Jump to content
Dogomania

*SZAROTKA* - szorstkowłose CUDO o niebieskich oczach- ma DOM w Krakowie :)


Recommended Posts

Posted

truskawa144 napisał(a):
Szarotka pojechała dzisiaj do swojego domu do Krakowa:) Bardzo sympatyczna pani. Niedawno musiała uśpić bardzo chorego pieska i bardzo to przeżyła. Cała rodzina zakochała się w Szarotce i dzisiaj udało się tej pani załatwić transport po nią z hoteliku.
Mam nadzieję, że Kasia wpadnie do nas i opowie jakie wrażenia:)
Poza tym Fizia będzie u tej pani na wizycie poadopcyjnej.


:crazyeye::crazyeye::crazyeye: ale wiadomość:multi::multi::multi: pełne zaskoczenie:) ale się nie dziwię..Szarotka to ślicznuda..A hotelik Kasi to jakiś specjalny-psiaki w nim idą jak ciepłe bułeczki:lol: Kasiu zapisuję się na miejsce:razz:

  • Replies 266
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeszcze kilka zdjęć Szarotki u nas :-)



















i z nową rodzinką :-)










Szarotka spokojnie dojechała do domku, tylko całą drogę wymiotowała (dobrze, że nie daleko było :-) ). Jest grzeczna a jutro czeka ją przegląd w lecznicy :-)
Więcej będzie wiedziała Fizia po wizycie - więc czekamy na wiadomości. Myślę, że będzie ok.

[quote name='Nikus'] Kasiu zapisuję się na miejsce:razz:

Wczoraj odszedł nasz hotelowicz - staruszek Luckuś:-( - był u nas 8 miesięcy. Kilka ostatnich tygodni było bardzo ciężkich dla niego (bardzo mało się podnosil i praktycznie załatwiał pod siebie:-(). Wiedziałam, że to w końcu nastąpi ale po prostu nadal nie mogę w to uwierzyć:-( Teoretycznie mam 2 miejsca ale najpierw muszę się pozbierać bo serce mi pęka:placz:

Posted

kasiaprzystał napisał(a):

Wczoraj odszedł nasz hotelowicz - staruszek Luckuś:-( - był u nas 8 miesięcy. Kilka ostatnich tygodni było bardzo ciężkich dla niego (bardzo mało się podnosil i praktycznie załatwiał pod siebie:-(). Wiedziałam, że to w końcu nastąpi ale po prostu nadal nie mogę w to uwierzyć:-( Teoretycznie mam 2 miejsca ale najpierw muszę się pozbierać bo serce mi pęka:placz:

Bardzo mi przykro:( A jeszcze w sobotę jak rozmawiałyśmy to chyba nie przypuszczałaś nawet, że to będzie tak szybko.

Posted

Jestem wreszcie...

Baaardzo się cieszę, że się udało :)

Jutro mam się umówić na spotkanie z Domem Szarotki - cieszę się, że będę mogła Ją poznać

Wielkie dzięki dla Kasi za opiekę nad Szarotką
dla Nikusia za transport
dla Sponsorów - dzięki którym mogła być w hoteliku
dla Mariusza za to, że wypatrzył Szarotkę w schronisku
dla wszystkich, którzy Szarotkę wspierali myślami, robili ogłoszenia - tu szczególne podziękowania dla Zuzy

Wielkie, wielkie dzięki!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi:


Koleżanka Szarotki Jagusia/Tosia również jest bardzo szczęśliwa.
W ubiegły weekend byłyśmy razem na wsi.
Jest niesamowicie grzeczna, pięknie chodzi na smyczy, jest przyjacielsko nastawiona do obcych ludzi - no może trochę z rezerwą i boi się gwałtownych ruchów, ale i tak uważam, że jest super odważna.
Spokojna, cichutka i bardzo miła.
Mam fajne zdjęcia, jak przegram na komputer to wkleję na Jej wątku i dam znać



Kasiu, strasznie mi przykro z powodu Lakusia :(

Posted

A ja poznałam wczoraj ślicznotkę :)

Jest jeszcze ładniejsza niż na zdjęciach

Cudna, wesoła, ufna - wcale się mnie nie bała, chętnie przyszła, dawała się głaskać.

Trafił się Jej wspaniały Domek

W swoją nową Panią jest wpatrzona jak w obraz i chodzi za Nią krok w krok.
Kiedy przyszłam, wróciły akurat ze spaceru. Mają tam super miejsca dla psów, taki jakby park/łąkę
Codziennie z grupą innych psiarzy i Ich zwierzaków chodzą tam na godzinne spacery.

Szarotka ma teraz na imię Zara.

Jest grzeczna i bezproblemowa.

Jedną tylko miała dla mnie Pani Barbara niefajną wiadomość...okazało się, że mała miała w łapce śrut....
Pani Barbara wyczuła na wewnętrznej stronie uda jakiś guzek, zmartwiło Ją to i poszła do weterynarza - przy miejscowym znieczuleniu pani weterynarz wyciągnęła śrut...widziałam go wczoraj..
Jakiś..........musiał do Niej strzelać, ale jak trafił w wewnętrzną stronę uda, to nie mam pojęcia


Całe szczęście już jest wszystko dobrze.

Sunia jest bardzo szczęśliwa, zakochana w swojej Pani i zrelaksowana.

Lepiej trafić nie mogła!!

Strasznie się cieszę

Pani podpisała umowę, prześlę ją do schroniska.

Zara będzie wysterylizowana, jak już będzie odpowiedni moment po cieczce

Posted

matulu kolejny pies ze śrutem :( to jakaś plaga już jest naprawdę :shake: ostatnio do missieek przyniesiono kota połamanego i chorego i okazało się, że ma co najmniej dwa śruty w sobie :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...