Nikus Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 truskawa144 napisał(a):Szarotka pojechała dzisiaj do swojego domu do Krakowa:) Bardzo sympatyczna pani. Niedawno musiała uśpić bardzo chorego pieska i bardzo to przeżyła. Cała rodzina zakochała się w Szarotce i dzisiaj udało się tej pani załatwić transport po nią z hoteliku. Mam nadzieję, że Kasia wpadnie do nas i opowie jakie wrażenia:) Poza tym Fizia będzie u tej pani na wizycie poadopcyjnej. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ale wiadomość:multi::multi::multi: pełne zaskoczenie:) ale się nie dziwię..Szarotka to ślicznuda..A hotelik Kasi to jakiś specjalny-psiaki w nim idą jak ciepłe bułeczki:lol: Kasiu zapisuję się na miejsce:razz: Quote
kasiainat Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Jeszcze kilka zdjęć Szarotki u nas :-) i z nową rodzinką :-) Szarotka spokojnie dojechała do domku, tylko całą drogę wymiotowała (dobrze, że nie daleko było :-) ). Jest grzeczna a jutro czeka ją przegląd w lecznicy :-) Więcej będzie wiedziała Fizia po wizycie - więc czekamy na wiadomości. Myślę, że będzie ok. [quote name='Nikus'] Kasiu zapisuję się na miejsce:razz: Wczoraj odszedł nasz hotelowicz - staruszek Luckuś:-( - był u nas 8 miesięcy. Kilka ostatnich tygodni było bardzo ciężkich dla niego (bardzo mało się podnosil i praktycznie załatwiał pod siebie:-(). Wiedziałam, że to w końcu nastąpi ale po prostu nadal nie mogę w to uwierzyć:-( Teoretycznie mam 2 miejsca ale najpierw muszę się pozbierać bo serce mi pęka:placz: Quote
truskawa144 Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 kasiaprzystał napisał(a): Wczoraj odszedł nasz hotelowicz - staruszek Luckuś:-( - był u nas 8 miesięcy. Kilka ostatnich tygodni było bardzo ciężkich dla niego (bardzo mało się podnosil i praktycznie załatwiał pod siebie:-(). Wiedziałam, że to w końcu nastąpi ale po prostu nadal nie mogę w to uwierzyć:-( Teoretycznie mam 2 miejsca ale najpierw muszę się pozbierać bo serce mi pęka:placz: Bardzo mi przykro:( A jeszcze w sobotę jak rozmawiałyśmy to chyba nie przypuszczałaś nawet, że to będzie tak szybko. Quote
jola_li Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Szarotko prześliczna! Wszystkiego dobrego w nowym życiu :-)!!! Quote
Nikus Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Rozumiem Kasiu...trzymaj się jakoś...wiem,że to nie jest łatwe Quote
fizia Posted July 18, 2010 Author Posted July 18, 2010 Jestem wreszcie... Baaardzo się cieszę, że się udało :) Jutro mam się umówić na spotkanie z Domem Szarotki - cieszę się, że będę mogła Ją poznać Wielkie dzięki dla Kasi za opiekę nad Szarotką dla Nikusia za transport dla Sponsorów - dzięki którym mogła być w hoteliku dla Mariusza za to, że wypatrzył Szarotkę w schronisku dla wszystkich, którzy Szarotkę wspierali myślami, robili ogłoszenia - tu szczególne podziękowania dla Zuzy Wielkie, wielkie dzięki!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi: Koleżanka Szarotki Jagusia/Tosia również jest bardzo szczęśliwa. W ubiegły weekend byłyśmy razem na wsi. Jest niesamowicie grzeczna, pięknie chodzi na smyczy, jest przyjacielsko nastawiona do obcych ludzi - no może trochę z rezerwą i boi się gwałtownych ruchów, ale i tak uważam, że jest super odważna. Spokojna, cichutka i bardzo miła. Mam fajne zdjęcia, jak przegram na komputer to wkleję na Jej wątku i dam znać Kasiu, strasznie mi przykro z powodu Lakusia :( Quote
fizia Posted July 18, 2010 Author Posted July 18, 2010 Pozdrowienia od Tosi :) http://www.dogomania.pl/threads/184398-Taka-zwyczajna-urocza-*JAGUSIA-TOSIA*-w-najlepszym-DOMKU-pod-słońcem-)/page5 Quote
Szarotka Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Tez bym mogla odwiedzic Szarotke. Jestem w Krakowie :):) a to moja imienniczka :):) Quote
fizia Posted July 23, 2010 Author Posted July 23, 2010 A ja poznałam wczoraj ślicznotkę :) Jest jeszcze ładniejsza niż na zdjęciach Cudna, wesoła, ufna - wcale się mnie nie bała, chętnie przyszła, dawała się głaskać. Trafił się Jej wspaniały Domek W swoją nową Panią jest wpatrzona jak w obraz i chodzi za Nią krok w krok. Kiedy przyszłam, wróciły akurat ze spaceru. Mają tam super miejsca dla psów, taki jakby park/łąkę Codziennie z grupą innych psiarzy i Ich zwierzaków chodzą tam na godzinne spacery. Szarotka ma teraz na imię Zara. Jest grzeczna i bezproblemowa. Jedną tylko miała dla mnie Pani Barbara niefajną wiadomość...okazało się, że mała miała w łapce śrut.... Pani Barbara wyczuła na wewnętrznej stronie uda jakiś guzek, zmartwiło Ją to i poszła do weterynarza - przy miejscowym znieczuleniu pani weterynarz wyciągnęła śrut...widziałam go wczoraj.. Jakiś..........musiał do Niej strzelać, ale jak trafił w wewnętrzną stronę uda, to nie mam pojęcia Całe szczęście już jest wszystko dobrze. Sunia jest bardzo szczęśliwa, zakochana w swojej Pani i zrelaksowana. Lepiej trafić nie mogła!! Strasznie się cieszę Pani podpisała umowę, prześlę ją do schroniska. Zara będzie wysterylizowana, jak już będzie odpowiedni moment po cieczce Quote
Szarotka Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Ciesze sie ogromnie, ze Szarotka tak dobrze trafila :):) Quote
malawaszka Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 matulu kolejny pies ze śrutem :( to jakaś plaga już jest naprawdę :shake: ostatnio do missieek przyniesiono kota połamanego i chorego i okazało się, że ma co najmniej dwa śruty w sobie :shake: Quote
truskawa144 Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Miałam identycznego tymczasowicza. Też ktoś do niego strzelał, dodatkowo skopał i szczuł psem (prawdopodobnie pies też go użarł). Na szczęście po operacji itd doszedł do siebie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.