Jump to content
Dogomania

*SZAROTKA* - szorstkowłose CUDO o niebieskich oczach- ma DOM w Krakowie :)


Recommended Posts

  • Replies 266
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z tego, co wyczytałam i się dowiadywałam, najlepiej sterylizować dopiero jakieś 2 miesiące po cieczce.

A mam nadzieję, że Szarotka znajdzie dom jednak trochę wcześniej..

Posted

[quote name='Szarotka']Mogla by rowniez grac w hororoach :):)[/QUOTE]

Coś w tym jest :-)
Każdy nasz gość po poznaniu Szarotki stwierdza, że jest śliczna i kochana ale te oczy ma bardzo "dziwne'. Patrzy nimi tak, jakby była w stanie zajrzeć komuś głęboko w dusze i nie do końca szczere jest to spojrzenie.
Fiziu a czy Szarotka urodziła się w schronie czy trafiła tam jako dorosły pies?? bo wydaje się nam, że była bita ;-(

Posted

Nie, Ona nie urodziła się napewno w schronie.

Była tam od 12 kwietnia tego roku

[URL]http://www.schronisko.klomnice.pl/menu/209,adoptuj-psa[/URL]

Kurcze, no bardzo możliwe, że byla bita wczesniej...

Posted

[quote name='rita60']Ciemniejszy klon Szarotki w lodzkim schronie:roll:

[IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/98176530.jpg[/IMG][/QUOTE]

Nie tylko ciemniejszy, ale przerazliwie chudy :(:(

Posted

Nie, nie sądzę.

To właśnie pracownicy prosili, żeby Ją ogłaszać.
W schronisku z pewnością krzywda Jej się nie działa.

Byłam w tym schronisku kilka razy.
Widziałam, jak psy lgną do opiekunów, nie boją się, są głaskane, przytulane.

Tyle, że to jest schronisko na wsi.
Niestety - mimo, że nie powinno się generalizować - wiadomo, jak niektórzy ludzie na polskich wsiach obchodzą się z psami.
Myślę, że tam, gdzie mieszkała wcześniej, musiała być źle traktowana.

Ja mam Pestkę z tego samego schroniska.
Do schroniska trafiła jako szczeniak - był wtedy trzaskający mróz, grudzień, była jedynym szczeniakiem w schronisku i żeby nie marzła, pracownicy - w tym min. Pani Gosia - wzięli Ją do swojego "biura", była cały czas z ludźmi, przytulana i głaskana.
Ale już wtedy bała się bardzo wszystkiego i tak jest do dzisiaj.
Prawdopodobnie była bita zanim trafiła do schroniska...a była taka malutka...

Posted

[quote name='fizia']

Byłam w tym schronisku kilka razy.
Widziałam, jak psy lgną do opiekunów, nie boją się, są głaskane, przytulane.

Tyle, że to jest schronisko na wsi.
Niestety - mimo, że nie powinno się generalizować - wiadomo, jak niektórzy ludzie na polskich wsiach obchodzą się z psami.
Myślę, że tam, gdzie mieszkała wcześniej, musiała być źle traktowana.
[/QUOTE]

Możliwe, że była :-(
sunia ogólnie jest bardzo przyjacielska, cały czas za nami chodzi (wskakuje mojemu synowi do łóżka :-)), domaga się przytulania, głaskania, podskakuje z radości :-)
ale wystarczy, że niosę w ręku np. małą szczotkę do zamiatania i już ucieka pod stół. Wczoraj na spacerze wzięłam patyk, żeby odganiać natrętnego psa sąsiadów (oczywiście nic mu nie zrobiłam :-) ) i efekt był taki, że Szarotka chciała się zerwać ze smyczy i uciekać do domu. Na następny spacer już nie chciała ze mną iść :-(
Także teraz chodzimy już tylko na smyczce bez 'pomocy" do odstraszania psów.

Ja też w sumie mieszkam na takiej jakby wsi i ludzie są masakryczni. Psiak sąsiadów potrafi nam wyć pół nocy pod oknem bo nie zabiorą go do domu na noc a wiadomo jak już jeden szczeka i to poza domem to reszta (czyt. pozostałe 5) również szczeka :-(
Ludzie nie mają w ogóle wyobraźni!

Posted

[URL]http://www.dogomania.pl/threads/21924-Metamorfozy/page616[/URL]


Wielkie dzięki dla Skrzeli za allegro i za gumtree!!!:loveu:

[URL]http://allegro.pl/item1105885656_do_adopcji_cudna_sunia_o_niebieskich_oczach.html[/URL]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...