. Znająć Ufo myślę, że da sobie radę, tylko potrzebuje odpowiednich, odpowiedzialnych i cierpliwych ludzi........

Posted

Wiem, że na początku pies musi być pilnowany, by się oswoił z nowym miejscem. Ale obawiam się, czy dla Ufo to nie będzie zbyt trudne. Ona nie zna warunków domowych.
Nie zawsze jest możliwość 100% zabezpieczenia przed ucieczką, a ryzyko powrotu do Konina na piechotę dla psa może być przerażające.
Interesuję się, bo jeśli moja tymczasowiczka znajdzie dom, to Ufo byłaby dla mnie psem na stałe.

Posted

Ja mam tymczasowicza,który był w schronisku 8 lat.Na początku nie dawał nawet się pogłaskać i zamiast mieszkać w domu,musiał zostać w kojcu,bo tam czuł się bezpiecznie.W domu tylko leżał,nie ruszał się,nie podchodził do jedzenia ani wody a na polku "odzyskiwał nóżki".Dopiero po 3 tygodniach dał się pogłaskać.A gdy poczuł się bezpieczny i "u siebie" to teraz można zostawić otwartą bramkę i on nigdzie nie pójdzie.Tak jakby się bał,że jak wyjdzie to straci swoje miejsce...

Może z Ufo będzie tak samo...ona tym bardziej będzie potrzebować czasu na zaaklimatyzowanie się.A widać po zdjęciach,że jednak chce mieć swojego człowieka.

Posted

Tirana no to miło słyszeć, że Ufo miała by u Ciebie szanse.....!
Ja dużo też patrzę na charakter psa chodź wiadomo każdy psiak reaguje na nowe miejsca otoczenie inaczej, albo i też nie. Znając Ufo a trochę ją znam myślę, że jak z każdym pieskiem na początku będzie trudno, ale ona się przekona i zaklimatyzuje. Nie widzę przeciw wskazań by gdzieś jechała. Jeśli dajemy tu przykład Kudzia, to to trudniejszy przypadek i proszę jak się chłopak zadomowił, nabrał odwagi. Dlaczego by Ufo nie miała ? ? Mam obawy i wogóle..... ale to nie skreśla tego by Ufo gdzieś jechała. Myślę, że weszło by tu naprawdę sporo osób, które opowiedziały by o losach trudniejszych, bardziej problemowych psach, którym się udało.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...